Otrzymane komantarze

Do wpisu: Marsz, marsz Polonia... skazani na pamięć
Data Autor
...ona, spokojnym,równym krokiem, pełnym flag i róż w kolorach biało-czerwonych wchodzi na arenę dziejów..". Gorylisko, dzięki Ci za te słowa, niesamowicie piękne, jak motyle, reszta jak Andzia.
Gorylisko,oby Twoje słowa okazały się prorocze.
Do wpisu: Jest nadzieja na szybkie zmiany... rozpad rosji zbliża się
Data Autor
Z tym wróżeniem i fetowaniem upadku Rosji to bym się nie spieszył. Po pierwsze Rosja to nie kraj to stan umysłu. Oznacza to, że kiedy sytuacja w Rosji przypomina pożar burdelu po wkroczeniu armii czerwonej nie jest dla tego kraju zabójcze. Rosjanin może jeść rozgotowane kartofle, zapijać je bimbrem i zagryzać cebulą ale będzie szczęśliwy jeśli wie, że świat boi się Rosji. Owszem Rosja może upaść ale muszą by do tego spełnione odpowiednie warunki. Po pierwsze silny kraj o zdeterminowanym przywódcy zainteresowany w upadku Rosji. Historycznie państwami, którym się to udało były Imperium potomków Dżyngis Chana, Rzeczypospolitej Jagiellonów i USA za Reagana. Mimo zaangażowania ogromnych środków i silnego przywództwa Napoleon i Hitler nie dali Rosji rady. Dziś Rosja Putina nie ma z kim przegrać. UE jest bezwładnym biurokratycznym molochem kierującym całą uwagę w gender i niszczenie własnego przemysłu za pomocą limitów CO2. USA ma najgorszego prezydenta w historii i największy deficyt. Chiny nie są aktualnie zainteresowane upadkiem Rosji. Chiny celują w odebranie USA statusu supermocarstwa i mogą liczyć na pełną rosyjską współpracę. Nawet wojna na Ukrainie idzie wedle scenariusza napisanego na Kremlu. USA nie są zainteresowane UE liczy na cud w polegający na tym, że Rosja odpuści. Przeciętni Ukraińcy zaś są coraz bardziej zmęczeni wojną, mają coraz droższy gaz, wyższe podatki, płace budżetówki są wypłacane od przypadku do przypadku. Wiosną byli w 100% prounijni, teraz poziom ich prozachodniości spada szybciej niż poziom rezerw walutowych. W pewnym momencie będą mieli wszystkiego dość i wtedy Putin zaproponuje im "magika", który zakończy wojnę. UE przyjmie to z radością bo będzie mogła znów handlować z Rosją a Putin będzie miał kolejny sukces. Suworow zaś sprzeda kolejną teorię o tym jak to za chwile za momencik Rosja się rozpadnie a zachód z radością jej przyklaśnie bo te teorie pozwalają mu trwać w samozadowoleniu i nic nie robić.
Do wpisu: Pacyfikacja wybuchu protestu przed PKW rękami RN i KNP
Data Autor
Jabe
Mocne słowa. Ciekawe, co ma Pan na ich poparcie. Tymczasem wygląda to tylko na bezceremonialne opluwanie konkurencji.
re: Bosak Krzysztof.. Ten szczyl Bosak to dluuuuugie ramie Giertycha. To Giertych jeszcze z czasow LPR "LANSOWAL" tego szczyla.. Ten szczyl byl i jest uwalony po uszy w przekrety z majatkiem i pieniedzmi LPR.. Bosak w RN to agentura Generalow PRL z Wojskowych uczelni Moskiewskich.. Bronek Komuchruski zostal namaszczony przez Sowiecko-Moskiewska generalicje i jest jej nowym namiestnikiem w miejsce Jaruzelskiego. RP jest proba stworzenia mu bazy i zaplecza politycznego..stad w RN te akcenty prorosyjskie,Pan-slowianskie.. Giertych jest conduktorem na lini Moskwa-Palac Namiestnikowski-Giertych-Bosak-Rn ze swoja patriotyczna mlodzieza.. Wniosek..Odciac baze RN od Bosaka..
Jabe
Co wtedy zrobili działacze PiS?
Czy będzie Pani świadkiem w sądzie, jeśli zajdzie taka potrzeba?
Jabe
Zawieruszył się gdzieś mój komentarz z pytaniem, czym się różni agent od nie-agenta. Domniemuję, że płcią.
Andrzej Wolak
Jeśli wszędzie węszyć prowokację, to lepiej w ogóle dać sobie spokój z Polską, ewentualnie, jak PIS składać protesty wyborcze do...sędziów  na telefon. Może w jakimś okręgu zdarzy się uczciwy. Tylko, że to tak jakby nie pracować tylko wciąż liczyć na wygraną w totolotka. Jedyna partia opozycyjna oraz jej lider pierwsi powinni zorganizować protest. A jak ich ktoś uprzedza, ( bo to politycy z refleksem szachisty) to zaraz prowokacja. Może prowokacją wobec nas- wyborców są oni sami ?.Prowokacja dla naszej cierpliwości ?
Marian Konarski
Większe ciamciaramcie ? Atakowany ze wszystkich stron ? Zobaczymy ile osób będzie brało udział w marszu 13 grudnia pod auspicjami PiS. RN nie ma zamiaru wyciągać gorących kasztanów gołymi rękoma.
NASZ_HENRY
Tam są także relacja z rozprawy i wywiad z Braunem. RN to większe cimciaramcie niż PiS ;-)
Marian Konarski
Robert Winnicki 21 listopada o 14:09 Wobec pojawiających się tu i ówdzie teorii oraz pomysłów na temat przebiegu wczorajszej manifestacji oraz strajku w PKW podaję najważniejsze wydarzenia w porządku chronologicznym. 1. We wtorek wieczorem, wobec kolejnych informacji obrazujących skalę zafałszowania tegorocznych wyborów samorządowych ogłaszam mobilizację struktur RN na sobotnie protesty w miastach wojewódzkich i rozpoczynam organizację manifestacji w czwartek przed siedzibą PKW w Warszawie. 2. Środa upływa nam na sprawach organizacyjnych manifestacji (nad logistyką czuwa kol. Krzysztof Bosak) i analizowaniu napływających danych oraz komentowaniu narastającego skandalu wyborczego. Od godzin południowych chęć dołączenia do manifestacji deklarują kolejno m.in.: Solidarni 2010, KoLiber, KNP, Demokracja Bezpośrednia. 3. W czwartek o 17:00 rozpoczynamy manifestację przy ul. Wiejskiej, którą można było obserwować dzięki transmisji po raz kolejny prowadzonej przez niezrównanego w takich przypadkach p. Włodzimierza Skalika i jego ekipę. 4. Ostatnim elementem manifestacji jest przejście pod budynek PKW, gdzie skandujemy hasła i okrzyki pod adresem rządzących i obradujących sędziów. Kończymy Hymnem Narodowym. Ludzie zaczynają się powoli rozchodzić. Ja, po sprawdzeniu czy sprzęt nagłaśniający jest uprzątnięty, udaję się do siedziby RN. całość TUTAJ facebook.com
Zapomniałem dodać, bo o tym wiadomo już od 20 lat, że JKM to też agentura.
Gorylisko ty nie pisz ku upodobaniu takiego jednego tutaj. Ty pisz prawdę. Bądź sobą jak dawniej
Ewa nie, Braun i Winnicki tak.
MarkD
A kto konkretnie jest tym agentem ? Ewa jak rozumiem nie.
MarkD
W pierwszej chwili nie było straży, potem już byla. Mnie także nie chciała wpuścić za pierwszą grupą. Jako prasa udało się :) Tu ważny link do Twittera Bosaka twitter.com
elig
  Nie zgadzam sie z tą opinią.  Byłam tam od poczatku pikiety aż do godz 22:15 i widziałam, co się działo.  Pod koniec pikiety Grzegorz Braun wygłosił przemówienie w którym powiedział: "Pójdę do PKN uprzejmie i kulturalnie".  Mówił tylko o sobie i nikogo do niczego nie wzywał.  Po zakończeniu pikiety poszedł w głąb dziedzińca pod drzwi wejściowe, a za nim tłum.  Tam wszyscy stanęli i wołali "fałszerze!".  Przy wejściu faktycznie stała straż Marszu Niepodległości, ale wkrótce się odsuneła i do środka weszła grupa ludzi, w większości reprezentanci organizatorów pikiety, na czele z Braunem.  Wszyscy, łącznie ze mną, byli przekonani, że oto do budynku wchodzi delegacja na jakieś rozmowy.  Nikt się więc do środka nie pchał, czekano na jej powrót.  Ja znalazłam się w budynku tylko dlatego, że odczułam potrzebę naturalną i postanowiłam poszukać toalety.  Inaczej bym też nie weszła.  Nikt nie wzywał do zajęcia  i okupacji budynku i nikt nigdzie się nie wdzierał.  Ja weszłam przez otwarte drzwi razem z tą "delegacją", nie zatrzymywana przez nikogo.  Po skorzystaniu z poszukiwanego przybytku poszłam do sali konferencyjnej /prasowej/, gdzie gość z KBW namawiał właśnie Brauna do rozmów z sędziami w ich gabinetach.  Braun się nie zgodził, żądał obecności mediów.  Nie było żadnego wybuchu na tej pikiecie i nie było czego pacyfikować
21 listopada o 21:28 no i mamy kolejną manipulację. sowiecka agentura udająca prawicę zorganizowała kabaretową akcję protestacyjną w formie 1-godzinnej okupacji siedziby PKW, a potem dała się w proteście wynieść policjantom na świeże powietrze. następnie zaś wydała do telewizora gromkie oświadczenie, że PiS jest opozycją bierną. ciekawi mnie tylko, co tam w tym towarzystwie robiła ta poczciwa kobiecina Ewa Stankiewicz? chciała chyba skompromitować "Solidarnych 2010"? Lubię to!Lubię to! · · Udostępnij To mój komentarz, w innym miejscu, tylko trochę wcześniej.
gorylisko
ale zostawili bojówki z wytycznymi i rozkazami... no cóż, dał im przykład che gevara...jak umierać mamy...
Józef Darski
Potwierdzam. Ponadto Winnicki i Bosak plus Wipler pierwsi uciekli.
Do wpisu: lewatywa, dla kogo ? komoruski a gdzie twoja lewatywa ?
Data Autor
Kto mnie poprze jak wyjdę dziś na ulicę ? Pan ? Pani ? A może tamten Pan ? Co ? Karabin jakiś macie czy znowu jak w PW lecimy z flagami i pieśniami ? Taka "rewolucja po polsku", czyli lecim na pałę i jakoś to będzie. Nawet jeśli tak to co potem ? Paru się da zastrzelić, kilku rozjedzie ZOMO cieżarówkami, tego czy owego dopadnie "seryjny". Na koniec przy jakimś stole i paru litrach wódki wybierze się kolejnego wojtka czy bolka i bedzie OK ? Po co więc mam oddawać swoje (nędzne, ale jednak jedyne jakie mam) życie, lecąc z gazrurką na szeregi niemieckich zaprzyjaźnionych uspokajaczy ? Marszałek miał kompanie żołnierzy... my nie mamy :( To znacznie wiecej niż 300 kibolskich hoplitów... (nic nie ujmując kibicom odwagi i zaangażowania). No i już pytałem : jeśli PiS (czy też inna partia) wygra wybory , wszystkie, pokolei jak leci, to co się zmieni ? Będzie "wolność" to rozumiem a realnie ? Odbierzemy nasze fabryki, kopalnie, huty, stocznie, elktrownie etc ? Wystąpimy z EU i stworzymy niezależną silną gospodarkę ? Niezależną silną armię ? Zabronimy niemcom kupowac naszą ziemię ? Odbudujemy rolnictwo ? Naprawimy edukację i służbę zdowia ? Pan Marcin wróci radośnie do Ojczyzny? Tak ? Naprawdę ? Poważnie ? I nie "czepiam się". Zagłosowałem jak chcieliście,(w tych pożal się Boże "wyborach") to teraz odpowiedzcie uczciwie: da się odebrać/stworzyć na nowo czy nie ? Bo jak nie to staje się bardziej jasne czemu nie wyszedłem na ulicę. Raczej pojadę do Pana Marcina. Jeśli natomiast tak... to czekam na info gdzie mam iść i kiedy. Tylko to ma być rewolucja a nie zadyma kiboli jasne ? Ps. Uprzedzam kolejne oszustwo (Magdalenka czy inne tego tupu zagranie) nie wchodzi w grę. Jeśli coś takiego znowu odpierdolicie, to Was też zaczniemy zabijać. Wiec zastanówcie się dobrze, baaardzo dobrze czy mamy wyjść rewolucjonizowac tak rząd jak i ... opozycję.
No, zróbmy tak wszyscy, a zaborca tylko na to czekają !
A mi się już nawet czytać tego nie chce (z pozycji dalekiej prowincji). Kiedyś z wypiekami na twarzy czekałem na otuchę z tych stron i plany DZIAŁANIA. A teraz... wydymany po raz n-ty, tracę nadzieję i zamknę się chyba jedynie w tematach Gościa Niedzielnego.
Do wpisu: tutaj wpis na poparcie zwyciestwa jak cholera i pytania
Data Autor
gorylisko
bylem...