|
|
wielkopolskizdzichu Nie jest Pani zorientowana w zawiłych relacjach szołbiznesu poznańskiego skoro przywołuje Pani postać ex dyrygenta Słowików w wątku związanym z KK. |
|
|
xena2012 Ja nikogo nie usprawiedliwiam bez względu na to czy nosi sutannę czy spodnie.Podałam tylko przykład że obecnie niektórym wolno więcej a nawet wszystko więc kodeksy nie są już potrzebne.Dyrygent był już ciężko chory kiedy po wielu latach procederu trafił do więzienia ale i wtedy był usprawiedliwiany,natomiast Kościół jest atakowany jak całośc bez względu ilu księży jest kryształowo czystymi ludźmi.Wspomnę jeszcze o przypadku ksiedza Bużana ze wsi Bojany oskarżonego o molestowanie 15-letniej dziewczyny.Pomimo nagrania w którym dziewczyna chwaliła się przed rówieśnikami jak sprytnie ze swoimi rodzicami wmontowała ksiedza w rzekome molestowanie licząc na odszkodowanie.Oczywiście tasma dziwnym trafem ,,zaginęła''w prokuraturze a ksiądz a raczej Kosciół ma zapłacić 370000zł odszkodowania.No więc kościół będzie płacić bo takich spryciarzy pojawi sie więcej. |
|
|
wielkopolskizdzichu Dyrygent trafił do więzienia w odróżnieniu od pedofilii w sutannach.
Natomiast nie rozumiem podanego przykładu Cohn-Bendita. Z tego powodu że raz po raz jakiemuś zwyrodnialcowi udaje się zrobić karierę, ma być to czynnikiem usprawiedliwiającym brak działania wobec innych zwyrodnialców?
Gdyby ludzkość posługiwała się takim mechanizmem jaki Pani proponuje to trzeba by spalić zarówno wszelkie kodeksy jak i rozbić mojżeszowe tablice. |
|
|
xena2012 ,,To że księża zachowują się niegodnie w stosunku do słabszych - nie tylko dzieci wynika z przyzwolenia społecznego i wewnetrznego samych księży.''......A dałby Pan w pysk dyrygentowi słynnego na cały świat chłopięcego chóru,? Albo lewackiemu autorytetowi Cohn-Benditowi za obnazanie się i molestowanie w przedszkolach gdyby tam uczeszczało Pańskie dziecko? Bardzo wątpię aby to było możliwe.Zadziwiające,ale pedofilia ma miejsce w różnych środowiskach a obciążamy nią wyłącznie Kościół jako całą instytucję a nie księdza molestującego dziecko. Płynie z tego wyłącznie jeden wniosek-pedofilia w Kościele to tylko pretekst do rugowania chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej a w konsekwencji jego całkowite zlikwidowanie na wzór społeczeństw zachodnich. |
|
|
Art Dziękuję za ten tekst.Potrzebny.A czy na czasie czy nie na czasie, to jest najmniej ważne.Dla bpa Jareckiego nigdy nie będzie na czasie. |
|
|
wielkopolskizdzichu Praktyki homoseksualne jak i akty pedofilii pojawiały się w kościele, długo zanim pojawiło się lewactwo, masoneria etc.
Obecna volta ze strony KK i jego manipulatorów takich jak Pan Bloger wynika z wsadzania głowy w piasek jaki z czystego wyrachowania.
Zresztą to nie dotyczy tylko jakiś związków wyznaniowych. W każdej organizacji która stara się nie podlegać zewnętrznej ocenie i uchodzi za fundament i kościec porządku społecznego, zachowania ulegają prędzej czy później degradacji.
To że księża zachowują się niegodnie w stosunku do słabszych - nie tylko dzieci -wynika z przyzwolenia wewnętrznego samych księży jak i społecznego.
Wystarczy spostrzec na ustylizowanie katechety w szkole.
Dyrekcja wraz z radą pedagogiczna są wstanie wpłynąć na pedagoga, są wstanie go wręcz zniszczyć, nie dotyczy to katechety którego ani program nauczania ani sposób realizacji misji edukacji nie podlega osądowi, ani dyrektora szkoły, ani kuratorium.
Pracowałem z opiekunami dzieci i młodzieży, opiekunami w sutannach. 90 % z nich nie ma przygotowana pedagogicznego a nawet jeśli są po studiach to i tak zwycięża w nich, wbita im w głowy w czasie seminarium zasada taktowania "cywili" jak stado a dzieci w sensie dosłownym jak owieczki.
Proszę sobie wyobrazić, że dorosły facet opiekun kolonijny, sadza sobie pańskie dziecko na kolanach , gigla je i daje cukierka, w pysk by mu Pan dał.
To teraz niech sobie Pan wyobrazi, że tym facetem jest ksiądz, da mu Pan w pysk?
Rzeczy złe które dzieją się w Kościele nie są winą homosi, tylko przyzwolenia takich jak Pan na kamuflowanie spraw za które zwykły szary człowiek trafia do więzienia, lub jest poddany ostracyzmowi społecznemu..
Wbili Panu do głowy, że są nadzwyczajna kastą, ma Pan widzieć w każdym facecie w sutannie i kobiecie w habicie Kardynała Wyszyńskiego i Matkę Teresę.
Obecna zawierucha z homoseksualizmem w kościele to kamuflaż pod którym purpuraci - oczywiście nie wszyscy - uwikłani w machlojki, w kapusiostwo, w krycie pedofilii itd będą robić to, co robili przez cały czas od wieków.
Bo taka jest natura każdej organizacji zbudowanej na podobieństwo państwa w państwie.
Tylko że do głowy takim jak Pan, nie przyjdzie by tą nadzwyczajną kastę, przy której sędziowie to pluszowe misie, dokładnie przetrzepać bez zwracania uwagi na kwik odrywanych od skarbony.
|
|
|
Anonymous Do omijania łukiem tematu na prawicy dodam, że wynika to z sukcesu propagandowego lewicy, który zespolił temat pedofilii z duchowieństwem katolickim, a wyłączył związek z homoseksualizmem.
Pominięty jest temat występowania homoseksualizmu w innych środowiskach, tylko z powodu nie używania pałki propagandowej wobec polityków, wobec środowisk akademickich i artystycznych, dziennikarzy itd.
Czy jednak w ogóle chodzi o kryteria zawodowe, czy o struktury organizacyjne, ideologiczne i finansowe, w których związki jednopłciowe się niejawnie popierają?
|
|
|
wielkopolskizdzichu "Hierarchia kościelna nie potrafi sprostać żadnym problemom" Może jakiś zarząd komisaryczny byłby rozwiązaniem. Skoro kościół podobnie jak środowisku sędziowskie nie potrafi dokonać samoczyszczenia to odpowiedzialna władza wyłoniona w demokratycznych wyborach powinna się tym zająć.
Zamiast tego mamy taki oto obrazek. |
|
|
xena2012 Dzisiejszy Kościół nazwałabym Kościołem Miotającym Się.To Kościół pełen sprzeczności,wewnętrznych zgrzytów i targów a jednocześnie pełen bezradności.Nie mozna sprowadzać więc problemów Kościoła wyłącznie do pedofilii. Hierarchia kościelna nie potrafi sprostać żadnym problemom a swoją działalnośc na rzecz wiernych zastępuje patetycznymi homiliami wygłaszanymi podczas świąt religijnych bądź państwowych.Tylko do wiernych hierarchia stosuje mentorski ton napominając,pouczając, choćby w kontekście przyjmowania imigrantów.Tylko w stosunku do wiernych hierarchia wykazuje się ,,odwagą'' krytykując niechęć społeczeństwa do ich sprowadzania nawet nielegalnego i bez kontroli.Tej odwagi nie wykazuje w stosunku do np.ks.Sowy czy Lemańskiego którzy nic sobie robią z nakazu posługi w wyznaczonych przez zwierzchników placówkach bojkotując go i brylując w mediach .Tej odwagi nie wykazują w stosunku do wielu zakonników którzy coraz częściej i publicznie starają się zaistniec w mediach ignorując napomnienia i zakazy uprawiają krecią robotę w kościele. Różańce,zwiększone modlitwy,pielgrzymki którymi wierni mają ,,otoczyć'' Kościół nie pomogą i nie spełnią działania jeśli wewnątrz nie ma chęci odnowy ani dyscypliny. |
|
|
marsie Dobrze napisane, pozdrówka! PS. Ciekawe, co na to miejscowe mądrale? |