Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Migawki i ssawki

jazgdyni, 26.04.2014
   
Skąd taki durny tytuł? Otóż uważnie obserwując świat, w tym oczywiście różne stacje telewizyjne, uczciwie powiem, z przewagą TV Republika, bo mają najinteligentniejszych prowadzących, coś mi się rzuca na oczy i zalega w mózgu, do tego stopnia, ze zaczyna mnie ssać okropnie, aż muszę sięgnąć i odliczyć dziesięć kropel 96% spirytusu, dla niepoznaki zakamuflowanego na brązowo pszczelim propolisem, rozcieńczyć do ludzkiego, a nie ruskiego poziomu, dwudziestoma kroplami niegazowanej wody mineralnej Żywiec i natychmiast łyknąć.
Sporo tych migawek i następujących po nich ssawek było wczoraj, no i dzisiaj boli mnie głowa.
Oto co widziałem.
 
***************
 
Jeżeli Mój Drogi Kolego Blogerze chcesz koniecznie dostać się na tak zwane salony, czy to przaśnej warszawki, lub bardziej snobistycznego krakówka, to musisz się stać zaprzysiężonym miłośnikiem światowego dobroczyńcy Władimira Władimirowicza Putina i Mateczki Rossiji.
Takim właśnie cwaniakiem, który to wyczaił, jest nasz kolega (?) Azrael, nazywany teraz oficjalnie – Azrael Kubacki (tu była w tv zachęta – klaszczemy, a potem eleganckie oklaski). Gostek poprzednio nie rzucił mi się na oczy, więc ssawek nie miałem. Zaraz go sobie wyguglałem..... wyszło mi od razu, ze to w islamie anioł śmierci, ale po chwili – jest! Azraelkubacki blog, gdzie? A jakże! Na onecie! To przecież matecznik świeżych i oryginalnych myśli.
No to pisze sobie ten Azrael Kubacki i widać, że poważnie zakochany w Putinie i bezkresnych obszarach wiecznej zmarzliny Syberii. Lecz odkryłem jednocześnie, że jest smakoszem. I nagle błysk, już wiem!
Oto cytacik:
"Rodzina Putina posiada sięgające daleko wstecz tradycje "związków z władzą" w Rosji. Dziadek Władimira Putina jako chłopiec dostarczał posiłki dla Rasputina, później był kucharzem Lenina i szefem kuchni w jednej z willi Stalina[4]."
[ http://pl.wikipedia.org/… ]
Rozkochany w dobrej kuchni i smakołykach Azrael MUSI być zakochany w Putinie, którego dziadek tak się starał dogodzić podniebieniu wielkich, ba... największych w Rosji.
Warszawka, wiadomo, też lubi dobrze wsiamać, choćby u takiej upiorzycy Gessler (podobno słabo idzie, pani Magdo?).
Więc tajemnica wyjaśniona. Kochajmy Putina, jak Azrael, a czekają nas rozkosze podniebienia i szacun elyty.
 
**************
 
Kwachu i Bolech Wałęsa do bidoków nie należą. To wprawdzie nie Kulczyki, czy inne Krauze. Takie pomniejsze szczupaki, ale już nie leszcze. Jednakże wieść gminna niesie, że podobno bardzo skąpi i chytrzy.
Nawet raz Bolkowa córka musiała publicznie zademonstrować, że nie stać jej nawet na zakup przyzwoitych majtek. (Dzieci zamknąć oczy!)
   
  Więc jak jest okazja darmowego podrzucenia do Rzymu przez ich kolesia Bula Komora, to jak tu nie lecieć? Pare dolarów do przodu, a Kwachu załapie się na darmowe drinki, które Bronek będzie serwował w czasie podróży. Bolech Wałęsa też wypije, bo pamiętamy dobrze, jak przepijał do abstynenta (a wiadomo: nie pije to agent) Jaruzela – "zdrowie wasze, w gardło nasze!".
No więc sobie chłopaki polatają.
 
