Otrzymane komantarze

Do wpisu: Obrazki ze wsi umarłej - odruchy wymiotne
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pani Anno, Ja wierzę, że " ludzi dobrej woli jest wiecej" jak spiewal swego czasu Niemen i się nie damy stłamsić. Polacy się obudza w końcu, jak im biedronki pozamykaja. Tu w D ( Bawaria) chodza sluchy, ze tylko spozywcze maja byc otwarte.Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Zygmuncie, przygotowania w toku  Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Adam66, Witaj kolego po fachu. Ja bylem po drugiej stronie- w wykonawstwie.  Nigdy nie zapomnę jak budowaliśmy drogę Szypliszki Budzisko ( przejście graniczne na Litwę ) właśnie prawie trzydzieści lat temu.pzdr  
Zygmunt Korus
Albo ten łepek co viceministra finansów udaje: "Jak Polacy siedzą w domu, to są zamożniejsi, bo mniej wydają". A tak po prawdzie, to ucieczka w las i tworzenie partyzantki naprawdę nas czeka... Jak ten faszyzm tak dalej będzie się poszerzał.
Adam66
@ Imć Waszeć - Ależ to jest efekt ślepego naśladownictwa tzw. "postępowego zachodu"!  Już 30 lat temu, w "postępowej" Kanadzie, "postępowi" komuniści zdobyli władzę w największej prowincji - Ontario.  Były regularne łapanki na "inżynierki", doszło do tak paradoksalnych sytuacji, że dziewuszyna po trzyletnim licencjacie, została szefową departamentu drogówki, wygrywając z gościem o trzydziestoletnim stażu!  Propagandyści "postępu" tak ją otumanili, że uwierzyła w to, iż jest lepsza niż ten gostek i podpisała się pod zatwierdzeniem projektu drogi, która przebiegała w bardzo skalistym terenie, wiadomo, skały trzeba kruszyć a to zajmuje czas i kosztuje. Jeden z zakrętów wyszedł tak, że zamiast ominąć pionową skałę to prosto w nią wchodził...  Co było bardzo pocieszające, to fakt, że wszyscy na budowie wiedzieli, że to bzdura ale "inżynierka" podpisała, więc budowali. Fikołek polegał na tym, że kreślarz odwrócił plan o 180 stopni i zakręt zamiast omijać skałę to w nią wjeżdżał.  Cała ekipa wiedziała,że chodzi tylko o ośmieszenie "inżynierki" bo skały nikt nie kruszył tylko droga została doprowadzona do punktu gdzie zakręt się miał zacząć i wtedy sprowadzono "inżynierkę" na ziemię.  Może mój opis jest trochę chaotyczny ale zawsze kiedy przytaczam ten przykład trochę się ekscytuję bo polityczna głupota "poprawności" przekroczyła tu wszelkiego rodzaju logikę.  Dodam tylko, że ciężko było by mi uwierzyć w tą historię gdybym nie był świadkiem tego zdarzenia, pracowałem tam wtedy jako inspektor nadzoru budowlanego... Pozdrawiam.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ imć, To już nawet nie jest cyrk to igranie na żywej tkance zdrowego rozsądku. Zeby pomóc firmom musimy podnieść podatki. Pzdr
Dark Regis
A co tam. Cyrk to cyrk. Nawet jeśli jest z dykty i paździerza. Dziś w teleturnieju dwie panie - jedna pani inżynier, a druga też nie mniej niż magister - dostały pytanie: "Jaki jest kąt pomiędzy dwiema przyprostokątnymi w trójkącie prostokątnym? 1) 180 stopni, 2) 30 stopni, 3) 60 stopni, 4) 90 stopni." Bardzo długo trwały narady, bardzo prawdopodobne było obstawienie 180 lub 60 stopni, aż wreszcie rzutem na taśmę panie postawiły na 90 stopni. Raz kozie śmierć ;))) Przypadkowo wygrały. Teraz się zastanawiam jak taki inżynier stawia bloki, projektuje mosty na śmierdziuszkach powiatowych albo robi odbiór komuś nowej chałupy. Ja wiem, że jest żywa koncepcja dochodu gwarantowanego za "postępy w nauce", tylko po co ku... dawać im od razu podejmować kluczowe decyzje. Przecież to tylko rachunek prawdopodobieństwa, żeby ten marksistowski sandbox udający stan w Heimacie pieprznął ludziom na głowy jak hala w Katowicach podczas targów w 2006 roku. Polska w budowie? W ruinie? Nie. Polska w domu wariatów.... pl.wikipedia.org
Pani Anna
Żeby ludzie bali się normalnie obchodzić Święta? To, czego wojująca lewica nie osiągnęła przez dziesięciolecia w walce o NWO, covid załatwił w kilka miesięcy. W Polsce dodatkowo przy pomocy prawicowego rządu i Kościoła, z Bogiem, Honorem i Ojczyzną na sztandarach... Premier życzy rodakom "szczęśliwych Świąt w odosobnieniu"... Całkowity upadek i znikąd ratunku.
