Media III RP zrobiły dla rodziny
Popatrzcie, 26 lat minęło, a jak dawno się to zaczęło, kto by przypuszczał. Oto rozdział o mediach i ich wpływie na dzieci i rodzinę, z „Raportu o Rodzinie”, przygotowanego w 2000 roku przez Katarzynę Mazelę, dyrektora Biura Pełnomocnika ds. Rodziny w rządzie AWS i UW. Rozdział ten napisałam wtedy przy wykorzystaniu dostępnych wówczas danych. Najbardziej zaskoczył mnie rozmiary naporu prasy niemieckiej – 16 milionów polskich kobiet i dziewcząt powyżej 14 lat otrzymywało do czytania około 20 mln egzemplarzy kolorowej prasy miesięcznie.
Raport o rodzinie
5.2. Media
Środki masowego przekazu uważane są za czwartą władzę, obok władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Istotnie, sprawują one „rząd dusz”, obywatele bowiem tyle z grubsza wiedzą o życiu kraju i świata, ile dowiedzą się z prasy, radia, a przede wszystkim telewizji. Co więcej, środki te w znacznym stopniu kształtują obyczajowość, nie jest więc obojętne, jaki klimat moralny dociera stamtąd do społeczeństwa.
Powszechnym oczekiwaniem wobec wolnych, nie poddanych cenzurze mediów, w szczególności publicznych, jest rzetelne informowanie obywateli, obrona przed nadużyciami władzy a także - w polskich warunkach - edukowanie w trudnych warunkach transformacji ustrojowej, by pomóc im w przejściu przez ten okres.
Wszystko to powinno się odbywać w atmosferze poszanowania dla panujących w danym kraju poglądów i obyczajów, a także dla wyznawanych religii, jak każą europejskie standardy pluralizmu i tolerancji. Obywatele polscy oczekują również, że prasa a w szczególności telewizja i radio publiczne, dostarczając informacji i rozrywki, wesprą ich w realizowaniu cennych wartości - miłości ojczyzny, niepodległości, szacunku dla życia, pomyślności rodzin i szczęścia osobist [...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
***„Raportu o Rodzinie”, przygotowanego w 2000 roku przez Katarzynę Mazelę***
Można wrzucić link do raportu, jeśli jest gdzieś on-line.