|
|
Wiewórskiinżynier przemawia.....a któż obiecał Katowi (Katu) i Donaldu ,Donaldowi,ze do pory tak ponzje Donald Franciszek,kanclerz niedoszły,budowniczy Irlanyyyyjiii Drugiej,Twórca dobrobytu zakonmpleksionych Łełropejczyków będzie sobie na wolnosci biegał ? :).Toć Narodowce,chętne Donalda Franciszka ze zboczencami do jednej celi wsadzić od jutra,a i PiSowce nie ustępują zapałem....Moherowa frakcja narodu z przyjemnoscią opalona wkratkę twarz "pinokia?" oglądać bedzie,a wskaźniki gospodarcze,coraz bardziej "rwolucyjnogenne" :) |
|
|
Cat z tym dowodzącym to niedopatrzenie , on tam umysłowo pracował w tym taborze ( wozy głowa POpychał).....pozdrówka |
|
|
Hi,hi, dałem odpór w oparciu o cytat: "...jego praprapradziadek był jednym z DOWODZĄCYCH taborem krzyżaków wycofujących się po klęsce grunwaldzkiej". Też pozdrawiam. |
|
|
Cat oj tam , oj tam za ciura czy za ciu.a obozowego..... piszę przeciez że robił w taborach.....pozdrówka |
|
|
Cat w zdrowym ciele zdrowy duch
więc komucha w pape buch
pozdrówka |
|
|
Cat to dobry pomysł..... pozdrówka |
|
|
Pozwolę sobie gorąco zaprotestować. Czynię to jako potomek starej i zacnej niemieckiej rodziny, która coś tam w Zakonie Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (Orden der Brüder vom Deutschen Haus Sankt Mariens in Jerusalem)znaczyła a jej członkowie wzięli udział w przegranej przez nas bitwie pod Tannenbergiem, zwanym przez Polaków Grunwaldem. Jeżeli w ogóle jakikolwiek przodek Donalda Franciszka Tuska brał udział w bitwie grunwaldzkiej po stronie Zakonu (choć przekazy historyczne takiego nazwiska nie wykazują) to najwyżej w roli ciury taborowego i to dalekiego rzutu. |
|
|
skipol cos mi sie zdaje,ze to bedzie moja ulubiona dyscyplina sPOrtowa
dzieki za POprawienie humoru i zycze milej niedzieli |
|
|
NASZ_HENRY skierować na pałac Namiestnikowski a samemu świętować w Krakowie!
bognalewtakb.dt.pl
Legiony wyszły w końcu z Krakowa ;-) |