Walec Kaczyńskiego

 
 
Walec, według założeń projektantów i konstruktorów jest maszyną powolną, lecz niezmiernie skuteczną. Zazwyczaj zamienia bezkształtną masę w uporządkowaną strukturę. Likwiduje niedoskonałości i chaos materii. Po prostu organizuje coś zgodnie z zamierzeniami projektodawcy – czy to bezkształtny asfalt w prostą i gładką drogę, czy to kęs metalu w prostą blachę, lub fikuśną szynę.
Pałający nienawiścią i źle mu życzący ludzie nazywają już Kaczyńskiego dyktatorem. A ci, którzy jak tamci nie są kompletnymi idiotami, mówią, że prowadzi on do władzy autorytarnej.
Wystarczy jednak zastanowić się trochę, by zadać sobie pytanie, co i jak on ma robić, gdy chce zrealizować najważniejszy projekt w swoim życiu.
Gdyby poszedł na łatwiznę i miał w sobie nieco azjatyckiej dzikości, to zrealizował by metodę Recepa Erdogana z sierpnia tego roku w Turcji.
 
 
Rozpędziłby opozycję. Najgorszych by pozamykał. Zlikwidowałby szkodliwe instytucje. Wziąłby media za mordę. Skutecznie i natychmiast przeprowadziłby dekomunizację i deubekizację. A złodziei i innych przestępców powsadzał do więzienia i pozbawił ukradzionego majątku.
Czy świat by mu wtedy coś zrobił? Nic, kompletnie nic. Wrzask oczywiście byłby okrutny. Zapewne wyrzucono by Polskę z wielu międzynarodowych instytucji. ONZ i Unia Europejska, te ostoje faryzeuszy i hipokrytów, zakrztusiłbyby sie swoim oburzeniem i utworzyłyby tysiąc petycji.
A Kaczyński zostałby postawiony w jednym szeregu z Pol Potem i Idi Aminem (ale już zapewne nie, z Fidelem Castro i Putinem).
 
Kaczyński dobrze to sobie przemyślał i zamiast budować nowoczesną i jakże potrzebną Berezę Kartuską, wybrał metodę walca drogowego.
 
Wsiadł więc za kierownicę walca drogowego i jedzie.
A będąc człowiekiem z dużym poczuciem humoru i nieco złośliwym, wiedział, że będzie rozpalał oponentów w ich wściekłości do białej gorączki i zmuszał do kretyńskich ataków, głupich wypowiedzi i generalnie, do ośmieszania się.
I dobrze – niech naród widzi, z kim miał dotychczas od czynienia.
 
Opozycja, która przegrała wybory i jej miłośnicy, sami podłożyli się pod walec Kaczyńskiego już na samym początku. Zamiast siedzieć cicho i spokojnie czekać na rozwój wypadków, wymyślili sobie kompletnie kretyński, w długiej perspektywie plan. Otóż wykoncypowali, że utworzą z Trybunału Konstytucyjnego bastion oporu przeciwko nowej władzy, który pozwoli im torpedować wszelkie poczynania "dobrej zmiany", w rezultacie doprowadzając do upadku władzy PISu,
Jak to im często się zdarzało, w swej wątpliwej, mimo profesorskich tytułów. mądrości, nie docenili Kaczyńskiego, a walca nie zauważyli.
W rezultacie nastąpił ponad roczny okres grilowania Rzeplińskiego, który niemalże jak inspektor Clouseau z Różowej Pantery, potykał się co krok, robiąc z siebie bufona i kretyna. A wraz z nim liczna ferajna z Platformy i Nowoczesnej, plus fircyk z kolczykami i kitą – wódz KODu.
Powolny walec pokazał społeczeństwu, przynajmniej tym, co chcieli widzieć i słuchać, bezmiar głupoty i hipokryzji obozu III RP. Ich problemy z odrywaniem się od koryta. Ich nieuczciwość i przerażającą butę. I ich pogardę dla zwykłych ludzi.
 
Również w rezultacie tego tematu, tzn. tematu TK, ludzie ponownie uświadomili sobie epokowy błąd okrągłego stołu – gruba krecha i nie rozliczenie i dekomunizacja wymiaru sprawiedliwości oraz skostniałych środowisk uniwersyteckich.
Konflikt spowodował, że dotychczas dobrze ukryci i starannie okopani postkomuniści, szuje i szubrawcy w aparacie trzeciej władzy, nieopatrznie ujawnili się. Butnie podnieśli głowy. Mając nadzieję nie wiadomo na co, bo chyba nie na zwycięstwo, zaczęli się zbierać, protestować, pisać deklaracje i oświadczenia, wystawiając się w ten sposób na strzał.
Ułatwili pracę władzy. Zaczęli wystawiać głowy, jak bąble w asfalcie, które walec uruchomiony przez prezesa, bedzie musiał wcisnąć we właściwe miejsce w nowym systemie państwa obywatelskiego. Państwa bez świętych krów, klik i sitw. Oraz lipnych korporacji dbających wyłącznie o swoje przywileje.
Tak, wrzask największy i okrutny jest, gdy beneficjentom komuny i III RP odbiera się przywileje. Powiem więcej, gros tej roboty, prowadzącej do "dobrej zmiany" to odbieranie niezasłużonych przywilejów. Kaście sądowniczej immunitetu i majątkowej anonimowości, ubekom i oprawcom komuny absurdalnie wysokich emerytur, prokuratorom przywileju bezkarnego robienia co chcą, pijawkom z organizacji pozarządowych możliwości bezwstydnego dojenia państwa (tak, tak pani komediantko Janda). A w przyszłości również odebranie tym udzielnym książętom – Adamowiczom, Gronkiewicz-Waltz, Karnowskim i Jaśkiewiczom ich autonomicznego obszaru działania.
 
Jadący wolno walec powoli przywraca godność zwykłym obywatelom, którzy prze ćwierć wieku byli zepchnięci do lasu, by nie przeszkadzali Kulczykom, Nowakom, czy Rostowskim.
Dostali więc pieniądze, by wyrwać ich z nędzy i by powrócili do najważniejszego zadania człowieka – do rodzenia dzieci. I nie dopuszczenia by spełniła się wola Klubu Rzymskiego z 1972 roku, gdzie w raporcie "Granice wzrostu" postulowano populację Polski na poziomie 15 milionów. Jak mniemam, a czego otwarcie nie wyrażono - 15 mln niewolników.
Zlikwidowano postulat lewaków i neoliberałów – "Praca aż do śmierci" i powrócono do przyzwoitego wieku emerytalnego.
Starcom dano za darmo podstawowe leki, choć tu jeszcze trzeba dużo dorzucić.
Wyceniono najtańszą pracę i określono najniższe zarobki.
Wszystko to, w miarę skromnych możliwości.
 
I zlikwidowano najpotworniejszy paradygmat, że szkoły mają kształcić tanią siłę roboczą dla zachodnich państw – niewolniczą, niedouczoną i bez aspiracji.
Powracamy do edukacji uczącej młodych myśleć i dającej prawdziwą, niezafałszowaną miazmatami lewactwa, wiedzę. I mam nadzieję, że znowu zaczniemy wychowywać porządnych i przyzwoitych młodych ludzi, wpajając im co to dobroć, uczciwość, prawda i rzetelność.
 
Walec Kaczyńskiego jedzie wolno i droga przed nim jeszcze daleka.
Przez minione ćwierćwiecze nawarstwiło się tyle błędów, fatalnych rozwiązań, strukturalnych potworności. Tyle pogardy okazywano własnemu narodowi. Ba! Bezczelnie ludzi okradano. W krótkim błysku, w przypływie chwilowego poczucia winy, prezydent Wałęsa na moment przestał myśleć o sobie i przestał słuchać swoich ubeków i chciał sprawiedliwie podzielić wspólny majątek narodowy pomiędzy wszystkich obywateli, którzy przecież tytularnie byli jego właścicielami. Ale szybko mu przeszło i nic z tego nie wyszło. Biedni biednymi pozostali, a cwaniacy i złodzieje bogacili się ponad miarę.
 
To wszystko Kaczyński chce odkręcić. Taką ciągle mam nadzieję. Bo oczywiście, jak zwykle, przylepiły się do nowej władzy hieny i ścierwojady, które chcą dorwać się do własnego, jak największego kawałka krajowego tortu,
Bacznie na to patrzymy i pilnujemy, żeby władza natychmiast wypalała takie wrzody gorącym żelazem.
 
 
Jest jeszcze jedno istotne zjawisko, powiedziałbym, natury biologicznej. Lemingi, w swoim gatunkowym instynkcie, mają samobójcze skłonności autodestrukcyjne. Rzucają się więc gromadnie pod wolno napierający walec. Widocznie przejęli wiarę od islamskich fanatyków, że krzywda, jaką walec im wyrządzi, uczyni z nich męczenników. Starają się, jak mogą. Gromadzą się, wykrzykują, nadstawiają kolejne części ciała, by przynajmniej spuścić im lanie.
Lecz Kaczyński ze swoim walcem jest człowiekiem dobrodusznym. Nie chce użyć nawet gazu łzawiącego, a co dopiero białych pałek, które pamiętamy z działań ZOMO, albo gumowych kul użytych niedawno przez siepaczy premier Kopacz przeciwko górnikom.
W swojej desperacji i rozpaczy lemingi z KODu sami się kładą na ulicy, by choć symbolicznie poczuć się ofiarą. Jak to miało miejsce pod gmachem Sejmu.
Tak to jest z tymi biedakami, gdy biegną, lub raczej spacerują w pogoni za chwałą.
 
Zatrzymać walec w ruchu jest niezmiernie trudno. To potężna maszyna.
Większość narodu patrzy na ten powolny ruch z sympatią i nadzieją. I słusznie. Na końcu jest ich dobrobyt i bezpieczeństwo.
Wściekli natomiast są ci, co już starannie wypielęgnowali swój ogródek, poustawiali tam gliniane krasnale i bujają się rozkosznie na hamaku. Fakt, krasnale były kradzione, ogródek przejęty za bezcen, a za możliwość pobujania się trzeba było przetrzepać skórę paru nachalnym opozycjonistom.
A teraz przez ich umiłowane ogródki wytyczono nową drogę dla narodu. Nie oddamy! Nigdy! Ubierzemy futerko z norek lub puchową kurteczkę i pójdziemy walczyć.
 
Wielu twierdzi, że walec porusza się za wolno. To głównie gorące prawicowe głowy. Natomiast lewacka, neoliberalna opozycja, która przez osiem lat przyzwyczaiła się do dreptania tip-topami, twierdzi, że walec pędzi, jak Formuła 1. A tacy dziennikarze, jak Łukasz Warzecha, czy Andrzej Stankiewicz twierdzą, że walec jedzie zygzakiem. Ale oni już tak mają, jako cierpiący na zawroty głowy.
 
Mam wielką nadzieję, że walec Kaczyńskiego należy do tych boskich instrumentów, które niewzruszone i dostojne, bez względu na warunki i otoczenie, przewalają się przez świat, zmieniając raz na zawsze rzeczywistość.
Minie więc epoka hipokryzji i zakłamania. Politycznej poprawności i łajdackiego rabowania. Fałszywych proroków, kiepskich komediantów i dętych bufonów.
Zapanuje wreszcie normalność. Wyprostowana walcowaniem.
 
Ps. Walec Kaczyńskiego nie ma absolutnie nic wspólnego z niesławną Hanną Gronkiewicz-Waltz.
 
 
.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Lech Makowiecki

17-12-2016 [16:54] - Lech Makowiecki | Link:

Piękny wywód. Puszczam dalej. Pozdrawiam!

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [18:10] - jazgdyni | Link:

Pozdrawiam i dzięki!

Obrazek użytkownika Zofia

17-12-2016 [18:56] - Zofia | Link:

Brawo,zaświtała nadzieja ,że pan Prezes czuwa nad sprawami Polski.Potrzeba nam takich wpisów ku pokrzepieniu.
Dziękuję i pozdrawiam.

Obrazek użytkownika smieciu

17-12-2016 [18:19] - smieciu | Link:

Ładnie napisane. Tylko czy prawdziwe!
Nie wiemy tak naprawdę kto steruje walcem. Ja tam raczej wciąż widzę dominację i władzę UE. Korporacji i banków. Póki co nie przeszło u nas nic wymierzonego w te instytucje. CETA, ustępstwa w sprawie hipermarketów czy kredytów frankowych to fakty a nie pobożne życzenia.
Szczerze mówiąc to sądzę że ten walec to jeszcze my wszyscy odczujemy na naszej skórze i nie będzie to przyjemne.

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [19:31] - jazgdyni | Link:

Te ustępstwa, które nadal są to pociągnięcia taktyczne. Gdybyśmy byli chociaż tak silni, jak Turcja, to co innego.
A kierownica? Już w 70% jest wydarta uzurpatorom. Krajowym i zagranicznym.
A o sile i stanowczości Kaczyńskiego swiadczą proste fakty: - "złote dziecko" z wybrzeża już nie jest wiceprezesem Lotosu; prezes tylko warknął i premie i nagrody dla posłów zostały cofnięte; warknął dzisiaj i już będzie narada z dziennikarzami w sprawie obsługi sejmu.
Jakoś jestem spokojny.

