|
|
Wybacz, ale musze się trochę "zlaicyzować". Własnie przed chwila odparłem bezpośredni, frontalny, fizyczny atak Jehowych. A ponieważ konfrontacja z zapiekłymi heretykami, jak i z fanatycznymi innowiercami może być niekorzystna dla zdrowia i życia (komputera także), powziąłem decyzję o pewnej czasowej wstrzemięźliwości w wypowiadaniu się na tematy sacrum.
W celu katechizacji i uzyskania dodatkowych informacji, skontaktuj się z osoba noszącą na codzień sutannę. |
|
|
smieciu Ale poczułem się trochę jak na jakimś onecie, gdzie każda krytyka daje ci z koleji łatkę pisiora... Dobra nie jestem erudytą historii ale to i owo wiem. Np. to że gdy Kościół Katolicki 1000 lat temu budował się w Polsce to był tej Polsce generalnie instytucją wrogą. Dla mnie to zwyczajnie śmiesznie mieć za patrona np. takiego Stanisława... Chyba że to nie jest przypadek.
Generalnie mam wrażenie że Kościół, jego wierchuszka i szefowie w Watykanie nigdy nie dażyli Polski jakąś sympatią. Była tylko pionkiem w ich rozgrywkach. O tyle istotnym że była jakąś tam ostoją katolicyzmu.
Według mnie ta cała pozytywna ocena Kościoła wynika przede wszystkim z okresu powojennego kiedy Komuchy miały do Kościoła podobny stosunek jak i do zwykłych Polaków.
Ale spójrzmy na to co się dzieje dzisiaj. Wyskakuje taki Mądel i normalnie niedobrze się robi. Moje pytanie brzmi czy nasi prałaci robili coś by go uciszyć? Nie potrafią wpłynąc na zakon Jezuitów? Co reprezentuje sobą taki zakon z takimi głośnymi przedstawicielami w mediach?
Ja tam nie mam powodów by ufać Kościołowi. I tak. Niezależnie co tam o mnie sobie pomyślisz to nie uważam by KK był jakąś specjalnie chrześcijańską religią. Konstantyn Wielki zapragnął nowej religii państwowej i dobrze mu się to udało. Przez całe tysiąclecie Państwo szło ręka w rękę z Kościołem. Teraz nagle się źle się dzieje bo Władza porzuca Kościół. Władza może to łatwo zrobić bo przez te tysiąclecie Kościół zrobił wiele by mogło mieć miejsce to co jest dzisiaj. |
|
|
Esbecja. Oni po to zadali sobie trud produkowania "Turowskich" różnej maści, abyś mógł, być może tylko w gniewie i bez zastanowienia generalizować.
A ton Twojej wypowiedzi jest wzorcowy dla antykatolickiej i antykościelnej propagandy żydokomuszej.
Jakie jest Wasze organizacyjne powitanie? - Dzień dobry, raczej nie... |
|
|
TYLKO DLA DOROSŁYCH
Czy "naród wybrany"? - Troche tak, ale nie do końca.
Talmudu nie znam i nie wiem jakie instrukcje tam się kryją, ale zajżyjmy do innego źródła. Nie będę cytował, bo fragmenty są powszechnie dobrze znane. Dzieci Abrahama wyjadłszy całą trawę z pustyni i rozmnożywszy się wystarczająco, przybyły do Ziemii Kaanan i zeżarły jej mieszkańców zostawiwszy parę sztuk do posługi. Żródło, które przytoczyłem jest instrukcją przetrwania (albo "sztuką walki").
Jeśli dla tego narodu przytoczone źródło daje doktrynę dalej obowiązującą, to nie ma tam nic o zbawieniu, żadnej perspektywy, żadnych celów poza byciem, rozmnażaniem i władaniem - "jak ziaren piasku na pustyni", "idźcie i czyńcie sobie Ziemię poddaną".
Dla Pastora.
Protestanci niemieccy ("zżydzeni"?) obficie, nadmiernie rozrodzeni na Starym Kontynencie udali się do Ziemii Indian i wybijająć bez pardonu tubylców zawładnęli Ameryką. Pomimo dramatycznej inwazji Latynosów, Niemcy (w większości Protestanci) są do dziś najliczniejszą grupą etniczną USA.
A USA rządzą przybyli tą samą drogą Żydzi, używająć do tej czynności, w miarę potrzeby, nawet czarnoskórego najemnika. Zatem nie w ilości siła, a w jakości.
Lepsza (dla dzisiejszych Żydów) historia "narodu wybranego" polega na tym, że od czasów najdawniejszych przeżywały tylko "najlepsze" jednostki. Asyryjczycy nie mieli grama szacunku ani litości dla tej nacji. Podobnie Egipcjanie, Rzymianie a końcu i naziści. Kto przeżył Shoah, kto przeżył getto? - Najlepsi! Darwin nic nie dokrył - on zdradził, ujawnił!
Otóż wiele jest prawdy o Żydach w tym co sami twierdzą i w tym co inni o nich mówią. Gdzieś tylko umyka fakt drobnej pomyłki w tłumaczeniu. Nie "Naród wybrany", a "Naród wybierany", "Naród wyłuskiwany", "Maród wyselekcjonowany". Kilka tysięcy lat takiej hodowli daje efekty w postaci m.in. wieloletniego właściciela ("twórcy") pejsbuka.
Jeszcze jako temat dyskusji bezbożnej: Czy chrześcijaństwo to "dziczka", czy może "trojan", bo na doczesnych tak właśnie działa i tak jest używane, eksploatowane przez, że nazwę - BaumanówCzerskich?
Trzeba nam jeszcze tylko chrystianizacji Chin i Japonii, a wreszcie "kamień na kamieniu..."?
