Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

50 lat w opozycji

Teresa Bochwic, 25.02.2012
Kiedy przyszłam na ten blog i stał się trochę bardziej uczęszczany, dwa i pół roku temu, to słynna miejscowa niewytłumaczalna gwiazda, której myli się salon z grą w salonowca zażądała ode mnie usunięcia napisu na górze, że jestem byłą opozycjonistką. Nie wiedziałam wtedy za wiele o trollach, uczono mnie uprzejmości w korespondencji, więc starałam się jej wyjaśnić, dlaczego tak piszę o sobie. Ale powodowało to tylko większy napór.
W końcu, z uczuciem, że przekraczam wszystkie reguły dobrego wychowania, zaproponowałam, żeby rozważyła zaprzestanie wizyt na moim blogu. Dostałam kolejnego kopniaka i wtedy zrozumiałam już nareszcie, że to nie salon, tylko salonowiec. Zbanowałam niewytłumaczalną gwiazdę, która od czasu do czasu żali się na ban na swoim blogu i żąda dopuszczenia jej na moje salony. A ja tam do niej od czasu do czasu wchodzę, jako chiński dzik, który lubi od czasu do czasu potarzać się w błocie. (Prawda jest taka, że on to lubi dlatego, że błoto jest miło wilgotne i mięciutkie w dotyku, a nie że brudne; no, ale w przypadku gwiazdy to chodzi jednak o symboliczne błocko).
Temat opozycyjności wraca od czasu do czasu tu na blogach. A mnie się właśnie zebrało na wspominki i bilanse, więc żeby raz na zawsze wyjaśnić, skąd moje „od 50 lat w opozycji”, rozwinę tu komentarz, który napisałam panu Gozdawie.
Od ilu lat jestem w opozycji? Może od czasu, gdy w 1953 r. mój Dziadek opowiedział mi o Stalinie, że wcale nie kochał dzieci? Umarł Stalin, ja płakałam, jak wszystkie dzieci z przedszkola, które widziały plakat, na którym wielki przywódca trzymał na rękach małą dziewczynkę z długimi warkoczami i ogromnymi białymi kokardami, marzeniem każdej małej dziewczynki. Dziadek powiedział krótko: to był zbrodniarz. Zaprzeczyłam, te cudne kokardy, on ją trzyma na rączkach... „On ją wziął na ręce – powiedział Dziadek – żeby jej głowę rozbić o mur.” No comment.
A może weszłam w zaczarowany krąg poczucia krzywdy za samo istnienie, niewyczerpane źródło opozycji, gdy przez 1954 i 55 rok byłam jedną z "najgorszych w klasie", choć trudno było mi postawić cokolwiek mniej niż czwórkę, a w 1956 r., w trzeciej klasie, dostawałam już same piątki? IPN sporo tu wyjaśnił – na charakterystykach naszej rodziny, mojej Mamy i innych osób, zawsze esbeki mówią o Dziadku w oskarżycielskim tonie, jako o „sanacyjnym oficerze”. No, o Dziadku, o obu moich dziadkach,  jeszcze niejedno dałoby się powiedzieć, ale minęło może za mało lat, żeby tak tutaj publicznie i tak dalej.
A może kiedy Mama zabroniła mi wejścia do czerwonych zuchów (nie pamiętam, jak się to nazywało dokładnie)?
Może w 1961 r., kiedy odwiedzałam moją Matkę w więzieniu Toledo (opisy w blogach sprzed dwóch lat, zapraszam), uwięzioną na 10 miesięcy za posiadanie siedmiu stron tłumaczenia tekstu Feliksa Grossa (stryja TEGO Grossa) i kontakty z Giedroyciem? Smutne, ponure miejsce, gdzie płacz wisiał na ścianach, a klawisze, bo było już po 56 roku, udawali, że nie widzą, jak daję Mamie czekoladki, które ona chowa w rękawie?
A może 1962 r. Tak, ten rok uważam za właściwy początek. Wojtek Ziembiński dawał mi sztywne fotokopie zawiadomień o mszach św. za Piłsudskiego, Sosnkowskiego i innych. Rozklejałam je za pomocą strasznego kleju gotowanego z krochmalu na murach przy kościołach na Mokotowie.
To było właśnie dokładnie 50 lat temu.
I tak od 50 lat.
PAP jednak podała informację o naszym Oświadczeniu, ale pomyliła naszą nazwę. Więc jakby nie podała, prawda? Ach, te freudowskie pomyłki.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2071
Domyślny avatar