Obrazek użytkownika xena2012

17-12-2016 [19:21] - xena2012 | Link:

jest Pan zbyt optymistyczny.Żaden walec nie pokona kłamstwa i chamstwa choćby za kierownicą siedział Kaczyński.Żaden walec nie pokona ludzkiej pazerności na choćby kawałek pieniądza,a te wczoraj zasiliły kieszenie tych co nazywają siebie manifestantami.Czytał Pan Onet czy WP.pl podajace ze zgrozą jak Kaczyński pobił Pomaską a inni Muchę? Jak policja pałowała protestujących? Pan w takie bzdury nie uwierzy ,ja też bo obserwowałam wydarzenia nawet do rana,ale ile osób,ile komentatorów po takich ,,rewelacjach krytykuje rząd?A osławiony bohater Kukiz jak cichutko i zachowawczo się zmył?

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [19:40] - jazgdyni | Link:

Droga pani Xeno!
Nie jestem naiwny, ani zbyt optymistyczny. Lecz ciąg zdarzeń jest spójny i logiczny. Więc proszę się nie obawiać.
Warszawa daje nietypowy obraz. Za dużo tu ludzi z korporacji i urzędów zależnych od kasy wrogów rządu. A i tak nigdy nie zgromadzili ponad 20 tysięcy ludzi. W Gdyni wczoraj, mimo telefonicznego alertu protestowała 20 kodziarzy.
A jakie oni mają zaplecze finansowe?! Wczorajsza zadyma pod sejmem, wg ustaleń kosztowała ponad 1 mln zł. Tzn kosztowała organizatorów protestu. A soros i kumple tylko tracą w Polsce.
Przeróżne wywiadownie pokazują, że cały czas PIS, jak zaczęli od 36% to nieustannie mają od 32% do 41%. Więc kto do licha przegrywa?
Na pewno nie my

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-12-2016 [20:37] - maks jamnicki | Link:

Musze powiedzieć, że się z Panią zgadzam. Autor nie docenia siły propagandy na umysły tzw."szerokich mas ludności". Mógłby się zdziwić.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-12-2016 [22:25] - maks jamnicki | Link:

Bo gdyby ta "sympatia i nadzieja większości narodu" była taka duża, to oczywiście w najbliższych wyborach samorządowych powinna przełożyć się na realne głosy wyborcze/jedyny twardy, realny wyznacznik poparcia/ i tak np. W Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu itd..... PiS powinien przejąc władzę, no, chociaż w połowie polskich miast i miasteczek. Też bym tak chciał ale zobaczymy, co będzie realnie. Jakoś nie bardzo to widzę.... Ale może żyję w innym, mniej optymistycznym świecie, za daleko od tych propisowskich centrów. Na tzw. "ścianie wschodniej".

Obrazek użytkownika xena2012

17-12-2016 [20:14] - xena2012 | Link:

do Autora....dobrze,że mnie Pan pocieszył swoim komentarzem,Ale ja nadal mam wątpliwosci ,przeciez gdyby sytuacja nie była tak poważna media nie wałkowałyby tego przez całą noc i dzień.Tyle,że można to było przewidzieć,przeciez opozycja już jawnie nawoływała do przemocy.Tymczasem rząd zajmował sie głównie polityką historyczną ,uroczystościami koscielnymi,obchodami rocznic,ściąganiem zwłok zza granicy.Czy wydarzenia poprzednich lat nic prawicy nie nauczyły?

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [22:29] - jazgdyni | Link:

Droga Pani

Media kochają kreowanie fałszywej rzeczywistości. Lubią coś nakręcać, bo nie ma nic ważniejszego. Pamiętamy mamę - Madzi?
Poza tym, media to również przedsiębiorstwa zależne od właścicieli. I muszą robić to, co np. niemiecki zarządca Newsweeka, czy amerykański lewak-liberał, właściciel TVN wymagają. Jest polecenie - 24 godzinka nawalanka w PIS w oparciu o protesty funkcjonariuszy, niewolników korporacji i urzędników magistratu.
Adrian Klarenbach usiłował wydusić z wyraźnie zmęczonego i czerwonookiego Kukiza informację, ile czasu potrzeba na zbudowanie sceny, nagłośnienia, oświetlenia itp. Odpowiedzi nie uzyskał, bo Kukiz to śliski padalec. Ale ja wiem. Montaż i uruchomienie całości to przeciętnie 6 godzin. Czyli demonstracja już w południe wiedziała, że będą protesty przed sejmem.
Wszystko to jest aranżowane i opłacone grubymi pieniędzmi. Byle by tylko zwalić PIS z władzy.
To jest walka o grube miliony. Afera wyłudzenia, którą opisywałem dotyczyła głupich 16 mln. A to afera prowincjonalna. Ile jest takich samych? Wyprowadzanie leków z Polski, w co zaplątany jest poseł Neumann to 3 mld rocznie...
Czyli - mają się o co się bić. A TVN, Polsat i GieWu będą to wałkować, bo oni też czerpią z tego zyski.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Jabe

