|
|
ant.an odniesienie, ale ja tak wysoko nie sięgałem. Mnie zaciekawił tylko Donek ze swoim dziwnie trzeźwym oświadczeniem. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski należy zadać sobie pytanie jak ma się do celów stronnictwa ruskiego i z drugiej strony celów, dla których od trzech miesięcy setki tysięcy Ukraińców wyłączyły się z normalnego życia z niesłychaną determinacją okupując centralny plac stolicy. Którym celom "porozumienie" jest bliższe. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę zaplanowany z zimną krwią przez Janukowycza odstrzał odstraszający. Tak nawiasem mówiąc, o tym się nie mówi, ale dokładnie tę samą metodę zastosował Jaruzelski do pacyfikacji Lubina w 1982 roku. Widać obydwaj przeszli te same szkolenia. |
|
|
ant.an szczególnie u niego, droga od słów do czynów jest baaardzo długa |
|
|
ant.an ale może kagebiści tak mają. |
|
|
ant.an o takie ekstrawagancje, jak posiadanie własnych poglądów i tym podobne. Ale, gdyby patrzeć spojrzeniem nie zmąconym wiedzą o nim, to mówi, jakby był niezależny i samodzielny. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Putin tę narrację zlecił Donkowi. A ściślej Donek sam wiedział co oczekuje po nim. Jak inaczej mógłby rozbroić Majdan? Musiał być "swój", prawda? |
|
|
a u ruskich wszystko jest odwrotnie, Janukowycz zachowuje urząd prezydenta i to jest fakt!, Tusk nigdy "nie wychodzi", nieświadomy idzie tam gdzie go ktoś pociągnie i wskaże - tu masz stać. |
|
|
ant.an tylko o to, że po raz pierwszy wszedł na kurs kolizyjny z Putinem. Uważam, że to może o czymś??? świadczyć. |
|
|
xena2012 że Tusk to tak sam z siebie ? On nie ma pogladów,ani własnego zdania bo i po co? Wszak ma wytyczne z góry,a poza tym teraz trendy jest wypowiadać się o Ukrainie,choć do niedawna robił to półgębkiem.No i te pokojowe Noble za aktywność wiszące w powietrzu.... |
|
|
Celarent
bez przesady. Jeszcze trochę a wystawimy mu pomnik z brązu. Ten gość robi minimum tego, co zrobić już dawno powinien a robi tylko dlatego, że interesem Niemiec jest nie dać Ukrainy Ruskim. Wystarczyło, że Janukowycz nie odebrał od Angeli telefonu a już odezwała się w niej niemiecka pycha i ma facet osobistego wroga a wróg Angeli jest tuskowym wrogiem. Oczywiście te powody, jakkolwiek groteskowo brzmią nie są dalekie od prawdy, ale należałoby je uzupełnić innymi, których nie brak a które mało mają wspólnego z nawróceniem Tuska na polskość czyli normalność. To wciąż ten sam germański tusek, który aportuje pani Merkel, która dość krótko trzyma go na smyczy. Nie dajmy się zwieść tylko dlatego, że się przyczaił i raz aportował dla Polski. Zresztą to tylko tak wygląda a na efekty poczekajmy. Popatrzmy, co robią jego pomagierzy. |
|
|
ant.an Tuska nie pamiętam |
|
|
to sie jeszcze okaże, na razie show must go on... |