|
|
pt "Chrześcijaństwo a zorganizowany naturalizm" ?
Wszystko to co Pani robi jest na pewno słuszne i niezwykle cenne, tylko właśnie jedyne czego nie wiem to, czy ocenia Pani rzeczywistość znając tą książkę czy nie.
pzdr |
|
|
Teresa Bochwic własnie napisał ostrzeżenie w sprawie książki Sz. o bezpiece, twierdzi, że falszywie przypisał tam kryptonim TW któremuś z biskupów. I że jego zdaniem jest wyjątkowo falszywa. |
|
|
Teresa Bochwic Dlaczego mam patrzeć inaczej? Mam przestać widziec dobrze zorganizowane, przemyślne i przemyślane kłamstwo? Właśnie od 24 lat widze (nowe po PRL) kłamstwo i opisuję to, a także cieszę się, kiedy opisze je ktoś inny, bo moze są tacy, co tego nie zauważyli i im więcej ludzi o tym napisze, tym lepiej. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski które w tym samym czasie powstawały. Jak wybuch zdmuchujący ogień. |
|
|
a istniejący od 1990 ;) (dlatego w poprzednim wpisie żartowałem o śpiączce).
proszę iść za linkiem z poprzedniego wpisu i zdobyć książkę ks. Denisa Faheya...
pzdr |
|
|
elig To prawda, że do szerzenia kłamstwa potrzebna jest propaganda. Opisałam właśnie jeden jej fragment. |
|
|
elig Ta "Angora" ukazuje się od 1990 roku, a obecny redaktor naczelny pracuje od 2005. Mieli kiedy nabrać wprawy. Wybór książki Zychowicza może wynikać z powiązań z tym niemieckim wydawnictwem. |
|
|
elig Ten Szymowski faktycznie jest dziwny.. Ta jego książka o Smoleńsku byla dobra i odważna. Zilustrował ją fatalnymi zdjęciami, których się potem wszyscy czepiali. Jedynym poważnym błędem było stwierdzenie, że wybuch w samolocie nastąpił na ziemi, po wylądowaniu. Należy jednak pamiętać, że książka ta ukazała się na poczatku 2011, gdy prace zespołu Macierewicza były jeszcze w powijakach. Szymowski napisał jeszcze jedną niezłą książke, o mediach i bezpiece. Inne jego "dzieła" byly jednak bardzo słabe, zwłaszcza to o agentach w Watykanie. Co więcej, Szymowski zagroził jego recenzentowi procesem sądowym za wytknięcie merytorycznych błędów. W czasach gdy Szymowski pisał o Smoleńsku, można było podejrzewać, że jest tubą Agencji Wywiadu. Opublikował też w "NCz" pewien dokument pochodzący jakoby stamtad, o którym Hunia mowił potem, że to fałszywka (?). |
|
|
Pani była przez ostatnie 24 lata ?
W śpiączce ?
ten system oparty jest tylko na kłamstwie, do szerzenia kłamstwa potrzebna jest propaganda.
Pisałem wczoraj u pana Makowieckiego, świat nagrodził film pt "Życie na podsłuchu" - film dostał Oscara.
U nas narzucono odpowiednią narrację i publika wybrała film pt "Psy". Niby tematyka dokładnie ta sama , a wydźwięk obu filmów zupełnie inny.
Podśmiewała się Pani kiedy pytałem o znajomość książki ks. Denisa Faheya pt "Chrześcijaństwo , a zorganizowany naturalizm ...", gdyby znała Pani tą książkę inaczej (i pewnie dużo wcześniej) patrzyłaby Pani na sukces Angory (to samo Pani Bochwic).
wszystko ze szczegółami opisane jest u Faheya ,a jeszcze lepiej tutaj >
controversyofzion.info
trzeba się "przebić" przez pierwsze 20 stron prehistorii, później jest już tylko coraz ciekawiej...
pzdr |
|
|
Teresa Bochwic Świetnie, że podjęła Pani ten temat. Ostatnio wpadło mi to w ręce. Niestety, jestem zdania, że poziom poziomem, ale pismo jest na swój sposób świetne, tak ciekawie i profesjonalnie redagowane, że odzywają się wszystkie alarmy, biorąc pod uwagę treści i przekaz. Co tydzień smażyć coś tak dużego i rozmaitego, że tak powiem, to nie jest łatwe, wiem coś o tym. Angora ma np. reportaż krajowy własny, na co ledwie zdobywają się "Sieci", poza tym w wolniejszej prasie chyba nikt. Nakład sprzedany 340 tys.? To straszne.
Dobrze, że dowiedzieliśmy się o Szymowskim, ten facet produkuje się od lat również na tzw. prawicy. Ale i ciekawe, że z Zychowiczem Angorze po drodze, pasuje im taki przekaz. Niestety, skuteczny, teraz juz wiadomo, dlaczego m.in. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski do mieszania od tyłu. Nie wiem jakim cudem nikomu nieznany dziennikarz (nikt nic o nim nie wie!), nieprowadzący śledztw dziennikarskich, pierwszy wyskakuje z książką o Smoleńsku wyprzedzając publikacje będące ukoronowaniem jawnych wielomiesięcznych badań tragedii smoleńskiej, m. in. bodaj Pierwszy Raport ZP i Białą księgę blogerów, mieszając w swojej książce w proporcji nie gorszej niż 90:10 znane tergetowi, do którego książka jest adresowana fakty z ewidentną dezinformacją (to moja opinia, a nie stwierdzenie faktu). W dodatku książka rozprowadzana jest kanałami kościelnymi, co w istotny sposób uwiarygadnia ją. Niestety, nikt z kręgów decyzyjnych Kościoła nie chciał wziąć za to odpowiedzialności. Cele rosyjskiej agentury wpływu jakie realizuje książka Szumowskiego to materiał na oddzielny wpis.
Aktywność Szumowskiego przypomina produkcje FYMa i Nowego Ekranu, które na szczęście zostały zdemaskowane, a także wyskoki mec. Rogalskiego nim cokolwiek ZP, z którym był w stałym kontakcie ustalił.
To kolejne wyjście przed szereg, o którym Pani pisze wzmacnia podejrzenia jakie wywołała ta jego książka.
Pytanie: ilu skompromitowanych księży pracuje dla agentury wpływu? Ta liczba rośnie, czy maleje? Z dzisiejszego programu Janka Pospieszalskiego wynika, że wykorzystuje się ich do uwiarygadniania wybitnych agentów rosyjskich, takich jak Turowski. Z ostrożności procesowej wyjaśniam, że rosyjskość agenta wzięła się stąd, że wszystkie peerelowskie tajne służby pracowały dla Kremla.
Tego typu teksty mają sprawić wrażenie różnorodności. "Ja czytam Angorę bo tam wszystko jest i nie muszę nic więcej kupować. W dodatku mogę sobie wyrobić własne zdanie, skoro z różnych źródeł są tam artykuły." To wyjaśnienie tajemnicy dużego nakładu. Tę gazetę kupują ludzie, którzy w domu mają tylko jedną książkę: Encyklopedię. Czyli nowa inteligencja. Sporo jej.
Pozdrawiam,
JW |
|
|
elig To zasługa Kazefa. |