|
|
Cywilizowała wchodzące w jej sklad narody bez żadnego przymusu ,z miłoscią poprzez unie..Jeden z badaczy pisał,że gdybyśmy byli politycznie silni narody ościenne uważałyby nas za półbogów. Byly okresy ,że nawet Czesi chcieli oddać się pod polską Koronę byle ich tylko wyrwać spod okupacji niemieckiej i własnego króla
Przywilej Koszycki też ma swoją genezę .Król ,który go zatwierdzał nie był [Polakiem i realizował swoje koncepty.Nie wyciągnęlismy z tego wniosków ściągając na tron nawet Niemców.I wciąż nie wyciągamy jako społeczeństwo wybierając ruskich ,bezideowych i wynarodowionych politruków |
|
|
przez krzyzakow ludnosci, wlasciwych Prusakach. |
|
|
wbudowaly cos, co wymusilo paraliz Korony, co musialo doprowadzic do upadku. |
|
|
elig Zamiast rozważać upadek Polski i jego przyczyny, lepiej się zastanowić, dlaczego tak długo była potęgą? Upadek to rzecz banalna - wszystkich czeka, prędzej lub później. O rozkwit jest trudniej. |
|
|
elig W królewszczyznach chłopi zawsze mieli prawo do sądu. |
|
|
elig Ja uważam, ze I Rzeczpospolita upadła dlatego, że kazdy ustrój społeczny ulega po kilkuset latach degeneracji i ginie. Nie byłoby przywilejów koszyckich, to byloby co innego. |
|
|
w ierwszym punkcie Przywileju stoi |
|
|
widzę wyprostowanego i zruganego Skargę jak się kaja.
Prusacy to byli Prusacy ,stopniowo eksterminowani przez Krzyżaków az do ostatniego a Przywilej Koszycki był potrzebny Ludwikowi do jego własnych ,prywatnych celów,wcale nie do sensownych strategii ,bo zobowiązał się do odzyskania Pomorza a guzik go to obchodziło |
|
|
pozbawiajac siebe, znaczy Polski, instrumenty prowadzenia polityki zagranicznej.
Polska byla potega, nieporownywalnie wieksza potega niz Prusy, byla rowniez wieksza potega niz Rosja.
Polska mogla z latwoscia zlikwidowac Prusy a Prusakow wyciac w pien albo wyrzucic. Miejscowa ludnosc to byli germanizowani Polacy.
To samo dotyczy kontroli na panstewkami niemieckimi, ktore Prusy podbily.
Polska byla ta potega, ktora sie sama rozlozyla a poczatkiem byly Przywieleje Koszyckie uniemozliwiajace krolowi prowadzenie jakiekolwiek sensownej strategii panstwowej. Co wlasnie rowniez zablokowalo, jak dzisiaj powiedzielibysmy think tanku monitorujacego sytuacje. |
|
|
ja tam zawsze z RODU POLSKIEGO..juz to hr. odpuszczam . |
|
|
to oczywiście przyczyny wtórne,wewnętrzne.Przyczyną pierwotną ,jeśli mozna tak powiedzieć jest pycha naszych nieludzkich wręcz sąsiadów.Nikt im prawa do agresji,rabunku ,mordów i gwaltów nigdy nie udzielil |
|
|
upatrywał upadku kraju w następstwie protestantyzacji,wielu historyków w polityce nierealnej unii z Rosją,zaniedbano też sprawę ludu .A jeszcze w roku 1464 jak podaje historyk-''udali się na drogę sądową kmiecie wsi Krosna w ziemi sanockiej przeciw Herburtowi Blozowskiemu o rozmaite szkody i prześladowania.Sprawa doszła przez apelację przed samego króla,kmiecie nie tylko otrzymali sprawiedliwość,ale Herburt musial złożyć 3 tys dukatów na rękojmię,że kmieci juz krzywdzić nie bedzie,Mógl więc kmieć używać opieki sądowej zupełnie tak samo jak szlachcic,który nie miał do jego osoby żadnych praw poza tem co wypływalo z umowy dzierzawnej....''myslę.że tylko w Polsce tak wówczas bylo |
|
|
Jednym z powodow sa Przywileje Koszyckie.
Prof. Nowak w wykladzie mowiac o tych przywilejach zwrocil uwage na to, ze w tych przywilejach krol chcac prowadzic wojne poza granicami musial placic, w obronie kraju szlachta musiala bronic na wlasny koszta.
W praktyce oznaczalo to, ze krol a wiec Polska, nie byly w stanie aktywnie reprezentowac interesow Polski za granica. Co gorsza ozanaczalo to rowniez wydanie bliskiej zagranicy na laske i nielaske wrogow, poniewaz kasa krola byla nader skromna; mogl sie tylko przygladac.
Co na koncu oznaczalo, ze wrogowie Polski mogli spokojnie gromadzic sily majac absolutna pewnosc, ze im nic nie grozi i uderzac w momencie im najlepiej pasujacym.
Przywileje Koszcykiego z tego powodu byly pra przyczyna porazki Krolestwa i pozniej I RP.
Skutecznie zablokowaly wypracowywanie strategii wobec sasiadow, wrogow Polski, poniewaz krol nie mial praktycznie zadnych mozliwosci ich realizacji.
To, ze pomimo niemozliwosci prowadzenia aktywnej polityki, a wiec pasywne czekania na atak wrogow, Korona i I RP tak dlugo przetrwalo swiadczy o przez dlugi okres czasu utrzymujacym sie niezwykle wysokim poziomie odpowiedzialnosci szlachty. |
|
|
sie esejami Jerzego Lojka wydanymi na zamowienie Giedrojcza w prasie podziemnej, chyba w 96 w normalnym wydawnictwie.Wiele punktow stycznych na temat wolnosci w dawnej rZECZYPOSPOLITEJ. |
|
|
elig Nie przesadzajmy z tymi chłopami. W Polsce było najwiecej szlachty - ponad 10%. Granice miedzy stanami byly dość płynne /patrz - "Liber chamorum"/. Z drugiej strony większość szlachty była przez zaborcę rosyjskiego przesunięta do stanu chłopskiego. |
|
|
Ja tam pochodzę z nadgoplańskich POLAN, którzy zafundowali reszcie państwo dane za darmo Polanom przez Rzym i nie czuję się chłopem pańszczyźnianym. Co do Sarmatów i ich wspólnych matek z Polanami to byłbym ostrożny. Na pewno najbliższym genetycznie narodem Polan są Kirgizi ( największa zgodność haplo-grup, większa niż dowolnego narodu z grupy słowiańskiej). A z tego faktu można snuć hipotezy o przynależności Polan do strefy sarmackiej. Może jednak nasze matki to amazonki a ojcowie to scytowie :-). |
|
|
NASZ_HENRY równy wojewodzie ;-) |
|
|
Sarmaci to wygineli w Powstaniach. Wymordowani przez gestapo i w Katyniu. Etc. Najbardziej ostatni padli w Smoleńsku. Właśnie nasza reakcja na Smoleńsk, a raczej jej brak świadczy o nas jako narodzie rabów. Czy jest jeszcze nadzieja? |