Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zdrajcy w panice się „legendują”
Data Autor
Józef Darski
dalej pełnić swoje role.
Do wpisu: Wyborcze umizgi do ruskich serwerów
Data Autor
Art
PiS,choćby w sejmie powinien krzyczeć o tej tragifarsie wyborczej.Czyżby im to odpowiadało?Nie pójdę na wybory,jeśli nie zmienią tych serwerów.Nie będę sam siebie robił w balona.
i co ,czy była reakcja Komisji Wyborczej ,czy była konkretna odpowiedż .Te informacje i wezwania, przez Solidarnych, to byly wezwania na "Berdyczow"Przed postawianiem przed Trybunalem Stanu trzeba wygrać wybory .Trzeba sie skupić na kontroli ,by wybory nie byly sfalszowane,a nie na postawieniu kogoś przed Wymiarem Sprawiedliwości.Niech" stawiają - informują i zarzucaja", a oni swoje zrobią.Dziadek ,kiedyś mi mowił:"Słowa są Puste-Czyny się Licza"
Magdalena Figurska
A co, wg Pana może więcej zrobić opozycja? O rosyjskich serwerach wykorzystywanych przez PKW prawicowe media i politycy Prawa i Sprawiedliwości informowali pierwsi. Poseł PiS Maks Kraczkowski informował, że otrzymał raport, zgodnie z którym "duża część materiałów analizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą przechodzi przez rosyjskie serwery". - Pytanie, czy to prawda i czy te serwery zostały sprawdzone pod względem bezpieczeństwa przechowywanych i przetwarzanych informacji przez np. Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego - mówił w jednej ze stacji telewizyjnych. vod.gazetapolska.pl   Serwery wykorzystywane do obliczania wyników głosowania "są własnością Krajowego Biura Wyborczego, znajdują się na terenie kraju i pozostają pod pełną kontrolą Krajowego Biura Wyborczego" - zapewnia Państwowa Komisja Wyborcza. 8 czerwca odwołania wszystkich członków PKW żądała Ewa Stankiewicz z ruchu Solidarni 2010, zarzucając Komisji, że korzysta z "rosyjskich serwerów". Informacje posłów PiS stały się jednym z haseł czerwcowej manifestacji "Solidarnych 2010" - ruchu, którego jednym z głównych postulatów jest postawienie premiera Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu "za zdradę", jaką miało być "oddanie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej w ręce Rosji". Oprócz dymisji Tuska Solidarni wezwali też do dymisji wszystkich członków PKW. Za co? - Za ruskie serwery i szkolenia w Rosji - tłumaczyła Ewa Stankiewicz.   Dlatego krzywdzące jest pytanie  Autora: "Czyżby i w szeregach opozycji   (w domyśle PiS), przeważały opinie formułowane zwłaszcza po smoleńskiej narodowej tragedii przez zwolenników sekty pancernej brzozy, że pułkownik KGB Władymir Putin to niesłychanie prawy i uczciwy czlowiek... itp.
- wybory w Polsce niemal na 100% są fałszowane. Nie ma na to twardych dowodów, ale jest całkiem sporo poszlak. Warto tez przypomnieć, że prof. Urbanowicz, który bodajże pierwszy głośno zwrócił uwagę na możliwość fałszerstwa już nie żyje - zmarł "nagle". Są też bardzo ciekawe badania statystyczne prof.Śleszyńskiego ukazujące praktycznie nieprawdopodobny rozkład głosów nieważnych gdyby wybory były uczciwe. W czasie pielgrzymek do Moskwy żebrze się zapewne o szczegółowy wynik kto ile ma dostać, zasadnicze sprawy są natomiast ustalane już bezpośrednio na linii Berlin-Moskwa. W zasadzie chyba nawet dziecko rozumie, że ludzie, którzy podnieśli rękę na swojego prezydenta wynik wyborów musieli mieć w kieszeni, zagwarantowany z góry - jest szokujące, że nie rozumie tego jedynie opozycja. Jej bierności w tej sprawie nie da się w żaden sposób racjonalnie wytłumaczyć, ja przynajmniej nie potrafię. Nawet brak sił i środków niczego nie tłumaczy bo w takiej sytuacji przecież można się tylko skupić chociaż na kilku okręgach. Tymczasem nie dzieje się nic. Przy okazji warto zauważyć, że sposobów na sfałszowanie wyborów jest więcej - to nie tylko serwery ale też i unieważnianie niepoprawnych głosów w komisjach, dopisywanie wyborców czy głosowania poza swoim lokalem na tzw. zaświadczenie (tego już w ogóle nikt nie sprawdza). Wyborczy macherzy korzystają zapewne z odpowiednio skoordynowanych wszystkich po mistrzowsku na nich grając. A na straży stoi jeszcze rozgrzany sąd hurtowo oddalając zgłaszane protesty wyborcze pod byle pretekstem. Osłonę całości zapewniają oczywiście reżimowe media. Jak w tej sytuacji PiS może wierzyć, że do wygrania wystarczy tylko dobry program i przekonanie wyborców - czy ktoś to rozumie?