sarmata

25.02.2012 08:30

Dzięki niej trwamy jako Naród.
Domyślny avatar

Hana

25.02.2012 11:28

nie doczekawszy wolnej Polski.
Domyślny avatar

Reytan

25.02.2012 20:09

Jakiś bardzo dziwny mizantrop !
Domyślny avatar

Joanna Cieszkowska

26.02.2012 03:21

Warszawianko: Zyjesz w tym miescie juz kilka lat i przejmujesz sie drobiazgami, czy cie ktos nazwie opozycjonistka czy nie. Czy to naprawde takie wazne. Prawdziwi bohaterowie juz dawno gryza ziemie jak zawsze mawial moj tata a ci wszyscy salonowi krzykacze juz wiadomo czym sa. Ja kocham Warszawe po swojemu jako moje najpiekniejsze miejsce mojego zycia, ale dla reszty swiata patrzacej z zewnatrz zewnetrznie jest to upadly prowincjonalny grajdol. Wiadomo czym jest dzisiaj warszawska administracja, nie doczekalismy sie postepu ciagle zyjemy w towarzystwie potomkow ruskich generalow w jednabnych skarpetkach i potomkow majstra Bieruta. Dekrety ja byly tak w Warszawie rzadza do dzis a na tych dekretach niektorzy panasza sie i znecaja nad nami. I ty sie przejmujesz jakas osoba. Ja moze niepotrzebie wciagnelam sie w pisanie i juz niektorzy wbrew zasadom samej niezaleznej wymyslaja mi do woli od prostakow, gluptakow i innych i jest wpuszczane do blogow przez strasnikow -- troche sie dziwie ? ale to znaczy ze niektorych denerwuje do bialosci i to jest fajne. Pozdrawiam i zycze powodzenia w pisaniu jesli Pani lubi pisac. Czasami z ciekawoscia zagladam do Pani blogu jak do Warszawianki z serca i kosci. Serdecznie pozdrawiam z Nowego Jorku.
Teresa Bochwic
Nazwa bloga:
Blog Teresy Bochwic
Zawód:
Sokole Oko
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 592
Liczba wyświetleń: 2,334,018
Liczba komentarzy: 2,824

Ostatnie wpisy blogera

  • I znowu Niemcy. Wspomnienie cz. 2
  • Naloty sowieckie pod Warszawą. 16-17 stycznia 1945
  • Niemcy, Niemcy… i Zachód

Moje ostatnie komentarze

  • Dlaczego to się nazywa jubileusz? zupełnie tego nie rozumiem
  • Dziękuję za tak miłą opinię o moich tekstach. Prowadzę także drugi blog na niepoprawni.pl, tam umieszczam ostatnio to samo co tu, ale tam jest też dużo dawnych, sprzed 2012 roku,  może Pana…
  • Hasło brzmi "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy"

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Chcieli Europy, wybrali polski los
  • Poradnik męża zaufania wybory samorządowe 2014
  • Gdzie było nieproporcjonalnie dużo nieważnych,wysokie ryzyko

Ostatnio komentowane

  • Teresa Bochwic, Dziękuję za tak miłą opinię o moich tekstach. Prowadzę także drugi blog na niepoprawni.pl, tam umieszczam ostatnio to samo co tu, ale tam jest też dużo dawnych, sprzed 2012 roku,  może Pana…
  • u2, „komuniści chcieli, żeby Polacy odebrali od Niemców reparacje wojenne w postaci zakupów w tanich niemieckich sklepach żywnościowych i tekstylnych” A co gdyby jednak zrezygnować z tych reparacji…
  • , Kłaniam się. Zgadzam się z Panem w kwestii promowania wspomnień, ale pod warunkiem, że nie mijają się one z prawdą. Ostrzeganie Polaków przez panią K. czy ucieczka Żydów na początku wojny to,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności