Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wrogie przejęcie państwa! Piraci na krążowniku Polska
Data Autor
tricolour
Turystę, oszusta głosującego w Kielcach chcą pozbawić dotacji partyjnej - zatem konsekwencje nadciągają jak zapach napalmu o poranku.  
spike
Widać Polskę łatwo rozgrywać,  wybory, zostały kolejny raz sfałszowane, 1- "na turystę", 2-  bezprawne przedłużenie wyborów, co ułatwiło przekręt nr 1. Stwierdzono, że głosy z "turystyki" miały istotny wpływ na wynik wyborów, można się spodziewać, że będzie kolejny raz zastosowany przy wyborze prezydenta. "Cuda nad urną" już mają w Polsce swoją tradycję, nikt z oszustów nie poniósł konsekwencji, tylko Polska i Polacy, tylko obywatele są zadowoleni. Dlaczego nikt tego tematu nie podjął i nie podejmuje?
Edeldreda z Ely
@Marek Michalski  To tylko jeszcze to Panu polecę z życzeniami udanego, bez konfuzji, dnia ;)  youtube.com  
sake2020
Jak na razie piraci po abordażu przeszukują ładownie krążownika. Pirat Giertych wskazuje lokalizacje ,,skarbów'' do rozszabrowania.Jasna Góra rzekomo zawłaszczona przez Paulinów zostanie uwolniona z katolickich pęt i będzie służyć siłom postępu.W kolejnej ładowni dzieła o.Rydzyka do opędzlowania ,oby piraci przy podziale łupów nie pobili się między sobą.
Edeldreda z Ely
@Nasz_Henry  Dziękuję za te dywagacje.   
Edeldreda z Ely
@Zbyszek_S  Tymczasem - dziękuję bardzo :-) Dobrego dnia. 
NASZ_HENRY
      To nie piraci! Piratów można by powiesić na rejach i po problemie ;-) Krążownik Polska został opanowany przez korsarzy Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego!. Co zmienia istotnie możliwe sposoby reagowania 😎        
NASZ_HENRY
   EzE ...za tłumaczenie kwiatek 🌼  Wielka Brytania bez względu na kto rządzi posiada imperialną doktrynę państwową, która jest  przez obydwie strony przestrzegana! Polska własnej doktryny nie posiada co powoduje, że przenoszenie angielskich DYWAGACJI do kraju nad Wisłą mija się z celem ;-)       
Zbyszek
Dobry film
Marek Michalski
@Edeldreda z Ely Doceniam poczucie humoru J.C. Wiele nie straciło na aktualności. Co do samego założenia: jest błędne. Prawda nie leży po środku, tylko jest ekstremalna. Jak widzimy z postępów postępu konsensus z kłamstwem też nie trwa po środku, tylko przesuwa się coraz bardziej w lewo. Zmarł Alain Delon. Okazuje się, że był ekstremistą. Dzisiaj by nie pograł. nczas.info Nawiasem mówią Maryna Le Pen też jest ekstremistką w wyobrażeniu mediów. 50 lat temu byłaby na lewo od oponentów swojego ojca.
Zbyszek
@Imć Waszeć: Omatko.... cała (płonna już?) nadzieja w młodych?
Zbyszek
@Edeldreda z Ely: Okazuje się, że jako ludzie jesteśmy do siebie bardzo podobni, my i ci, z innych krajów, kto wie, może nawet kontynentów. Podobni w zaletach, podobni w naszych ułomnościach i wadach. Z czego się to bierze, to fascynujące zagadnienie. Tymczasem - szacunek za tłumaczenie, które może - choć nie musi - i bawić i uczyć.
