Otrzymane komantarze

Do wpisu: Straszenie odrą
Data Autor
kristobaldo
Dziękuję za ten wyważony wpis. Dyskusja o szczepionkach nie jest zerojedynkowa, a do takiej próbują ją sprowadzić różne trole, boty i inne niemoty. Tata dyskusja ma wiele aspektów: skuteczność, bezpieczeństwo (skład, przechowywanie - ostatnia afera z przegrzanymi ampułkami), przymus, brak rzetelnego rejestru negatywnych reakcji organizmów dzieci na przyjęte wszczepy. Skoro szczepionki są tak boskie i niezbędne, dlaczego tak trudno o rzetelne prowadzenie rejestrów odczynów poszczepiennych? Jakimś cudem polskie dzieci nie mają według krajowych rejestrów (w ogólnej masie) negatywnych odczynów poszczepiennych. Reszta świata ich doświadcza, walczy o swoje racje i uzyskuje uznanie szkód oraz odszkodowania, a u nas... No właśnie... Też chcę mieć zdrowe dzieci, ale znaków zapytania jest więcej niż odpowiedzi. A i jeszcze jedno - nie jest tajemnicą, że to firmy PRowe zajmują się wieloletnim tłuczeniem tematu, od informowania, po straszenie. A kiedy społeczeństwo jest już nasycone informacjami, rozpoczynają kroki do przejścia od szczepionki dobrowolnej, po niezbędną, aż po finansowaną z NFZ i oczywiście obowiązkową. Zaraz zaraz, a jeszcze parę detali -  jeden z pierwszych podpisów pana Dudy, którą to nową szczepionkę zatwierdził? A na dniach jakież to nowe szczepionki wprowadzono ręcoma obozu patriotycznego jako nowe obowiązkowe?  
Zbychbor
Trochę kultury, bucu !!!
mjk1
W Polsce na dużo groźniejszą płonicę, choruje rocznie 30 tysięcy dzieci i liczba ta z roku a rok rośnie. Wiecie dlaczego nikt nie ogłasza epidemii? Bo na szkarlatynę nie ma szczepionki. Może szczepionki na odrę zalegają magazyny a ich ważność się kończy?
Anonymous
Ze szczepieniami na grypę i odrę jak z Marszem Niepodległości - polityka typu: "nie mam Pańskiego płaszcza i co mi Pan zrobisz". Chodzi o zdławienie nadziei na normalność i uczciwość. O odrze padają informacje, że szczepionki mają termin do 31 XII 18 oraz, że epidemie są od imigrantów. Tak przy okazji migrant to nowomowa, normalnie byli imigranci i emigranci.
smieciu
Ma pani rację. Co ciekawe w tym Pruszkowie to głównie jedna wieloosobowa rodzina zachorowała. Poza tym warto zerknąć: Zachorowalność na odrę a odmowa szczepień
Kazimierz Jarząbek
Profesor Maria Dorota Majewska – szkodliwość szczepień INSTYTUT PSYCHIATRII I NEUROLOGII Katedra Marii Curie Komisji Europejskiej Zakład Farmakologii Profesor Maria Dorota Majewska Do: Zarządu Polskiego Towarzystwa Wakcynologii Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i do Zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa Katedra Profilaktyki Zdrowotnej Ul. Smoluchowskiego 11 60-179 Poznań ... (Ta i wiele innych wypowiedzi Pani prof. Majewskiej jest dostępna w sieci, wystarczy wpisać do wyszukiwarki.) Profesor Majewska jest wybitnym ekspertem w sprawie szczepień, proszę poczytać jej wypowiedzi dotyczące szkodliwości szczepień. Przetłumaczę to na dostępny, być może, Pana poziom: Zachorował człowiek:  W tym czasie przelatywało nad jego domem stado gawronów i po osiedlu biegał czarny kot. -- Czy Pańskim zdaniem trzeba szukać szczepionki od gawronów i kota? :) Podobny związek przyczynowy ma wiele ofert pseudomedycznego biznesu.
Novalia47
@Gniewko Faktycznie: trudno powiedzieć dlaczego te choroby grasujące jeszcze  kilkadziesiąt lat temu i pochłaniające mnóstwo ofiar, przestały wreszcie grasować. No, dlaczego? A pomyśl trochę, myślenie ma przyszłość.
Tobie to nie grozi bo jak by nie patrzeć to za cieńki bolo jestes na taki kurs bo ty masz wszczepiony czip !
Novalia47
Ilu Polaków, tylu lekarzy znających się absolutnie na wszystkim, co dotyczy naszego zdrowia A wniosek i tak jeden: na głupotę szczepionki nie ma i nigdy nie zostanie wynaleziona. Dowody sypią się codziennie jak z  rękawa: nie szczepcie dzieci p-ko odrze i innym - dawałoby się - już zwalczonym niebezpiecznym chorobom wieku dzicięcego, bo z tych szczepionek to dzieciska jakieś ałtuzmy czy cóś dostajo i potem dopiero chorujo i umierajo nawet, no! Stare ludzie tyż nie potrzebujo szczepionek na jakieś dżumy i cholerne tyfusy, bo przeca nikt od lat już na te choroby nikt nie choruje -co,może nie?
