Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Minister zdrowia znów wojuje z Unią

Ryszard Czarnecki , 30.11.2009

Ta dyrektywa jest bardzo korzystna dla polskich pacjentów - dzięki niej będą oni mogli leczyć się za granicą (na obszarze UE) nie tylko, jak dotąd, w nagłych przypadkach (wypadki drogowe, zawały, udary, złamania itd.), ale zawsze, jeśli tylko będą chcieli. Muszą tylko pokryć różnicę między kwotą, którą zrefunduje im NFZ, a rzeczywistym kosztem leczenia. Zapewne wiele osób chętnie by z tego skorzystało.

 

Ale nie skorzysta, bo minister Kopacz zaparła się niczym osioł. Nie i nie. Co gorzej: nie, bo nie! Resort zdrowia półgębkiem mówi, że NFZ musiałby z tego tytułu płacić ok.100 mln złotych rocznie. Zapewne tak. Ale przecież po pierwsze - chodzi o dobro polskich pacjentów, a po drugie budżet Narodowego Funduszu Zdrowia jest bez mała... 50 razy większy niż owa kwota. Po co więc nieszczęsna minister kruszy kopie o ledwie 2 proc. tego budżetu? Warto? Cóż, gdy nie wiadomo, o co chodzi, zwykle chodzi o... pieniądze lub... o drugie dno. W tym przypadku o jedno i o drugie.

 

Oto bowiem unijna dyrektywa zakłada możliwość leczenia się przez cudzoziemców - w ramach UE - także w prywatnych lecznicach i szpitalach. Jeżeli tak by się stało - oznaczałoby to automatycznie, że... NFZ, żeby nie robić niezrozumiałych wyjątków, musiałby płacić również za Polaków leczących się w Polsce, ale "prywatnie". To byłoby świetne dla polskich pacjentów, ale nie uśmiecha się pani minister z PO. Mogłoby to kosztować NFZ ponoć 1,5 mld złotych. Cóż, być może, choć te wyliczenia wydają się specjalnie przesadzone. Ale i tak pani minister pacjentom będzie mówić "NIE". Zawaliła reformę służby zdrowia, nie ma żadnego pomysłu na finansowanie opieki zdrowotnej w Polsce, nie umie nic zaplanować, w sprawie szczepionek zmieniała zdanie, co chwila. A teraz masz, babo, placek - kolejna afera. I kolejna też wojna z Unią Europejską.

 

Skoro Pani Minister jest taka wojownicza, a w zdrowiu się nie sprawdza, może ją Tusk rzuci na obronę narodową? To byłoby nawet logiczne: zdrowiem zająłby się lekarz psychiatra Bogdan Klich, państwo ministrowie podmieniliby się resortami. Cóż, może tylko psychiatra naprawi to, co zepsuła Kopacz...

Moi koledzy eurodeputowani z różnych krajów pytają mnie zdziwieni, dlaczego Polska nie chce podpisać unijnej dyrektywy "Pacjenci bez granic". Nie umiem im nic odpowiedzieć poza wzruszeniem ramion - też się dziwię. Tym bardziej, że 20 państw członkowskich UE już to zrobiło i bardzo zabiega o to Szwecja, która w tym półroczu w Unii przewodzi.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 662
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 897
Liczba wyświetleń: 8,097,053
Liczba komentarzy: 11,078

Ostatnie wpisy blogera

  • NIEMIECKA PUŁAPKA
  • CZEGO NIE WOLNO POLAKOM ...
  • POWRÓT PREMIERÓW

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, Nic nowego, pod Grunwaldem Niemcy też kopali wilcze doły 😎
  • sake2020, ,,Zadaniem dyplomaty jest stwarzanie przyjaznej,dobrej atmosfery wokół kraju który reprezentują''. Jako tego dobrego klimatu nie widzimy ze strony ukraińskiej czy niemieckiej.,,Nie musimy kochać…
  • Jabe, Serwilizm dał taki efekt.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności