Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ludzie ,cel i kasa czyli jak wygrywać!
Data Autor
Cat
otóz to ... oni chyba nie potrzebują nowych członków i nowych wizji bo to burzy ich pozycje i naraża na coś robienie 
Cat
dzięki za abonament a co do lemingów to bardzo wdzięczny temat .... czasami trzeba się pośmiać...pozdrówka
Nareszcie dobra idea zamiast tekstu o lemingach. Nareszcie ciekawa dyskusja (Daf) zamiast balwochwalczych komentarzy pod tekstami "ku pokrzepieniu serc". Prawdziwa partia polityczna moze rozwijac sie tylko oddolnie. Zentralne sterowanie (jak pokazuje historia) "zabija" idee partii. Wszelkie inicjatywy oddolne: wspolne "festy",...biegi, ogniska czy spotkania sympatykow wnosza daleko wiecej, niz oficjalne przemowienia bonzow...w ramach "kolka rozancowego". Celem powinno byc pokazanie w l a s n e j inicjatywy i pozyskanie zwolennikow. Co do pozyskiwania srodkow: ja zglaszam swoj pomysl - dobrowolny abonament "komentatorski". Pozdrawiam.
Słuchałam też ostatnio wystąpienia Kaczyńskiego z jakiegoś spotkania i zachęcał do działania - zapisywania się do PiSu, albo do Ruchu Społecznego im. L. Kaczyńskiego. Ale jak zadzwoniłam w zeszłym tygodniu do biura PiS-u na Nowogrodzkiej, odebrała Pani, która właściwie nie chciała ze mną rozmawiać, nie próbowała nawiązać kontaktu, odesłała mnie do innego biura, bo to mój rejon itd. Większość osób zraziłaby się po takim kontakcie. A przecież gdyby rzeczywiście PiS po prostu otworzył się na ludzi, "rekrutował", to za klika miesięcy mógłby powiedzieć - jesteśmy potężną siłą, bo nasza partia (nie zwolennicy, nie sympatycy, tylko partia), liczy kilka milionów członków. Wtedy dołączaliby następni.
Kiedy pierwszy raz pomyślałam, że chciałabym zacząć coś robić, a nie tylko myśleć i mieć określone poglądy, chciałam pójść na spotkanie Klubu Gazety Polskiej w Warszawie, ale czytając GP i szukając nawet w internecie zauważyłam, że Klub GP w Warszawie w zasadzie się nie spotyka, a przynajmniej nie regularnie. W jakimś Żyrardowie np. co tydzień, a tu - czytałam te zaproszenia do różnych miejscowości, Warszawy nie było. Wracając do PiS-u, po zeszłorocznych przegranych wyborach słuchałam wywiadu z szefową warszawskiego Klubu GP, która powiedziała, że PiS nie wykorzystał ogromnego zapotrzebowania społecznego po tragedii, gdyż wiele osób wtedy chciało się zapisać do partii, ale były zniechęcane przez lokalnych działaczy itd. I myślę, że ma rację - mogło tak być.
Cat
AMEN......i pozdrówka
Pomysł forum jest dobry! Forum powinno ożywić dyskusję, trolli chyba łatwo będzie wyeliminować. Co do PiS, no właśnie to PiS powinien... ale nie czekajmy bo się nie doczekamy. Róbmy swoje. Przeczytałam ostatnie wpisy na ewastankiewicz.pl. Coś się dzieje, moim zdaniem, w tym temacie. Modlę się, żeby pojawił się zrąb struktury. Podtrzymujmy ten ogień, bo to jedyn droga.
Cat
w zupełności się zgadzam z pani opinią , postaram się swoje przemyślenia rzucić w projekt...pozdrówka
Cat
masz rację , dlatego potrzebne są miejsca w których mogliby się spotkać ,porozmawiać , odpocząć wśród swoich .... to mogą być przecież działające kluby Gazety Polskiej...pozdrawiam
Nie tylko dla organizacji, bo mnóstwo osób w żadnej organizacji nie jest, o nich głównie mi chodzi, rozproszonych i pojedynczych.
Cat
mam propozycje .Napiszmy do redagujących  Niezależąj aby stworzyli forum dyskusyjne tylko dla stowarzyszeń i organizacji niepodległościowych ,kibicowskich ,lokalnych ...Policzmy się sami , chociaż moim zdaniem to PIS powinien rozpocząć taką akcje .Jeśli chodzi o nazwiska to wszystko w swoim czasie i nie o słuzby tu chodzi ale o walniętych nowych Cybów , dlatego w swoim czasie proponowałem aby się złożyć na ochronę dla Pani Ewy .Musimy traktować przeciwnika serio .Pozdrawiam
Cat
Solidarność to był kontrolowany przez esbecje ruch społeczny .Całe szczęście że wymknęło się to spod ich kontroli na początku bo by nie było 89 roku. Jeśli zaś chodzi o reprezentacje to mówmy o dołach gdzie silnie działały ruchy niepodległościowe .Z tych 10 milionów Solidarności działało w podziemiu ok 20 000 ludzi , gdyby nie Solidarnośc Walcząca , KPN i masa innych organizacji nic by nie zrobili .Musisz wiedzieć że na czołowych stanowiskach Solidarności byli agenci a co najmniej osoby współpracujące.Popatrz kto nalezy od roku 80 do tzw. " konstruktywnej opozycji" to Ci którzy współpracowali .Proste. Na nową Solidarność nie licz , liczmy raczej na tych ludzi z dołów co oberwali po tyłku od komuny . Oni się nie sprzedali .Z nimi możemy powtórzyć i dokończyć  Sierpień 80 .Pozdrawiam
Zgadzam się, ale od czegoś trzeba zacząć, moim zdaniem od tego, żeby "się policzyć". Organizacja potrzebuje członków - ludzi, organizatorów z jakiegoś gremium trzeba wyłonić. Ja wiem, że kasa jest najważniejsza, dla mnie najważniejsze jest, żeby ktoś umiał rozpisać taki projekt. Radio Wnet jest m. in. finansowane z Unii - to byłby myk np. napisać projekt jakiejś organizacji pozarządowej. Mnie najbardziej nurtuje kwestia wszystkich piszących blogi lub komentarze, piszących: "trzeba coś zrobić", a także chodzących na marsze i manifestacje. Anonimowe nicki. A skąd ja wiem, że to mój sąsiad zza ściany nie pisze? Gdybym wiedziała, byłoby już nas dwoje (i nasze rodziny). Byłoby raźniej. Zainteresowane osoby tym, o co mi chodzi, odsyłam do tekstu na ewastankiewicz.pl "Policzmy się" podpisany Izabela Różańska. Zaczęłam od siebie, podpisuję się imieniem i nazwiskiem. A co?
Cat
kongres może sie odbyć na internecie np. na Niezależnej , gdzie będą reprezentowane wszystkie opcje i mozna tu prowadzić dyskusje / zamkniętą/
Cat
bardzo trafne i rzeczowe uwagi .Lecz twierdze że kasa jest najważniejsza ,nawet szczytne cele wymagają finansowania .Można wnosić kasę  jak i pracę .Obydwie te sprawy są ważne np. po to aby utrzymać naszych "organizatorów " w 16 stolicach województw / czynsz , telefony, druk itd/ .Nie możemy zacząć i skończyc bo nie bedzie kasy.pozdrówka
Cat
w 100 % się zgadzam . dostaje mdłości jak słyszę to biadolenie .Oni chyba nigdy nie nosili bibuły i nie malowali znaków polski walczącej na murach mając na plecach zomowców i bezpieke. Czekam na resztę uwag , wszystkie są ważne bo to nasza wspólna sprawa .Pozdrówka
Cat
za wpis i chęci , mam nadzieje że niebawem będziemy mieli taką możliwość ,pozdrówka
To nie nastąpi bez określenia się ludzi z imienia i nazwiska, tego co robią, co chcą robić. To nie musi być jakiś ogólnodostępny rejestr. Trzeba by się zastanowić, jak to zrobić. Kongres? Nie wszyscy przyjadą. Były ostatno dwa Kongresy: Polska Wielki Projekt i Kongre Mediów Niezależnych, w dodatku w tym samym czasie. Inicjatywy typu Wataha - ok, ale to nie o to chodzi. Podoba mi się idea spółdzielni Radia Wnet, ale to też nie do końca to o czym myślę. Policzmy się. Od tego zacznijmy, będziemy wiedzieć, jakiego typu ludzi mamy między sobą, kto może być liderem, kto drukować ulotki, a kto po prostu pomóc komuś mieszkającemu niedaleko w czymkolwiek. Solidarnośc przecież też na początku nie miała kasy, ludzie się zapisywali, stworzył się ruch, zaczęła pomagać Ameryka itd. i stworzył się 10-milionowy ruch, który miał realną siłę.
Czuję się wywołana do tablicy, bo to ja napisałam na blogu Ewy Stankiewicz: Policzmy się! Myślę, że nie od kasy trzeba zaczynać, bo jak zaczną się działania, to i kasa się znajdzie. Tworzenie funduszu na rzecz ewentualnych przyszłych działań jest, moim zdaniem, nieroztropne. Myślę, że najważniejsze jest owo "liczenie", bo są wśród nas i bogaci i biedni, jak to nawet widać już po wpisach. Znajdą się tacy, co chcą działać i tacy, którzy działać nie mogą, ale wspomogą finansowo. Jeśli chodzi o zabawę, na facebooku pojawiła się akcja hipster prawica - podoba mi się. Najważniejsze, żebyśmy zaczęli być "jednym strumieniem", te rozproszone inicjatywy połączyć, nie w sensie: i na hura, teraz wszyscy razem obalim, ale żeby było jakieś miejsce wspólnego działania cdn.
BRAWO NA TO CZEKAŁAM. TO KONKRETNE DZIAŁANIA. POPIERAM CAŁYM SERCEM. DEKLARUJĘ WESPRZEĆ FINANSOWO NA TYLE ILE MNIE STAĆ.
Cat
racja i dlatego zamiast opuszczać ręce należy działać.Pozdrawiam
Cat
wszystkie uwagi notuje i odniosę do projektu.Pozdrawiam
Cat
niedługo coś napiszę pod ten projekt
Cat
w 100% się zgadzam .Pozwolę sobie przygotować taki projekt pod ogólną dyskusję zainteresowanych. Pozdrawiam
Efekty stworzenia takiego "funduszu" i oczekiwania na wpłaty będą po prostu mizerne. Mało kto wpłaci pieniądze. Brak kasy? niezalezna.pl nie ma nawet własnego sklepu internetowego, w którym można byłoby kupić takie pierdułki jak kubki, koszulki i długopisy itd. Zgadzam się, że bez kasy nic się nie zrobi:)