Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Przyjazne państwo” czyli przychodzi idiota do obywatela
Data Autor
Emilian Iwanicki
Bardzo fajny wiersz mocno trafny.Doloze troszke.To sie dzialo naprawde ze 30 lat temu.Administracja po kilku latach staran obiecala nowe okna i wyznaczyla termin.Grubo po terminie ide "na skarge" do dyrektora DZBM(to byl kiedys taki zarzad)i wykladam swoje zale.Facet zaczyna sciemniac.Wkurzam sie i odpalam ze to wszystko to przez ten socjalizm!Faceta zatyka na chwile i odpowiada:eeee to dobry ustroj tylko ma pewne luki.Znowu mu odpalam ze to nie luka tylko ogromna czarna dziura i tam sa moje okna!Zatkalo go znowu troche ale uprzejmie mnie poinformowal ze za 3 dni okna beda.Zatkalo mnie! A wymiar mnie nie scigal!Mocno jestem ciekaw jak by to dzisiaj wygladalo.Niestety nie bede mial okazji(chyba)sie przekonac bo nie wiem czy wroce do Kraju.Mam nadzieje na wielkie zmiany i na moj powrot.A musze jeszcze dodac ze w tamtych czasach dyrektor to byl zawod jak murarz czy stolarz.Jak spieprzyl jedna firme to "dostawal awans"do wiekszej,lepszej firmy!Jesli chodzi o awanse to niewiele sie zmienilo prawda?MUSI byc PO mysli funfli z chlewika!
najgorsza mozliwa hołota, ich główne cechy to: okpić, okraść, wyszydzić i oszukać, najczęściej zadawane pytanie - "co ja z tego będę miał/a?", a wyznawane wartości to - mamona, obluda i imprezy
Cat
z pewnością są tam ludzie al jest ich niewielu.... po kilku latach pracy to dewianci.....i idioci pilnujący stolka i żeby PAN ich nie zwolnil bo zdechną z głodu
żeby zrobili a tym porządek. On Tylko weźmie na klatę całą odpowiedzialność. Na 3 dni.... Pozdro.
Cat
ciekawe kto jest zwierzchnikiem tuska vel 2SSqa..pozdrówka
Z pewnością ogólnie masz rację. Ale mnie się kilka razy przytrafiło coś zupełnie przeciwnego z Policją drogową. Nawet raz udało mi się nie zapłacić za ordynarne "przerżnięcie" na czerwonym. Trzeba umieć z nimi rozmawiać i traktować sprawę żartobliwie, ale nie iść "na udry". Innym razem za przekroczenie o 31 km/h zapłaciłem 100 zł za "niemanie pasów". Zacytowałem dosłownie jego słowa. Chyba to wynik mojej argumentacji: "Czy wy lepiej wiecie, kiedy jest faktyczne zagrożenie, czy tamci na Wiejskiej?". To działa !!! I świadczy, że nie jest tak źle. To co napisałeś tyczy się raczej tylko urzędników. Z Policją, moim zdaniem jest o wiele lepiej. Pozdrówka.
tyle,ze przybleda donaldo-wermahtowska.Wiec i taka robota.
Do wpisu: „ Cmentarny Donald” lub „ Tańczący Donald z trumnami” makabryczna gra planszowa Platformy
Data Autor
Cat
Pozdrawiam .... usunąłem aby nie ranić ....
Cat
super gra... ja kopie w stołki...pozdrówka
Pol miliona graczy z calej Polski i 1000 szubienic. Pionki sie znajda.
Cat
aż mi się nóz w kieszeni otwiera jak to wszystko widzę.........pozdrówka
Rodziny ofiar, że zamieszczam: Mnóstwo wnętrzności Na metr przekopano Kłamstwa pilnowano Niewiele ujawniono Co trzeba zatajono Do skrzyń powrzucano Które trumnami nazwano Trochę różnych kości Mnóstwo wnętrzności Jedną głowę, jedno serce Dwa płuca i dwie ręce Jedną wątrobę i trzustkę Do tego „wieczną pustkę” Dwie nerki i dwie nogi Trochę żeber dla równowagi O woreczku żółciowym pamiętano O protezach i zębach nie zapomniano Do czarnych worków powrzucano Ze smoleńską ziemią zmieszano Mgła w workach nie zagościła Bo przed czasem się ulotniła Gdy ciała zapakowano Skrzynie-trumny zalutowano Otwierać zakazano Prawdę skrywano POpaprańcy ogłupieni Kłamstwem otumanieni „Kagebowcom” uwierzyli A może ich nawet uczyli Jak kłamać należy Bo Polacy to frajerzy W kłamstwa potrafią wierzyć Z prawdą nie chcą się zmierzyć Tyle zbrodni jest w grobach Kłamstw na krętych drogach Sumienie kiedyś musi ruszyć Krzywdę trzeba skruszyć Drogi Kacie pomysł masz przedni. Pozdrawiam.
Cat
bardzo dobry pomysł........pzdr.
ZBRODNIARZOM.Zmianie ulegaja czesci ciala--fizys czyli 16 glow otrzymuja wizerunki najgorszych lajdakow tego ZAMACHU,inne czesci ciala mozna oznaczyc numerami, reszta bez zmian .Niech sie ciesza ,ze o nich pamietamy.
Do wpisu: Ludziarium i klatka premiera nie mylić z klatką schodową i nie sikać.
Data Autor
Cat
pozdrawiam i proszę o przesłanie info na pocztę wewnętrzną
Captain Nemo
W temacie WSI/WSW coś wywęszyłem, to niewielka rzecz, ale mam nadzieję, że uda mi się to moje, pożal się Boże, śledztwo wkrótce zakończyć. Wtedy podrzucę Tobie te informacje. Może będziesz wiedział komu to przekazać, a jeśli uznasz, że to bzdura, wyrzucisz to na śmietnik. Pozdrawiam. P.S. W końcu to każdy wielki obraz budują miliony, jeśli nie miliardy maleńkich pikseli...
Do wpisu: 100 zł za zaśmiecanie Krzyżem czyli hordy tuskhujbejowe w natarciu
Data Autor
Cat
jak mawiam od tej Platformy to niejednych tyłek boli...pozdrówka
Cat
tak ten drugi jest gorszy od tuskhujbeja .... pozdrówka
Cat
dzieki za fajny wpis a gamoni z PO do lodu i wiecznej zmarzliny ..pozdrówka
Cat
obuch to jest jakieś rozwiązanie....pozdrówka
Cat
pozdrówka
Cat
to woła o pomstę do nieba....pzdr.
xena2012
zrobi wszystko.Jak teraz wygląda nasz Episkopat ,który w zamian za odstąpienie Tuska od ustawy o in vitro przystał autorytetem KK na haniebne ,,pojednanie'' z Rosją w sierpniu? Abp Michalik bolesnie przekonał się ile warte jest słowo Tuska i wszelkie z nim negocjacje.
określenie Tuskhujbej. A co do "innych rozwiązań", to jest też inne. Wczoraj 2SSek przykrywał temat Konferencji Smoleńskiej tematem in vitro. Chwyta się biedaczysko brzytwy. Chce za nasze podatki wyprodukować sobie 15000 klonów. Kacie, podostrzyj mu nieco tą brzytwę. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że on wcale nie jest najgroźniejszy. Ten drugi jest chyba grożniejszy, choć twardo wali głupa. Chyba tylko taką ma rolę.
Celarent
Jeśli kobieta chce być matką a nie może (nie do końca, bo jakieś predyspozycje fizyczne jednak ma skoro in vitro ją obejmuje) i idzie na in vitro, w tyłku mając, co dzieje się z innymi embrionami, których już nie nazywa nawet swoimi dziećmi, to: NIE ZASŁUGUJE NA TO, BY BYĆ MATKĄ! i nic dziwnego, że Bóg poskąpił jej łaski macierzyństwa. A jak na "sekciarza smoleńskiego" przystało dodam też analogię i z tej beczki: by być szczęśliwymi, jakaś grupa osób z POlski i z Rosji załatwiła blisko sto osób w Smoleńsku; dla własnego szczęścia: dla władzy, kasy i spokoju oraz dla wpływów w Polsce. Mamuśki przy okazji in vitro czynią mrożonkami własne dzieci, którym każą potem umierać, kiedy rozmyślą się lub co tam innego im wypadnie akurat. I to ostatnie jest w porządku. To ja, Kacie, mam propozycję: Mamy dość popularności, obiektywizmu, poświęcenia w pracy nad dobrobytem całej PO, SlD, PSL, RP z ich przyległościami a zwłaszcza: szczerej miłości Tuska, elokwencji Komorowskiego, prawdomówności Kopacz, spokoju Niesiołowskiego, czystej przeszłości Sikorskiego, czystych intencji Arabskiego, kreatywności Grasia i Boniego bezstronności Seremeta, honoru Przybyła, komisji Millera, wierności Kluzik-Rostkowskiej, szcerego uśmiechu Schetyny, seksapilu Biedronia i urody Urbana, prawdomówności Michnika i Kwaśniewskiego, operowego głosu pani Senyszyn i kabaretowych zdolności Palikota, skromności Pawlaka, niezatapialności Milera, krągłości Kalisza... ("blisko"setka musi ich być) I dla naszego szczęścia (a będzie nas więcej niż "blisko" setka) powołajmy do życia nowy rząd, marszałka (...) i prezydenta a tych humanitarnie zamroźmy. Polacy zaś przekonali się już, że najlepsze mrożenie istnień ludzkich przeprowadza się ... na Syberii. Krzywdy im nie zrobimy, będa u siebie. Tylko czy da się zamrozic serce z lodu? To może ciekłym azotem. Zwłaszcza, że oni (ruscy znaczy a to mała różnica jak dla mnie) mają na azoty chrapkę.