Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Rządy Szympansa

Teresa Bochwic, 08.07.2011
— No proszę! Widzicie? — powiedział Szympans z zadowoleniem, — Wszystko jest uzgodnione. I wszystko to dla waszego dobra. Dzięki pieniądzom, jakie zarobicie, będziemy mogli uczynić Narnię krajem naprawdę wartym tego, by w nim żyć. Będziemy mieli mnóstwo pomarańczy i bananów. Będziemy mieli drogi, wielkie miasta, szkoły, urzędy, baty, wędzidła, siodła, klatki, psie budy, więzienia, och, będziemy mieli wszystko, czego dusza zapragnie.
— Ale my wcale nie chcemy tego wszystkiego — odezwał się sta­ry Niedźwiedź. — Chcemy być wolni. I chcemy usłyszeć samego Asla­na.
— Nie zaczynaj zbędnych dyskusji — uciął Szympans — bo jest to coś, czego nie znoszę. Jestem człowiekiem, a ty jesteś tylko tłu­stym, głupim niedźwiedziem. Co ty w ogóle wiesz o wolności? Myślisz, że wolność, to robienie tego, co ci się podoba? Dowiedz się, że jesteś w błędzie. To wcale nie jest prawdziwa wolność. Prawdziwa wolność polega na tym, że będziesz robić to, co ja ci powiem.
— H-n-n-h — chrząknął Niedźwiedź i podrapał się po głowie, ponieważ w żaden sposób nie mógł zrozumieć tego, co usłyszał.
— Proszę o głos! — zabeczało nagle cienkim głosem wełniste Jagnię, tak młode, że wszystkich zdumiała jego śmiałość.
— Co tam znowu? — zapytał Szympans. — Mów, tylko szybko.
— Proszę mi darować, ale nie mogę tego zrozumieć. Co my mamy wspólnego z Kalormeńczykami? My należymy do Aslana — oni do Tasza. Mówią, że Tasz ma cztery ręce i głowę szakala. Na jego ołtarzu zabijają ludzi. Nie wierzę, żeby w ogóle istniał ktoś taki jak Tasz, ale gdyby nawet istniał, jak Aslan mógłby być jego przyjacielem?
Wszystkie zwierzęta odwróciły głowy i spojrzały bacznie na Szym­pansa, bo było to najlepsze z pytań, jakie dotychczas zadano. Krętacz podskoczył i splunął w stronę Jagnięcia.
— Głupi, zarozumiały brzdącu,1 — wrzasnął piskliwie. — Idź do mamy i napij się mleka. Co ty możesz pojąć z takich spraw? Ale wy wszyscy — posłuchajcie! Tasz to tylko inne imię Aslana. Te wszystkie stare bajdy, że niby to my mamy rację, a Kalormeńczycy się mylą, to najczystsza głupota. Teraz wiemy już lepiej, jak się to wszystko przedstawia. Kalormeńczycy używają tylko innych słów, ale
i nam, i im chodzi o to samo. Tasz i Aslan to tylko dwa imiona — wiecie dobrze Kogo. Dlatego między nimi a nami nigdy nie może być żadnej różnicy zdań. Wbijcie sobie to do głów, tępe zwierzaki. Tasz jest Aslanem. Aslan jest Taszem.
Wiecie, jak ponurą minę może mieć czasem wasz pies. Pomyślcie o tym, a potem wyobraźcie sobie twarze Mówiących Zwierząt: wszyst­kich tych uczciwych, pokornych, oszołomionych Ptaków, Niedźwiedzi, Dzików, Borsuków, Królików, Kretów i Myszy. Wszystkie miały miny o wiele bardziej ponure niż wasz pies. Wszystkie ogony opadły, wszystkie wąsy zwieszały się smutno. Gdybyście zobaczyli te twarze, pękłoby wam serce z żalu. (...)
Teraz, gdy Tirian spojrzał na nieszczęśliwe twarze swoich poddanych i zrozumiał, że skłonni są już uwierzyć we wszystko, nawet w to, iż Aslan i Tasz to jedna osoba, nie mógł dłużej wytrzymać.
- Małpo! — zawołał wielkim głosem. — Kłamiesz! To wszystko przeklęte kłamstwa. Kłamiesz, jak Kalormeńczyk. Kłamiesz jak każda małpa!
Zamierzał mówić dalej i zapytać, w jaki sposób okrutny bóg Tasz, żywiący się krwią swego ludu, może być tą samą osobą co dobry lew, którego krew wybawiła całą Narnię. Gdyby mu pozwolono mówić, panowanie Szympansa skończyłoby się jeszcze tego samego dnia; zwierzęta dostrzegłyby prawdę i powstały przeciw kłamcy. Ale zanim wypowiedział następne słowo, dwóch Kalormeńczyków uderzyło go pięściami w usta, a trzeci podciął mu z tyłu nogi.
C.S.Lewis, Opowieści z Narni, Ostatnia bitwa, s. 26-27; przełożył Andrzej Polkowski. IW PAX Warszawa 1989
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2695
Domyślny avatar

cogito

09.07.2011 14:40

Jak w naszej Marni, jak w naszej. Pocieszające, ze w Narni zawsze kończy się dobrze i dobro zwycięża nad marnym złem.
Teresa Bochwic

Teresa Bochwic

09.07.2011 22:38

Dodane przez cogito w odpowiedzi na Marny los

Zależy, co kto lubi. Ja też myślałam, ze tam się wszystko kończy dobrze, aż przeczytałam "Ostatnią bitwę". Państwo upada przez przekupnych cyników, sprytnych przebranych za kupców najeźdźców i zdezorientowanych kłamstwami niedowiarków. A wszyscy dobrzy giną, co prawda idą do nieba. Jak w życiu.
Teresa Bochwic
Nazwa bloga:
Blog Teresy Bochwic
Zawód:
Sokole Oko
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 592
Liczba wyświetleń: 2,333,252
Liczba komentarzy: 2,824

Ostatnie wpisy blogera

  • I znowu Niemcy. Wspomnienie cz. 2
  • Naloty sowieckie pod Warszawą. 16-17 stycznia 1945
  • Niemcy, Niemcy… i Zachód

Moje ostatnie komentarze

  • Dziękuję za tak miłą opinię o moich tekstach. Prowadzę także drugi blog na niepoprawni.pl, tam umieszczam ostatnio to samo co tu, ale tam jest też dużo dawnych, sprzed 2012 roku,  może Pana…
  • Hasło brzmi "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy"
  • Błagam, popraw tego "Trupa" w pierwszym zdaniu bloga.Bardzo ciekawy tekst. Pozdrawiam 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Chcieli Europy, wybrali polski los
  • Poradnik męża zaufania wybory samorządowe 2014
  • Gdzie było nieproporcjonalnie dużo nieważnych,wysokie ryzyko

Ostatnio komentowane

  • Teresa Bochwic, Dziękuję za tak miłą opinię o moich tekstach. Prowadzę także drugi blog na niepoprawni.pl, tam umieszczam ostatnio to samo co tu, ale tam jest też dużo dawnych, sprzed 2012 roku,  może Pana…
  • u2, „komuniści chcieli, żeby Polacy odebrali od Niemców reparacje wojenne w postaci zakupów w tanich niemieckich sklepach żywnościowych i tekstylnych” A co gdyby jednak zrezygnować z tych reparacji…
  • , Kłaniam się. Zgadzam się z Panem w kwestii promowania wspomnień, ale pod warunkiem, że nie mijają się one z prawdą. Ostrzeganie Polaków przez panią K. czy ucieczka Żydów na początku wojny to,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności