Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy wolno krytykować PIS?
Data Autor
3rdOf9
Jest tu jeszcze i taka sprawa: jak na razie wszystkie wypowiedzi Beaty Szydło, ministrów, czy samego Kaczyńskiego, których najczęściej słucham w TV Republika, są utrzymane w bardzo spokojnym, ale też konsekwentnym tonie. Na TVN natomiast nie zwracam już uwagi, ponieważ stopień bezczelności manipulacji w tym medium uniemożliwia po prostu skonstruowanie dobrej wypowiedzi (to jest takiej, której nie można zmanipulować). Tu by musiały wkroczyć sądy, potrzebne by były wygrane sprawy o medialną manipulację a to jest raczej w naszej rzeczywistości mało realna opcja. Należy raczej poczekać chwilę na pana ministra Glińskiego, aż zrobi porządek w TVP. Natomiast jeśli chodzi o takich, co się "wysuwają przed szereg", to kiedy Ziobro coś tam zaczął pimkać na początku w sprawie ekstradycji Polańskiego a Terlikowski o aborcji-eutanazji-antykoncepcji zaterlikał, to bardzo szybko się to skończyło - na pojedynczych wypowiedziach w zasadzie... Także w sumie ja bym na poziom dyscypliny też nie narzekał.
NASZ_HENRY
„Czuj, stary pies szczeka” Stary pies – gospodarzu, czuj o sobie!- szczeka; Dosypiasz-li, szkoda cię, ba, zginienie czeka: Podkopują złodzieje, zbójcy na przemiany Do komór, domu twego rozbierają ściany. Porwi się, biały orle! Radź o sobie , Lachu! Cnotę w przód, męstwo za nią postaw na szyldwachu ;-)
Ewary Toruń
Krytyka powinna być konstruktywna - budująca. Krytyka i cierpliwość, to cnoty. Dobrze by było, gdyby PiS, ktoś kumaty, przeglądał wszystkie komentarze na swój temat, i wyciągał jak najszybciej wnioski. Wielu komentatorów na blogach, stronach, wyraża swoje emocje dotyczące bieżącej polityki. Czy to źle? Kto zaczyna od wątpienia, kończy na pewności, a kto zaczyna od pewności, kończy na wątpieniu - Kartezjusz. Ostrość słów zła nie czyni, tępota zaś jest matką nieszczęść. Starajmy się zachować przyzwoicie, nie marnujmy sił na "banialuki". Zło dobrem trzeba zwyciężać. Czy to jest łatwe? Czy "Kraków" zbudowano od razu? To prawda, że pomyje "mydialne" z wielu kanałów, oblewają wielu "telezmydlonych" Polaków, myślących, że to perfumy. Miejmy nadzieję, że grudniowe noce pomogą nam ujrzeć gwiazdę Betlejemską, która przynosi Pokój - ale Ludziom dobrej woli! Pozdrawiam.
Cat
mariuszrolczak Media to media .....Nasi słuchaja i to jest ważne.....pozdrówka
Cat
Pietrek z panem Bogiem.....pozdrówka
Cat
Marco obyś miał racje....oby.....pozdrówka przyjacielu
Szanowny Panie Kacie! Co z tego, że Pan Prezydent wystąpi z najmądrzejszym nawet orędziem, a Pani Premier wytłumaczy tak prosto i madrze, jak jeszcze nikt do tej pory? Mainstreamowe media i tak to rozbiorą na czynniki pierwsze, przekręcą, pokracznie zinterpretują, wyszydzą i oplują. To z nimi trzeba zrobić porządek. Szybko, skutecznie i ostatecznie. Media nazywane są "czwartą władzą". I słusznie, bo to JEST czwarta władza. Ale każda władza (obojętne pierwsza, czy czwarta) powinna mieć LEGITYMIZACJĘ, oraz ponosić ODPOWIEDZIALNOSĆ za jej sprawowanie. Jaką legitymizację mają mainstreamowe media wiemy wszyscy.. Jak sprawić, żeby w końcu dziennikarze zaczęli ponosić odpowiedzialność za swoje słowa? Ja nie wiem..Ale bardzo mi się nie podoba i chyba nie powinno być tak, żeby można było bezkarnie kłamać, manipulować, przekręcać fakty bez najmniejszych konsekwencji. Bez znaczenia, czy są to media publiczne, czy prywatne. Pozdrawiam
Marian Konarski
Drogi Kacie. Jak wiesz nie zawsze zgadzałem się z postępowaniem PiS i ich geopolitycznych wyborów ale teraz nie mam większych zastrzeżeń. I póki co nie mam powodów do krytyki postępowania ani Prezydenta Dudy ani Pani Premier Szydło. Wszystko idzie jak po maśle, we właściwym rytmie i we właściwym kierunku. I nie ma co obawiać się szczekających w mediach kundli. Oni już NIC nie mogą.
Witam wszystkich patriotow i tych co kochają Ojczyznę.. Kat to Kat.Przewaznie pisze ostro bez owijania w bawełnę oceanów.Racja lezy po srodku bardzo często.Ja też jak emocjonalnie podejdę to denerwuje się dlaczego Pis nie wykorzystuje czasu na jedynce by ludziom mowić co jest.No nerwy mi już dawno puściły przez rządy tych cwaniakow z Po...A jak pomysle chłodno to przecież Pan Kaczyński to strateg nie lada i możemy mu zaufac bo raczej wie lepiej jak to rozegrać.Zobaczcie jak założył szacha i mata z TK..A wydawała się sytuacja bez wyjścia.Zaczekajmy i tu skłaniam się do wpisu Robert Jerzy bo mądrze chłop pisze nielada.. Kat mi kiedyś napisał na pryw że uważa Kaczyńskiego za Pilsudskiego.Ja tez myśle że to ta waga człowieka.Także nie chce być tu za mecenasa Kata ale dajmy mu pisać jak umie.To Patriota i szczery chłop ino impulsywny.... Z Panem Bogiem Pietrek
Cat
Tarantoga Piszesz o tym że mam się bawić do czasu aż mnie z Niezależnej usuna....to jak mam to rozumieć jak nie pogróżki..... rady z serca wsadz se .... wiesz gdzie
Cat
Dorota M i tak sie staram byc miły....pozdrówka ( W 2005 na czele telewizji stanał Pan Wildstein i telewizja jak pluła tak pluje) .Wnioski wyciągnij sama ....pozdrówka
Kup drewienko miły Kacie i zanim napiszesz felieton, pierwsze ukąszenie w to drewienko. Potem już wszystko pójdzie merytorycznie i bez zbytniego jadu. Pozdrawiam sredecznie.
Cat
i jeszcze jedno , bez mediów , naszych mediów przegramy każdą bitwe....zostawiam do przemyślenia i pozdrówka
Cat
Tarantoga nie strasz nie strasz bo się......
Cat
Wandaherbert to nie były słowa krytyki ale głosne wołanie aby sie pozbierali do kupy i zaczęli iść jak walec a nie szarpać się na kilku otwartych liniach frontu , bo i zołnierzy zabraknie i amunicji.Pozdrówka
Cat
HenrykH Dojścia są ale oni zrobili się teraz BARDZO WAŻNI.... może trochę jak emocje ze zwycięstwa opadną....pozdrówka
Cat
Panie Robercie , ja nie odbieram nikomu głosu .Oczywiście , że moge poczekać z krytyką a nawet nie muszę jej w ogóle prowadzic . Rzecz w tym że PIS rozpoczął walkę na kilku frontach bez mediów. To o czym piszę to nic innego tylko zwrócenie uwagi na to , że nie korzysta PIS z prawa do orędzia i prezydenta i premier by przedstawić to co się dzieje a wprost przeciwnie oddał pole przeciwnikowi. Oczywiście można mnie nie lubić lub formę w jakiej pisze ale nie powinno mi się zarzucać iż jestem nie wiadomo kim . Od 2007 roku walcze na necie o dobre imie PIS i jego zwycięstwo , dlatego tak bardzo mi zalezy bysmy WYGRALI i nie bede tolerował obecnej sytuacji . mamy ich na patelni i jest jakaś niezrozumiała przychylność dla KOD .Nalezy wytyczać własne pole walki i tam rozgniatac przeciwnika a nie wywoływać wielu bitew nie dysponując najpotęzniejszym MIECZEM , czyli mediami. Bo przegra PIS i my także przegramy.Zostawiam to do przemyślenia i przesylam pozdrówka .
Cat
Marsie ja nie należe do obrażalskich .Nalezy jak juz wielokrotnie pisałem wciągać przeciwnika na swoje pole walki. Wciągnąć , unieszkodliwić , wyśmiać , obnażyc i wbić kołek osikowy. A najważniejsze to dawkowanie tlenu czerwonym..... .Więcej nalezy robić niż mówić .Pozdrówka
Cat
Galiński i jest w tym dużo racji , bo zbyt wiele frontów spowoduje to , iż na linii frontu zabraknie żołnierzy. Dlatego powoli ale skutecznie należy atakować .pozrdówka
Cat
Witaj Nie zauważyłem w poprzedniej notce "wściekłago ataku " na PIS a raczej troskę o to .... co dalej . oczywiście uważam , że Pan Jarosław zasługuje na wielki szacunek co nie znaczy , że nie popełnia błędów .Moim zdaniem największym błędem jest nie korzystanie z konstytucyjnego docierania do społeczeństwa za pomoca mediów , które muszą udostepnic czas antenowy Panu Prezydentowi i Pani Premier...pozdrówka
marsie
Oczywiście krytykować można, a nawet trzeba, sam to robię. Ale – jest krytyka i jest krytykanctwo, czego obrazem poniższe zdanie, zgodne z wytycznymi tych najmądrzejszych, w tym i naszych: „Oczywiście nie mogliście wytrzymać i wrzuciliście na dzień dobry sprawę Smoleńska , Kamińskiego i Ziobry !!!” Mądrzy ci już przed wyborami mówili – schowajcie Kaczora, Macierewicza i Smoleńsk, bo nie wygracie!. Uległy temu, mam nadzieję przejściowo, panie Szydło i Witek, mówiąc „Wszystkie tezy wypowiadane przez Antoniego Macierewicza są jego prywatnymi, osobistymi, indywidualnymi poglądami.”, oraz wariując w kwestii szefa MON-u – patrz Biuletyn 103/15, pt. „OJ PISIE PISIE, NIE OŚMIESZAJ TY SIE”. Bo przecież PiS bez Prezesa i bez Macierewicza to nie PiS prawdziwy! Zatem – krytykować można, ale nie pod wpływem nauk tzw. salonu i tym podobnych. Mając nadzieję, że się „Kacie” nie obrazisz – Pozdrawiam!