Marian Konarski
Też mam wątpliwości, a raczej miałem.
smieciu
Która sprawia że nie uważam PiSu za realną opozycję chociaż bez wątpienia znajduje się w niej kilku patriotów i myślących ludzi. Jednak jako całość prezentuje według mnie działania bardziej pozorne niż realne. Drugą taką sprawą jest Smoleńsk. Macierewicz urządza sobie te konferencje, wszystko ok tylko gdzie to parcie do szerszej publiczności? Czy to naprawdę trudne znaleźć paru ludzi którzy będą mieć opanowane podstawowe zagadnienia. Takie przemawiające do zwykłego człowieka. Jak np. prace Nowaczyka, Cieszewskiego, Archeologów, film Gargas gdzie niszczony jest wrak, histora i zeznania załogi Jaka itp. Jest wiele prostych i bardzo przekonujacych spraw. Czemu nie stworzyć takiej grupy, wynajmować sal i jeździć po całej Polsce. Gdzie ludzie będą przychodzić i zadawać pytania? Także ci co nie są przekonani do Zamachu? Ja odnoszę wrażenie że Macierewiczowi nie zależy na większym rozgłosie. Po każdej konferencji rzuci zadowolony parę słów i gdzieś sobie znika. ZDECYDOWANIE nie wygląda na gościa zaangażowanego. Wygląda na gościa, któremu dano robotę to ją wykonuje. Bo ktoś to musi robić. I tyle. Dziwne jest dla mnie także to że Nowaczyk twierdzi że wszystkie jego kłopoty zaczęły się od spotkania Macierewicza z szefem Nowaczyka czyli tym Lakowiczem. Oficjalna wersja Nowaczyka mówi o donosach ale bez przesady. Taki Binięda ma się świetnie. Natomiast Nowaczyk był niebezpieczny bo wykazywał czarno na białym proste idiotyzmy raportu Millera, na tyle proste że zwyczajnie nie do podważenia. Tym bardziej że znajdujące się w oficjalnym raporcie! Którego nie można już zmienić, powiedzieć że w rzeczywistości było inaczej. Kompromitował raport podczas gdy trudne techniczne analizy Biniędy nie są już takie groźne, bo zwykły człowiek ich nie zrozumie. No ja mam wątpliwości co do PiS i co do Macierewicza.
nad celowością oddania głosu -naturalnie na PiS-jezeli władze naczelne partii, nie wypowiedzą się ,stanowczo, w tej sprawie.Bo zadziwia milczenie i niepodejmowanie zdecydowanych krokow, by ewentualnemu fałszerstwu zapobiec
Marian Konarski
Wyniki elektroniczne mogą być podawane jako wstępne, bez mocy prawnej.
Bezsilny demiurg
przywrócić ręczne liczenie głosów? Wiem, że to trwa znacznie dłużej, ale w sprawach ważnych 2 czy 3 dni więcej nie grają roli, zwłaszcza że w obwodowych komisjach wyborczych i tak liczy się ręcznie.
Do wpisu: Kublik, smoleńska kanalia
Data Autor
nie ośmieliła się (żadne z nich nie ośmieliło się) zaatakować Stocha.
Coś trzeba, skoro rozumu brak! Ku zachwytowi naczelnego, można go ewentualnie jeszcze w doopę całować, pani Kublik. A ja mam ogromną radość, kiedy w piątek kupuję Warszawską Gazetę, zawsze wtedy, dziwnym trafem, ogromny stos szmatławca GW spada z regału na podłogę! Co piątek jest ten stos wyższy, a "Warszawska" leży za nim... Takie zalecenie, tłumaczy się pani sprzedawczyni i....zbiera.