terenia
Ech ,szkoda gadać   youtube.com stopnop.com.pl
Roz Sądek
@Autor" za oryginalność. "+" za oryginalność i głębię przemyśleń.  
Do wpisu: Obrazki ze wsi umarłej - wyszczepianie
Data Autor
mjk1
Szanowny Panie Rozsądek. Umiejętność logicznego myślenia nie ma nic wspólnego z przynależnością do covidowej, antycowidowej, prawicowej, lewicowej ani żadnej innej koteryjki. Niezmiernie mi wiec przykro, że Pan umiejętności tej nie posiada – umiejętności logicznego myślenia. Proszę się jednak aż tak bardzo nie martwić – większość tak ma. Po kolei jednak. Ma Pan pensjonat do którego przyjmuje 100% zaszczepionych i… nie ma Pan, stuprocentowej pewności, że nikt nikogo nie zarazi. Nie ma Pan nie tylko stuprocentowej, ale żadnej pewności, dlatego, że żaden producent jakiejkolwiek szczepionki nie daje, nie tylko stuprocentowej, ale żadnej pewności na skuteczność jej działania. Nie tylko szczepionki na covid, ale żadnej innej, nawet tej na zwykłą grypę, żółtaczkę, gradobicie czy koklusz. Myślę - mam taką nadzieję, że dotąd Pan rozumie. Teraz, dla Pana być może trudniejsze, ale dla logicznie myślących wcale nie. Przyjmuje Pan jak leci, zaszczepionych i niezaszczepionych. Wśród niezaszczepionych mogą być zarówno zdrowi, jak i chorzy i… nie mogą się między sobą zarażać, tylko chorzy mogą zarażać zdrowych, ale nie tylko niezaszczepionych, lecz zaszczepionych też, ponieważ nie ma Pan żadnej pewności, że szczepionka jest skuteczna, co udowodniłem wcześniej. Jeżeli w dalszym ciągu cokolwiek jest dla Pana niezrozumiałe, proszę śmiało pytać. Postaram się wyjaśnić a Pani Anna, czy Mazur na pewno pomogą.  
Roz Sądek
@Pani Anna Pitagoras mieszkając w Egipcie został zaproszony na imprezę do znanego w swojej ojczyźnie jako wszechnica wiedzy senatora-konsula rzymskiego. Oczywiście cała zabawa to przykrywka, jej prawdziwym celem było odpytanie Pitagorasa o przypisywane mu twierdzenie. Jak już impreza trwała w najlepsze, poproszony w ustronne miejsce pałacu konsula filozof, zaczął, i przez 2 godziny bezowocnie tłumaczył zawiłość wzoru a2+b2=c2. Z początkiem trzeciej godziny, tracący już sens dalszego klarowania, w czasie gdy za ścianą trwała balanga, Pitagoras wpadł na genialny pomysł: zostawmy te trudne trójkąty różnoramienne, skupmy się na równoramiennych, wtedy twierdzenie przybiera postać 2a2=c2. Widząc skupienie senatora i jego długi czas namysłu pomyślał - ZROZUMIAŁ! Wtedy, z zmarszczonym czołem i przymkniętymi powiekami senator wyrzucił z siebie: myślę, że dopóki nie dowiedzie pan tego dla koła, to to twierdzenie udowodnione jest połowicznie.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pani Anna👍 pzdr
Pani Anna
@Roz Pan też miał chyba do szkoły wyjątkowo pod górkę. Do swojego pensjonatu może Pan sobie przyjmowac kogo tylko chce, wymagać całej ksiażeczki szczepień łącznie z tymi na malarię i choroby egzotyczne - jak ktos będzie miał taka chęć i determinację, żeby akurat w pańskim pensjonacie, w doborowym towarzystwie samych wyszczepionych przebywać, to spełni te oczekiwania. Inni, a lekko licząc jest ich ponad 70% wybiorą dla siebie normalne miejsce, bez takich wymagań właściela wobec nich, za to z czysta pościelą i kiblami. Szczerze wątpię, żeby Pan cokolwiek z tego zrozumiał, chociaz prościej już chyba się nie da.
