Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rewelacyjny pomysł biznesowy na portal
Data Autor
ilona
Dzień dobry wszystkim z S24. Nisko się kłaniam. Pani Esko" miriad miriadów" dla tego wpisu))) Z szacunkiem
eska
Nie podejmę tematu, bowiem cała hucpa wokół Wałęsy to tylko dalszy ciąg tego, "co ma być". Gonienie króliczka - mnie to nie bawi, a o "Bolku" wiem od 1982 roku. Inni też wiedzieli, także Kaczyńscy. 
eska
Najlepsze jest dzisiaj - ogłosili, że od jutra nowy regulamin. A to, co robili przez ostatni miesiąc, jest niezgodne z regulaminem - tego już nie ogłosili, ale ja ten stary regulamin mam na dysku i jakby co - chętnie służę. Można by ich nieźle pociągnąć po sadach. I tak to się skończy, jak się nie uspokoją, sama ich podam w końcu za kradzież własności intelektualnej.
MFW
C.D. Po 1989 roku Polska nie stała się w pełni suwerenna ale zmieniła hegemona ze wschodniego na zachodni a ten hegemon do dziś wtrąca się do naszych wewnętrznych spraw, o czym powiedział ostatnio J.Kaczyński w wywiadzie dla PR Katowice w dniu 22.01.2017 youtube.com od 12'19" (...)"Nie sądzę, natomiast cieszę się z tego, że jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że ustaną te niebywałe po prostu ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, które miały miejsce, których sam można powiedzieć byłem w jakiejś mierze i świadkiem i (może to jest złe słowo) użyję ofiarą, bo na mnie naciskano tutaj bardzo i to w sprawach , które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować"(...) W 2013 roku dla "Do Rzeczy" mówił o Bracie w kontekście postrzegania Go przez USA: (....)- Niezależnie od tego, jak bardzo jest to zakłamywane, za jego czasów (Lecha Kaczyńskiego - red.) liczono się z nim. A co za tym idzie liczono się z Polską - powiedział Jarosław Kaczyński. Mówił, że jego brat "miał opinię w amerykańskich analizach, że jest niesterowalny, że potrafi tworzyć koalicję, czyli że trzeba się z nim liczyć". - Potrafił to robić - wymuszać na silniejszych korzystne dla nas decyzje - powiedział polityk. Jego zdaniem, Lech Kaczyński pokazał, że "Polska ma wystarczający potencjał". - Pewnie za to zapłacił życiem, ale to pokazał - dodał Jarosław Kaczyński.(...)
MFW
Temat jednak wart podjęcia, choć od strony, którą nazwałbym "tajemnicą odwrotnej strony Księżyca", którą pokazał radziecki statek kosmiczny Luna 3. Gdyby pojawił się taki "obiekt" na mainstreamowej przestrzeni medialnej jak ów statek kosmiczny Luna 3 i pokazał Polakom i światu odwrotną stronę TW Bolka, tj. nie tą jasną zarejestrowaną w materiałach IPN-u i w teczkach z archiwum Kiszczaka czyli dokumenty świadczące o współpracy z SB ale te dokumenty, które pokazałyby dlaczego na Zachodzie zrobiono z niego laureata pokojowego Nobla i urządzono mu w Kongresie USA, jako trzeciemu w historii cudzoziemcowi wielką fetę i reklamę na cały świat. Polaków oszukała nie tylko wojskówka Jaruzelskiego - Kiszczaka ale zwłaszcza strona reprezentowana przez CIA, która z tą wojskówką realizowała operację transformacji ustrojowej. Rąbka tajemnicy uchylił Maciej Zalewski, na początku prezydentury Wałęsy polityk Porozumienia Centrum i sekretarz Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z filmowcem Jerzym Zalewskim, co ten utrwalił w swojej książce pt. "Dwa kolory" : „Czego dowiedziałem się w Ameryce - tak ma być. Drugą lekcję otrzymałem, kiedy byłem w BBN i kiedy rozmawiałem z szefem CIA, który też mi powiedział, że tak ma być: „Zostawcie tych agentów, zostawcie tych szpiegów, wszyscy jak mieli być odwróceni, to zostali odwróceni, pracują na rzecz nowego układu. Zostawcie to w świętym spokoju. Wszystkie wasze pomysły są pomysłami idealistów, którzy nie rozumieją układu. Tak ma być”."
Jabe
Moherowcy przeszli przemianę mentalną i niepostrzeżenie przestali się rozkoszować hejtem pod swoim adresem, czego efektem była odmowa występów. Teraz dobrze?
eska
Z logiką u Waści słabo, ale spróbuję jak dla gimbazy - fala hejtu z fejsa trafiła w pustkę, więc opadła. A pustka się zrobiła, bo nie zauważono zmian w mentalności. Teraz jasne?
Nie ide do sklepu nawet jak jestz w poblizu i mogę wydać kilka groszy mniej ale do takiego gdzie właściciel zrobi wszystko abym odczuł ,że moja wizyta to dla niego zaszczyt a moje pieniądze tam zostawione zapewniaja utrzymanie dla niego i jego rodziny. Bogna nie rozumie zasady ,że jak kupiec się na klienta krzywi to sie nie wyżywi,poszła z zaskocznia i myslal ,ze pomarudza i wróca bo wydawało się jej i nie brała pod uwagę ,że sa tacy którzy pejsowatego po prostu nienawidzą a ja do takich się zaliczam. Teraz już wie i ile to kosztuje ale to ich zmartwienie. Kłamał w zywe oczy twierdząc,że nie mieli dolewek a niby tacy sponsorzy jak PZU SA czy PKN Orlen to pryszcz,przy;pomnę jakiej piany dostała gdy rząd ogłosił ,ze koniec z łozeniem na szemrane fundacje i stowarzyszenia które finasowały jedynie godne zycie załozycieli. napisałem jej wprost ,ze wymyk z pejowatym bedzie ich kosztował około miliona dolców,bo na tyle wszyscy tam piszący bysmy zapracowali wspólnie na jeden byt salon 24. Kto jeszcze nie zarobił na zmianie ano trolle ,agentura i zadaniowcy bo nie sie z kim nawalać. Jeden śmierdzie tu sie przywlókł ,niejaki mind service,kilku pewnie też sie pojawi pod zmienionymi nickami.
Jabe
To nie powiodło się, bo większość blogerów „odmówiła występów w cyrku”, czy dlatego że fala z „Fejsa” ustąpiła i nie miał kto trollować, czy może dlatego, że nie zauważono „oczywistych zmian w mentalności”? Coś mi się widzi, że tylko ten pierwszy powód, a reszta opowieści to dekoracja.
eska
PS. Informuję uprzejmie, że na hasło "Bolek" robi mi się niedobrze, dlatego uprasza się o nieporuszanie tego tematu chociaż dzisiaj :)
Do wpisu: Prętem po klatce
Data Autor
Jabe
Bo tu jest miejsce wolnomyślicieli.
W kombinowaniu jestem dobry ;) A przy okazji uwaga - na teraz i dla przyszłości. Świat nie jest doskonały i rozumiem komunikat administracji - moderujemy powoli, bo piszesz powoli... ale bez przesady. Czasami odechciewa się wszystkiego i w takich okolicznościach dyskusji nie będzie. Może dlatego komentarzy jest raczej mniej niż więcej?
Mam nadzieję, że to nie mój znajomy, jeden z "regionałów" Opus Dei "walnął tym prętem po klatce z małpami". Bo uważa mnie za przyjaciela, a ja za grzecznościowy kredyt, i tu mielibyśmy pole do zażartego sporu. A tego bym nie chciał. Wyklęci już mają otwartą bramę do swoich historii i żadna kanalia nie jest w stanie jej zamknąć. Swoich "ŻW" zidentyfikowałem niemal wszystkich.Ich część trafiła na łamy właśnie wydawanej książki.
xena2012
w naszym polskim wesołym kabarecie nie może być wytchnienia : kończy się jeden temat natychmiast wkracza drugi . W oczekiwaniu na nowości do medialnego wałkowania zawsze pozostają w odwodzie tematy dyżurne.Pani Sobecka pod patronatem europosła Marka Jurka wkracza do walki.
eska
Kombinuj Waść, kombinuj...:)))) Byle nie zbyt dosłownie, bo to wszak tylko metafora :)
"Oczywiście nieustanne drażnienie małpek w klatkach ma jeden cel – spowodować, żeby te na wolności poszły jak najgłębiej do lasu i nie wróciły na wybory. To by bardzo pomogło różnym mniejszościowym grupkom, ale niestety tym razem nie pomoże. Wystarczy przed wyborami pokazać, kto i jak głosował w sprawie 500+, emerytur, zabierania dzieci itp." Ze starą notką jakoś sobie poradziłem, z tą, jak i z komentarzami, proszę o wybaczenie, mam problem - metafora chyba zbyt ogólna i za daleko idąca? Czy wszyscy to małpki - w tym czytający Twoją notkę? Które małpki są na wolności, a które są zamknięte i przez kogo - chyba same się zamknęły? No i które, takie cwane, używają pręta? A może: czyj cyrk i czyje małpy? Mógłbym jeszcze zapytać o szympansy, goryle i pawiany, ale być może błądzę i wstrętna małpa ze mnie? Natomiast pełna zgoda, że trzeba pokazywać pomysły i dokonania byłych rządzących, elyty i ich piesków. Tego brakuje! Serdecznie pozdrawiam ;) PS youtube.com
Jabe
Wszystko to łaska pańska. Jak pan dobry, sypnie, jak zły, wszystko sobie zostawi. „Małpki” trzeba czymś skusić do wyborów. Trik polega na tym, żeby im coś smacznego dać, ale tak, żeby się nie połapały, że to ich. To generalnie działa, bo, jak „małpki” sądzą, władza banany po prostu ma. Skąd? Ano tego „małpki” nie wiedzą. Pono złym ludziom zabiera. Ale kto to wie? I dlatego ważne, żeby „małpki” były skołowane i nie mogły się połapać, jak ten folwark działa. Musi być jazgot. Co do tego jest konsensus.
Jabe
Pierwotnie tak było.
eska
Całkiem już zapomniałam o tych cukierkach :) Jak widać, nic nowego się nie zdarza, tylko od nowa pomalowane. Jak powiada mój ślubny > wojny dawno nie było, to i lud głupieje :))
Cukierki zza portretu stalina to potrafiły sie wysypać za deklarację wiary,no ale to była transakcja biznesowa!
Obśmiałem sie jak norka za ten obraz wierszem malowany.
eska
Jednak ci "studenci" to już tylko starcza histeria, natomiast zestaw wóda + amfa to standard wśród "młodych, zdolnych", nie tylko polityków. Moda taka.
Oni wszyscy robią wrażenie nieźle naćpanych, nie wyłączając studentów Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
eska
Tak wyglądało, ale chyba jednak nie zsynchronizowali, bo poszły dwa tematy rozbieżne - i teraz nie wiadomo czy chodzić w żałobie z powodu macicy czy z powodu Baumana :))
eska
Jakie skórki? Obrazki mieli do pooglądania :)))