Rosja i Trump-o co chodziło Putinowi i co Polsce do tego

To była najgorętsza kampania prezydencka w USA od dekad. Obie strony przerzucały się oskarżeniami. Pod adresem Trumpa padło szczególnie wiele zarzutów, w dużej mierze nie bez udziału samej Rosji. Co dziś możemy powiedzieć o Trumpie? Wydaje mi się, iż wiem w co grała Rosja – jeśli mam rację, czeka nas jeszcze wiele zwrotów akcji!

Moja skromna osoba od początku należała do tych, którzy dość ostrożnie podchodzili do Trumpa. Jego wypowiedzi o roli NATO i o Putinie wystarczyły do tego, abym uznał Clinton za mniejsze zło dla Polski. Nie obchodzi mnie czy jest krętaczką czy też złodziejką – to problem obywateli USA. Mnie obchodził stosunek obu kandydatów do Rosji, bo w tym jedynie  kontekście istotny jest nasz sojusz z USA. Demokraci (z Clinton na czele) dokonali „resetu” w stosunkach z Rosją, ale potem ten błąd naprawili. Gdyby nie Obama(jakby nie było demokrata), sankcje z Rosji zostałyby już dawno zdjęte przez zniewieściałą Europę. Tymczasem Trump… no właśnie.
 
Od początku wydawało się, że Rosja gra na Trumpa. Nie chodzi tylko o wzajemne wymienianie się uprzejmościami, ale przede wszystkim przecieki WikLeaks. WikiLeaks to nic innego, jak twór rosyjskich służb, służący do kontrolowanego wycieku informacji, jakie służby zazwyczaj przechwytują i wykorzystują do własnej pracy. Rosjanie część z nich publikują pod przykrywką WikiLeaks – oczywiście te, które są dla niech korzystne lub które skłócają zachodnich przeciwników Rosji.  Na dodatek, kilku ludzi z otoczenia  Trumpa miało dziwne kontakty z otoczeniem Putina, jak choćby Michael Flynn.

Czy jednak wynika z tego, że Trump jest związany z Rosją? Coraz mocniej przekonany jestem o tym, że jednak nie. Putin grał o coś innego i śmiem twierdzić, że wcale nie do końca wierzył w wygraną Trumpa. Jego cel był inny:

MAKSYMALNIE SKŁÓCIĆ amerykańskie społeczeństwo

Zrobił to w sposób mistrzowski – z jednej strony atakował Clinton przeciekami, z drugiej robił wszystko, aby do Trumpa przylgnęła łatka  „rosyjskiego kandydata”. Była to prawdopodobnie klasyczna gra do dwóch bramek. Amerykanie podzielili się na dwa zwalczające obozy – zupełnie jak w Polsce. Ktokolwiek wygrałby te wybory, musiałby zmierzyć się z krytyką tej części społeczeństwa która wspierała tego drugiego kandydata. Widzimy to dokładnie teraz w USA – już organizowane są protesty przeciw Trumpowi. Z Clinton byłoby to samo.
 
Podobny manewr na Ukrainie

Podzielenie społeczeństwa drugiego państwa to klasyczna technika Rosjan, używana od dawien dawna.  Warto zwrócić uwagę na to, co w przeszłości Putin zrobił na Ukrainie. Otóż w 2009 roku ówczesna premier Ukrainy, Julia Tymoszenko, podpisywała z Rosją kontrakt na dostawy gazu.  Działo się to w atmosferze ostrej walki o niezależność gazową Ukrainy. Z drugiej strony był Putin. Nie wnikając w szczegóły negocjacji, kontrakt podpisano. Nieco później Tymoszenko została skazana i zamknięta, właśnie za ten kontrakt. Zarzut: „przekroczenie władzy i służbowych pełnomocnictw przy zawieraniu gazowych kontraktów w 2009 r.”

Tak więc za kontrakt który podpisała z Putinem poszła siedzieć. Zarzut postawiono  w 2011, gdy prezydentem był już Wiktor Janukowycz. Ten sam Putin który negocjował z Tymoszenko, sprzedał ją potem Janukowyczowi - znał w końcu wszystkie detale podpisanego kontraktu.  Co ciekawe, zarzuty kierowane pod adresem Tymoszenko nigdy nie przeszkadzały Putinowi, a przecież mógł zaprotestować wyjaśniając, że wcale nie wykorzystał Tymoszenko jak sugerował Janukowycz. Była to klasyczna gra Putina – umoczył jedną stronę w błocie, a potem dał „papiery” na nią  drugiej, aby się z nią rozliczyła. Czy nie przypomina to przecieków do amerykańskiej prasy(„New York Times”) na temat kontaktów otoczenia Clinton z rosyjskim biznesem? Gra do dwóch bramek...skłócanie.

Co dalej?

Dlaczego o tym piszę? Jeśli moje podejrzenia są słuszne, to teraz Putin powinien rozpocząć cichą grę przeciw Trumpowi. Wcale nie zdziwię się, jeśli teraz jego machina propagandowa ruszy w przeciwnym kierunku. Niekoniecznie w sposób otwarty, ale za pomocą przecieków z przeszłości Trumpa, jego współpracowników itd. Zapewne Rosja da sobie kilka miesięcy czasu aby upewnić się, czy od Trumpa coś dostaną.
 
Co Polsce do tego? Jeśli jednak współpraca Trumpa z Rosją układać się będzie pomyślnie, Polska musi stać twardo na swej pozycji . Czyli państwa wschodniej flanki Zachodu. Nie możemy pozwolić rosyjskiej propagandzie dać się wciągnąć w projekt „nowego, konserwatywnego świata”, obok LePen i innych rozbijaczy NATO. Polska jest konserwatywna, ale w kontrze do turańskiej/azjatyckiej  Rosji i w sojuszu z USA. Z Trumpem może nam być po drodze – z byłym oficerem KGB nigdy. Jeśli jednak Rosja zacznie ryć pod Trumpem, zapewne zwróci się do Niemiec, gdzie strach przed Trumpem jest większy chyba niż przed Putinem. Czy to wzmocni wartość Polski w oczach USA? To może być ciekawy rok!

Ksawery Meta-Kowalski
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Józef Darski

02-12-2016 [10:55] - Józef Darski | Link:

prawica narodowo-katolicka i korwiniści już dawno są wciągnięci, a teraz podążają w tym kierunku rzesze pisowców wiedzionych nienawiścią do Ukrainy umiejętnie podsycaną przede wszystkim przez grupki, które postanowiły ubić interes polityczny na takich hasłach - stawka na walkę przeciw Ukrainie, co Polakom niezdolnym do myślenia bardzo odpowiada.

Obrazek użytkownika A330

02-12-2016 [19:26] - A330 | Link:

Jeśli moje podejrzenia są słuszne i niebawem Trump straci "sympatię" Rosji, to i narracja w internecie się posypie. Będą musieli wybrać - dalej chwalić "prawicowego" Trumpa, czy jednak słuchać podszeptów Rosji. Już teraz bawi mnie to gdy widzę, jak Ci którzy wylewali pomyje na "USrael" nagle chwalą USA...zobaczymy ile tak wytrzymają w rozkroku. Generał Mattis wypowiadał się racjonalnie o Rosji i Ukrainie... zobaczymy co teraz zrobi, ale może Ukraina nie jest stracona.

Obrazek użytkownika Józef Darski

02-12-2016 [20:15] - Józef Darski | Link:

Łubianka to przewidziała. W rezerwie jest Wolna Polska - Trump tajny żyd, Putin sprzedał prawdziwą wspaniałą Rosję, z którą się łączymy, żydom.

Obrazek użytkownika anakonda

02-12-2016 [21:27] - anakonda | Link:

" Trump tajny żyd ", to chyba jakis zarcik :))

Obrazek użytkownika gorylisko

03-12-2016 [10:35] - gorylisko | Link:

niestety tajnych żydów jest do licha i trochę... ;-) świat (wirtualny) roi się od nich... to jest rzeczywistość made in zsrr... już tylko to im pozostało...

Obrazek użytkownika Mind Service

03-12-2016 [13:38] - Mind Service | Link:

A mnie bardziej od "tajnych Żydów" interesują tajni rosjanie. Ty zdaje się powinieneś coś więcej na ten temat wiedzieć. Mam rację?

Obrazek użytkownika A330

04-12-2016 [11:15] - A330 | Link:

Poczytaj o wizycie: "Trump na konwencji AIPAC". Już ruskie będą mieli "punkt zaczepny" do stworzenia teorii, jak to ostatecznie "żydzi przekupili Trumpa" i ten zdradził wolny świat :> (czyli rosyjski mir)

Obrazek użytkownika Domasuł

02-12-2016 [22:26] - Domasuł | Link:

Ale ze co? Ze Lubianka odstrzela Putina?

Obrazek użytkownika Jabe

02-12-2016 [12:36] - Jabe | Link:

„zarzuty kierowane pod adresem Tymoszenko nigdy nie przeszkadzały Putinowi, a przecież mógł zaprotestować wyjaśniając, że wcale nie wykorzystał Tymoszenko jak sugerował Janukowycz”. – Takie wyjaśnienie byłoby zaiste wiarygodne. Z drugiej strony, jak to możliwe, że Ukraińcy bez pomocy Rosjan nie wiedzieli, czy Tymoszenko przekroczyła uprawnienia, czy nie?

„Nie możemy pozwolić rosyjskiej propagandzie dać się wciągnąć w projekt »nowego, konserwatywnego świata«, obok LePen i innych rozbijaczy NATO”. – To nie jest kwestia sympatii, tylko naszego interesu. Powinniśmy pilnować, żebyśmy nie zostali na lodzie i żeby sytuacja z ’39 się nie powtórzyła.

Obrazek użytkownika A330

02-12-2016 [19:22] - A330 | Link:

W naszym interesie jest SŁABA ROSJA, od której trzymamy się daleko. W tym miejscu Europy nie ma miejsce na dwa ośrodki wpływu. Albo będą to polskie wpływy albo rosyjskie. Każde przykładanie ręki do pomysłów Rosji jest graniem przeciw Polsce. Siła Polski jest odwrotnie proporcjonalna do siły Rosji.

W naszym interesie nie jest też umacnianie Francji(zakładając, że Rosja nie jest silna). Miejsce Polski jest na Zachodzie- zachodzie wystarczająco silnym aby przeciwstawić się jako całość Rosji a równocześnie odpowiednio słabym(pochłoniętym swoim problemami) aby nie narzucać rozwiązań Polsce, niezgodnych z naszymi planami. Niech Francja pochłonięta będzie swoimi wewnętrznymi problemami, pozostawiając Niemcy w pojedynkę. Polska nie może dopuścić do rozpadu Unii - ale też unia nie może być wystarczająco silna aby gasić aspiracje polityczne Polski. Musimy balansować. Celem naszym Polska. Silna Polska.

Obrazek użytkownika anakonda

02-12-2016 [21:15] - anakonda | Link:

Jesli Trump bedzie realizowal swoje haslo wyborcze " America First "
to bedzie dazyl do normalizacji stosunkow z Rosja, a to oznacza
w pierwszej kolejnosci wygaszenie konfliktow zbrojnych w Syrii i na Ukrainie.
W Syrii juz widac pierwsze oznaki na uspokojenie sytuacji.

" Syrische Armee rückt weiter vor, Rebellen verhandeln mit Russland "

http://www.n-tv.de/politik/Reb...

Stalo sie to mozliwe bo USA, a takze Turcja, przerwaly zaopatrywanie powstancow ( terrorystow ) w bron.

Obrazek użytkownika Mind Service

02-12-2016 [21:54] - Mind Service | Link:

Są już pewne oznaki przyszłej polityki USA wobec rosji (celowo z małej, podobnie jak ruscy agenci piszą celowo z małej litery "polska") po objęciu fotela prezydenckiego przez Trumpa. Otóż prezydent elekt USA Donald Trump potwierdził wybór byłego dowódcy Korpusu Piechoty Morskiej gen. Jamesa Mattisa na szefa Pentagonu. Jest wielki – powiedział Trump. Ostatnim miejscem służby Mattiesa w latach 2010-2013 było Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej (CENTCOM). Do Korpusu Piechoty Morskiej trafił w 1969 roku. Generał zyskał sobie przydomek „Wściekły Pies”. Ta nominacja – jedna z kluczowych – jest niezwykle znamienna a zarazem niepokojąca (niepokojąca - to ocena rosyjskich mediów). James Mattis wielokrotnie krytycznie wypowiadał się pod adresem rosji. Uważa on, że Moskwa chce „podzielić NATO na części”.
- To informacja zaczerpnięta z ruskiej tuby propagandowej i świadczy o tym, że rosja dostrzegła ten fakt oraz, że jest nim "zaniepokojona".