18-12-2016 [10:02] - Jabe | Link:

Jeśli dziennikarz chciał wykazać, że zbudowanie sceny wymaga dużo czasu, to mógł zaprosić speca od budowania scen. Postanowił się jednak wyręczyć Pawłem Kukizem, który, przypominam, jest teraz liderem frakcji parlamentarnej. Być może ten się wymigał, ale całkiem prawdopodobne, że słuchawka albo transmisja faktycznie szwankowała.

Śliski padalec Kukiz nie zrealizował scenariusza. Taki on śliski.

Obrazek użytkownika jazgdyni

18-12-2016 [10:59] - jazgdyni | Link:

Panie Jabe!

Pozostaniemy przy swoich opiniach. Dobra?

Obrazek użytkownika Jabe

18-12-2016 [11:46] - Jabe | Link:

Jeśli Panu od tego ciśnienie skacze, to naturalnie. Nie chcę mieć Pana na sumieniu. Uważam jednak, że relacje pomiędzy PiS-em a nietotalną opozycją są istotne, zwłaszcza w zaistniałej sytuacji. W każdym razie epitety nie powinny służyć za opinie.

Obrazek użytkownika wilniuk

17-12-2016 [20:27] - wilniuk | Link:

Proszę poczytać Sumlińskiego "Niebezpieczne związki A. Leppera" ( i inne tego Autora), tyle lat walcowania a durne społeczeństwo albo śpi, albo ma to w d... Tylko radykalne działanie a walec na złom, albo zero z naszych marzeń.

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [22:31] - jazgdyni | Link:

Społeczeństwo nie jest durne. Na szczęście. Jest zniechęcone i wycieńczone okupacją od 1945 roku

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-12-2016 [20:46] - maks jamnicki | Link:

"Większość narodu patrzy na ten powolny ruch /walca, patrz rządy PiS/ z SYMPATIĄ I NADZIEJĄ. Hm.. też chciałbym by tak było. Ale jak liczę stałe poparcie dla PiS, 34-38%,frekwencja 55% a 45 % ignoruje wybory/ to wychodzi mi ok. 20% zadeklarowanego WYBORCZO poparcia z populacji Polaków uprawnionych do głosowania. Nie chce wyjść inaczej. Miły tekst, "ku pokrzepieniu serc", ale czy nie zbyt optymistyczny? Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [22:39] - jazgdyni | Link:

Panie Maxie!

Tak jest wszędzie. To prawa statystyki i socjologii. Tylko w niewielkich społecznościach, albo wyjątkowo zdyscyplinowanych osiąga się aktywność na poziomie 70 - 80% W pozostalych trzeba ufać, że gdy 50% głosuje i osiąga 36% głosów wyborczych, to wg. matematyczno - socjologicznych wyliczeń oznacza zwycięstwo 60 procentowe. Tak należy na to patrzeć, a nie, że ma się tylko 20% poparcie. To fałsz logiczny i matematyczny.
A czy to pokrzepienie serc? W pewnym sensie tak. Należy przywoływać prawdę, by uspokajać zaniepokojonych.
Kaczyński rozpisał program na dziesięciolecia i go realizuje.
Porozmawiamy o sytuacji w Polsce w 2050. Ja wtedy będę miał 100 layt

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Lektor

17-12-2016 [21:39] - Lektor | Link:

Może i walec: http://niezalezna.pl/uploads/z...

Ale PIS musi jak najszybciej przejąć władzę w Warszawie (Tą kobitę zamknąć, chociażby za prywatyzację, a posadzić "swojego" komisarza (na czas do następnych wyborów)). Do ustawy o odległości przynajmniej 100 m pomiędzy róśnymi manifestacjami dołączyć punkt mówiący, że zgłoszenie protestu powinno odbyć się przynajmniej 6 dni wcześniej. A nie jak było ostatnio, że oszołomy z PO , Now. i PSL blokowali mównicę sejmową a pod sejmem już przybywali przywołani demondtranci - to jest niedopuszczalne !!!

