|
|
Anonymous Radosław Sikorski nie jest jedynym politykiem wyjątkowo nachalnie się dekonspirującym ani nachalnie nasłanym. Można przelecieć się po składach rady ministrów, można po osobach lansowanych w mediach, można to zebrać do kupy i w zbiorze wspólnym znaleźć decyzje ciągnące się jak kula u nogi. I nikt tego nie odcina. Przeciwnie dokłada się nowe.
Niekoniecznie też są to tumany, szlaki zawodowe za to mogą być bogate, właściwie torowane. |
|
|
AŁTORYDET Racja Sur(i)wo, to wtedy, Radek się posikał ze szczęścia! I z dumą to prezentował na zdjęciach. |
|
|
Suriw Tu komentator zapomina dodać,że Radek Sikorski pomimo rewelacji prez.L.Kaczyńskiego był szefem nie byle resortu, ale MON w rządzie PiS!. Sam Jarosław Polskęzbaw, ówczesny premier tak go szanował,że kiedyś na czach kamer TV pocałował go w rękę! |
|
|
paparazzi Przynajmniej Ponimirski mial racje i widzial oszustwo i glupote elit.
"— Milczeć! — wrzasnął Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobiła się czerwona z wściekłości. — Milczeć! Sapristi! Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha... Otóż oświadczam wam, że wasz mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie kompletny kretyn! Idjota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomji, lecz o ortografji! To cham, bez cienia „Kinderstuby“, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manjerom! Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym Oxfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura z pod ciemnej gwiazdy o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryterjów! Z was się śmieję głuptasy! Z was! Motłoch!..." |
|
|
Tomaszek A może ktoś tak spróbowałby odpowiedzi na pytanie , kto taką miernotę przyjął na Oxford University i zpłacił czesne w kwocie ok 10 tys funtów rocznie . No i pierwszy najwybitniejszy członek klubu Bullingdon na krzywy ryj . |
|
|
Jan1797 @Kokos @AŁTORYDET; 100/100
Pani od historii, lata temu ucząc w zdartych, lecz nienagannie czystych butach a chcieliśmy
jej słuchać, mówiła, że wystarczy ustawić na szachownicy figury i pionki jednego koloru jak
tu i wszystko staje się jasne. Pozdrawiam |
|
|
AŁTORYDET To, że Sikorski mając 19 lat wyjechał do Wlk. Brytanii, zakrawa na cud. WKU nie powinno mu wydać zgody na paszport. Ktoś za tym stał, by mu paszport na KK(!) dali. Był w Afganistanie, podobnie jak kilku innych Polaków (vide Lech Zondek), ale tylko on przeżył. Po powrocie, Sikorski był forowany przez tzw. prawicowy Salon 101, prowadzony przez śp. Małgorzatę Bocheńską, żonę późniejszego szefa MON, Jana Parysa. Informacje na temat Sikorskiego, przekazał Tuskowi, w poufnej rozmowie prezydent Lech Kaczyński. Prezydent, powiedział po rozmowie tylko tyle, że po okazaniu mu dokumentów, Tusk zbladł. Ale dalej zachowywał się tak, jakby o niczym nie wiedział. Sikorski owszem, kręcił się przy ROP-ie, ale - to niezwykle ciekawe - tuż przed rejestracją listy wyborczej, którą otwierał Sikorski, zastąpił go kandydat o nazwisku Szczotka, ponoć wskutek interwencji Antoniego Macierewicza. Moim zdaniem, to wtedy Antoni Macierewicz dotarł do istotnych informacji, rodzących wątpliwości co do tego człowieka. Sikorski do Sejmu z list ROP-u nie wszedł, wygodne stanowisko vice-MSZ, umościł mu Geremek. Ale tego myku, Sikorski Macierewiczowi nie wybaczył nigdy. Moim zdaniem, Sikorski pracował dla kilku stron, przy czym największe przysługi świadczył, nie GB czy USA, ale Rosji. Warto pamiętać, że Sikorski konsekwentnie torpedował współpracę z USA, a do historii jego szaleństw, przeszło odrzucenie oferty amerykańskiej współpracy, wysłane w dniu amerykańskiego Święta Niepodległości. Jak łajdackie to było posunięcie, świadczy amerykański rewanż dokonany przez Obamę .... 17 -ego września (sic!). Niszczył też współpracę z krajami bałtyckimi, np. Litwą jawnie pogardzał. Otwarcie lobbował za Rosją, b.mocno włączył się w rosyjską narrację tragedii smoleńskiej. Postawiłbym tezę, że pracował od początku dla WSI (wszak pochodzi z Bydgoszczy, siedzimy Pomorskiego Okręgu Wojskowego, a jego ojciec był bodajże trepem). Może w Afganistanie, dostał się w lapy Sowietów i rozpoczął współpracę z nimi? Ten typ narobił i narobi nam wiele krzywd. Obym się mylił. |
|
|
RinoCeronte Od czasów Dołęgi-Mostowicza coś się jednak zmieniło. Teraz większość "elity" to "partia oszustów" to złodzieje i fałszerze. Chcecie dowodów? Poczytajcie uważnie prasę codzienną.
Chylę czoła jedynie przed ludźmi uczciwymi... |