CZY TY, FRANCISZKU, BOGA SIĘ NIE BOISZ ?

Masz niewątpliwie swoje plany, Franciszku, i niestety, jesteś w tym konsekwentny.
Nie rozumiesz jednak Znaków. A może w ogóle w Nie nie wierzysz …

Byłby to tylko Twój problem, gdyby nie tragiczny fakt, że Ty jesteś jednak wielkim problemem dla nas – Katolików.

Więc Znaki, na które nie zważasz, bo nie czytasz Ich w świetle Wiary…

Postanowiłeś nie uklęknąć przed Matką Boga i Królową Polski (Ty padasz przecież na kolana tylko przed „skrzywdzonymi” wyznawcami Allacha), a wkrótce potem musiałeś, wbrew swej woli, przed Nią upaść.
Czy nigdy nie słyszałeś tej prawdy, że pycha zawsze kroczy przed upadkiem? Tym razem to jeszcze łaska ostrzeżenia.

Miałem szczerą nadzieję, że czegoś Cię to jednak nauczy, że da Tobie do myślenia, bo po tym wydarzeniu trochę jakby stonowałeś swoją wadliwą aktywność.

Wypowiedź w samolocie, w drodze powrotnej z mojego Kraju –
("zapytany w kontekście niedawnego mordu francuskiego kapłana, dlaczego odmawia łączenia terroryzmu z islamem, Papież po raz kolejny dał wyraz swemu przekonaniu, że nie powinno się mówić o islamskiej przemocy, bo, jak stwierdził, trzeba by też mówić o przemocy katolickiej, kiedy we Włoszech na przykład jakiś katolik zabije narzeczoną czy teściową")
– potraktowałem zatem jako siłę inercji manipulatorskiego rozpędu (manipulacja to przecież Twój dotychczasowy znak rozpoznawczy).
http://pl.radiovaticana.va/new...

Wielu Katolików musiało wtedy odczuć, że tym sylogizmem „z piekła rodem” obrażasz nie tylko ich wiarę, lecz także ich inteligencję.
Ja jednak miałem nadzieję…

Po krótkotrwałym wyciszeniu okazało się, że to tylko odpoczynek przed dalszym pracowitym zasiewem kąkolu na Chrystusowych łanach.

Nie będę już wypominał teologicznych i intelektualnych niedorzeczności Twojego pokrętnego nauczania, ani Twego moralnego relatywizmu, ani religijnego synkretyzmu, który głosisz.
Zrobili to już inni – zarówno duchowni, jak i świeccy – posiadający Autorytet. Wystarczy...

Chcę Ci natomiast wskazać Znaki, które otrzymujesz, a które są także Bożą łaską dla nas - wierzących.

Zatem Znaki, Franciszku.
One są, Bóg Je daje, a Tobie daje w obfitości, trzeba tylko pragnąć i potrafić Je odczytać.
Znaki czyta się przez Wiarę. Nie ma innej drogi do Zrozumienia.

Zabroniłeś Franciszkanom Niepokalanej odprawiania Mszy Trydenckiej podważając tym samym autorytet Papieża Benedykta.
http://www.pch24.pl/franciszka...

Ludzie pełni pychy i arogancji, nie będąc w stanie dorównać Wielkim i Szlachetnym pałają żądzą niszczenia.

Ustanowiłeś więc ojca Volpiego komisarzem (jakże pasował ten tytuł !) do sprawy zniszczenia zgromadzenia Franciszkanów .
http://www.m.pch24.pl/Informac...

Volpi, niczym rewolucyjny komisarz ludowy przystąpił do zleconej mu dewastacji z iście bolszewickim zapałem. Biada jednak pyszałkom, Bóg niweczy ich plany.
http://www.pch24.pl/de-mattei-...

Otrzymałeś Znak, Franciszku; komisarz Volpi wbrew Twej woli nagle przestał być komisarzem…

Lecz Ty, niczego nie zrozumiałeś.
„Takie rzeczy się zdarzają, ludzie czasem doznają udaru mózgu” – pomyślałeś zapewne.
Dalej więc uparcie podążasz drogą ciemności, niezależnie od tego, ile pustych słów pozornej wiary wypowiadasz.

Postanowiłeś więc teraz – Ty, ten „skromny, łagodny, ubogi” - dać kolejny pokaz swej hipokryzji, pychy i arogancji, usuwając „za jednym zamachem” wszystkich  współpracowników Kardynała Saraha, z którym (więc i z nimi) się przecież nie zgadzasz  (to zupełnie oczywiste, choć nie wyrazisz tego jawnie nie mając ani argumentów teologicznych, ani moralnych).
http://www.pch24.pl/radykalne-...
https://franciszekfalszywypror...

Tylko ludzie pozbawieni racji, lecz także klasy, za to z lichym charakterem, by osiągnąć swój cel działają właśnie tak, jak Ty to zrobiłeś - po „trupach”.

Pożądało się Tobie pozbawienie Kardynała - Prefekta, kontynuatora myśli Papieża Benedykta, realnego wpływu na cokolwiek; w miejsce usuniętych, zainstalowałeś więc przy nim „współpracowników” – sabotażystów (być może także donosicieli) zgodnych z Twoim heretycko – lewicowym światopoglądem. Zachciało Ci się Kardynała poniżyć, jesteś więc także wyjątkowo małostkowym człowiekiem.

Bo Ty go nie zdymisjonujesz, Ty dajesz mu wybór między funkcją prefekta – figuranta (tak przecież zakładasz), a „dobrowolną” rezygnacją.
Jakże to przypomina sytuacje, w których sabotażyści uplasowani w Kościele stawiali (aż do skutku) Papieża Benedykta; jakże identyczne schematy działania stosują ludzie marnego pokroju.

Wykazałeś więc stanowczość złych zamiarów. Nic zaskakującego; już Święty Pius X przejrzał kościelnych modernistów Twojego autoramentu:
"Że zaś modernistów (tak przecież zwą się oni zwykle) najprzebieglejszy manewr polega na tym, że nie przedstawiają swych doktryn ujętych w pewien porządek i zebranych w pewną całość, lecz jakoby rozproszone i oddzielone jedne od drugich, ażeby uchodzić za chwiejnych i niejako niestałych, gdy tymczasem są pewni i stanowczy; wypada, Czcigodni Bracia, zebrać najpierw te doktryny w jedną całość, wykazać związek, który je łączy, ażeby następnie wyśledzić przyczyny błędów i wskazać na środki na odwrócenie ich zgubnych następstw” – (encyklika Pascendi Dominici Gregis).

Trudno znaleźć większe przeciwieństwo myśli liturgicznej Kardynała Saraha niż dążenia i działania arcybiskupa Piero Mariniego delegowanego przez Ciebie (niczym komisarza Volpi’ego do Franciszkanów) do sabotowania działań ratujących katolicką Liturgię (więc Kościół).

Bóg jednak i tym razem okazał Ci łaskę Znaku ostrzegając, jak bardzo wstrętny jest Mu sposób Twego działania,Twoje plany, jak bardzo On nie popiera tego, co Ty, wraz ze swoimi spiskowcami wykombinowaliście.
Otrzymałeś więc Znak kolejny - arcybiskup Marini raczej nie będzie się już nadawał do wypełnienia Twego planu…
http://www.pch24.pl/abp-piero-...

Pomyśl tylko, Franciszku - po jednej stronie Kardynał Sarah jako symbol Tradycji, a z drugiej strony Ty i Twój wysłannik Marini, pomysłodawca licznych liturgicznych nowości, zwanych aberracjami. A uprzednio Franciszkanie Niepokalanej, zaś przeciwko Nim, Twój komisarz Volpi oświadczający, że problemem Franciszkanów jest to, iż są zbyt… tradycyjni.

Bóg przemawia do Ciebie tak bardzo czytelnie; nawet absolutna analogiczność wypadków jest tu wyjątkową łaską.

Czy naprawdę nie jesteś w stanie dostrzec w tym prawdziwego Bożego miłosierdzia, które Ty nieustannie zafałszowujesz wskazując jego rzekomą obecność tam, gdzie – opierając się na gruncie Prawdy – ujrzeć można wyłącznie tolerancję dla obrzydliwości?

Tym razem łaska Znaku przyszła bardzo szybko, co może oznaczać, że nie dostaniesz już wiele czasu.
Czy jeszcze czegoś można tu nie rozumieć, Franciszku ?

Dopóki nie zapragniesz odczytywać Znaków w świetle katolickiego wyznania wiary będziesz nas raczył wydarzeniami w rodzaju bluźnierczego wciągania Kościoła w obchody sukcesu Antychrysta oraz popiersiami jego Lutra w Twoim otoczeniu, co jest tragedią także dla heretyków. Nie dajesz im absolutnie nic, a utwierdzając w błędzie możesz odebrać wszystko.
http://wolna-polska.pl/wiadomo...

Będziesz pewnie zadowolony, gdy (niektórzy) duchowni ukąszeni Twoim przykładem, zaślepieni Twoją politycznie poprawną ideologią tego świata, a może już wcześniej tak zindoktrynowani, nie zechcą pozostawać w ariergardzie postępu, lecz z rewolucyjnym zapałem spróbują nas - wiernych tresować ponurym bełkotem pseudonauczania – jakże Tobie bliskich, kolejnych w historii, niemieckich pyszałkowatych zwodzicieli – na temat „darów reformacji”.

Dla „darów reformacji” jest wyznaczone odpowiednie miejsce tam, gdzie ani zajrzeć nie możemy, ani nawet nie chcielibyśmy, lecz wybrani Święci Pańscy informują nas, że nie zobaczyli tam przestrzeni bez lokatorów.

Katolików wciąż obowiązuje nieomylne Nauczanie Kościoła potępiające – wbrew Twoim poglądom - Lutra, jego „nauki” oraz głosicieli owych „darów”, kimkolwiek by oni byli:
„(…) mocą autorytetu Boga Wszechmogącego, świętych apostołów Piotra i Pawła, oraz mocą Naszego autorytetu, potępiamy, wykluczamy i całkowicie odrzucamy wszystkie te zdania albo błędy jako heretyckie, gorszące, fałszywe, obraźliwe dla pobożnych uszu i zwodnicze dla prostych umysłów, oraz przeciwne wierze katolickiej. Wymieniając te zdania postanawiamy i wyjaśniamy, że wszyscy wierni, obojga płci, mają obowiązek traktować te zdania jako potępione, wykluczone i odrzucone... Mocą świętego posłuszeństwa zobowiązujemy do tego wszystkich, pod karą automatycznej ekskomuniki większej...
(…)
Zakazujemy wszystkim razem i każdemu z osobna wiernym, płci obojga, mocą świętego posłuszeństwa i pod groźbą wymienionych powyżej kar, które będą wiązały mocą samego prawa: czytania, posiadania, głoszenia, pochwalania, drukowania, publikowania albo bronienia tych pism. Popadną oni w te kary, jeżeli odważą się popierać te pisma w jakikolwiek sposób”
– ( Papież Leon X, bulla Exsurge Domine).
.
„Mocą samego prawa”, „pod karą automatycznej ekskomuniki większej” oraz " w jakikolwiek sposób" !
Rozumiesz, Franciszku?

