Otrzymane komantarze

Do wpisu: Aktorzy czy komedianci i lokaje Salonu?
Data Autor
Reżyser dobiera aktora, kierując się znajomością jego image, wiedząc, że cham w obejście prywatnym zagra chama w filmie z podwójnym przekonaniem - wie przecież, ile skrywanego jeszcze chamstwa ma w sobie. A głupie "gwiazdeczki" takie właśnie rólki odtwarzają - może tylko, zamiast schodów do kariery, korzystają z łóżek. Z męską zawartością, od której ponoć coś zależy. I nawet jeśli brzmi cynicznie to, co piszę, to ile cynizmu jest w reportażach z wszelkich premier, kiedy zapowiadane jest wejście panienki z odzysku, a tuż za nią jej trzeciego męża.... Rozmyły się granice moralne, a to skutkuje bezkrytycyzmem wobec własnych upadków, ale i szukaniem dróg do kariery i forsy poza marginesem, samemu stając się marginesem. I osiągają wszelkie Stuhry, Olbrychskie, Muchy dno, którego istnienia normalny człowiek nawet nie podejrzewa. Puszczają wszelkie hamulce, a honor i duma innych budzi w nich strach. Są za słabi, by mieć swoje poglądy, zdanie, osobowość. Na końcu nie mają nic. Stają przed reżyserem, a ten z wielkiego zera robi pajaca, kukłę, bo tak ma być zagrane. Grają w teatrach, filmach i grają w życiu. Z tym, że w życiu brak im scenariusza, dlatego grają byle jak i byle co. Ot, bydełko, gnane konwenansami marnego środowiska i marzeniami osoby sponiewieranej, bo o godności zapomniała u zarania kariery. Kokosie, moje wyrazy szacunku!
Ptr
Czy jest różnica pomiędzy takimi postaciami jak Wołodyjowski, Butrymi, Billewiczówna, Nowowiejscy i inni rycerze, Ketling a takimi jak Azja, Tuhaj Bej, Kmicic. Te piersze to osobowości stabilne o polskim poczuciu morolnym. A te drugie to psychole typu rosyjsko-mongolskiego. Tak, Kmicic to niestabliny psychicznie , groźny typ, który jednak się nawraca, co było możliwe u Sienkiewicza,lecz dość optymistyczne, gdyż trudno uwierzyć, aby bezmózgowiec nagle wszystko zrozumiał. Kmicic jest najlepszy w tłumieniu wewnętrznych buntów opozycji, gna ludzi nago po śniegu na kresach, tłumi bunt patriotów na Litwie. Pali wsie z zemsty bez spojrzenia przeciwnikowi w oczy , jak barbarzyńca. Jest słabym szermierzem , chamem przy stole, obcesowym durniem wobec najbliższych. Pogardza ludem i równymi sobie stanem dopóki jego samego ktoś go szablą przez łeb nie zdzieli. Osobowość szaleńca potrafiącego zabić w szale swego syna. Chwiejny moralny kregosłup opiera się na strachu przed możniejszym. Zbratany z bandą przestępców. I z tego wszystkiego dumny jak paw. Tym się różni polska słowiańszczyzna ( Wołodyjowski )od jej peryferiów.
#Nehrebeckie, Olbrychscy, Barcisie, Grabowscy, Kociniaki, Opanie, Chyry i Stuhry to przecież aktorzy i być może tylko grają,# Nie sadzę - to są ich osobiste charaktery, które reprezentują np. w "Wodzirejach', "Ranczach", "Człowiek z żelaza" itd. Od siebie człowiek nie ucieknie, nawet w filmie/teatrze. To tylko może przydarzyć się szczególnie wybitnym aktorom, a nie takim jak wyżej.