****************
 
Nasz rozkoszny Donaldino cały czas główkuje, na co by tu się załapać, jak go w końcu ten Kaczor wypieprzy. Długo kombinował dobrze. Lizał Putina, takie tam żółwiki, jak to miedzy chłopakami. A co?! Żeby jednak nie wyjść na pełnego homosia, to od czasu do czasu rozpieszczał również Angelę. Kumał tak – kanclerz Gerhard Schroeder tak długo lizał Putina, że dostał dożywotne stanowisko w Radzie Dyrektorów Rosnieftu, z pensją, że ho, ho! I daczę i samolot i regularne bilety na balet Balszoj! Kwachu i Bolech by wymiękli.
Niestety – ta pieprzona Ukraina wszystko pochrzaniła. Tusku prawdopodobnie już się nie załapie do Rady Dyrektorów Rosnieftu. Komisarza Euroburdelu też mu nie dadzą, bo jest za mało seksowny i tylko piłkarzyki i piłkarzyki. Szefem ONZetu też nie zostanie, bo po tych wszystkich : Sir Gladwyn Jebb, U Thant, Jevier Perez de Cuellar, Butrus Butrus Ghali, słynny, szczególnie w Samoobronie, Kofi Annan, czy  wreszcie Ban Ki-moon, Tusku brzmi jakoś durnie. Sami posłuchajcie: - sekretarz generalny ONZ Donald Tusku! Prawda, że głupio?
Ale ten mądry Jasio, ten kurdupelek z Gdańska, co to zawsze wie, gdzie stoją najlepsze konfitury, mówi mu: - Donek, q..a, przecież there is no business like show businnes!! Zaprawiaj się chłopie, to jak nie Pavarottiego, to następnego Michaela Jacksona z ciebie zrobimy. Albo przynajmniej Alice Cooper
I Donek zaśpiewał... Zresztą on już kiedyś próbował. No i niesforna młódź podchwyciła temacik.
 
*****************
 
Tego było już za dużo moi drodzy, jak na jeden dzień i krople się skończyły, ssanie nie przeszło, a na dodatek głowa boli...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2311
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 160
Liczba wyświetleń: 8,971,811
Liczba komentarzy: 32,651

Ostatnie wpisy blogera

  • Pogoda jesień zima 2026/2027
  • Szpital ŁAKOMY KĄSEK
  • Jeszcze nie pękłem Na razie mam dosyć

Moje ostatnie komentarze

  • Jak najbardziej rozważałem i pompę cieplną i  rekuperację. Oczywiście gdybym sam sobie budował dom w przepięknych okolicach Gdyni. No cóż... kupiłem dom gotowy. Komuś skończyły się pieniądze;…
  • Zrozumcie wreszcie, że nie są to mądrości od sztucznego mondrali tylko wyważona (inaczej średnia) od specjalistycznych instytutów meteorologicznych.Fakt: - na głupie pytania (te od ludzkich mondrali)…
  • @madaCześć Mada. Dawno temu już się odgrażali, bo to daje CO2, a Niemcy tego nie lubią. Więc to ciągle straszenie. Teraz już boją się dalej straszyć. Przegrywają i aż się trzęsą, że gawiedź się…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • tricolour, Myślałem o różnych panelach, ale nie zdecyduje się. Na ziemi nie postawie,  bo mam drzewa i cień,  a żona mnie zabije gdy zetnę drzewa.Dach mam blaszay wiec przykręcony na setki srub. Czyli…
  • spike, Czytaj ac co opisujesz, to jakby słyszał krewniaka, też bez przerwy coś grzebał koło domu, a szczególnie koło ogrzewania, jak kupił dom, to zaczął od przeróbki zasilania, instalacja pamiętała Gierka,…
  • tricolour, Nie, dom kupiłem w 2009 i od tego czasu przy nim coś robię,  automatyka ogrzewania powstawała przez kilka lat. Najpierw miałem głowice termostatyczne, potem programowalne, ale każda lokalnie,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności