|
|
Odniosłam wrażenie, że sędzia Tuleja w uzasadnieniu wyroku z premedytacją użył określenia "metody stalinowskie". Zrobił to po to, aby media mogły powtarzać przynajmniej ten fragment zawierający "metody stalinowskie".
Chodziło o wywołanie lęku przed IV RP u wielu mniej refleksyjnych osób. Media oczywiście wykonały zadanie i pana sędziego nie zawiodły. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Śniło mi się, że wszyscy wokół zamienili się w tuleje. Oblany zimnym potem gorączkowo zadawałem sobie pytanie, skąd oni tyle tych tulej wynajdują? Nieskończone zasoby, gdzie nie spojrzeć! Tak, łączę się w zmartwieniu z młodym Wildsteinem: "Martwię się, że sędzią powoduje nie pospolite karierowiczostwo, lecz szczera wiara."
Co do Ziobry, to żaden pijar tylko pryszcze plus woda sodowa, o czym dobitnie świadczą żałosne skutki owego "pijaru". Wyrośnie z tego, mam nadzieję, choć nawet kopciuszek może schamieć, gdy zostanie porzuconą królewną z powodu puszczania się.
I jeszcze o sposobie działania służb. Nie jest złe, to że wiele mogą, tylko polityczny stempel, brak kontroli komisji sejmowej, której powinien przewodniczyć przedstawiciel opozycji i brak... etosu zawodu. W przypadku przestępstw wpływowych osób zaufania publicznego służby muszą stosować środki odpowiednie do pozycji społecznej zajmowanej przez podejrzanego: tym surowsze im wyższa pozycja, im więksi przyjaciele, im solidniejsze zasoby finansowe. |
|
|
Rodak z Kanady Ile lat wg Ciebie drogi autorze miał "przedwojenny inżynier, Akowiec", ciagany po schodach i korytarzach, na przesluchania, schorowany 82 latek/na dzien dzisiejszy lub 5 lat temu/- w momencie wybuchu wojny(1939)?!Jak zdazyl zostac inzynierem i akowcem w tak młodym wieku,a nie był to Mirosław Milewski,który służbę w organach bezpieczeństwa ponoć rozpoczął w wieku lat 16-tu? Pozdrawiam za-oceanicznie. |
|
|
Moim zdaniem: sądy, oceny, porównania, którymi w trakcie ustnych wywodów uzasadnienia "uraczył" mnie Igor Tuleya - młodzian, który dostąpił zaszczytu bycia Sędzią, i orzekania w Imieniu RP - są (podkreślam: w mojej ocenie) Nie Do Przyjęcia.
Uważam, że, Igor Tuleya, powiedział, co powiedział, ponieważ zapomniał, że Sędzia jest Najwyższym Biegłym w zakresie Prawa, P R A W A, a nie : historii, mody, luzactwa, tańca, publicystyki politycznej. etc. No, chyba, że ... podobnie, jak według oceny rosemana, swego czasu Z. Ziobro, postanowił ujrzeć się w roli "gwiazdeczki telewizyjnej" ...?????
W kwestii historii: konwejer, Drogi Młodzieńcze, to było wymuszane: najczęściej BICIEM lub np. POLEWANIEM ZIMNĄ WODĄ - pozbawiane snu - i ciągłe przesłuchania, a nie: PRZESŁUCHANIE NOCĄ !!!!! Szczególnie jeśli odbywają się za zgodą świadka (vide: zeznania nocne Ziobry w Prokuraturze w Rzeszowie).
W kwestii publicystyki politycznej, zastosowanej przez "najsłynniejszego sędziego w Warszawie". Cóż to za słownictwo i sformułowanie polegające na użyciu nazwy: "Duży Agent Tomek"???? Już pomijam, że takie sformułowanie bardziej pasuje do pamfletu towarzysko-politycznego, niż do uzasadnienia wyroku, ale przypominam, że Sąd w innej sprawie, ocenił działania "małego agenta Tomka" (przepraszam za ten... "tuleizm") jako l e g a l n e!?
Jeszcze raz podkreślam, ww. wywodami, w mojej ocenie, Pan Igor Tuleya, był łaskaw uwikłać SĄD w wojnę polityczną z "niesłuszną IV RP"!
Jeśli Wielce Szanowny Sędzia, tego nie przewidział i nie chciał, to, co najmniej wykazał się brakiem mądrości.
Pozwolę sobie na jeszcze jedną refleksję, której bym, być może, nie doświadczył, gdyby nie "edukacyjna" dla mnie, rola Pana Sędziego Tuleya. Otóż od dziś, Niezawisłość sędziowska, którą bardzo wysoko cenię, nie będzie mi się li tylko kojarzyła z nie uleganiem przez Sędziego naciskom zewnętrznym w kwestii orzekania. To już banał. To w sumie jest dość łatwe. Od dzisiaj niezawisłość sędziowska będzie mi się kojarzyła również, a może i przede wszystkim z nie uleganiem przez Sędziego ( z prawdziwego zdarzenia) własnym emocjom, przekonaniom politycznym, lub ewentualnym fobiom.
Od Sędziego, wymagam absolutnego OBIEKTYWIZMU, a jak mam w niego uwierzyć, gdy Sędzia się emocjonuje, czymś, co nie ma wpływu na wydany przez niego wyrok ??? |