Gniewko
@zbieracz śmieci jako przodownik pracy partii przewodniej nie pozwoli na krytykę. Zastanawiam się kiedy będą za krytykę wysyłać na Sybir.
Gniewko
Zachorowania na odrę mają taką samą skale jak w latach poprzednich i to jest wyraźnie akcja propagandowa żeby zmusić ludzi do szczepień. Co to ma na celu to trudno powiedzieć.
Jarząbek ,nie ma szczepionki przeciwko głupocie bo na twoim przykładzie widać jak jest potrzebna !
Ogarnij sie kobietso bo dzieki obowi azkowym szczepeiom nawet wbrew durnym rodzicom nadal żyjesz nie zżarta przez grużkicę ,powykrzywiana jak chińskie S z powodu Heinego-Medina,tyfusu,dżumy i innych chorób których już praktycznie nie  ma !
Kazimierz Jarząbek
Spróbujmy spokojnie pomyśleć: Zachorowało małe dziecko, ma podwyższoną temperaturę i na skórze pojawiła się wysypka, czyli programy zarządzające ciałem dziecka uruchomiły awaryjne wydalanie toksyn z organizmu dziecka. Jeśli chcemy być uczciwi i temu dziecku pomóc, to należy się zastanowić nad przyczynami, nieprawdaż? W takim przypadku trzeba przyjrzeć się wielu czynnikom, które mogły wpłynąć na stan zdrowia małego pacjenta. Trzeba zbadać: jak dziecko jest odżywiane, co pije, czym oddycha, czy było karmione mlekiem matki czy inaczej, jak się sprawowała matka w ciąży -- czy paliła papierosy, spożywała używki itp. itd.  Wszystkie te okoliczności mogą mieć większy wpływ na stan zdrowia pacjenta niż różne wirusy i bakterie, które są wszędzie. W  informacjach o zachorowalności dzieci, brak informacji o naukowym (logicznym) potraktowaniu przypadków. Mówi się tylko o szczepieniach.
Dark Regis
Trzeba było zaszczepić Ukraińców i innych Azjatów, chyba że ich się wirus cudem nie ima.
Do wpisu: Warzecha i UPARTY, czyli czego chcą Niemcy?
Data Autor
mmisiek
Nie wiem czy aż tyle, ale z pewnością trochę tego jest - pewnie z grubsza pokrywa się z elektoratem PeO i reszty.  
Czesław2
Chciałem tylko przypomnieć, że tak z jedna trzecia Polaków weszłaby Niemcom gdzieś, gdyby tylko było to z korzyścią dla każdego z nich z osobna ( broń Boże dla wszystkich ).
mmisiek
Więc PiS nas przed takim scenariuszem broni roztaczając parasol ochronny nad niemiecką agenturą, niemieckimi mediami i oddając praktycznie bez walki takie kluczowe ośrodki jak Wrocław z największym w kosmosie niemieckim konsulatem? Ciekawa sprawa i ciekawa zaiste strategia. A może, skoro już jesteśmy przy tzw. spiskowych teoriach, ktoś się z kimś dogadał wysoko ponad naszymi głowami, a PiS tylko te postanowienia wdraża i stąd ta cała zdumiewająca "strategia"? Natomiast czy PiS robi to świadomie czy tylko z głupoty bo po raz kolejny został oszukany to już całkiem inna sprawa. Przy okazji się przypomina, że zarówno jeden jak i drugi Brat uskarżali się przy różnych okazjach jak to zostali paskudnie oszukani - więc oszukać ich jest dosyć prosto, zwłaszcza dysponując porządnym portretem psychologicznym co w każdych służbach jest standardem (no, może oprócz naszych).
Zygmunt Korus
Tekst Warzechy, jak to u niego, zawsze antypolski. Za POsrańców było tych jego wypocin do wyrzygania. Tak że organizatorzy "wycieczki" za Odrę dobrze wiedzieli kogo zaprosić. Co do blogera Upartego, to jego wywód o modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnym ma tyle wspólnego z polską rzeczywistością, co model "zrównoważonego rozwoju". Oba to są byty z teoretycznej waty, kolorowego puchu i kumulusów. Wyrównywanie dysproporcji pomiędzy życiem na wsi a ośrodkami miejskimi można nazywać dowolnie, liczy się jednak efekt. "Uparty" ma rację w jednym, że zadłużenia samorządów cieszą lichwiarza, w tym wypadku, na Ziemiach Zachodnich, Niemca, ale gdzie indziej bankstera Żyda. Prounijni rządzący Polską muszą zawsze działać tak samo: przeciw dobru narodowemu. I jeszcze jedna kwestia: po co przyjechała schyłkowa Merkel do Warszawy? Dopytać, czy zobowiązania wobec niej będą nadal ważne dla jej następcy, Friedricha Merza, szykowanego tam na tron masona, wytypowanego przez Grupę Bilderberga jej członka? Morawiecki miał to OK od Kaczyńskiego przekazać, by potem Schetynę wytycznymi upewnić? Bo coraz bardziej widać w tej polskiej ściemie, że zróżnicowani na dobre i złe charaktery aktorzy, grają na tej samej scenie obrotowej.  