czas przywrócić znaczenia słów komediant to komediant a nie mędrzec czy autorytet klaun to klaun lokaj to lokaj w średnowieczu komedianci zbierali się w tzw. "trupy aktorskie" żeby zrobić przestawienie i gdy nie rozbawili gawiedzi - to ta rzucała w nich jajami i zgniłymi kartoflami dzisiaj trupy "aktorów" są komediantami władzy ale gdy chcę napluć na takiego "lokaja władzy" to potem muszę [swój] telewizor umyć a może czas zacząć jednak chodzić do teatru ze zgniłymi pomidorami w kieszeni? może czas nazywać takich skundlonych "aktorów" klakierami? ps zapisuję nazwiska takich skundlonych lokajów komediantów na LISTĘ HAŃBY na LISTĘ PROSKRYPCYJNĄ pod nr. 128 - 141
NASZ_HENRY
budżety POpierają resortowe bluzgi ;-)
Do wpisu: Jak wojna to wojna
Data Autor
Jeszcze jest czego bronić. Wiary i naszej godności. Odwołujmy się do historycznej przeszłości, tam są wzory bohaterów. Nie dajmy im pójść w zapomnienie. Uważam, że w kościele jest jeszcze większość pasterzy, za słowami i przykładem których warto pójść.
zdzichu
A ja myślę, choć nie mam dowodów, że Michnik od początku był judaszem, zdrajcą nigdy nie był? Żeby być zdrajcą, trzeba mieć jakieś ideały, przyjaciół zgromadzonych wokół tych ideałów, potem to zdradzić. Z Michnikiem tak nie było, to osobnik wyrachowany, on realizuje swoje stare czerwone ideały, wykorzystując innych? Był Judaszem Solidarności i wszystkiego co było z tym związane, było mu to potrzebne w ich realizacji/ Potem, dostał glejt z Moskwy, dostał wejściówkę do tajnych archiwów bezpieki, powyciągał z tamtąt innych judaszy w teczkach i dzisiaj, tak jak Kiszczak i Jaruzelski, wspólnie, steruje karierami większości ważnych polityków, osób medialnych, pseudo autorytetów. Więcej, on może więcej, bo nie wiemy w jakie narzędzia wyposażył go w tej misji Kreml? Bo tam, to dopiero jest eldorado, teczek, ze wszystkich krajów socjalistycznych? IPN, nie ma o nich pojęcia. Obecnie, jest ich wysyp, plujących nie wiedzieć czemu na Polskę i Polaków, a może ktoś wie?
i ukradzionej przez niego Gazety Wyborczej bierze swój początek, moim zdaniem, z okresu kiedy Michnik (rzekomo) przyjaźnił się z księdzem Popiełuszką. Dziś Michnik przyjaźni się z Urbanem i z "człowikeim honoru" Kiszczakiem a także z Wojciechem "odpieprzcie się od generała" Jaruzelskim. Michnik - dokładnie tak jak Judasz - zdradził ideały księdza Jerzego, ukradł "Solidarności" (tak jak Judasz, który był złodziejem) Gazetę Wyborczą, potem usunął z GW dział katolicki i ropoczął kampanię nienawiści wobec Polski i Kościoła, która trwa do dzisiaj. Zdrada Michnika nie ostała się bez skutków w jego psychice. Ta zdrada nastąpiła zapewne wtedy gdy ksiądz został zamordowany i wtedy Michnik (dokładnie jak Judasz) uznał, że ksiądz przegrał więc Michnik jako nieodrodne dziecko Komuny i Judaizmu zaczął szukać innego protektora. Tych protektorów niejako naturalnie (po ojcu Aaronie) odnalazł w odradazjącej się komunie i byli to wyżej wymienieni komunistyczni zbrodniarze a także Michnik odbył znamienną wizytę w Moskwie w okresie przedokrągłosotołowym. Potem był Okrągły Stól i tu zdrada sformalizowała się i przyłączyło się do niej grono dzisiejszych desydentów takich jak Tusk, Pawlak, Niesiołowski, Lis czy TW Bolek. Tak wygląda geneza nienawiści Wyborczej do Koscioła i jego nauczania - a Michnik (tak jak Judasz) stał się psychopatą.
Cytat: "Nasi wrogowie nie maja żadnych hamulców i w niszczeniu Polski sięgają i będą sięgać do „dorobku” takich zbrodniczych kreatur jak Goebbels, Hitler Lenin czy Stalin." *** Korrekta: nie BEDA SIEGAC, tylko JUZ siegneli, uzywaja dokladnie tych samch metod do wscieklych antypolskich atakow, atakow na wszystko co polskie. Niestety, sporo polskich hierachow jest z nadania zydokomuny i dzielnie wypelnia postawione przed nimi zadania bojowe: zdradzaja Narod.
zdzichu
Kościół Katolicki w Polsce, ma swoich pasterzy, gdzie oni są? Brak nauczania w kościele, brak pouczania i konsekwencji. Przecież to my katolicy wybieramy posłów reklamowanych w kościołach przez proboszczów? Czyżby datki na tacę, były ważniejsze od moralności, zachowania dekalogu i nauki kościoła? Dla wielu pasterzy, to jest ważniejsze, bo większość posłów w sejmie siedzi w pierwszych ławach naszych kościołów, ale ja, nigdy nie słyszałem, by proboszcz wskazał palcem na ktoregoś z nich, który wybrany do parlamentu, zapomina kim jest, dla jakichś fałszywych wartości, my katolicy ich wybieramy? Czy po to, by kilku komuchów i dewintów terroryzowało cały naród, korzystając z wartości tolerancji, tylko przeciwko nam, by w sejmie podnosić rękę przeciw kościołowi, przeciw narodowi, wszyscy w koalicji, jak jeden mąż, bez wiary i bez opamiętania. Grabić, chabić niszczyć co polskie, dla poprawności politycznej wprowadzonej, przez jakąś komuszą mniejszość, mniejszość nie z wyboru? Głosy przeciwko kościołowi, płyną z postkomunistycznych mediów i uczelni, zbrodnicze pozostałości z nadania Stalina, które nie mają z wyborem demokratycznym ani z Polską, nic wspólnego. Przecież, musi być jakaś konsekwencja tego, że jest się chrześćjaninem i katolikiem. Palikot proboszczom zabrania udziału w życiu publicznym. Premier nie będzie się kłaniał przed księdzem. Prezydent poucza księdza, co ma mówić na kazaniu? To jakieś chore jest. Proboszcz na parafi, jako pasterz, nie powinien bać się nazwać rzeczy po imieniu, jako pasterz powinien wskazać i przepytać kandydata, w kościele, przy wiernych, wysłuchać deklaracji, musi pouczyć wiernych. Nie może zgodzić się na milczenie, bo tak chce jakiś Palikot. Nie może tak być, że w kotolickim kraju, katolicy boją się iść do kościoła, że bojówki biją dzieciaków wracających z kościoła do domu, że trzeba chować krzyżyk, żeby dostć pracę w urzędzie? Jak to jest panowie posłowie, kto was wybiera? co was przekonuje bardziej, Boskie czy Leninowsko-Stalinowskie przykazanie, dalej będziecie zdradzać naród, to wspomnijcie dziś na Powstanie Styczniowe? Rodacy, katolicy, obódźcie się!!!
dla nas winien być KK- zgoda, ale wolałbym bez biskupów o niejasnej przeszłości, którzy jednoznacznie określili swoje sympatie podczas "walki o krzyż" na Krakowskim. Chyba są jakieś budowlane sposoby na czyszczenie fundamentów?
NASZ_HENRY
WSIa swołocz się łączy to i my powinniśmy ;-)
krzysztofjaw
Zostaliśmy - jako Polacy - zaszczuci "poprawnością polityczną" lansowaną przez przecież w większości już nie nasze, polskie media. Oddaliśmy bez walki naszą Polskę, o którą walczyliśmy przynajmniej w czasach I Solidarności. Jesteśmy bierni i przyjmujemy uderzenia "w policzek" z pokorą godną niewolników a nie obywateli swojego państwa, dumnej niegdyś Polski. Ale przecież jak mogło być inaczej skoro towarzysz Wolski sprawił, że w latach 1981-1983 z Polski wyemigrowało setki tysięcy tych, którzy mogliby stanowić trzon nowej, niepodległej i suwerennej Polski. Zostali tylko aktywni różowo-czerwobni z domieszką chazarskiej krwi, którzy skutecznie zmanipulowali i otumanili nas u progu tzw. III RP. Dziś pokolenie 35-50 latków jest w większości już stracone. Możemy liczyć na młodych, którym my - patrioci - winniśmy wskazywać drogę do uzyskania przez Polskę prawdziwej niepodległości. Musimy walczyć i tu zgadzam się z Panem: ostoją, fundamentem dla nas winien być KK i nasze chrześcijaństwo. Winniśmy masowo na tym fundamencie zjednoczyć się i podjąć walkę z niepolskim elementem, który skutecznie niszczy naszą Ojczyznę. Wierzę, że jesteśmy do tego zdolni. DO BOJU więc!!! Pozdrawiam serdecznie
Do wpisu: Polska się budzi
Data Autor