Maverick
Iluzja jest nie tylko na przedstawieniach magików, ale całe życie może być iluzją wolności, dobrobytu i swobód, które tak naprawdę nie istnieją. Dlatego polecam na przebudzenie film Jones Plantation,  Obejrzyj Jones Plantation aby umieć to porównać do obecnego świata. Darmowy film.  watch.plex.tv
u2
***państwo nie jest nigdy "ich", to jest państwo pisu albo państwo po*** Baju, baju. Niemiecka pełomafia chce zlikwidować polskie państwo. To marzenie Niemców od zamierzchłych czasów, które wyartykułował w czasach nowożytnych Bismarck, Od tego zaczął się niemiecki kultur kampf i zbrodnie ludobójstwa. Najpierw przećwiczone w Afryce, potem w Europie. Nigdy Niemcy nie zmądrzeli, a po zjednoczeniu RFN z NRD oznowu odżyły sny o potędze, po trupie Europy. Tyle że te sny nie mają racjonalnych podstaw, Tania energia z elektrowni atomowych weg.. Niemiecki przemysł wynosi się za granicę, gdzie jest tańsza produkcja. Niemcy sprowadzają miliony nielegalnych imigrantów, którym nie chce się pracować. Imigranci nie są głupi. Po co mają sobie żyły wypruwać skoro robią to dla nich Niemcy :-)
Edeldreda z Ely
Teraz, gdy jesteś uzbrojony w jedną z tych super list wrogów, możesz być tak podły, jak tylko zechcesz, jednocześnie mogąc czuć, że twoje zachowanie jest moralnie uzasadnione. Możesz paradować, obrażając ludzi i mówić im, że mógłbyś ich zjeść na śniadanie, a mimo to myśleć o sobie jako o obrońcy prawdy, bojowniku o większe dobro, a nie o raczej smutnym, paranoidalnym schizoidzie, którym naprawdę jesteś. I to wszystko wyjaśnia, obraz, który widzimy na konferencjach partyjnych. Wszyscy siedzą tam, wyglądając na ponurych i znudzonych, a potem ktoś wstaje z prawdziwym ogniem w brzuchu i mówi: "Ta druga partia to naprawdę najgorsza banda nieudaczników, najbardziej lewicowa lub prawicowa grupa, jaka kiedykolwiek była w tym wspaniałym kraju, i byłoby katastrofą, gdyby kiedykolwiek doszła do władzy lub utrzymała władzę, więc musimy wejść do walki!  O, utrzymać władzę, będzie to ogromna walka, hej! Nie możemy się relaksować, cieszyć się, nie – musimy walczyć! I walczyć przeciwko tym wrogom! A potem troszkę odpocząć na końcu tego wszystkiego. Potem mówca siada, a po sali rozchodzi się przyjemne ciepło, jakby wszyscy zjedli herbatę i crumpety, a wszyscy wyglądają na zrelaksowanych i szczęśliwych, i po prostu promieniują dobrodziejstwem…. Chociaż gdyby mówca powiedział: "Musimy wszyscy dobrze się bawić i być dla siebie mili oraz współpracować w rozwiązywaniu problemów", prawdopodobnie by go zlinczowali, odebrali mu mandat, albo odebrali by mu wszystkie kierownicze stanowiska, ponieważ atakowanie wrogów zawsze sprawia, że czujemy się przyjemnie podekscytowani. W rzeczywistości, jedyną wadą ekstremizmu jest to, że nigdy nie rozwiązuje problemów. Rozwiązywanie problemów to prawdziwa nuda w porównaniu z triumfalnym zwycięstwem i pragnieniem zniszczenia kapitalizmu oraz rozbicia socjalizmu, co generalnie sprawia, że czujemy się dobrze. Mam na myśli to, że rozwiązywanie problemów wymaga frustrujących rzeczy, takich jak słuchanie ludzi o odmiennych poglądach i uczenie się od nich. Co oczywiście łamie pierwszą zasadę brytyjskiej polityki: „Żadna inna partia nie ma dobrych pomysłów”. Kolejną irytującą rzeczą w rozwiązywaniu problemów jest to, że jeśli rozwiązania mają zadziałać, muszą być "dobrą umową, którą obie strony mogą zaakceptować. W przeciwnym razie nie zadziała". Ale to oznacza, że musisz być uczciwy i wyważony, a to łamie drugą zasadę brytyjskiej polityki: „Partie reprezentują grupy interesów”. Jak Labour ma zreformować związki, skoro związki dają im 90% ich dochodów? Oczywiście, że Torysi zreformują związki, ale pozwolą na samoregulację dla City of London, które daje im sporo pieniędzy. I te dwie zasady są dokładnie powodem, dla którego tak wiele naszych problemów nie jest rozwiązywanych, ponieważ stary brytyjski system to huśtawka: najpierw Labour, potem Torysi… brak ciągłości w planowaniu, od nacjonalizacji do denacjonalizacji, od renacjonalizacji do prywatyzacji. A przez pozostałą część czasu-tylko ten kociokwik, który wszyscy znamy".  
