|
|
Dziękuję za zaproszenie do lektury felietonów - taki właśnie mam zamiar:)) Oprócz bowiem wielu podobieństw w sposobie pojmowania polityczno-socjalno-gospodarczego otoczenia, urzekło mnie w Pana tekstach świetne operowanie polszczyzną. To dzis juz rzadkość, nawet wsrod piszących zawodowo. I tu muszę przyznać, ze własnie lekarze (sic!) najcześciej imponowali mi bardzo dobrym wyrobieniem językowym. Jeśli chodzi o synka, to miał nieszczęście urodzić się z zespołem Pierre-Robin i zdołał dotrwać, pokonując trzy pierwsze miesiące swego życia w straszliwym cierpieniu (jego i naszym), do operacji w Klinice Wad Twarzoczaszki w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Właśnie chirurdzy z Warszawy swoją ludzką postawą i profesjonalizmem wrócili mi wiarę w prawdziwy autorytet zapewne wielu przedstawicieli Panskiej grupy zawodowej. Bo tego, czego doświadczyliśmy wczesniej w gdanskich szpitalach nie sposob opisac bez siegania do najgorszych inwektyw... Niestety synek przed operacją dwukrotnie umierał mi na rękach i niedotlenienie pozostawilo trwaly ślad - jest bowiem chlopczykiem z autyzmem. No, ale takie jest życie - trud i cierpienie są dla niektórych jego trwałą częścią:) |
|
|
Lech "Losek" Mucha Ale o co chodzi??? |
|
|
Lech "Losek" Mucha Szanowny Panie!
Dziękuję za komentarz w sprawie D.Trumpa i miłe słowa o mnie i moim patriotyźmie.
Wedle mojej najlepszej wiedzy, a obracam się w środowisku lekarzy już od 23 lat, nasze środowisko absolutnie nie jest monolitem i to pod prawie żadnym względem. Kiedyś pracowałem na oddziale, gdzie szef był kibicem Polonii Bytom, zastępca szefa kibicował Piastowi, oprócz tego było dwóch kibiców Górnika Zabrze i jeden Ruchu Chorzów. I podobnie jest w polityce. W tym samym szpitalu byliśmy świadkami niezwykle zaciętych kłótni dwóch anestezjologów, z których jeden twardo popierał i popiera PiS (byliśmy razem na MN wtedy, gdy Sienkiewicz kazał podpalić budkę strażniczą koło ambasady rosyjskiej), a drugi wręcz przeciwnie. Mam kolegę, który był radnym z ramienia PiS a w ostatnich wyborach był kandydatem z tej partii do Sejmu. Myślę sobie teraz, że do pracy w szpitalach i w poradniach (nie mówię nic o uczelniach, nie mam takiego doświadczenia) przyjmowano do pracy nie korzystając z żadnego klucza partyjnego ani politycznego. U nas odkąd pamiętam można było mieć swoje poglądy polityczne i choć pewnie byli tacy szefowie, którzy nie tolerowali innych, to jednak nie były one chyba nigdy kryterium przyjmowania do pracy. W każdym razie o niczym takim nie słyszałem.
Jeszcze raz dziękuję za komentarz i zapraszam do czytania moich tekstów.
P.S. Strach pytać, ale nie mogę się powstrzymać, czy Pana syn wyzdrowiał? Bardzo chciałbym przeczytać, że tak... |
|
|
Jabe Na mój gust, inaczej być nie mogło. |
|
|
Jabe Donald Trump też się nie certolił. Ile na walkę z nim wydano? Sto milionów? Śmichy chichy. To nie Polska. |
|
|
Szanowny Panie Doktorze. Zupełnym przypadkiem znalazłem zamieszczony przez Pana tekst, z ktorym sie zasadniczo zgadzam. Ja też trzymam kciuki za Donalda Trumpa wierząc, ze nieprawdopodobna PR-owska machina kłamstw, oszczerstw, kalumni i manipulacji uruchomiona przez finansjerę zarowno w USA i Kanadzie, ale także w Europie, a skierowana przeciwko Trumpowi nie ogłupi narodu amerykańskiego, ktory chyba po raz pierwszy od czasow Wojny Secesyjnej jawnie opowiada sie przeciw establishmentowi. Zaskoczylo mnie jednak coś innego - i to zaskoczyło pozytywnie. Czytam bowiem słowa pełne szczerego patriotyzmu pisane przez... lekarza! Wasze środowisko uważane jest przez zwykłych "Kowalskich" za monolit ideologiczny, ktorego ideologia polega na jej zupelnym braku - a jedynie na podporzadkowaniu swego postepowania bogaceniu się i autoklasyfikowania do "elity". Takie samo postepowanie widzę też w swoim środowisku, rownież w pełni podporzadkowanemu aparatczykom dawnego PZPR, poem UW-KLD, a obecnie PO-Nowoczesna - i oczywiscie zwalczajacym zajadle wszelką "PiS-owskość" - piszę tu o polskich uczelniach. Pamietam, jak mój straszliwie chory 2-miesieczny synek czekajac na operację, walczył w 2007 roku ze śmiercią leżąc w jednym z gdanskich szpitali, a lekarz prowadzaca, zupelnie nie zainteresowana jego losem, wygłaszała z innymi lekarzami na korytarzu tyradę, że PiS trzeba koniecznie odsunąć od władzy. Dlatego wyrażam tu ogromne uznanie Panu Doktorowi za patriotyczną odwagę, no i za ciekawy felieton. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Z tego co mówił Trump, to jeszcze hm... żeńska forma od nieudacznik? Nieudacznica? Jej postępowanie jako sekretarza stanu było serią porażek. |
|
|
Lech "Losek" Mucha No właśnie. Niby znamy. A dalej tyle jest głupców, którzy się na to łapią. W sobotę 7-go - kilkadziesiąt tysięcy... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Myślę, że i tak mogło być i tak. Koperty pod stołem mogły przechodzić z rąk do rąk, ale i wykupienie konkurencji tylko po to by ją zniszczyć też miało miejsce. Pamiętam jakąś cementownię, która wykupili - o ile się nie mylę - Turcy, i zaraz ją zamknęli. By nie konkurowała z ich produktem. Powodem, dla którego mogło się tak dziać, oprócz łapówek, była też zbyt niska cena, nie odpowiadająca wartości realnej, czyli sprzedaż na szybko, byle dostać szybko kasę, by się budżet domykał... |
|
|
Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógłby być gorszy od lewaków, z zwłaszcza zdemoralizowanych lewaków (chociaż czy w ogóle są inni?). Obama to gorzej niż lewak, to muzułmański lewak, a Clinton to oprócz tego kompletna degrengolada moralna, pazerność i brak jakichkolwiek zasad. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma... |
|
|
marsie Ja jednak wolę Donalda T. od Hilary C, choć prawdę mówiąc to - Donald T. - nie bardzo mi się podoba! |
|
|
Jabe „Tymczasem były przykłady wykupywania polskich fabryk tylko po to, by je zniszczyć i zamknąć, by nie stanowiły konkurencji!” – Jak to możliwe, że kogokolwiek było stać na kupienie i zmarnowanie wartościowej konkurencji. Marnej konkurencji niszczyć nie warto, bo to żadna konkurencja. Jeśli istotnie są na to przykłady, jedyne wytłumaczenie jest takie, że albo poszła koperta pod stołem i kupiono dużo taniej, albo kupujący był zmuszony się wycofać, gdy się zderzył z realiami naszego rzekomego kapitalizmu. |
|
|
Krzysztof Wojakowski Rządzić chcą ci, dla których liczy się kasa (Misiu). Lewacy o dziwo stają się ich sprzymierzeńcami, bo chcą "wyciąć w pień" wartości, które ukształtowały ten świat. Marzy im się władza globalna i absolutna. Skąd my to znamy? |
|
|
Lech "Losek" Mucha Oczywiście. Ale ważniejsze niż nazwa taka czy inna jest działanie. Działanie na korzyść Polski. |
|
|
xena2012 w Europie słowo ,,nacjonalizm'' stało sie juz magiczne jako symbol wszelkiego zła.Europa nie chce wyrazistych polityków a taki wydaje sie Trump.Tu i ówdzie pojawiają sie w naszych mediach pochwały dla Hillary Clinton tak, ona odpowiada wyobrażeniom rządzących Europą. |