Nieomylność Nauczania Kościoła oznacza – ni mnie, ni więcej - że to Ty tragicznie błądzisz. Każda inna ewentualność jest tylko wytworem szatańskiego zamętu. Gdzie dopuszcza się różne „prawdy”, tam Prawdy nie ma wcale.
https://franciszekfalszywypror...
https://pl.wikipedia.org/wiki/...

Ty, Franciszku, chyba naprawdę Boga się nie boisz, skoro tak zuchwale dążysz do wypełnienia proroctwa objawień Błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich:
"Wybudowali wielki, osobliwy, kuriozalny kościół, który miał obejmować wszystkie wyznania na równych prawach: ewangelicy, katolicy i wszystkie sekty – prawdziwa wspólnota bezbożników z jednym pasterzem i jedną owczarnią. Miał tam być papież, płatny papież, pozbawiony wszelkiej władzy.
Wszystko zostało przygotowane, wiele rzeczy ukończono; lecz zamiast ołtarza były tylko ohyda i spustoszenie. Tak miał wyglądać ten nowy kościół, i to dlatego podłożył on ogień pod stary; jednakże Bóg zamierzył inaczej. Umarł on po spowiedzi i zadośćuczynieniu – i ożył na nowo".

Dokąd zmierzasz, Franciszku, tam i zajdziesz, a wraz z Tobą wszyscy, których zwiedziesz ideologią fałszywego miłosierdzia.

Jeszcze otrzymujesz łaskę Znaków; pamiętaj jednak, że Bóg nie pozwala drwić z Siebie w nieskończoność.
  

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika krzysztofjaw

07-11-2016 [14:34] - krzysztofjaw | Link:

Autor

Jedno słowo: dziękuję!

Zgadzam się z Twoim tekstem w całej rozciągłości. Niedawno mi się śniło, że obecny Watykan z papieżem Franciszkiem jest centrum szpetnego Antychrysta, szatana... Był to koszmarny sen, pełen ohydy i szatańskiej pychy... Może to nic nie znaczyć, ale może wiele...

Pozdrawiam serdecznie

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [20:49] - Andrzej W. | Link:

Nie miewam takich snów; nie wiem...
Tak przy tej okazji, nie na temat; tuż przed zwycięstwem Andrzeja Dudy przyśnił mi się Święty. To był Ksiądz Jerzy Popiełuszko, a wcale w tym okresie o Nim nie myślałem. Puściłem tę informację w obieg, przy współudziale jednej znajomej Blogerki, nie po to, by się chwalić, lecz, aby zrobić z tego snu użytek, a konkretnie rozpropagować konieczność modlitwy w wiadomej intencji za wstawiennictwem Księdza Jerzego. Nie wiem, na ile akurat to się przyczyniło, ale wiem, że nigdy wcześniej, ani później żaden Święty mi się nie przyśnił.

Pozdrawiam Pana serdecznie.

Obrazek użytkownika krzysztofjaw

08-11-2016 [00:47] - krzysztofjaw | Link:

Panie Andrzeju...

Mi akurat to się śniło jeden jedyny raz, ale jakoś dziwnie pamiętam ten sen, choć z reguły swoich snów nie pamiętam.. Nie ma sensu go opisywać, wystarczy to, co powiedziałem (napisałem).

Oczywiście, że modlę się w intencji papieża Franciszka, wierząc, Trójca Święta wraz z Matką Bożą i wszystkimi aniołami i świętymi będzie czuwała nad nim i nad naszym Kościołem. Ale modlitwa nie wyklucza mówienia prawdy i okazywania naszych wątpliwości, kiedy czujemy, że zaczynają być podważane nasze zasady i prawdy wynikające z Pisma Świętego i Słów Bożych oraz wielowiekowej doktryny KK.

Bł. Jerzy Popiełuszko jest jednym z moich patronów duchowych. Byłem na jego pogrzebie w Warszawie a rodzinnie jestem związany z Włocławkiem, gdzie ponoć zginął w Wiśle, na włocławskiej tamie. Tam teraz jest Sanktuarium Jego Imienia w ramach Parafii Matki Bożej Fatimskiej prowadzonej przez zakonników, sług Bożych z Getsemani. W sanktuarium są relikwie księdza i często bywam tam na mszy świętej (mam 20 minut pieszo).

Pochodzę z rodziny głęboko katolickiej, ale przez wiele lat byłem daleko od wiary, choć jej nie zwalczałem i nie byłem jej przeciwny a uważałem się za coś "mniej więcej" takiego jak agnostyk. Doznałem kilka lat (w 2010 roku...) temu Łaski Nawrócenia, choć to nie jest wcale łatwa droga i wymaga ciągłego nawracania każdego dnia... ale to już raczej na prywatną rozmowę...

I tak tylko refleksyjnie... Od momentu, kiedy nowowybrany paież Franciszek po raz pierwszy przemówił do ludzi i wykonał określone gesty to gdzie głęboko poczułem, iż coś jest nie tak. To przekonanie wzrasta we mnie każdego dnia, niestety...

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [21:03] - Andrzej W. | Link:

Oczywiście, że modlitwa nie wyklucza mówienia prawdy, co więcej, uważam, że słabo się modli, kto zapomina o braterskim upomnieniu, które jest prawdziwym przejawem miłosierdzia, o uczynkach miłosierdzia względem duszy, wreszcie o żarliwości o Kościół, która jest przecież żarliwością o Zbawienie. To tak w skrócie.
Dziękuję Panu za Pańskie Świadectwo i serdecznie pozdrawiam.
A.

Obrazek użytkownika OLI

07-11-2016 [14:58] - OLI | Link:

Co prawda fizjonomika jest pseudonauką, i nie wypada w nią wierzyć, ale czasem pierwsze wrażenie jest trafne i nie należy go lekceważyć.
Na poniższym zdjęciu są dwie persony, które uknuły i doprowadziły do skutku rozpędzenie Franciszkanów Niepokalanej i zniszczenie ich pięknych dzieł:

https://forumdlazycia.files.wo...

