Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gruba kreska w Auditorium Maximum
Data Autor
xena2012
w ogóle wiele słów.A wystarczylo podać jako podsumowanie wiadomość z wczorajszego faktu: Czesławowi Kiszczakowi podniesiono emeryturę z 4500 zł na 8500 zł żeby odpowiedzieć sobie samemu.
NASZ_HENRY
ale POuczający jest ;-)
Totalnym absurdem i resortowa mentalnoscia jest sprowadzanie realnej Polskiej rzeczywistosci do polemik i dyskusji.. Wy juz nie potraficie myslec poza tymi paradogmatami..ktore wam "komuna" zaimplantowala w glowach.. Kuzwa dzisiejsza Polska Rzeczywistosc to nie dyskusja miedzy partyjnymi tuzami "entelektu" To ludzie wykluczeni,to ludzie porzuceni,bezrobotna mlodziez,umierajcy pacjenci pozostawieni samym sobie, Polska Panstwowosc,ktorej nie ma..etc.etc.. A ty i tobie podobni uczestnicza i prowadza niekonczace sie dyskuje i kibicuja stronom... Czy tak widzisz wlasna odpowiedzialnosc za ten kraj w ktorym mieszkasz? Tak okreslasz swoje miejsce we wspolnocie narodowej ,ktorej jestes obywatalem ? Pala debowa do reki! Zbieraj srodki opatrunkowe dla zranionych.Doksztalc sie w temacie pierwszej pomocy.. Bowiem nadchodzace "kryterium uliczne" bedzie determinowalo czy uratujemy ten kraj i nasza wspolna przyszlosc jako Narod Polski.. A jak ci nie po drodze z nami to WYPAD z tej platformy blogowej.
Do wpisu: Niepokojąca notka Coryllusa
Data Autor
Tomasz Nowicki
przyznaje, że nie opiera się na znanych faktach, ale znaczących skojarzeniach, że tworzy narrację idącą pod prąd scholastycznych stereotypów. Jego podstawowym narzędziem do testowania hipotez jest zasada "qui prodest". Przy tym słusznie wytyka akademickim historykom zastanawiający brak dociekliwości i stawianie wniosków bez ich uzasadniania. Jemu poczytuje się to za złe, a im nie? Dlatego, że "mają warsztat" i potrafią badać źródła w oryginale? Czy dzięki temu nie są w stanie bardziej przekonująco fałszować historię? Sam Norman Davies w długaśnym wstępie do "Europy" przyznał, że historycy często sprzedają prawdę za łaskawy chleb. A ci, którzy opierają swą karierę na takim procederze, nie lubią dopuszczać do głosu tych, którzy mogliby wytrącić im cokół spod stóp. Tym bardziej, gdy sponsorem jest władca, imperium czy wpływowy gang realizujący jakąś ideologię. Jeśli więc podważamy, kontrowersyjne skądinąd, tezy coryllusa, nie opierajmy się na wątpliwym autorytecie profesorów, całe życie siedzących w kieszeniach dynastii, organizacji czy lewackich satrapów. Coryllus może się mylić, ale to nie znaczy, że mamy zamykać oczy na trywialny fakt, że od wieków politykę przyrządza się w sosie propagandy historycznej, legitymizowanej nazwiskami wielkich akademików. Najdobitniejszym tego przykładem jest znany nam wszystkim casus -- dlaczego przed wyborami ŻADEN uczony, dziennikarz, komentator ani polityk nie zająknął się publicznie słowem na temat pochodzenia małżonki kandydata na prezydenta, Bronisława K.? Czyż to wymowne milczenie nas nie ogłusza?
Czy pani elig naprawdę nic nie potrafi napisać od siebie? Musi stale odwoływać się do zalewanego żółcią coryllusa?
w sumie Turek to mieszanka Slowian Mongolow i Syjonistów liczyli ze wkoncu sobie znami poradzą no ale my jednak znowu w Boga wierzyliśmy a nie w polksiezyc bo mowi się ze Turcja nie jest w UE kiedy ich niedługo będzie więcej niż Niemcow w Niemczech także wszystko da się obejść Może Corrylus się obudzil przed wyborami ale cos w tym jest
Jeszcze się chłopina załamie i przestanie robić swoje! Nikt wyrodka nie broni, bo ten łotr (coryllus) zagonił intelektualistów, lekko tylko romantycznych, w ciemny zaułek, przyparł do ściany i przystawił żelazo do szyi. Po czym grzecznie, jak na takiego zbira prosi: przyznajcie rację teoriom spiskowym o cywilizacyjnej roli gangów na skalę międzynarodową i należną pozycję forsie, zbrodniarzom oraz mafiozom, albo uznajcie głośno tu i teraz, że wasze królewskie rody, polska magnateria, szlachta i duchowieństwo (cały ten naród) to pokolenia bandy pijanych wiecznie prymitywów, którzy sami, z głupoty i niechlujstwa, doprowadzili do upadku potęgę państwową na skale europejską - Polskę. Jako pisarz, to on się domyśla słusznie, że przed Warszawą Centralna postawią raczej pomnik Sienkiewicza (Bartłomieja), albo jakiej innej lub Sikorskiej noblistce, niż Annie Solidarność. A na marginesie, to Walesa Airport Gdańsk jest nazwą obraźliwą dla Polaków. Z uwagi na zasługi patrona należy podnieść rangę obiektu : "AIRKOSMODROM im. Lecha Wałęsy, Gdańsk" - i to natychmiast, bo obrażony Bolek gotów pójść w ślady Depardieu!
.. Einstein nie zyje .. a i Targalski pokaszluje " A propos Stadluft macht frei - czy Pan na prawdę niczego nie wie - to przysłowie stąd, że miasto dawało chłopom wolność." " „Stadtluft macht frei nach Jahr und Tag " Miejskie powietrze czyni wolnym .. po roku i dniu Panska nonszalancje mnie nie zaskakuje .. wiec wytlumacze Panu ze "prawo" to dawalo wolnosc nie tylko chlopom ... tylko wszystkim "Leibeigenen albo Unfreien" - czyli stanu "Nie" wolnego. "Po roku i dniu" mowi nam tyle ze taki nowy mieszkaniec miasta musial przez rok i dzien pozostac poza zasiegiem swojego pana .. i dopiero wtedy zostawal stanem "wolnym" Wlasnie dla tego miasta na wschodzie od Niemiec ( haha .. od Ksiestw Niemieckich) cieszyly sie takim powodzeniem ... byc poza zasiegiem swojego pana. Uciekaly tez przesladowane mniejszosci religijne. I tak zaludnialy sie te pozakladane miasta ... nowymi kolonistami. Tyle i tylko tyle chcialem moim wpisem podkreslic. Jakis tam cel przyswiecal tym ludziom, jakis powod mieli ci ludzi opuszczajacy swoje rodzinne strony i udajacym sie na wschod.. no chyba ze poprostu mieli dobre serce. W tym czasie byla Rzeczypospolita dla wielu tym "zlotym przyladkiem nadziei" czym zostala potem nowo odkryta Ameryka, ktora przejela potem na siebie kolejne rzesze przesladowanych i wszelkich uciekajacych jak to sami o sobie pisali " vor dem deutschen Joch"
elig
  .
elig
  Daeniken pisywał rzeczy niepoważne, które miewały poważne skutki  :)))
Józef Darski
Czy Daeniken - przodek Coryllusa był mitomanem i Hochstaplerem, który z sukcesem popularyzował historię - czy nie pisał bredni tylko rzeczy poważne. Przynajmniej jak na hotelarza. Domagam sią od Coryllusa ujawnienia roli Anglików, którzy na pewno za tym wszystkim stali. Jestem bowiem na poprzednim etapie. A może coś o problemach dynastycznych batu chana.
Józef Darski
po prostu osadnicy niemieccy zakładali miasta na prawie magdeburskim. Słowianie byli rolnikami. Niemcy były bardziej gospodarczo rozwinięte, gdyż bliżej Cesarstwa stąd mieli miasta wcześniej niż nasi przodkowie, u których osady miejskie dopiero zaczęły się tworzyć. To jest wiedza podstawowa. Można jednak ją pomijać i tworzyć teorie - brednie, które robią dobrze na frustracje i strachy. oczywiście osadnictwo wiejskie też miało miejsce. A propos Stadluft macht frei - czy Pan na prawdę niczego nie wie - to przysłowie stąd, że miasto dawało chłopom wolność.
elig
  Coryllus bazuje na popularnych opracowaniach innych autorów.  Nie ma warsztatu pozwalajacego mu pracować, ze źródłami historycznymi /n.p. pisze dużo o Anglii, a nie zna angielskiego/.  Daje to często efekt podobny do "głuchego telefonu".
jazgdyni
Witam Proszę uwierzyć, ze imperialna myśl brytyjska zazwyczaj była skierowana na inne regiony świata. A w tzw. bliskiej polityce koncentrowała się na Francji, Hiszpanii i Niderlandach. Takie miała priorytety. Gdzie w tym była Polska?