Obrazek użytkownika A330

04-12-2016 [11:12] - A330 | Link:

Racja

Obrazek użytkownika Domasuł

02-12-2016 [22:20] - Domasuł | Link:

To typowe dla NB i netu political fiction... Trump nigdy nie był prorosyjski, to zwykla propaganda obozu Demokratow. Gra w USA szla o to, ze z jednej strony znaleźli się amerykańscy patrioci, a z drugiej miedzynarodowka. Rosja nie ma możliwości wpływania na polityke wewnetrzna USA (mimo ze oczywiście będzie się o to starac; nic nowego od dziesięcioleci). WikiLeaks sterowane przez Ruskow - zwykla teoria spiskowa, internetowe mity i legendy z mchu i paproci. "Podzielenie społeczeństwa drugiego państwa to klasyczna technika Rosjan" - ze to niby jakiś ruski wynalazek? To normalna polityka od zawsze. W czasach swojej swietnosci Polacy również to stosowali w stosunku do potencjalnych wrogow... Czy Trump będzie dobry dla Polski? Tego nie da się przewidzieć, bo Trump nie startowal w wyborach po to, żeby być dobry dla Polski, tylko żeby być dobry dla Ameryki.

Obrazek użytkownika smieciu

02-12-2016 [23:41] - smieciu | Link:

No właśnie.
Idąc tokiem myśli autora notki, czyli wątkiem wikileaks jako rosyjskim spiskiem to trzeba dorzucić jeszcze Comey'a, ruskiego agenta na stanowisku szefa FBI :) Który być może miał większe znaczenie niż całe wikileaks, gdyż swoim autorytetem potwierdził wagę przekrętów Clinton.
Tak swoją drogą to dziwi mnie że nikt nie widzi jak samobójczą misję przeprowadzała Clinton. Ze ewidentną pomocą swojego sztabu wyborczego oraz dotychczasowej ekipy demokratów stojącej na czele USA.
Chyba napiszę o tym notkę.

Obrazek użytkownika A330

03-12-2016 [01:06] - A330 | Link:

"WikiLeaks sterowane przez Ruskow - zwykla teoria spiskowa, internetowe mity i legendy z mchu i paproci. "

Aha...i dlatego wyciekają informacje szkodliwe dla wielu państw(w tym USA) i "żaden wywiad" nie może namierzyć i zlikwidować grupki znudzonych życiem licealistów? Bo przecież to licealiści wykradają te informacje i je publikują, co nie? :) Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie wykradł żadnej notki dyplomatycznej lub nie włamał się na strzeżone serwery rządowe...LOL

Obrazek użytkownika Domasuł

03-12-2016 [07:45] - Domasuł | Link:

Wg Pana wszystkie drogi prowadza na Kreml i Lubianke. Ze tak powiem, swiat jest troche bardziej skomplikowany...

Obrazek użytkownika A330

03-12-2016 [11:51] - A330 | Link:

Nie nie wszystkie - i nie wszędzie. Ale te które dotyczą PROPAGANDY i DEZINFORMACJI tak. To klasyczne metody pracy rosjan - w Polsce znane już od początku XX wieku.

Raz, że Rosja ma w tym tradycje. Dwa - jest zbyt słaba cywilizacyjnie aby nawiązać równorzędną walkę z USA czy nawet Chinami na polu technologicznym. Dlatego angażują się dużo bardziej na tych polach, gdzie mogą tanim kosztem zdobyć przewagę. I taką też mają na polu propagandy - szczególnie internetowej. NATO dopiero w tym roku powołało "gremium" które ma zająć się odpowiedzią na rosyjską propagandę...do tej pory myśleli chyba, że to żarty?