PIS powinien wyposarzyć się w kilkanaście dużych samochodów sikawek i od czasu do czasu polewać tych strajkujących eSBeków zimną, lub bardzo zimna wodą dla ochłodzenia tych durnych i rozgrzanych pał.

I na koniec apel do Ministra Spraw Wewnętrznych Błaszczaka: Panie Ministrze, to co ? Ma pan za mało policjantów aby zabezpieczyć normalne wyjście posłów z sejmu, tak aby te strajkujące gnidy ich nie turbowali ?!!! Pani Prof. Pawłowicz powinna teraz panu palnąć w pałę na opamiętanie. Tak się nie robi młody człowieku. Albo pan jesteś odpowiedzialny za swoją pracę albo nie !!!

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [22:43] - jazgdyni | Link:

Witam

Po roku rządzenia ciągle widać wiele niedoskonałości. I po to my jesteśmy!
Tak, jak Szanowny Pan trzeba punktować i podsyłać uwagi dotyczące usprawnień i polepszenia działania.
O to własnie chodzi.

Pozdrawia.

Obrazek użytkownika witamina

17-12-2016 [21:42] - witamina | Link:

HMM..... pocieszający tekst - prawdziwy miód na moje zbolałe serce , ale czy na pewno do końca prawdziwa diagnoza o
dobrym końcu ? Mam nadzieje ze tak. Ale zaprzańcy ( skorumpowana i niekompetentna władza sadownicza , prokuratorska , zblatowani z nimi różnej masci szachraje) do perfekcji opanowali sposoby walki o własne stołki.
Nie cofną się przed nikim i niczym. Petru , Schetyna i Kijowski to pajace , pacynki - ich sie nie boję. Ale ci nie znani z imienia , ich pan nie zobaczy w tv. To nie pasikoniki , to bandziory z cygarem wyzute z moralnych odruchów.
Takie caracale - ile umówili łapówki - co najmniej 100 mln zł. A to tylko jeden deal.
Nie cofną się - a tylko przyczają przed protestami takich jak ja i Pan - na ulicy . Musi nas być gotowych do pokojowej manifestacji w liczbie 100 - 150 tysiecy. Wtedy się znowu przyczają w swoich norach.
Aż powstanie silne Państwo , które naprawdę potrafi takim żulom dać w mordę.

Obrazek użytkownika jazgdyni

17-12-2016 [22:49] - jazgdyni | Link:

Witam

Proszę sobie przeczytać moje motto = "Naprawdę ważne jest to, czy się przegrywa, czy wygrywa".
Dlaczego z góry zakładać, ze ponownie naprawdę przegramy? Przecież tak nie jest, ze tylko się przegrywa.
Tym razem jesteśmy dobrze przygotowani. mamy Lewandowskiego, zespół też gra dobrą piłkę, fakt...trochę krótka ławka. Ale po latach ograliśmy nawet mistrzów świata Niemców.
Więc trochę więcej optymizmu nie zaszkodzi.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Domasuł

18-12-2016 [00:17] - Domasuł (niezweryfikowany) | Link:

To jest bajka na dobranoc

Obrazek użytkownika Kaciszek

18-12-2016 [06:38] - Kaciszek | Link:

Co za piękny I PRAWDZIWY komentarz. Bardzo cenne pokrzepienie w chwili kiedy ważą się sprawy w zakresie propagandy (szKODniki usiłują przedstawić siebie jako zwycięzców i w taki sposób rzutem na taśmę odebrać zwycięstwo PIS-owi). To co Pan napisał jest najwłaściwsze w tej właśnie chwili. Gratuluję wspaniałego wyczucia czasu politycznego - bo napisać dobry tekst W ODPOWIEDNIM CZASIE to prawdziwa sztuka, zaś niewielką sztuką jest napisanie nawet dobrego tekstu ale w nieodpowiednim "timingu".

Obrazek użytkownika jazgdyni

18-12-2016 [18:04] - jazgdyni | Link:

Witam.

Faktycznie ważą się losy. Potrzeba naszej siły i rozumu. I nieustającej nadziei.

Obrazek użytkownika mada

18-12-2016 [14:01] - mada | Link:

Chętnie się wpraszam na to spotkanie w 2050r.

Obrazek użytkownika jazgdyni

18-12-2016 [18:02] - jazgdyni | Link:

Zapraszam :)).
Oczywiście postraram się dożyć.