Z tego, co Pan był łaskaw napisać jasno wynika, że jest Pan ulubieńcem prozy Henryka Sienkiewicza a dokładniej, powieści "W pustyni i w puszczy". Występuje tam niejaki Kali; dobre chłopię, jednakowoż wyznające osobliwy system wartości... Panu wolno krytykować PiS, "bo tak działa demokracja, nie dupokracja" Mnie nie wolno skrytykować Pana, bo uznaje to Pan za przejaw niemerytorycznego plucia, pachnącego lemingiem. To właśnie Pański dzisiejszy wpis, jest moim zdaniem, kompletnie niemerytoryczny. Upomina się też w nim Pan o bilans otwarcia, czyli opis stanu Państwa "zarządzanego" przez ekipę sprawującą władzę przez ostatnie 8 lat, po dwóch tygodniach funkcjonowania nowego Rządu mimo, że opublikowanie takowego zostało przez Panią Premier zapowiedziane. Nie może Pan poczekać jeszcze tydzień, dwa, może miesiąc? Skrajnie niemerytoryczna krytyka. Jeżeli ta zapowiedź nie zostanie zrealizowana - bez podania merytorycznych powodów, wówczas będzie miał Pan słuszne prawo obsobaczyć PiS i Premiera za niedotrzymanie obietnicy. A tak wychodzi Pan w moich oczach na osobę, delikatnie rzecz ujmując, nie końca poważną a Pańskie intencje stają się (dla mnie) mocno, mocno niezrozumiałe... Może rzeczywiście jestem lemingiem? Kolejny, do kąta, to Prezydent, który nie występuje z orędziem w TVP w sprawie TK. Czego miałoby dotyczyć to orędzie? Jakież to spec uprawnienia posiada Prezydent w stosunku do TK? Cóż może jeszcze zdziałać metodami prawnymi? Trzeba stąpać po ziemi, drogi Panie. Jałowa krytyka i poddawanie w wątpliwość uczciwości i kompetencji Rządu i Prezydenta to PAŃSKIE niezbywalne prawo, wszak mamy demokrację, która według Pańskich słów "JEST JEDNYM WIELKIM SPOREM I DYSKUSJĄ. Proszę jednak nie oczekiwać jedynie pochwał. I tak ma Pan grono zwolenników, którzy akceptują ten punkt widzenia. Inni,(ja do nich także należę)nie zgadzają się z Pańskim opisem rzeczywistości. Ba, uważają ten opis za nieobiektywny i w konsekwencji szkodliwy. To NASZE niezbywalne prawo. Ja swoją opinię na temat Pańskich ostatnich wpisów wyrażę następująco: krytykuje się za rzeczywiste błędy, przewinienia i nieuprawnione zaniechania a nie z niecierpliwości, "dla zasady" i aby wkurzyć oponentów("no, to do następnej krytycznej notki o działaniach PiS-u"). Będę wdzięczny za merytoryczny komentarz:-)
"Myslę,że w zwiazku z tym zasluguje Pan Jaroslaw na to,bysmy ewentualne błedy wskazywali kulturalnie" . O to mi chodzi,tylko o to ,w moich dwoch krytycznych ocenach artykulu Kata.To co zrobil dla polskiej wolnosci w ostatnich 25latach Jarosław Kaczynski jest nie do przecenienia .On dziala i ma efekty ,a niektorzy jego krytycy umią tylko atakować.Według mnie, to nie byla krytyka,lecz atak i do tego w tak goracym okresie
HenrykH.
Witam.Z całego serca popieram Pana tezy.Mam tylko prośbę -może Pan lub ktoś znajomy ma "dojście " do naszych posłów żeby im przedstawić te wątpliwości .Wiem że Pan Prezydent jest mocno zapracowany ,ale też uważam że "musi' poświęcić chwile żeby lemingom wytłumaczyć co z czym i dlaczego .Pozdrawiam serdecznie.
krytyka jest pozyteczna,ale w krytyce wazne jest słownictwo . W tym artykule ,slowa krytyki byly wyjątkowo ostre ,nie adekwatne do rzekomych błedow PiS.Proszę zwrocić uwagę na uzywane slowa ,tej rzekomo "zdrowej krytyki" To był ,według mnie ,atak,a nie krytyka