Brzydkie z wierzchu, brzydkie w środku. Czasem to się sprawdza.

Co do pozostałych spraw - Wszystko prawda, tylko jeszcze mało. Ostatnio odsłuchuję wykłady i konferencje księdza Pawła Murzińskiego. Polecam.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [20:38] - Andrzej W. | Link:

"Brzydkie z wierzchu, brzydkie w środku..."
Zgadza się, czasem naprawdę się potwierdza. To brzydkie w środku, czasem wyłazi na fizis...

Słuchałem ks. Pawła Murzińskiego. Też polecam.

Pozdrawiam serdecznie.
A.

Obrazek użytkownika Tarantoga

07-11-2016 [16:23] - Tarantoga | Link:

Zastanawiam się nad jednym...czy przypadkiem nie bluźnisz?
Podważasz dogmat Kościoła o nieomylności Papieża oraz prawisz herezję,że Konklawe,które wybrało Franciszka pod wpływem Ducha Świętego...też wybrało źle?

Kim jesteś blogerze,ze wnikasz w sprawy,które są dla Ciebie nieznane i takie pozostaną?

2000 lat...trwa Kościół i daj Boże,żeby dalej trwał...pomimo takich notek na NB!

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [16:47] - Andrzej W. | Link:

Myślisz kalkami.
Zasłyszałeś gdzieś o "dogmacie o nieomylności", więc dla Ciebie to wszystko wyjaśnia. Jest "dogmat o nieomylności" i koniec. Nawet, jeśli jego zastosowanie podważa... dogmat o nieomylności...
Ty tego nie rozstrzygniesz, nawet tego nie zauważasz niewolniku frazesów.

Usłyszałeś, gdzieś, że to Duch Święty wybiera, więc kłopot z głowy. Niech się Duch Święty martwi.

Ależ Ty jesteś nafaszerowany manipulacyjnymi sloganami, które Ci zrobiły z mózgu sieczkę.
I takim pozostań.
Nie mam zamiaru niczego Tobie tłumaczyć.
Może kiedyś, w jakiejś notce...

Obrazek użytkownika OLI

07-11-2016 [16:50] - OLI | Link:

Duch Święty asystuje i podpowiada, ale niczego nie narzuca. Kardynałowie mogą zaś posłuchać, lub nie posłuchać. Mogą np. zamiast naradzić się z Duchem Świętym, na modlitwie - wybrać naradę z innymi elektorami i ustalić sposób postępowania pomiędzy sobą.

Nie powinno się całej winy zrzucać na Ducha Świętego.

W czym służy papieżowi dogmat o nieomylności, było tłuczone przy wszystkich możliwych okazjach tak wiele razy, że nie będę tej słomy młócić raz jeszcze.

Czas na sport forumowych dyskusji powoli się kończy, bo zaczął się czas rozpoznawania proroctw pozostawionych nam w Ewangelii i Apokalipsie.

Obrazek użytkownika Francik

07-11-2016 [16:55] - Francik | Link:

Jako swój awatar bloger wybrał dwa czarne koty. A czarny kot to symbol ... no, czego lub kogo? Tak mi się skojarzyło, po dostosowaniu do poziomu intelektualno-moralnego tejże notki. Skoro "znaki" dla Papieża Franciszka są rozstrzygającym argumentem w kwestiach doktrynalno-teologicznych, to co oznacza czarny kot?

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [19:37] - Andrzej W. | Link:

Widzi Pan, Panie Francik, ja rozważam Znaki w świetle Ewangelii, Nauczania i Objawień, a Pan zapewne przechodzi na drugą stronę, gdy zobaczy czarnego kota. Taka różnica

"Skoro "znaki" dla Papieża Franciszka są rozstrzygającym argumentem w kwestiach doktrynalno-teologicznych..." - Pan w ogóle nic nie rozumie, Panie Francik, Pan się nie ośmiesza...

Na marginesie: fotka, którą Pan tak nowocześnie nazywa "awatarem", to zdjęcie autentycznych dwóch moich kocic, które ktoś kiedyś malutkie podrzucił na moją posesję. Tyle.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Studentka

07-11-2016 [16:45] - Studentka | Link:

Dziękuję za ten tekst,napisał Pan to co wielu z nas katolików czuje.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [20:29] - Andrzej W. | Link:

Jest nas naprawdę dużo podobnie odczuwających, ale jest też dużo pobożnych Katolików, którzy po prostu o wielu działaniach w Kościele nie wiedzą, lub wiedząc nie uświadamiają sobie, o co tak naprawdę chodzi. Po prostu, w swej dobroci pewne sprawy bagatelizują. Trzeba o tym rozmawiać.
Pozdrawiam Panią.

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

07-11-2016 [17:29] - Zygmunt Korus | Link:

Panie Andrzeju, od początku mnóstwo wymownych szczegółów podmywania chrześcijaństwa ten Papież podsuwa, by oceniać go nawet surowiej niż Pan. Oby sprawy nie zaszły za daleko!
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [20:21] - Andrzej W. | Link:

Wrogowie Chrystusa nie spoczną, więc kto wie, co jeszcze planują. Ale przecież nie zwyciężą. Więc w gruncie rzeczy są godni politowania. I modlitwy.
Pozdrawiam, Panie Zygmuncie.

Obrazek użytkownika Mind Service

07-11-2016 [18:39] - Mind Service | Link:

Jak amen w pacierzu - bluźnisz! I jak widzę to już kolejny eksces po nawoływaniu do herezji w postaci Intronizacji.

Trudno pojąć, że komuś sprawy trzeciorzędne mogą przesłaniać istotę. Komunia na rękę i na stojąco, albo msza w starym rycie, który bardziej przeszkadza niż pomaga...

Chwała Bogu, że msze trydenckie zostały zniesione. Ludzie nie mieli pojęcia, co się na nich działo - wszystko po łacinie, ksiądz sobie coś mamrotał pod nosem, a wierni - z racji tego, że i tak nie wiedzieli, o co chodzi - albo odmawiali różaniec, albo inaczej zabijali czas. Czy nabożeństwo, którego się nie rozumie, w ogóle ma sens dla zwykłego uczestnika? Jestem bardzo wdzięczny za Vaticanum Secundum!

Dla tych, którzy nie wiedzą: słowa hocus-pokus wierni wynieśli z mszy trydenckiej. Podczas przeistoczenia nie rozumieli, co ksiądz wypowiadał po łacinie (Słowa \"Oto Ciało moje, które za was będzie wydane\"----> Hoc est enim corpus meum...) i wychodziło im, ze \"czarował\" hostie słowami \"hokus pokus\".
Ten przykład dobrze uwidacznia jakość "świadomego" uczestnictwa w mszy trydenckiej.

A tą napaść na Papieża Franciszka można przyrównać tylko do wściekłych ataków szatana. Na próżno, bo bramy piekielne Kościoła nie przemogą!

Obrazek użytkownika markop

07-11-2016 [19:41] - markop | Link:

@ Mind Service - Dawno nie spotkałam takiego ignoranta! Od kiedy to Msza św. jest nabożeństwem!!!??? Brak panu wiedzy na poziomie II kl. szkoły podstawowej!
Msza św. trydencka "przetrwała" ze swoim hokus- pokus 2000 lat chrześcijaństwa przy pełnych kościołach... dziś niby wierni rozumieją - a kościoły ( nawet w Polsce) puste... ech, szkoda słów i moich nerwów. Radzę zapisać się na lekcje religii i nie ośmieszać się publicznie swoją niewiedzą!

Obrazek użytkownika Mind Service

07-11-2016 [20:52] - Mind Service | Link:

Ale dałeś popis. Pewnie, że msza święta różni się od nabożeństwa (np. majowego), jednak w potocznym języku taka nazwa funkcjonuje i nie jest to jakiś kardynalny błąd. Bowiem w trakcie mszy św. odprawia się także różne nabożeństwa. Nabożeństwo jest oddawaniem czci Bogu przez nasze modlitwy. Zbieramy się razem, jako Kościół, i w modlitwie (litanie, adoracja Najświętszego Sakramentu, Różaniec itp.) wielbimy Boga, przepraszamy Go i prosimy. Jest to więc rodzaj wspólnej modlitwy. Msza jest istotowo czymś innym. Przede wszystkim jest to Ofiara, jaką Jezus złożył na Golgocie i którą powtarza każdorazowo w czasie mszy świętej. Ale nie tylko Ofiara, także Uczta. Msza święta jest równocześnie i nierozdzielnie pamiątką ofiarną, w której przedłuża się ofiara Krzyża, i świętą ucztą Komunii w Ciele i Krwi Pana. Sprawowanie Ofiary eucharystycznej jest nastawione na wewnętrzne zjednoczenie wiernych z Chrystusem przez Komunię. Ołtarz, wokół którego Kościół gromadzi się podczas sprawowania Eucharystii, reprezentuje dwa aspekty tego samego misterium, którymi są ołtarz ofiary i stół Pana. Co więcej, ołtarz chrześcijański jest symbolem samego Chrystusa, obecnego w zgromadzeniu swoich wiernych, równocześnie jako ofiara złożona dla naszego pojednania i jako niebieski pokarm, który nam się udziela. "Czym jest bowiem ołtarz Chrystusa, jeśli nie wyobrażeniem Jego Ciała?" – mówi św. Ambroży, a w innym miejscu: "Ołtarz jest symbolem Ciała [Chrystusa], na ołtarzu zaś spoczywa Ciało Chrystusa". W tym właśnie uwypuklają się różnice między zwolennikami mszy trydenckiej a tej powszechnie odprawianej w Kościele Katolickim po Vaticanum II, gdyż ci Trydentczycy nie chcą po prostu uznać aspektu Uczty i Wspólnoty Wiernych podczas mszy św. Dlatego ksiądz u nich odwraca się tyłem do zgromadzenia i stoi przed ołtarzem. Tak naprawdę obrona mszy trydenckiej wynika z zanegowania Soboru Watykańskiego II-go. A to jest niedopuszczalne. I rację ma Papież Franciszek, że tą rewoltę pacyfikuje.

Obrazek użytkownika ruisdael

08-11-2016 [07:51] - ruisdael | Link:

Chłopie zniknij- to łagodna odmiana "mistrza ciętej riposty". Swoje protestanckie przemyślenia proszę reklamować u pastora Chojeckiego.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [20:55] - Andrzej W. | Link:

Nie odwracaj kota ogonem. Gdybyś wiedział o co chodzi we Mszy Świętej nie pomyliłbyś jej z Nabożeństwem.

"Tak naprawdę obrona mszy trydenckiej wynika z zanegowania Soboru Watykańskiego II-go. A to jest niedopuszczalne. I rację ma Papież Franciszek, że tą rewoltę pacyfikuje."

Kłamiesz.
Podaj dowód, że Sobór Watykański II ZAKAZAŁ Mszy Trydenckiej.
Kłamiesz więc używając słowa "rewolta".

Taki "drobiazg", że Franciszek neguje działania Papieża Benedykta, dla prostaka - heretyka, którym bez najmniejszej wątpliwości jesteś, nie może mieć żadnego znaczenia.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [20:14] - Andrzej W. | Link:

Naturalnie, że Msza Trydencka przeszkadza, dokładnie tak samo, jak przeszkadza godne przystąpienie do Najświętszego Sakramentu. Najbardziej przeszkadza Antychrystowi, w dalszej kolejności jego narzędziom, począwszy od niewierzących hierarchów, poprzez zlaicyzowanych księży, a na dole tej drabinki prostaccy imbecyle, co na Mszę Świętą idą na "winko" i dobrze się zabawić.