Roz Sądek
@mjk1 Pana dedukcja potwierdza jedynie fakt, że przynależność do antycovidowej koteryjki bierze się nie z umiejętności kojarzenia faktów i wiedzy, a wręcz odwrotnie. Specjalnie dla Pana i Pani Anny tłumaczę na nieco niższym poziomie. Niestety nie mogę w komentarzu użyć piktogramów, bo obrazkowo być może byłoby to dla Was strawniejsze. Mam pensjonat do którego przyjmuję wyłącznie zaszczepionych. 100% zaszczepionych to 100% pewności, że nikt nikogo nie zarazi. Myślę - mam taką nadzieję, że dotąd rozumiecie. Teraz trudniejsze, ale spróbujcie się skupić: przyjmuję jak leci, i zaszczepionych i niezaszczepionych. Wśród niezaszczepionych mogą być chorzy i zdrowi. Skoro tak, to mogą się między sobą zarażać, T/N? Uwaga: odpowiedzcie TAK, bo taka jest prawidłowa odpowiedź. Jeśli po głębokim zastanowieniu odpowiedzieliście TAK, to należy kolokwialnie, aczkolwiek nieładnie mówiąc, odszczekać, to co napisaliście o moim komentarzu.  I nie przejmujcie się zbytnio, tak już to w życiu jest, że częściej jest się na tarczy niż z tarczą.  
Roz Sądek
Ale jakby co, to chętnie oddam swoją. Jak się nie ma nic do stracenia, to można w niektórych gronach zaszpanować choćby i oddaniem szczepionki.  
Pani Anna
@nonparei może Pan spać spokojnie, odgrażają się , że zdołaja wyszczepić 1mln miesięcznie, więc do końca marca zostanie 57mln dawekK kto by tam liczył, co sie zmarnuje. Wyszczepianie dorosłej populacji nawet w tym optymistycznym tempie zajmie co najmniej 3 lata, więc można sobie zająć kolejkę.
nonparel
Wyliczyłem to tak, że te barany nie zorganizują odpowiednio przechowywania i dystrybucji szczepionki i wiele dawek się zmarnuje. Dziękuję za propozycję i trzymam za słowo.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
I jeszcze takie hasło dla masowych wyszczepien- Szczepienie czyni wolnym. Ustawy Norymberskie  z 1947 r zabraniają eksperymentow medycznych przeprowadzanych bez zgody poddanego takim eksperymentom.. Szczepienia preparatami nie przebadanymi odpowiednio podlegaja bez najmbiejszej watpliwosci definicji eksperymentu.  Pzdr  
Anonymous
Wiele nas łączy Rolniku. Jestem balneologiem a wiedzę wrodzoną mam ekonomiczną.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Rozsądek, W tym moge się zgodzic. Faktycznie dobrze jest wiedzieć who is who.  Zaczne wiec Oceanografia biologiczna Uni Gdansk ( 3 lata). Skonczone studia ekonomii na uni w Dortmundzie ( Niemcy ).  Poza tym wolny czlowiek  - bezpartyjny i niezalezny Polak.Pzdr
mjk1
Szanowny Panie Rozsądek. Zarzuciłem Panu brak rozsądku i nieumiejętność logicznego myślenia, dokładnie to uzasadniając. Za czasów tej wstrętnej komuny, logicznego myślenia uczyli przede wszystkim rodzice. Potem nauczyciele w szkole podstawowej, średniej i wyższej uczelni. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Jeżeli mógłby Pan wyjaśnić, co do tego ma wyuczony, czy wykonywany zawód, byłbym wdzięczny. Pozdrawiam Pana
Roz Sądek
Bardzo mi się podobają komentarze, w których autor albo wyjaśnia, albo przywołuje wywody, zazwyczaj z internetu. Mam prośbę, bo nie potrafię niestety odzielić ziarna od plew; czy Szanowni komentatorzy zawiłości covidiwych mogli by rozpoczynając komentarz jednozdaniowo przedstawić swoją profesję? To niewiele dodatkowego wysiłku, a IMO wprowadzi dodatkową dramaturgię i rozjaśni ciemne.  
Anonymous
Zaufanie legło trwale a nie jeden kowid i nie z jednego laboratorium. Ja muszę mieć jakąś odporność a pewnie poskutkowało przyjmowanie w przeciągu. Okazji miałem wiele jak się okazało po fakcie. Pozdrawiam.
mada
Wiecznie niezadowoleni. Wszystko źle.