"Podpolityka" "Nie przypadkiem w Kraju idzie coraz gorzej. Nie przypadkiem obserwujemy absolutny rozkład Państwa Polskiego. W zasadzie nie ma dziedziny w której państwo to działałoby w sposób właściwy albo co najmniej poprawny. Stworzono nam fatalne prawo, które w zasadzie jest kontynuacją PRL-owskiego syfu tyle, że po 90-tym roku każda kolejna ustawa jeszcze bardziej ten syf rozprzestrzeniała, infekowała nim wszystkie dziedziny, psuła bardziej to co wydawało się całkowicie zepsute i żenadę doprowadzała do absolutnej kompromitacji. Ale umówmy się, to prawo, jakiekolwiek by ono złe było nie ma żadnego już znaczenia, bo żadne organy państwa, żadni urzędnicy, funkcjonariusze czy sędziowie od rejonu po Sąd Najwyższy prawa nie przestrzegają. Straż Miejska może popełniać przestępstwa masowo, masowo naruszać obywatelskie prawa, masowo wyłudzać pieniądze i nikt jej krzywdy nie zrobi, bo właśnie masowość jest jej bronią. Każdy prokurator bowiem wie, że prawo jest tylko po to, by była przesłanka formalna do wzięcia za ryj obywatela, jeśli taki rozkaz padnie od Ojczymów Narodu. Prokurator wie, że gdyby stwierdził przestępstwo tam, gdzie funkcjonariusze dokonują przestępstw na ogromną skalę i na miliardy złotych to wystąpiłby przeciwko systemowi, z którego żyje i który jemu samemu daje bezwzględne poczucie bezkarności. Podobne mechanizmy działają u sędziów, którzy czasem cos sprawiedliwie zasądzą na zasadzie wybitnie losowej, gdyż ich powołaniem nie jest sprawowanie sprawiedliwości ale piecza nad nienaruszalności systemu z którego żyją i który, by działał musi być coraz bardziej sprzedajny, coraz bardziej bezwzględny i coraz bardziej rozbójniczy." -------- 3obieg.pl
" W roku 2014 zakres politycznych możliwości Polski będzie się kurczył Czy nastąpi jakieś narodowe przebudzenie? " Stanisław Michalkiewicz 20.01.2014. "Następuje erozja źródeł bogactwa narodowego. To jest rezultatem nie tylko wadliwego mechanizmu gospodarczego w postaci kapitalizmu kompradorskiego, ale również rezultatem realizowania projektu Mitteleuropa, który pochodzi jeszcze z roku 1915 i jest wprowadzeniem politycznego i gospodarczego planu zajęcia Europy Środkowej. To będzie pogłębiało postkolonialny status państwa polskiego i polskiej gospodarki ze wszystkimi skutkami. Czy nastąpi jakieś narodowe przebudzenie? Pewne objawy w postaci młodzieżowego ruchu sprzeciwu pozwalają na odrobinę optymizmu, ale trwa wyścig z czasem. Nie wiadomo, co nastąpi pierwej – czy realizacja scenariusza rozbiorowego, czy narodowe przebudzenie." dakowski.pl
"Z frontu walki o rząd dusz" 19 stycznia 2014 " ().. nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem." michalkiewicz.pl
"Anglia – Unijne prawo zagraża suwerenności." Napisano 3 tygodnie temu "Każde suwerenne i praworządne państwo powinno stawiać krajowe prawo nad Unijnym. Tak robią mądre narody. Polska parlamentarna hałastra zmienia ustawodawstwo krajowe pod dyktando libertynów których nikt w Polsce nie wybierał. Były główny sędzia Anglii i Walii twierdzi, że Europejski Trybunał Praw Człowieka zamierza ustanowić prawa w kwestiach społecznych które zagrażają suwerenności parlamentarnej ." 3obieg.pl
"Robert Gates: niepotrzebnie przyjęliśmy Europę Środkową do NATO" Napisano 1 dzień temu "Rozszerzanie NATO odbyło się zbyt szybko – napisał były minister obrony USA Robert Gates w swoich pamiętnikach. W ostatnią środę agencja „Interfax” powołując się na książkę Gatesa „Obowiązek” podała: „Pochopne włączenie byłych satelitów radzieckich – krajów bałtyckich, Węgier, Polski, Czech, Słowacji do NATO – było błędem”. 3obieg.pl
Zygmunt Korus
fundamentalnych NIE CHCE dawać - świadomie i celowo - odpowiedzi. To winno dawać do myślenia... jest to taktyka zła i droga do nikąd. Żadnego II etapu (samooczyszczającego) nie należy się spodziewać, bo go nie będzie. Liczni Kryże spokojnie czekają na c.d.
Do wpisu: 286 zdrajców za ustawą o „bratniej pomocy”
Data Autor
"Czy Oświęcim leży w Polsce?" Konwent Narodowy Polski / 5 godzin ago ------- " ... () W ostatnich tygodniach pierwszym antysemitą nowej generacji został Roger Waters, lider legendarnej grupy Pink Floyd, który w grudniu 2013 roku w wywiadzie dla internetowego magazynu „Counterpunch” przyrównał politykę Tel-Awiwu wobec Palestyńczyków do ludobójstwa niemieckiego na Żydach w czasie II wojny światowej. Waters stwierdził m.in., że Izrael prowadzi w Palestynie rasistowskie czystki etniczne, zaś ONZ milczy w sprawie apartheidu na terytoriach okupowanych, dodając że nie zagrałby obecnie w Izraelu, mimo że za koncert oferowano mu ponad 10 milionów dolarów, tak samo jak nie zagrałby we Francji podczas trwania reżimu Vichy, czy w Berlinie podczas sprawowania władzy przez nazistów. Były wokalista Pink Floyd jest przerażony izraelską propagandą, która sączy się w Stanach Zjednoczonych w mediach głównego nurtu, a także w szkołach, co określił wylewaniem „kubła gówna”. Uważa też, że żaden izraelski rząd po 1948 roku nie podszedł na serio do tematu utworzenia państwa palestyńskiego, prowadząc politykę zwalczania Arabów. Muzyk nie wierzy więc w zapewnienia o chęci dialogu, wskazując na dalszą budowę na terytorium Palestyny izraelskich osiedli. Hucpa bez precedensu Niezależnie od tego co się wydarzy 27 stycznia, nie ma wątpliwości, że wyjazdowa sesja Knesetu w Oświęcimiu to wydarzenie bez precedensu. Jakoś nie słyszałem do tej pory o inicjatywie marszałek Ewy Kopacz, czy Prezydium Sejmu, by posłowie zorganizowali uroczystą sesję wyjazdową Izby w Wilnie, Lwowie, czy w miejscu kaźni tysięcy Polaków w Katyniu. Już widzę ten lament jak to jest naruszana suwerenność Rosji, Litwy, czy Ukrainy. A u nas bez problemu, parlamentarzyści z obcego państwa wyznaczają sobie na naszym terytorium spotkanie, prawdopodobnie bez pytania władz w Warszawie o zgodę, i organizują sobie najspokojniej w świecie sesję parlamentu." () --------- konwentnarodowypolski.wordpress.com
"Grzegorz Braun o obradach izraelskiego parlamentu w Polsce" "Pozytywne odniesienie się do obrad Knesetu na terenie Rzeczypospolitej „może iść w jednym szeregu i pod rękę albo z głupotą (to wersja optymistyczna), albo z agenturą (to wersja realistyczna) – co na jedno wychodzi, co do praktycznych konsekwencji” - wyjaśnia Grzegorz Braun w wywiadzie udzielonym Katolickiemu Stowarzyszeniu Dziennikarzy. Znany reżyser filmów dokumentalnych podkreśla, że izraelska elita hołduje silnym antypolskim resentymentom, co stawia pod znakiem zapytania możliwość zachowania jakiejkolwiek partnerskiej równowagi i równoprawności we wzajemnych stosunkach. Braun dodaje, że „do zapewnienia profesjonalnej ochrony tego kwiatu elity państwa położonego w Palestynie, który w najbliższych dniach wyląduje nad Wisłą, musiał tu już zawczasu zjechać kontyngent tamtejszego wojska i bezpieki w sile co najmniej dywizji”. Z Grzegorzem Braunem rozmawia Agnieszka Piwar. 27 stycznia br., odbędą się w Polsce (!) obrady Knesetu. Po raz pierwszy w historii izraelski parlament zorganizuje swoje obrady poza terytorium państwa Izraela. Co to dla Polski oznacza, że izraelscy parlamentarzyści postanowili – za przyzwoleniem polskich władz – obradować właśnie tutaj? To jest, jak mniemam, kolejna faza oswajania tubylczej ludności z kolejną „transformacją”, której efektem mają być istotne zmiany w formule zarządzania tym post-sowieckim, neokolonialnym tworem quasi-państwowym, jakim jest obecna atrapa państwa polskiego." dakowski.pl