Edeldreda z Ely
Tłumaczenie Załączam tłumaczenie: "„Ostatnio dużo słyszymy o ekstremizmie i o tym, że wszędzie panuje coraz bardziej nieprzyjemna, surowsza atmosfera, więcej nadużyć i zachowań agresywnych, mniej przyjaźni, tolerancji i szacunku dla przeciwników, no dobrze, ale... Nigdy jakoś się nie słyszy się o zaletach ekstremizmu. Cóż, największą zaletą ekstremizmu jest to, że dostarcza ci wrogów, a najlepsze w posiadaniu wrogów jest to, że możesz udawać, że całe zło na świecie jest w twoich wrogach, a całe dobro na świecie jest w tobie. Atrakcyjne, prawda? Więc jeśli masz w sobie dużo gniewu i urazy, i w związku z tym czerpiesz przyjemność z obrażania ludzi, to możesz udawać, że robisz to tylko dlatego, że ci twoi wrogowie są bardzo złymi osobami i że gdyby nie oni, to tak naprawdę byłbyś zawsze uprzejmy, kulturalny i racjonalny. Więc jeśli chcesz poczuć się dobrze, zostań ekstremistą. Następnie masz taki wybór: jeśli dołączysz do skrajnej lewicy, dostaniesz ich listę zatwierdzonych wrogów, którymi są: prawie wszelkie rodzaje władzy, zwłaszcza policja, urząd miasta, Amerykanie, sędziowie, korporacje międzynarodowe, szkoły publiczne, kowale, właściciele gazet, myśliwi, generałowi, zdrajcy klasowi i oczywiście, umiarkowani. Jeśli wolisz być ekstremistą po stronie skrajnej prawicy, nie ma problemu. Również dostaniesz piękną listę wrogów, tylko że będą to inne grupy: hałaśliwe grupy mniejszościowe, związki zawodowe, Rosja, dziwacy, demonstranci, pasożyty socjalne, wścibscy duchowni, pacyfiści, BBC, strajkujący, pracownicy socjalni, komuniści i oczywiście, umiarkowani. I nowobogaccy aktorzy..."
