|
|
Leonarda Te sondaże są na pewno przeceniane - i to w ogóle wnerwia, bo co sondaż, to zaraz wrzask. Do tego trzeba podchodzić na spokojnie. A więc bez sondażowej histerii ale znaki ostrzegawcze należy traktować serio a tej zasady - niestety - nie wszyscy przestrzegają. I to może wyjść bokiem. Zgadzam się całkowicie odnośnie polityki informacyjnej - to jest katastrofa. Jeśli chodzi o wybory samorządowe to widzę stanowczo za mało aktywności. A tematy (i to chwytliwe) czasami dosłownie leżą na ulicy - wystarczyłoby się tylko schylić i je podnieść. A tu nic. Np. zupełnie nie rozumiem, dlaczego w takiej Warszawie nie tłucze się na okrągło przekrętów i korupcji - ludzie mają tego naprawdę dosyć. Ta reforma Warszawy i okolic to może była nawet i dobra (mnie to by w ogóle nie przeszkadzało, pisałam o tym, że byłoby to jakby pewnie uznanie i potwierdzenie stanu faktycznego) ale ludzie jednak nie lubią takich zmian i boją się ich - więc nie wiem, czy był to dobry pomysł, żeby wyskakiwać z tym dość krótko przed bardzo ważnymi wyborami samorządowymi (między nadchodzącymi a następnymi mogłoby może być nieco korzystniej). Teraz będą w tych gminach robić referenda a odsunięta od władzy sitwa będzie się miała wokół czego organizować. Może się z tym jednak za bardzo pośpieszyli. A co do "naszego" dziennikarstwa - to, niestety, też pełna zgoda ("niestety" bo naprawdę wolałabym, żeby było lepsze). Za dużo pitolenia w kółko, za dużo jakichś plotek "jedna pani innemu panu", itp. i w ogóle zajmowania się bzdetami. Serdecznie pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Witaj!
O tych sondażach, to w ostatnim wpolityce.pl napisał nasz mały geniusz dziennikarski, Stasiu Janecki
wpolityce.pl
Widzę, że dręczą nas podobne tematy.
Pozdrawiam |
|
|
Grzegorz Gołębiewski (grzechg) No cóź, wszystko to prawda. Podnieść poziom informacji o minimum dwa poziomy to banalnie proste zadanie. Naprawdę, wiwm o czym piszę... Pozdrawiam. |
|
|
eska Ciekawe, ze nie zauważyłeś ani nie zrozumiałeś dopisku PS w notce - ale tak to bywa z łowcami sensacji...:))) |
|
|
eska Ja też za poprzednich rządów PiS wygrałam, i to z Urzędem Skarbowym :)
Niemniej to są przypadki, kiedy przyzwoici sędziowie korzystają z "dobrej zmiany" i zachowują się porządnie - niestety to nie jest systemowe jeszcze. Też trzymam kciuki za Ziobrę, bo to jest naprawdę stajnia Augiasza.. |
|
|
xena2012 Prezydent ma uprawnienia do wnikania w sprawy resortów ,w tym duże w przypadku MON.Ma prawo oceniać czy oczekiwać wyjaśnień od min.Macierewicza.Niestety Kancelaria Prezydenta wybrała najgorszą możliwą drogę komunikacji .Wydaje mi się ,że Kancelaria postanowiła pod wpływem nieustannych chamskich i przesmiewczych ataków na prezydenta Dudę pokazać ,że nie on jest marionetką,Maliniakiem,budyniem i rozdmuchała niepotrzebnie sprawę ewentualnego spotkania. Pan Magierowski tak bardzo wyjść na przeciw oczekiwaniom opozycji,że zaaranżował i podkrecał konflikt na który opozycja tak niecierpliwie czekała. |
|
|
Mój ty biedny nauczycielu akademicki ,na starość przebierać się za kobietę! |
|
|
Może Pan być pewien ,że Eska to czytała ,ja zawsze myślałem ,że kariera solowa jest lepszym rozwiązaniem niż śpiew w duecie tym bardziej gdy oboje niemiłosiernie fałszują |
|
|
Polityka informacyjna rządu jest i szyta na miarę ani za dużo ani za mało .
Panią Premier ,Pana prezydenta,Pana Prezesa słychać i widać tyle ile potrzeba ,podobnie jest z ministrami a przez to się nie opatrzą i nie ma zarzutu ,że wszędzie ich pełno.
Do tej pory obowiązywała zasada ,ze nic nie wywlekamy poza osoby zainteresowane i ta zasadę złamał Pan Prezydent zabawiajac sie w pisanie listów i ich upublicznianie i to jest paskudna rzecz bo
chyba Pan Macierewicz nie wypowiedział posłuszeństwa Prezydentowi i nie odmawiał spotkań....!
Ktoś mocno pobudza ego Pana Prezydenta jest magierowski którego jego własne ego sięga kosmosu a określić go mianem narcyza to zbyt słabe słowo.To trzecia wpadka Prezydenta a rękę można rozpoznać gdy Prezydent przemawia z kartki .
Niech Pan Prezydent nie testuje swojej popularności kosztem Pana Macierewicza bo co prawda na niego głosowałem i namawiałem innych ale gdyby doszło dziś do wyboru to bez wahania postawię na Pana Macierewicza.
Dobra zmiana jest wstępem do IV RP i MON pod jego kierownictwem jest prawie już gotowy do IV RP.
Trójkąt w którym jest i będzie miejsce dla Pana Prezydenta jak do tej pory działa znakomicie nawzajem się uzupełniając i nikt nie zabierał Panu Prezydentowi jego prerogatyw a nawet robił więcej niż Konstytucja mu zezwala i niech tak zostanie ,lepiej dla niego i Polski.
Ewa chce spać a śpij sobie diecie spokojnie i nic nie musisz robic dla swojej obrony bowiem nad Tobą czuwa 500+,powrót do starego systemu emerytalnego ,leki za friko dla 75+ ,mieszkania dla dla mniej zamożnych a kilka rzeczy jeszcze się dorzuci aby mieli za co grillować i na piwko. |
|
|
Dark Regis Dziś jest 1 kwietnia, powszechnie uznawany za dzień kłamców i długich nosów. Proponuję, żeby dziś ogłoszono państwowe święto sondaży. Nic tak nie wpływa na ludzką wyobraźnię, jak porządnie dobrany przykład ;)
Ponieważ ja nie bawię się w lewackie święta i ogólnie brzydzę się kłamstwem, więc postanowiłem dziś pokontemplować cud życia. Niewielu ludziom przychodzi do głowy prosty fakt, że te niesamowite tańce natury, ukazane na poniższym filmie w przyspieszonym tempie, są po prostu konsekwencją zaszytych w materii własności chemicznych pierwiastków i ich związków. Także to, iż były one w niej od zarania i nikt nie musiał ich we Wszechświecie później ręcznie "programować". Tym bardziej żadni łebscy kosmici :/
Pozdrawiam: youtube.com |
|
|
Ryszard Surmacz @ Autorka
Bardzo podobny wpis: http:/naszeblogi.pl/46024-najwieksza-porazka-pisu (jazgdyni). Pozdrawiam |
|
|
xena2012 Sondaże PO jakos tak nagle poszybowały w górę . Tylko nikt nie tłumaczy co takiego wspaniałego,odkrywczego i mądrego zrobiła PO dla elektoratu który odwdzięcza się takim poparciem? |
|
|
Cz. II
8. Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym zostaje Zbigniew Ziobro. Piszę do Niego list z opisem sprawy (w tym i fazy prokuratorskiej i, delikatnie, sądowej.
9. Dostaję odpowiedź a w niej lekki „opieprz” z pouczeniem, że MS nie może ingerować w niezawisłość sądów. Mnie jednak nie chodziło o pomoc Ministra! Jazgdyni w swoim ostatnim bodaj wpisie wyraził domniemanie, że p. Premier ma chyba jakieś przecieki ze swojego sekretariatu. Ja wówczas uważałem podobnie, także gdy chodzi o Biuro Podawcze czy Sekretariat nowego Ministra Sprawiedliwości. Miałem gdzie indziej wcześniejsze dwa doświadczenia, z których wynikało, że pisma krytyczne trafiają albo do kosza, albo są przetrzymywane do czasu, aż obsmarowani przez obywatela ludzie/instytucje posprzątają ślady świństwa na tyle, by ober szef mógł „otrzepać palce”. Otóż w opisywanej sprawie założyłem, że do sądu szybko trafi informacja w rodzaju: "uważajcie, bo upierdliwy, stary dziad, nazwiskiem Kwieciński, złożył tu u nas skargę-nieskargę, w każdym razie kłopot może być".
10. Na pierwszym posiedzeniu Sądu Okręgowego (prowadziła przemiła p. Sędzia) sprawa zostaje zwrócona do Sądu Rejonowego...
11. Dostaję powiadomienie z Sądu Rejonowego o kolejnym posiedzeniu, stawiam się i zostaję poinformowany, że wszystkie roszczenia pozwu zostają uwzględnione
Wniosek – nie jest tak źle, myślę, że od pewnego czasu jakość orzeczeń uległa poprawie. Odłożenie/rezygnacja z programu Cela+ jest chyba nieźle „przewąchiwana” przez obecnego Prokuratora Generalnego. Ja w każdym razie mam pełne zaufanie, że dokona się właściwej opcji. Prokuratorowi Generalnemu życzę długich lat życia w zdrowiu niezawodnym !
ps.
a. wygranie sprawy było możliwe, gdyż całą zawartość informacyjną telefonu przerzucam cyklicznie do komputera i w każdym momencie mogę wyświetlić sobie wszystko, co się działo,
b. pozew oparłem na „Ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym”. Nie korzystałem z pomocy prawnej,
c. jeżeli kogoś trafiła podobna przypadłość, to może poczytać sobie dokumentację mojej sprawy w Czytelni Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa, sygnatura akt II C 68/16.
|
|
|
Esko, znowu muszę skorzystać z Twojej gościny - z komentarzem, który sam w sobie może stanowić odrębny wpis. Przepraszam za to, ale może dla niektórych ludzi podane tu informacje okażą się przydatne. Poza tym , jakby nie było, nawiązuje do tematu Twojego wpisu...