Aczkolwiek, jak widać, pobłądziłem, zawsze mogę liczyć napewno na pokutę, a może i na rozgrzeszenie. I jeśli wolno mi wybierać, to jestem Katolikiem. |
|
|
smieciu Tak kochacie tych Żydów mimo że ich religia jasno traktuje was jako podludzi? Żydem nie staniesz się. Muisz się urodzić. Czyli najbardziej rasistowska religia świata. Naród, któremu od małego wkłada się do głowy rasistowskie poglądy i którego każdy każe chronić.
Ja nie jestem katolikiem ani protestantem. Zwyczajnie staram się na własną rękę dotrzeć do chrześcijaństwa. Nie muszę wierzyć w to co kto ma do powiedzenia bo staram się opierać na faktach.
W tym wpadku przyznaję rację Lutrowi. To po prostu jakaś groteska by krytykować protestantyzm z powodu antysemityzmu Lutra. W tej rzeczy koleś miał rację!
Śmieszne dla mnie też jest bronienie katolicyzmu, który zwyczajnie wypaczył chrześcijaństwo mieszając z wieloma pogańskimi kultami, budując wielką urzędniczą strukturę bardziej przypominającą armię wojskową niż wolnych i świadomych kaznodzieji.
Nie trzeba cofać się do czasów Lutra by uświadmoić sobie degrengoladę Kościoła. Dzisiaj takim rakiem jest współpraca z SB. Pomyślcie jak wielu najwyższych hierarchów musi mieć to na sumieniu skoro się tego tak boją ruszyć ten temat.
Jakim autorytetem ma dla mnie być Kościół oparty na kłamstwie? Są w sumie jak rząd. Tobie każą zaciskać pasa czy żyć zgodnie z Chrystusem a sami już temu nie podlegają... |
|
|
gorylisko to tak panu powie, że filharomonia papug kierowana swego czasu przez Koziołka matołka to małe pifko budiet ;-)
pamiętam co nieco
"...kozioł dał batutą hasło
i tysiąc papug naraz wrzasło,
ach cudowny to był koncert,
lew zaryczał przerażony, (do tego rysunek lwa ze stojącą dęba grzywą, Walentynowicza);
a co żyło uciekało, z piskiem,
krzykiem na wsze strony... "
tyle pamiętam ale czy dokładnie, dobrze trudno orzec...
ale sam pan widzisz, panie kat, grafin daf pana załatwi jak ten torcik wiedenski...
masz pan przerąbane u niej jak w ruskim czołgu ale bez szarika...
pzdr
|
|
|
gorylisko aleś pan dołożył do pieca...
ale to na próżno...pan pastor Chojecki zastosuje manewr michnika któren w takich sytuacjach powiada
"z chuliganami nie rozmawiam"
ale spoko, stadko przydupasów pana Chojeckiego czuwa... obawiam się, że pana nogawki mogą
być poszarpane jak cholera...uważałbym na austriackiego buldoga...daf czy jakoś tak...
a swoją drogą, daf kiedyś deklarował uznanie i wsparcie dla Radia Maryja i o. Rydzyka...
że pastor Chojecki nie takie pewnikiem grzechy wybaczał swoim akolitom...
ciekawe czy będzie zarzucał brak logiki...pewnie tak...
czyli niech żyje logika w wykonaniu oana pastora Chojeckiego...
|
|
|
Wystarczy przypomniec ,ze wspolczesnym wzorcem protestanckiej formy "miliosci blizniego swego" byl Adolf Eichmann.. |
|
|
zdebialem.
Trzeba zdac sobie sprawe jaka role odegrali w przezyciu Zydow Polacy.
Bez Polski Zydzi zostaliby zniszczeni, to Polacy de facto umozliwili Zydom przezycie.
Za to sa jak widac, Zydzi Polakom nieustannie i ciagle wdzieczni.
W.Kuczynski wyrazil to w 2006, w czasie rzadow Jaroslawa Kaczynskiego, na swoim blogu.
Wpis zniknal blyskawicznie a potem zostal zastapiny innym.
Na ten wpis zwrocila moja uwage blogerka kataryna (tak, ta znana kataryna, wtedy kataryna.kataryna) w jednej z wypowiedzi na forum.
Wpis Kuczynskiego:
Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności.
Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP.
Najpierw jestem SLDowcem, PDekiem, Judaszowcem z wiadomej gazety a dopiero w dalszej kolejności Polakiem (jeśli w ogóle).
Prestiż Polski na międzynarodowej arenie? A kogo to obchodzi?! Plujmy na nasz kraj ile wlezie: na forum Parlamentu Europejskiego, we wrogich Polsce mediach, gdzie się da.
Można wystąpić na konferencji, której celem jest dowiedzenie, że Polska to nowa III Rzesza? No to wystąpimy! Wrogie Polsce gazety publikują teksty obrażające Polaków? Kolportujmy te treści jak najszerzej, delektujmy się nimi, brońmy ich jak socjalizmu.
Gospodarka nie chce się załamać? Pomożemy jej prowokacjami, nieodpowiedzialnymi wypowiedziami, proroctwami totalnego krachu.
Szkodźmy, niszczmy, kłammy, obrażajmy, poniżajmy, szydźmy, obrzucajmy błotem. Polska musi być nasza. A jeśli nie będzie to ją utopimy w naszej plwocinie. |
|
|
Jaki Haasler? Człowiek, który nigdy nie istniał? :) Jedyny biogram jest na racjonalista.pl- jakiś zbiorowy wysiłek "racjonalistów", brak oryginalnych tytułów książek ... kiepskie narzędzie, oj kiepskie :) |