Sir Winston
a to dziwne, boć pod wozem raczej miejsce na GWno. To będzie bolesna (ale krótka śmierć), kiedy się - za przeproszeniem - organy komusze pozbawi budżetowych dotacji. Nie rozumiem wprawdzie, po co im to bezczelne odgryzanie się, nie nastroi wszak nikogo miłościwie... ani też nie wystraszy. W każdym razie - także Kokosie - nie chodźcie do tego Domu Ciemności, nie podawajcie ręki Złemu. Nie dowiecie się, jaki aktualnie ściekiem aktualny cyngiel chlusta. I nie zapłacicie mu za to. A przechodząc koło Pałacu Czerskiego odmówcie zdrowaśkę... ;-)
Jozue
Wybrane Kanalie.
pamiętacie scenę z filmu "Szogun", kiedy tytułowy bohater został schwytany na plaży przez Japończyków. Kazali mu klęknąć "na czworakach" i jakiś tam "pan Jabu" obszczał go na dowód pohańbienia. Na to samo zasługują czerscy i ich "bohaterowie".
często przypominac te haniebne kłamstwa i przemilczanie tych haniebnych czynow ,jakich dopuścili się Rosjanie, przy sekcjach zwłok .Zyje ponad 70l,ale nie słyszałem by to sie kiedys wydarzyło, przy badaniu zwlok poległych w katastrofach
Mistrzyni A-chora w mieleniu plew Przy wódce powstał, zginie ten chlew Ogniem młodości zapalmy pochodnie By łajno cuchnące omijać zgodnie Jeśli zasadę bojkotu przyjmiemy Z daleka nie czuć i nie wdepniemy Mistrzyni A-chora w mieleniu plew Przy wódce powstał, zginie ten chlew Więc konsekwentnie zło omijajmy W większości siła, moc zbierajmy A-a-a że się czepia, prawych oblepia Do nas nie dotrze, fałsz ich zalepia Głowy już chore od mielenia plew Przy wódce powstał, zginie ten chlew Czerwone odpadki ścieki rynsztoku Śmietnikiem Unii swołocz w amoku
Do wpisu: Panika i strach w salonowej psiarni
Data Autor
Ale w PE nie trzeba znać języków. Wystarczy tupet, albo "podbudowa". A wódka jest raczej mało korzystnym ..napojem!
Marcus Polonus
ale nie ma żadnych szans z dobrym butem firmy "Majdan" - zostanie po nim tylko tzw. mokra plama. Pozdrawiam serdecznie MSP
Typowy oszołom który nie zna znaczenia słów.Widział kiedyś film i nie mógł skojarzyć rozkazów i pozdrowień. On jest tak samo rozpoznawany na lotniskach jak babcia Muminka.Jeden lot i ------------nic! Mógł startować z Warszawy -daliby mu 0/5 litra więcej.Takie SWINIE psują nam opinię.
to ostatnia rzecz na jaką można sobie pozwolić,nie mam natomiast nic przeciwko wylaniu morza krwi u wrogów!
Toż to są karaluchy. Kiedy pisałeś swój tekst, nie przypuszczałeś nawet, że Protasiewicz przepełniony...wódą zrobi skandal na niemieckim lotnisku, skrzecząc "Czy tu już byłeś w Auschwitz?" do niemieckiego stróża porządku. Takich Protasiewiczów rządząca partia ma na kopy, część z nich "produkuje" się w Polsce, al;e, jak tylko im wolno, o hejże na Europę. Animuszu dodaje im nie znajomość języków, bo z tym jest baaardzo marnie! Rezon maja po "kilku buteleczkach"! Żałosny obraz elit, wystarczy alkohol, by pokazała się prawdziwa twarz. A raczej ..pysk. Ukłony najserdeczniejsze.
Ale po co w ogóle? Co za oszuści ...
To brzmiało trochę inaczej... Poszperałam, znalazłam recenzję na - nomen omen - CULTURE.PL! culture.pl cytat z recenzji, podpisał Jacek Świąder: <<"Męczy mnie Polska, wisi mi krzyż", "Nie oddałabym ci Polsko ani jednej kropli krwi". Z większym rozmachem i wdziękiem Peszek ukatrupia trzeci element trójcy: "Nie przynależę/ i nie wierzę/ i chociaż idę ciemną doliną/ zła się nie ulęknę/ i nie klęknę". O, żeby nazwać Boga, boga, i Kościół, kościół, złem – trzeba mieć w sobie desperację, zadrę. To budzi respekt.>> Żałosne brednie "artystki" i recenzenta. Czytałam kiedyś jej "wynurzenia" o tym, jak zmagała się z ciężką depresją. Jakoś mnie to nie dziwi.
Lech "Losek" Mucha
dodałbym jeszcze Maryśkę Peszek, która zaśpiewała kiedyś, żeby Polska nie żądała od niej krwi, a Boże Narodzenie świętuje na "sposób świecki"...