Dark Regis
Jeżeli oddaliście nauczanie tzw. wyższe lewactwu, bo wam się europejskość z rzeszowością łamane przez liberte-egalite myli od zarania, to się nie dziwcie skutkom tego rodzaju jak wyborcze spędy dzieciaczków do robienia sobie jajec z pogrzebu. Mój przedmówca ma rację z tą paralelą z 2007 rokiem. Dawno dawno temu na wsiach mówiło się, że jak ktoś w wojsku nie był to jest "dupa nie chłop". Później nie było wojska, ale były studia, gdzie można było uformować młodzież, żeby zaczęła chodzić jak w zegarku. Teraz zaś w wielu miejscach mówi się, że jak ktoś na studiach był "to go na bank po..ebało". Ale PIS-owi coś się zamaniło, że wystarczy wymienić czapkę, czyli ministerstwo, a Czarzasty z Millerem i Biedroniem i całą resztą lewic przecież w szkolnictwie nie powywijają jak pijane zające, bo to "sympatyczni ludzie lewicy, potencjalni koalicjanci i politycy starej daty". A GWno jak widać na załączonym obrazku, bo ich agenda i kasa pochodzi od globalistów. O czym ta rozmowa: youtube.com youtube.com youtube.com
Zbyszek
Bardzo ładne "wystąpienie". Natomiast co do meritum, albo... kogo obchodzi meritum, gdy "ważą sie najważniejsze sprawy". Wtedy nie czas na słowa, które mogłyby zakłócić, uchwalenie nowej definicji gwałtu, wspólnie przez stronę rządzącą oraz większość PiS z panem naczelnikiem na czele. Ludzie wydaje się, że zrozumieli, że państwo nie jest nigdy "ich", to jest państwo pisu albo państwo po, każda ze stron odmienia "nasze" przez dowolne przypadki. List prymasa Hlonda z 1932 roku staje się coraz bardziej okrutnie aktualny, a przytoczony w jednym z komentarzy znamienity Monty Pyton coraz bardziej przerażajaco poważny. Cóż... taka sytuacja.
Edeldreda z Ely
Znalazłam dzisiaj w sieci perełkę, a ponieważ wiem, że są tu, na NB tacy, którzy lubią poćwiczyć mięśnie przepony, zrzucam na tę w miarę neutralną ziemię redaktora Wolskiego: m.youtube.com
Alina@Warszawa
Wrogie przejęcie w zakresie o którym nie śniło się nam szaraczkom:  youtube.com;
r102
Ładnie się powtórzył rok 2007 - ja taki pamiętliwy jestem -  i z Krakowa - poszedłem zagłosować wtedy wieczorem  do lokalu wyborczego najbliższego chyba dworca kolejowego - bo tak jakoś mi wypadło - i tam głosowali przyjezdni studenci co wrócili do miasta w niedzielę wieczorem  z zaświadczeniami z swoich wsi do głosowania w dowolnym miejscu - pamiętam do dzisiaj te  radosne tłumy i atmosferę fiesty  przed lokalem i w lokalu -  radosne bo świętujące przypuszczalne zwycięstwo demokracji nad zacofanymi moherami i karłem który nie ma prawa jazdy...
sake2020
Do jakiego znowu wrogiego przejęcia? Polacy sami się pchali na wyprzódki łamiąc kończyny,żrąc darmową pizzę dumni że za ich sprawą i ich głosami powstanie europejskie nowe przedsiębiorstwo.
Do wpisu: Historyczny kompromis tyłka z batem
Data Autor
Alina@Warszawa
MIESZKAŃCY KTÓREGO KRAJU URATOWALI ŻYDÓW PRZED UNICESTWIENIEM?  Odpowiedź jest tu: techpedia.pl; Ten kraj nie może się z powodu żydowskiej wdzięczności do dziś pozbierać ...
spike
@kaźmierz co ty piłeś, może podaj jakie inne kraje są dla siebie bratnie, wtedy porównuj do Polski. Polska jednak potrafiła wiele krajów zjednoczyć pod swój Sztandar, a inne kraje ? Jakby nie patrzeć, Węgrzy w chwili potrzeby, stanęli po stronie Polski, a i historia wspomina udział Węgrów na rzecz Rzeczypospolitej.
Kazimierz Koziorowski
@spike Ktory jeszcze narod, wg ciebie, nie powinien istniec? wszystko juz bylo: dobry indianin to martwy indianin; untermensche; riezat lachiv, hutu-tutsi - to sa rozne postaci tej samej paranoi.  Polakowi nie jest i nie bedzie bratem ani Niemiec, ani Rusek, ani Anglosas, ani Zyd, Arab, ani Litwin, Ukrainiec, Czech, Slowak, ani Wegier"bratanek" i zaden inny kosmita ktory potrafi odroznic interes wlasnego narodu od bredni deklarowanych przez politycznych ignorantow i pieknoduchow