Cz. I
„...nie ma realizacji programu Cela+, bo wymiar sprawiedliwości zwyczajnie zbuntował się przeciw państwu...”
Coś tam podskórnie zaczęło się jednak dziać i to już w 2016 r. Mam takie doświadczenie, warte upowszechnienia:
1. Poskarżyłem się KS Policji na próbę wyłudzania ode mnie przez POLKOMTEL zapłaty za SMSy, których nie zamawiałem (nie potwierdzałem na ‘TAK’ sms’ów przynęt),
2. KS nie odpowiedziała, więc poskarżyłem się KG Policji,
3. Nie dostałem odpowiedzi, ale KS Policji, widać ponaglona przez KG skierowała sprawę do Komendy Rejonowej Warszawa II, skąd zadzwonił aspirant z zapytaniem jaką poniosłem stratę... Oczywiste dla mnie było, z sprawa zyskała niewłaściwy format (z Internetu wiedziałem, że naciąganie miało miejsce w ogromnej skali i uważałem, że z urzędu Policja powinna potraktować doniesienie jako okazję do zneutralizowania przestępców,
4. Domyślając się, że sprawa trafi w końcu do – mówiąc z przesadą – osiedlowego strażnika miejskiego, zwróciłem się do CBA, podkreślając masowy charakter procederu. Otrzymałem odpowiedź negatywną, z uzasadnieniem, iż strata (czyja, jak obliczona?) nie przekracza 200 tyś zł., co warunkuje akcje CBA,
5. Skoro tak, to wrzuciłem sprawę Prokuraturze. Zrobiłem z nimi dwa cykle, każdy w tym samym trójkącie: Prokuratura Rejonowa-Prokuratura Okręgowa(odwołanie od stanowiska Rejonowej)-Prokuratura Generalna(odwołanie od stanowiska Okręgowej). Nie wyszło.
6. Skierowałem sprawę do Sądu Rejonowego i już na pierwszym posiedzeniu zorientowałem się, że wobec pozwanego jest zastosowana „specjalna wersja KPK”, zrozumiałem więc, że w tym sądzie przegram,
7. PiS wygrywa wybory a ja stawiam się na II-gie posiedzenia Sądu na ogłoszenie wyroku, tymczasem ku mojemu osłupieniu zostaję poinformowany, że na podstawie dziwacznego przepisu sprawa zostaje przekazane do Sądu Okręgowego. Pomyślałem: coś się dzieje
|
|
|
Jabe bo już znowu urobiono opinię publiczną co do tego, że to JK o wszystkim decyduje, a on sam potwierdza to swoimi wypowiedziami. – To JK też urobiono? A tak na poważnie, to sądzę, że poczucie, że ktoś decyduje i ma plan, którym można różne sprawy wytłumaczyć, raczej rządowi pomagał. Co to będzie, jak ludziom przyjdzie do głowy, że to dlatego, że wszystko się rozjeżdża, łącznie z JK, szkoda gadać. |
|
|
eska Tak naprawdę to wygrał dzięki Millerowi, który stworzył koalicję z Palikotem i dzięki temu nikt z nich nie wszedł do sejmu - od dawna podejrzewam, że Miller to amerykańska wtyczka :))
Niemniej bez wygranej Dudy cała reszta by się nie udała, a to już nie była zasługa czerwonych, tylko naszej Drużyny Dudy. A ponieważ sama się do nich też zapisałam, to wiem, jak był robiony przekaz informacyjny - to naprawdę było na najwyższym poziomie - i pijarowo i organizacyjnie. |
|
|
marsie Droga "esko" - napisałaś prawdę do "bulu" - prawdę, jak diabli (no, może z wyjątkiem wygranej - PiS wygrał dzięki podziałowi czerwonych (SLD i Razem), oraz dzięki powołaniu, przedwczesnemu, Nowoczesnej, inaczej byłoby inaczej, czyli gorzej, ale można powiedzieć - szczęście sprzyja lepszym. Sam co nieco o tym piszę i cholera mnie bierze, ale i tu masz rację - program cela+ musi być, bo lud wymogi swe ma, a i jemu coś się,k...rza twarz, należy. Już dawno wyraziłem u siebie żal lekki, że osiołki z PiS nie czytają mnie na bieżąco, ale to samo dotyczy Ciebie - naprawdę nie ma w PiS gościa, który powinien to czytać? Pozdrawiam! |