elig
  Niektóre miasta istniały już wcześniej.
jazgdyni
Lubię czytać Coryllusa i kupuję jego książki. Niosą też one dużo pożytecznej wiedzy. Lecz jego historiozoficznych teorii nie traktuję poważnie. Wyglądają one na naprędce wysmażone i brak im dogłębnosci niezbędnej w poważnych analizach historycznych. Zresztą Łysiak uprawia to samo. Pozdrawiam
elig
  Nie znam jednak żadnych faktów, które by je potwierdzały.
elig
  Nie sądzę.  On naprawdę daje do myślenia.  Nawet profesor Andrzej Nowak nazwał go "utalentowanym historykiem amatorem", choć zaraz potem ostro skrytykował to, co Coryllus wypisywał o Janie Kochanowskim.  Mnie się Coryllus kojarzy z Daenikenem.  Ten ostatni tworzył barwne opowieści o kosmitach budujących słynne antyczne obiekty, co oczywiście budziło wściekłość archeologów.  Po pewnym czasie okazało się jednak, że nikt nie zrobił więcej dla popularyzacji archeologii niż Daeniken.  Tłumy ludzi jeździły zwiedzać opisywane przez niego miejsca i przy okazji poznawały ich prawdziwą historię.
elig
  Tak, on łamie schematy i daje do myślenia.  Problem w tym, że miesza on fakty historyczne z sensacyjnymi hipotezami.  Jego ksiązki byłyby o 100% bardziej wartościowe, gdyby po kazdym rozdziale dodawał stronę lub dwie przypisów, wyjaśniających, co jest prawdą historyczną, a co tyjko jego przypuszczeniami.
elig
  Coryllus przede wszystkim zachęca wielu ludzi do zajmowania się historią, bo potrafi pisać o niej w sposób zajmujący.  Nie sądze, by wielu traktowało poważnie jego teorie.
Gwoli ścisłości: ...Niemcy nie polubili specjalnie miast w Polsce i nie tyle się w nich osiedlali, tylko je tutaj zakładali (nazywało się to lokacją) ...przedtem nie było w Polsce miast (na pewno nie były nimi grody). Tamta "kolonizacja" wydźwignęła Polskę cywilizacyjnie...obecnie zaś, a właściwie od jakichś dwóch stuleci ekspansja niemiecka to nie budowa (zakładanie) miast ale zwykła juma ...
elig
  :)))  A co było 2000 lat temu?
elig
  Nie wiem, czy ekspansja przemysłowa miała coś wspólnego z najazdem Mongołów.
smieciu
Czy na prawdę powiedzenie że Polską i Polakami miotają zawsze wraże siły to jakaś specyficzna idee fix? Przecież ja zewsząd słyszę że Polska z racji swojego położenia między Niemcami i Rosją jest od dawna narażona na działanie tych sił. A ile tu na tych blogach można się naczytać jak to Niemcy spiskują z Rosją nad naszymi głowami. Nord Stream, Merkel, UE kontrolowana przez Niemców i dyktująca nam co mamy robić. I tak na okrągło. Powiem szczerze że ja nie widzę w tym większej różnicy od tego co pisze Coryllus. Mam jedynie wrażenie że Coryllus stara się sięgnąć po bardziej globalny spisek natomiast większość tutejszych blogerów zamyka się do własnego małego podwórka. W tej sytuacji Coryllus z mojego punktu widzenia zdaje się mieć więcej racji bo te wszystkie polityczne rozgrywki od przynajmniej trzech stuleci muszą być rozpatrywane globalnie. My np. widzimy tylko złe Niemcy, które chcą zająć Polskę i to nam wystarcza. Ale np. Anglia widzi złe Niemcy, które chcą zająć Polskę i jej się to nie podoba. Itd. - to wszystko to naczynia połączone. Dlatego gdy przykładowo Coryllus wszędzie miesza Anglię to ma to zwykły sens. Mnie tylko u Coryllusa denerwuje ta taka jednak mętność, niejasność, ale niewątpliwie dostarcza on mnóstwa cennych informacji, które pozwalają na nowe spojrzenie na stare rzeczy, dzięki czemu właśnie łatwiej jest wydostać się z jedynie poprawnych politycznie schematów. Niezależnie od tego czy głoszonych z lewej czy prawej strony.
"Osadnictwo niemieckie było prowadzone w miastach" A dlaczego Niemcy tak bardzo polubili miasta w Polsce ? Moze kluczem do tego jest (*) niemieckie powiedzenie z tego okresu: „Stadtluft macht frei " czyli Miejskie powietrze czyni wolnym (*) Miedzy innymi