Gdy czegoś nie rozumie, zawsze usiłuje to zniszczyć - taka już natura hołoty.

A co mnie obchodzi za co i komu Ty jesteś wdzięczny? Idź z tym do swojego pastora, a jak nie wystarczy, to ten może wyśle Ciebie do psychiatry.

Tylko w jednym masz rację - Bramy piekielne rzeczywiście nie przemogą Chrystusowego Kościoła - tylko, że akurat Ty nie masz się z czego cieszyć, skoro sam Chrystusowy Kościół dezawuujesz.

Spadaj heretyku.

Obrazek użytkownika markop

07-11-2016 [18:43] - markop | Link:

Panie Andrzeju, jak zwykle wspaniały, mądry, wyważony tekst. Jak widać po niektórych komentarzach - bardzo potrzebny. Może choć na "naszych blogach" niektórzy uzupełnią swoją wiedzę religijną... Niewiedza porażająca...
Bardzo panu dziękuję i pozdrawiam!

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [19:56] - Andrzej W. | Link:

Ja również dziękuję i pozdrawiam.

Obrazek użytkownika anakonda

07-11-2016 [20:12] - anakonda | Link:

" Byłby to tylko Twój problem, gdyby nie tragiczny fakt, że Ty jesteś jednak wielkim problemem dla nas – Katolików."

------------------------------
Kim Ty jestes, ze osmielasz sie osadzac blizniego, wiedz, ze i Ty bedziesz osadzony na Sadzie Ostatecznym.
Nie zycze Ci zle i dlatego modle sie do Pana aby byl laskawy dla Ciebie i NIE zbanowal Cie na wiecznosc
z Krolestwa Niebieskiego.

" Czy nigdy nie słyszałeś tej prawdy, że pycha zawsze kroczy przed upadkiem? "

p.s.

Ja tez jestem katolikiem i NIE MAM PROBLEMU z papierzem Franciszkiem.

Pozdrawiam Cie serdecznie i NIE grzesz wiecej.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [21:01] - Andrzej W. | Link:

"Ja tez jestem katolikiem i NIE MAM PROBLEMU z papierzem Franciszkiem"

Może dlatego, że potrzebujesz fałszywego miłosierdzia, bo to prawdziwe, głoszone przez Kościół nie wystarcza?
A może dlatego, że jest Twoim "papierzem"?
Nie umiem odpowiedzieć, musisz zrobić to sam.

"Pozdrawiam Cie serdecznie i NIE grzesz wiecej."
Mam jednak pewne wątpliwości, czy jesteś Katolikiem...

Ja również Tobie źle nie życzę, ja również pozdrawiam Ciebie serdecznie, ja jednak nie napiszę "nie grzesz więcej" - właśnie dlatego, że jestem Katolikiem.

Obrazek użytkownika Ewa G

07-11-2016 [20:56] - Ewa G | Link:

Dziękuję Panu za ten tekst. Dzięki niemu nie czuję się taka osamotniona w swoich lękach a raczej przerażeniu).

Obrazek użytkownika Andrzej W.

07-11-2016 [22:25] - Andrzej W. | Link:

Rozumiem Panią, ale mnie te wszystkie szatańskie podstępy raczej ... mobilizują. Do jeszcze częstszego udziału we Mszy Świętej (jeśli mogę, to codziennie), częsta Spowiedź i Komunia Święta, dawanie Świadectwa Wiary w życiu i modlitwa. Także za tych, którzy szkodzą Kościołowi. Na pewno nie zrozumieją tego ci, którzy zarzucają mi bluźnierstwo, ale ja - niezależnie, jak oceniam Franciszka - modlę się w jego intencji. Codziennie.
Nie walczymy przecież przeciwko Ciału i Krwi, lecz przeciwko Złemu. Jesteśmy Katolikami, dlatego nie milczymy, gdy zło się panoszy, ale modlimy się za błądzących.
Pozdrawiam Panią serdecznie.
A.

Obrazek użytkownika Dorota M

07-11-2016 [22:29] - Dorota M | Link:

Nie widzę większego problemu z postrzeganiem obecnego papieża, jako liberała. Nawet w przytoczonych przez pana Znakach, które miałyby służyć do zastanowienia papieżowi, jest dla nas uspokojenie, że Bóg nie opusci swojego kościoła, czyli nas, katolików. Ten nasz niepokój może powinniśmy oddać Bogu i prosić go w modlitwie o poprowadzenie Watykanu zgodnie z Jego świętą wolą.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [19:38] - Andrzej W. | Link:

Ma Pani rację, modlitwa przede wszystkim. Mnie nie trzeba do tego przekonywać. Franciszek podejmuje jednak konkretne działania, czasem zwodnicze, a czasem siłowe, jak pokazuje przykład Franciszkanów, czy odwołania współpracowników Kardynała Saraha (przypadek bez precedensu). Z drugiej strony wyjątkowa łagodność dla dewiacji, a wprowadzanie nowych kategorii grzechów, np. ostatnio "grzech przeciwko ekumenizmowi". Wobec tego obowiązkiem Katolika jest danie świadectwa, opowiedzenie się.
Pozdrawiam Panią.