Ryszard Surmacz
Dzięki za ten wpis. Cena moich pierwszych dwóch książek: "Znów tracimy Śląsk" Lublin 1999, i "Ostatnia na drogę" Lublin 2004 idzie w górę. Już w tamtym czasie pisałem o takich tendencjach Niemiec. No, ale mając na uwadze wiedzę na ten temat większości Polaków, słaba to pociecha.
Anonymous
Uparty diagnozuje sytuację zgodnie z tokiem rozumowania PiS: "Po pierwsze rząd zlikwidował rażące dysproporcje w poziomie życia , po drugie poprawił sytuację budżetu państwa, po trzecie zwiększył dochodowość spółek skarbu państwa, po czwarte zmienił skład SN. Musimy jednak pamiętać, ze długi samorządowe dalej są i dalej nam zagrażają." Zatem plan Niemiec się zawalił, bo PiS zrobił wiele, a długi samorządowe dalej są. Co gorsza długi budżetu centralnego też dalej są - gwarantowane polityką obciążania go kolejnymi zobowiązaniami. Zadziwiająca logika. W rzeczywistości PiS oddalił nas od suwerenności na kilka jeszcze innych sposobów: - ubezwłasnowolnienie przez uzależnienie ludzi od socjalu zamiast kumulacji kapitału osobistego Polaków - zmniejszenie popytu na pracę przez socjal przy jednoczesnym nakręcaniu inwestycji zagraniczny na kredyt spłacany z pracy w Polsce, co skutkuje bredzeniem o wyższości sprowadzania migrantów do pracy w fabrykach będących socjalem dla finansjery nad sprowadzaniem migrantów na socjal bezpośrednio dla nich - w polityce zagranicznej zamiana siekierki, na siekierkę i kijek, czyli "zintegrowanie" nas z dwoma konkurencyjnymi ośrodkami władzy - konsekwencją jest tresura klęknij-powstań - pogłębianie politycznej poprawności i bizantynizacji: od drenowania fikcją ocieplenia przez powiązanie z emisją CO2, przez rozwalanie rodziny m.in. propagandą w szkołach (nie tą piątkową ostentacją LGBT, tylko systematycznym lewicowo-postępowym drążeniem o "równościach"," prawach" itp.) do RODO i podobnych wymysłów kreujących koszty czasu, pieniędzy i ograniczenia kreatywności.
Obserwator
No cóż, nie od dziś wiadomo (choć niestety, niezbyt powszechnie), że od dawna państwo niemieckie pragnie tylko i wyłącznie: a) dobra Polaków - żeby mieli pracę w niemieckiej fabryce przy montażu niemieckich produktów, do których montowanymi w Polsce niemieckimi samochodami kupionymi na kredyt zaciągnięty w niemieckim banku będą dojeżdżali z domów kupionych u niemieckiego dewelopera za kredyt w niemieckim banku i które to kredyty będą spłacali prawie do końca ("prawie" - bo dwa lata wcześniej wywali ich się z roboty żeby nie obciążali systemu emerytalnego a niemiecki bank przejmie dom i będzie mógł udzielić kolejnego kredytu kolejnym szczęśliwcom rozpoczynającym pracę w tej samej fabryce przy tej samej taśmie); b) naszego dobra, a konkretnie tych resztek, które jeszcze nam zostały; c) praworządności na wzór niemiecki i sądownictwa działającego równie dobrze jak w Niemczech (i też w oparciu o niemieckie prawo - czytaj: "unijne" - oraz w obronie niemieckich interesów państwowych). No i nic dziwnego że się wkurzają...
Jabe
Na jakiej podstawie twierdzi Pani, że redaktor Warzecha ma złudzenia co do dalekosiężnych planów Niemiec? Przecież nie o tym pisał. Natomiast antyniemiecki amok, o którym pisze, jest faktem. Tymczasem to nie są sprawy emocji, tylko zimnej kalkulacji i przemyślanych, dalekowzrocznych działań. Tym się powinni zająć rządzący, zamiast podburzaniem nadwiślańskiego ciemnego luda. To oznaczałoby faktyczną odbudowę państwa, o której bezpodstawnie wspomina ów Uparty.
Do wpisu: Przesławne lanie
Data Autor
xena2012
PiS prowadzi politykę gospodarcza w skali makro.To wymaga czasu i środków.Społeczeństwo natomiast chce tylko poprawy finansowej swojego bytu i przyslowiowej ciepłej wody w kranie ale  zaraz nawet jeśli ta zmiana byłaby niewielka. W wielkich miastach ludzie juz się finansowo ustawili i zadnych zmian nie oczekuja ani nie chcą.Dla nich pozytywne PKB i czy pochwały Polski przez różne grupy ekonomiczne jest nieistotne.
Ja na twoim miejscu to bym sie pohlastał !