|
|
chatar Leon To, że zgonów z powodu kowida w Polsce było ok 25-30 tys. można znaleźć w oparciu o dane na stronach ministerstwa zdrowia. Co prawda trzeba chwilę pogrzebać, bo ministerstwo woli nagłaśniać "zgony osób z kowidem" (równie dobrze możnaby podawać zgony osób z krótkowzrocznością). Podobnie dane ministerialne potwierdzają że zaszczepieni to już większość codziennych zakażeń a odsetek zaszczepionych wśród zmarłych z powodu kowida to ok. 30-40 procent. |
|
|
u2 Nigdzie nie napisałem, że nie jestem zaszczepiony.
Nigdzie nie napisałem, że pan się nie zaszczepił, tylko że jest pan antyszczepionkowcem. Artykuł który pan raczył zacytować wskazuje, że ludzie się nie szczepią i wymagają cudów od służby zdrowia. Są oczywiście tzw. użyteczni idioci, ale są też osoby takie jak persik, które zrobią wszystko, aby zniechęcić ludzi do szczepień. |
|
|
Guildenstern @u2 Raczy Pan projektować swoje przekonania na moją osobę. Nigdzie nie napisałem, że nie jestem zaszczepiony. Natomiast mogę z dużą dozą pewności stwierdzić, iż mogła mnie zarazić osoba zaszczepiona dwukrotnie. Zresztą leczący mnie i zaszczepiony lekarz też przyznał, że chorował krótko po mnie (zaraził go teść), żywił natomiast przekonanie, że chorobę dzięki szczepionce przechodził łagodniej. Co do Hany Horki to uważam, że zakażanie się jakąkolwiek chorobą dla jakiegoś świstka jest po prostu przejawem głupoty a być może stanowi też grzech. Syn tej pani powinien sobie dać siana, bo to jego mama postąpiła głupio. Przykładając natomiast pańską miarę do oceny pewnych zjawisk: jeżeli informacja z grudnia ubiegłego roku jest dla Pana zbyt stara by traktować ją poważnie, to równie niepoważnie można traktować niusy z tak egzotycznego, południowego kraju jak Czechy. To jest w końcu inny krąg kulturowy, kto był ten wie ;-) |
|
|
Admin Naszeblogi.pl Nie jestem "pan". Admin jeśli już. Nie ekstrapoluję. Tylko mówię na swoim przykładzie, że było inaczej. Nie generalizuję. A lekarze wiadomo, że są gorsi i lepsi i teleporady tu niewiele tu dołożyły. Gdyby ich nie było, to COVID rozwalić by mógł ochronę zdrowia i byłoby raczej tylko gorzej. Ale rozumiem, że niektórzy mogli unikać kontaktu z pacjentem, kiedy było to niezbędne. Teleporady nie były jednak obowiązkowe. |
|
|
Adam66 Cały czas należy też pamiętać o globalistach i ich dalekosiężnych planach dotyczących utworzenia jednego rządu światowego. Większość państw już się wstępnie zgodziła na oddanie władzy WHO na czas "pandemii", formalna zgoda ma być podpisana wkrótce. Co ciekawe, jedynym liczącym się krajem, który się temu sprzeciwia (przynajmniej oficjalnie) jest ... Rosja.
Być może po to urządza się teatrzyk ukraiński żeby zmusić Rosję do zmiany stanowiska a przy okazji odwrócić uwagę gawiedzi od tworzenia rządu światowego...
consilium.europa.eu
|
|
|
u2 To proszę porozmawiać z rodziną tej pani.
Stary nius z ub. roku. Nie zaszczepiła się. Była niby odważna tak jak pan. Ale to według mnie może być zwykła głupota. Oczywiście oczekiwanie kilka godzin na wynik testu w stanie krytycznym daje podstawy do sprawy sądowej. Ale gdyby nie ta niby odwaga to pewnie mogłaby jeszcze pożyć.
PS. Prosze porozmawiać z synem 57-letniej Hany Horki, która posłuchała rad antyszczepionkowców i chciała uzyskać status ozdrowieńca. Jeszcze 14 stycznia pisała, że wkrótce ją wypiszą ze szpitala. 3 dni później zmarła. |
|
|
keram @ Autor,
"Nie jestem zbyt aktywnym blogerem na NB" ...
Dziękujemy ci za to Swisspola, i namawiamy do tego samego innych zajobów jak: pam-pers, jabe, Anna, rolnik z mazur, tricolour i paru innych. |
|
|
Pani Anna Jedyne czego jestem pewna na 100% jak własnej śmierci, to to, że absolutnie nikt nie poniesie żadnej odpowiedzialności karnej za swoje decyzje i czyny. Następny pewnik jest taki, że ci sami "eksperci " zostaną wykorzystani przy pierwszej najbliższej okazji. Ci ludzie nie mają wstydu ani sumienia, zamiast tego numer konta. |
|
|
Guildenstern wiadomosci.wp.pl
To proszę porozmawiać z rodziną tej pani. Ale unikałbym takich sformułowań jak "bzdury". Teleporady to też temat rzeka. Ja akurat byłem z cov-19 leczony przez lekarza, który spędza wielokrotnie czas na dyżurach "kowidowych". Nie mam się do czego przyczepić, widać , że gość żyje tym tematem. Dostałem leki, które zapewne pomogły bo przechodziłem w miarę łagodnie. Bliskiej osobie trafił się konował zza słuchawki, skończyło się szpitalem i tu muszę dodać, że personel tej placówki to wspaniali, oddani swojej pracy ludzie. Jednak do stanu w/w osoby przyczynił się w stopniu co najmniej istotnym brak działania ze strony lekarza I kontaktu. Bo działanie to ograniczyło się do przepisania pyralginy. Ponadto, nikt kogo znam nie był leczony w początkowej fazie, kiedy np. jeden domownik był już chory a pozostali z plusowym wynikiem czekali na objawy. I nie mówię tu tylko o gronie znajomych, bo znam setki ludzi po linii zawodowej. WSZYSCY do czasu wystąpienia objawów byli zostawieni sami sobie. Ja rozumiem coś takiego w pierwszym roku, gdy nie było wiadomo z czym mamy do czynienia ale obecnie jest to podobno najlepiej poznany z wirusów.
P.S.: Ekstrapoluje Pan własne doświadczenie na całokształt zjawiska i nazywa to dowodem. Cóż, Pan tu rządzi to się nie będę wyzłośliwiał. Poza tym tezę o celowości pewnych działań czy zaniechań sformułował autor. Ja jedynie dostarczyłem przykładów, nawet nie argumentów. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @Guild Proszę przestać pisać takie bzdury. Sam jestem dowodem, że było inaczej bo miałem (planową) operację podczas fali na jesieni 2020. Owszem, musiałem zrobić test przed ale później na pooperacyjnym leżałem z ludźmi, których w stanie ostrym operowano bez testu! Co mi się zresztą nie bardzo podobało, bo czułem się zagrożony. |
|
|
Guildenstern @U2 Za to Pan ma wyczucie komizmu jak dziecko Urbana z Niesiołem. Wobec pacjentów dopuszczano się zaniechań na masową skalę. Kino przyzwyczaiło nas do obrazu sanitariuszy niosących pomoc na polu bitwy, pod zmasowanym ogniem wroga. A nasi dzielni doktorzy i pielęgniarki za grubą kasę pozostawiali ludzi wymagających natychmiastowej pomocy do czasu uzyskania wyniku testu, którego wiarygodność wielokrotnie była podważana. Wygodne i co ważniejsze, dochodowe umycie rąk od problemu. Ale co zrobić gdy art. 162 ma swoją furteczkę, przez którą medycy ze wsparciem "nienawistnych" Sądów będą przemykać jak czerwone wielbłądy przez wiadome ucho. WRONIEC świadkiem. |
|
|
u2 Odpowiedzmy sobie na proste pytania. Czy naprawdę wirus zabił 108’089 osób (stan oficjalny na dzień 13.02.2022) czy mu wydatnie pomogli?
Oj tam, każdy kiedyś umrze. Założę sie, że zdecydowana większość użytkowników NB nie dożyje nawet 100 lat.
Zaś oskarżanie o celowe zabijanie pacjentów, o wyprodukowanie wirusa, po to aby szkodził ociera się o komiczność. |
|
|
Zbyszek Polityka, zewnętrzna, wewnętrzna i każda inna, a zatem różne procesy i działania, są pochodną SIŁY STRON. To wszystko. Racje, prawdy, sensy, występują w charakterze narzędziowym. Więc pan powinien dbać o własną siłę. Polacy o swoją własną siłę i zdolność do działania. Podobnie Polska itd. Jak się dostaje "po nosie" to tylko Z JEDNEGO POWODU. Jest się SŁABYM.
Budujmy więc od dołu, spójność społeczną. Dobre więzi miedzyludzkie. Stawiajmy na prawdę i merytoryczność, a nie na serwilizm, podlizywanie się, służalczość i korupcję. Wtedy takie społeczeństwo będzie silniejsze, tzn. odporniejsze na rozmaite agresje. Czy to naturalne, czy to czysto ludzkie, w naturalne się przebierające. |
|
|
Pers // Cała ta pandemia to ukartowana i celowa manipulacja.//
Ścierwouszowi świat się na głowę zawali... |