Obrazek użytkownika andzia

07-11-2016 [23:12] - andzia | Link:

Zdecydowanie się z Panem zgadzam. Był czas, że zastanawiałyśmy się, czy obecny Papież nie doprowadzi do rozłamu w KK. Ufajmy, że Dobry Bóg czuwa nad nami.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [19:52] - Andrzej W. | Link:

"Bramy piekielne go nie przemogą", o czym jest też w wizji Bł. Anny Katarzyny Emmerich, którą na końcu cytuję. Nie będzie to jednak Kościół, który usiłuje budować Franciszek razem z niemieckimi schizmatykami. W dawnych przemyśleniach Ratzingera odradzający się Kościołem będzie Kościołem stosunkowo skromnym i ubogim.
W czasach sukcesów herezji arianizmu św. Atanazy głosił: "wy macie kościoły, ale to my zachowaliśmy prawdziwą wiarę". Być może sytuacja musi się powtórzyć, aby doszło do prawdziwego oczyszczenia.
"Ubogi" Franciszek, który od początku głosił potrzebę ubóstwa Kościoła, dziwnie bez oporów działa pod dyktando najbogatszego partykularnego Kościoła - niemieckiego.
Serdecznie Panią pozdrawiam.
A.

Obrazek użytkownika Sir Winston

07-11-2016 [23:51] - Sir Winston | Link:

Dobry wieczór, Panie Andrzeju,

ciszy nie spodziewał się Pan po wstawieniu tego tekstu, prawda?
Domyślam się, że po tym, jak i tym razem stawili się karnie, ale bez planu, tak jutro wrócą i wyciągną gotowce.
Naprawdę szkoda, że nie można tu wyłączyć użytkowników z komentowania. Niektórzy wnoszą tylko zamęt i mogą przeszkadzać w dotarciu do treści.
No, ale trudno.

Pisze Pan o sprawach, które wielu niepokoją... a wielu przerażają. I to dobrych i mądrych ludzi.
Bergoglio miał się pojawić, choć trudno było uwierzyć, że może pojawić się papież(?) opisany m.in. przez Jana.
Jednak przyszłość nie jest przesądzona. Oprócz Boga, zależy ona między innymi także od nas. Bergoglio, papież czy nie, sam Kościołem nie jest, Kościół to dużo więcej, to także my. Dlatego myślę, że to dobrze, że pisze Pan te słowa sprzeciwu.
Wrzask Drugiej Strony oczywiście wywołają, ale może uda się obudzić kogoś, w kim nie ma złej woli, a idzie za pasterzem, który wskazuje złą drogę.

A wskazuje złą drogę.

Serdecznie pozdrawiam

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [20:15] - Andrzej W. | Link:

Witam Pana.
Przepraszam za opóźnienie, ale obowiązki...
Z jednej strony rzeczywiście wnoszą zamęt, ale to, w jaki sposób się wypowiadają, ten kompletny brak podstawowej wiedzy religijnej, jakieś topornie ukute frazesy, wyrwane urywki z Ewangelii, kompletny brak logiki, nienawiść do sacrum, zupełny brak "czucia" Liturgii (co wyłazi już na poziomie słownictwa) etc.etc. - po prostu zupełne antyświadectwo. Ale przecież są tylko figurantami, choć na swój sposób niszczą; trzeba się za nich modlić.
Serdecznie Pana pozdrawiam i czekam na Pańskie prześwietne teksty.

Obrazek użytkownika Madama Pompadura

08-11-2016 [00:51] - Madama Pompadura | Link:

A mnie ciekawi z jakiej sekty pochodzą autor tego wpisu i ci, którzy go w komentarzach popierają? Może będą mieli na tyle odwagi, żeby się przyznać, byle tylko nie usiłowali nam wmawiać, że są rzymskimi katolikami i działają w obronie Kościoła!

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [20:02] - Andrzej W. | Link:

A kogo obchodzi, co Panią ciekawi?
Mnie natomiast w ogóle nie ciekawi do kogo Pani się modli. Może się Pani modlić nawet do kardynała Marxa, który ostatnio ukrył Krzyż, aby nie drażnić islamistów. Wcześniej zrobił to przecież Franciszek. Pytanie, który jest pomysłodawcą, a który epigonem; oczywiście w kategoriach tego świata. Kto jest rzeczywistym mózgiem, dla Katolika musi być oczywiste. Co też ta politpoprawność z Panią zrobiła; po prostu żal mi Pani.
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Madama Pompadura

08-11-2016 [21:27] - Madama Pompadura | Link:

Jak Pana to nie obchodzi, to po co Pan odpowiada, chyba tylko po to, żeby się tu powymądrzać. I co ma do mojego pytania political correctness, to pewnie i Pan nie wie, a tylko tak strzela z głupia frant. Fałszywa troska o Kościół Katolicki nie pochodzi tu z pewnością od jego członków i dlatego katolik ma prawo zapytać: z jakiej pozycji ta krytyka Papieża?

Obrazek użytkownika Madama Pompadura

08-11-2016 [21:27] - Madama Pompadura | Link:

Jak Pana to nie obchodzi, to po co Pan odpowiada, chyba tylko po to, żeby się tu powymądrzać. I co ma do mojego pytania political correctness, to pewnie i Pan nie wie, a tylko tak strzela z głupia frant. Fałszywa troska o Kościół Katolicki nie pochodzi tu z pewnością od jego członków i dlatego katolik ma prawo zapytać: z jakiej pozycji ta krytyka Papieża?

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [22:52] - Andrzej W. | Link:

Wchodzi Pani na ten blog, obraża czyjąś wiarę i nie spodziewa się odpowiedzi?

"Katolik ma prawo zapytać: z jakiej pozycji ta krytyka Papieża?"
Już nie "sekta", a "z jakiej pozycji ta krytyka". Jednak warto było ripostować, nawraca się Pani.

Niech Pani nie pyta o "pozycję", niech Pani bez zaślepienia, uczciwie, w świetle Nauczania Kościoła przyjrzy się faktom. To wystarczy.

