|
|
Nic więc nie powiem, bo dyskusja z Tobą nie mam sensu, a przypomina mi styl propagandy PRL-u z lat pięćdziesiątych, i idź tam na onet, bo widać to lubisz. |
|
|
* Synku dlatego, ze nie wyobrazam sobie, aby dorosly, kulturalny czlowiek, na blogu, gdzie moze wejsc kazdy, nawet dzieci, mogl poslugiwac sie takim slownictwem. Moglem uzyc innego okreslenia, bardziej "soczystego", jak to sie tutaj okresla, jednak dla kogos sprawiajacego wrazenie niedorostka okreslenie "synku" jest moja proba usprawiedliwienia jego niedojrzalosci, zamiast wyrazenia dezaprobaty dla jego chamstwa. Proste. Widze "wilku", ze ty tez jeszcze z nory nie wyczolgales sie, choc spieszysz na pomoc koledze. Z onetu? |
|
|
Cat Dziękuję za wpisy , tych zaś którzy poczuli się urażeni słownictwem przepraszam ale nic tak nie oddaje rzeczywistości jak soczyste słowo . Pozdrówka dla wszystkich a szczególnie dla tych , którzy stanęli w mojej obronie. |
|
|
Piszesz o kulturze, a jednocześnie zwracasz się do blogera "KAT" - synku. To ma być Twoja wyższość. W tym ma się wyrażać Twoja racja ? Masz duże mniemanie o sobie. Ponadto próbujesz dyskusję sprowadzić na inne tory ? Właśnie "KAT" ma rację. A może tak jak Ty mówisz "synku" - jeszcze nie dojrzałeś ? Na koniec OD....... się od KATA. |
|
|
* Czy to znaczy, ze my mamy przyjmowac ich standarty, czy tez powinnismy takich osobnikow eliminowac z wplywu na zycie w kraju? Moze kat ma racje, nie wiem, bo nie zamierzam zastanawiac sie nad zasadnoscia argumentow lub jej brakiem u osobnika, ktory swoim prymitywizmem bardziej pasuje na kumpla Urbana lub Michnika, niz na blogera szanujacego sie portalu. Tego typu jezyk, choc w obecnych sferach rzadowych obowiazujacy, nie powinien byc wzorcem, z ktorego my mamy czerpac pomysly na wyrazanie swoich emocji.
A swoja droga, gdzie jest jakis administrator tego portalu, ktory powinien dbac o poziom publikowanych tutaj notatek? |
|
|
Wulgaryzmy nigdzie nie są dobrze widziane w przestrzeni publicznej ale w kotle pod pokrywką zaczyna się gotować, czasami się coś uleje. Niekiedy tak właśnie trzeba. Jak się okazało, to jest to normalne zjawisko i standard w rozmowach profesora belwederskiego, prezesa banku, byłego premiera z ministrem, potomkiem pisarza noblisty. Rozmowy Michnika z Rywinem czy Oleksego z Gudzowatym, jak zapewne Pani/Pan pamięta, też były okraszone wulgaryzmami. Z tego co wiem, również sam pan premier klnie jak szewc na różnych rządowo-partyjnych konwentyklach. Na blogach w niezaleznej.pl jest to tak rzadkie zjawisko, że możemy przyjąć iż odrobina przesady potęguje wrażenie. Poza wszystkim - "kat" ma rację. |
|
|
NASZ_HENRY Układ próbuje POdmienić Tuska tak aby niewiele się zmieniło. Tu jest sobaka POgrzebana ;-) |
|
|
Marian Konarski Nie mylić z przywództwem RN ? A co powiesz na to >>>> idzpodprad.pl |
|
|
Emilian Iwanicki No to spadaj GWno POczytać albo pierogów ulepić! |
|
|
* Jakos nie po drodze mi z ludzmi, ktorzy operuja ohydnym jezykiem, uzywanym przez klientow restauracji"Sowa...".
Troche ci sie synek pomylily adresy, pod ktorymi wypisujesz te wulgaryzmy. |
|
|
Cat Pani Xenno 2012
OHYDA ..... ohyda ....................Pan Piżdziński robi za etatowego duPOwatego......pozdrówka |
|
|
xena2012 a jak sie Panu podoba casus Piechocińskiego? W niewesołej rzeczywistości patrząc na podrygi Piechocińskiego chcac nie chcąc zaczynam się śmiać.Te marsowe miny przed kamerami,mowa ciała( tak biegł na spotkanie z Tuskiem,że w drodze do samochodu juz ściagał marynarkę),a wszystko po to ,żeby wydusić ciepłą posadkę dla licznych ciotek i wujów.Obrzydliwość! |