Andrzej Kumor: "Tworzy się szczelina" "Wirtualna Polonia" w dniu 2014-01-20 Sejm w trybie stachanowskim uchwalił nową ustawę o “bratniej pomocy”. Prawdopodobnie głównie z uwagi na konieczność dostosowania prawa do najazdu na nasz kraj hord Mosadu i innych izraelskich “resortów siłowych”, co to mają zabezpieczać nadzwyczajną sesję Knesetu w Auschwitz. "Cóż w tym dziwnego, nasza gubernia nadal usiłuje zachowywać pozory porządku prawnego, stąd i ustawa. Co ciekawe, możliwości przyjazdu żydowskich żołnierzy nie komentują tzw. media głównego nurtu. Ostrzega się natomiast przed spraszaniem jakiegoś OMONU czy innych jednostek zza wschodniej granicy, ewentualnie Bundespolicajów. Nadal Izrael i jego interesy w Polsce, to jest rzeczywistość, która oficjalnie nie istnieje w polskiej przestrzeni publicznej. Cicho-sza! Jak mi tłumaczył kiedyś pewien dziennikarz – nie ma co dźgać lwa patykiem – niebezpieczeństwo duże, a przyjemność żadna… Mnie natomiast interesuje, komu podlegać będą chłopaki z Katzin-ha-Knesset czy też Szabaku na polskiej ziemi i czy w ten sposób na zawsze już sankcjonujemy obecność obcej armii na terenie RP. Interesuje mnie też, do kogo mają zgłaszać pretensje osoby przez te armie poszkodowane; czy też rodziny ofiar śmiertelnych takich działań. Jak pokazał kilka lat temu przypadek pewnego krakowskiego Włocha pobitego i skutego przez ochraniających autokar z Żydami chłopaków z Mosadu – jedyną instancją odwoławczą jest w takich przypadkach sam Pan Bóg Wszechmogący." wirtualnapolonia.com
Czasy saskie...nic dodać,nic ująć.Szlag mnie trafia.
nie czychajacym na Polske; wrecz przeciwnie, chce jak najlepiej dla Polski i Polakow, miekki niemicki hegomon. Jak wlasnie na lamach niezaleznej znany autor wyjasnia. Poza tym na niesmiala prpozycje przeprowadzenie bilansu strat i zyskow przystapienia Polski do uni, co mogloby doprowadzic do myslozbrodni, ze sytuacje Polski trzeba zmienic, spotkala sie z natychmiastowym odporem miekkiego hegomena niemieckiego na prawicy: "Zmiana sytucji Polski do rosyjski but i knut a teraz jest tylko (sic!) wykorzystanie ekonomiczne przez Niemcy". Polakow podobnie jak Murzyna na plantagy stac na utrzymywanie pana. Patrz ufnie w przyszlosc. Niemcy troszcze sie o Ciebie. I o Polske. PS. Zaraz zamelduje sie paru ludzi z prawicy namawiajacy Polakow na jak najszybsza emigracje.. syn zaginiony ma zostac zaginiony.
Wiadomo, sejm to 286 zdrajców i ta reszta, która jest mniejszością! A przecież my mamy większość! Jesteśmy większością, tyle, że uśpieni serialami, nasyceni, bo na tyle nas jeszcze stać, wolimy milczeć! Stąd moja złość! Kiedy słyszę " a co ja sam mogę?", "Kaczyński będzie taki sam!", itp. idiotyczne wymówki, byle tylko nie myśleć,nie zaprzeczyć, nie narazić się... A w dyskusji brak argumentów, nawet tych historycznych, bo nie czyta się w Polsce, nie czytają Polacy mieszkający za granicą, młodzież zadowala się kolorowymi czasopismami. I tak sobie głupiejemy, robiąc krok w przód, ale kilka w tył! Pewnie jeszcze będziemy udawać zdziwienie, że nas na ulicy do kontroli dokumentów osobistych zatrzyma jakiś wnuk czerwonoarmiejca! Kokosie! Moje uszanowanie!