Większość (nie będę tu rozstrzygał, czy wszystkie) działań Franciszka jest warunkowana właśnie ideologią politpoprawności, dlatego w tym stanie rzeczy nie ucieknie Pani od tego. Tyle w skrócie.
Pozdrawiam Panią.

Obrazek użytkownika Roz Sądek

08-11-2016 [08:10] - Roz Sądek | Link:

"Od momentu, kiedy nowowybrany paież Franciszek po raz pierwszy przemówił do ludzi i wykonał określone gesty to gdzie głęboko poczułem, iż coś jest nie tak. To przekonanie wzrasta we mnie każdego dnia, niestety..."
=============
To niech się Pan wybierze do spowiedzi, albo przynajmniej porozmawia z księdzem.
Aha, tylko niech pan nie napisze, że regularnie się spowiada i otrzymuje rozgrzeszenia.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [22:44] - Andrzej W. | Link:

Pan pewnie doskonale się czuje broniąc Franciszka instruującego biskupów argentyńskich o tym, że jedyną właściwą interpretacją Amoris Laetitia jest dopuszczenie rozwodników w stanie grzechu ciężkiego do Najświętszego Sakramentu. A więc, na Tronie Piotrowym zasiadł ktoś, kto podważa Sakrament Komunii Świętej, a także Sakrament Pokuty i Pojednania, a także Sakrament Małżeństwa, a także Sakrament Kapłaństwa, to ukrył Krzyż, aby nie drażnić islamistów i Żydów, a dodatkowo o znanej włoskiej aborterce wypowiedział się kiedyś, że to "cicha bohaterka". Można zresztą przykładów pokazać bez liku.

I Pan z czymś takim śmie podważać czyjąś Spowiedź i uzyskane rozgrzeszenie, dlatego, że ten ktoś widzi to fałszywe nauczanie i ma odwagę opowiedzieć się po stronie Prawdy?

Nie myliłem się; można w odniesieniu do Pana napisać z w pełni uzasadnioną ironią:
ROZ SĄDEK - SZKODA, ŻE BEZ WIARY I UCZCIWOŚCI.

Już samo miejsce, w którym zamieścił Pan ten swój komentarz jest perfidną manipulacją. Pan już tam wie dlaczego.

Obrazek użytkownika ruisdael

08-11-2016 [08:13] - ruisdael | Link:

Nie spodziewałem się, że reakcja Franciszka na wypowiedzi kard. Saraha i posunięcia papieża Benedykta XVI ws. "Mszy Trydenckiej" będą tak gwałtowne. Choć po całokształcie wypowiedzi Franciszka i jego "ekumenicznej" postawie można było podejrzewać, że wpływy niemieckich modernistów dadzą o sobie znać.
Dziękuję za zebranie w całość faktów, które pokazują kierunek w jakim dryfuje Łódź Piotrowa,a przykład "kościołów protestanckich" unaocznia, że kierunek ten prowadzi na skały.
Nie można "zwalać" wszystkiego na Ducha Świętego, bo historia papiestwa wskazuje, że ludzie kierują się także wolną wolą.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [20:28] - Andrzej W. | Link:

"Nie można "zwalać" wszystkiego na Ducha Świętego, bo historia papiestwa wskazuje, że ludzie kierują się także wolną wolą."
Dokładnie tak.
To jest frazes wykorzystywany najchętniej przez wrogów Kościoła, bo - licząc na zaślepienie = wszystko można w ten sposób wytłumaczyć. Mamy jednak Tradycję Apostolską natchnioną właśnie przez Ducha Świętego. Jeśli jakieś działania, czy nauki nie są z Nią zgodne, podważają Ją, to z pewnością od Ducha Świętego nie pochodzą. Bóg jest wierny raz na zawsze.

Ja też się nie spodziewałem aż takiego pokazu brutalnej siły. To znaczy, że jest pośpiech. A znaczy to także, że każdy grzech jest zarazem zachętą do następnego - większego oraz, że nie można się maskować zbyt długo.
Pozdrawiam Pana serdecznie.
A.

Obrazek użytkownika Roz Sądek

08-11-2016 [08:24] - Roz Sądek | Link:

Trzy zdania cytaty z Pana Panie Andrzeju W. dyskusji pod Pana artykułem. Pozwoliłem sobie zaznaczyć niektóre wyrazy. Nie cytuję więcej, bo to nie ma sensu. Te cytaty to obraz pańskiego katolicyzmu, tak jednoznaczny, ze dziwię się, że ktoś jeszcze z Panem dyskutuje.

"Gdy czegoś nie rozumie, zawsze usiłuje to zniszczyć - taka już natura HOŁOTY."
"A co mnie obchodzi za co i komu Ty jesteś wdzięczny? Idź z tym do swojego pastora, a jak nie wystarczy, to ten może WYŚLE CIEBIE DO PSYCHIATRY."
"Ależ Ty jesteś nafaszerowany manipulacyjnymi sloganami, które CI ZROBIŁY Z MÓZGU SIECZKĘ."

Obrazek użytkownika Andrzej W.

08-11-2016 [20:44] - Andrzej W. | Link:

@ Roz Sądek - szkoda, że bez uczciwości:
"...po nawoływaniu do herezji w postaci Intronizacji."
"ksiądz sobie coś mamrotał pod nosem"
"albo odmawiali różaniec, albo inaczej zabijali czas"
"słowa hocus-pokus wierni wynieśli z mszy trydenckiej." itd.

Takie już metody działania prowokatorów; najpierw obrazić, a gdy otrzymają na co zasłużyli, wtedy "ratunku, biją!"

Nie zauważył Pan w powyższych cytatach żadnej prowokacyjnej obrazy osób oraz ich religijnych uczuć? To przykre.
Zatem, Roz Sądek - szkoda, że także bez wiary.