Sytuacja Włodymyra Zelenskiego w kontekście wyborów prezydenckich jest trudna, ale wciąż jeszcze nie beznadziejna. Napiszę tu coś o czym jeszcze nigdzie nie pisałem ani nie mówiłem-o celu gry Ukrainy z Niemcami. Otóż Zełenski wie, że nie może liczyć na jakiekolwiek poparcie administracji amerykańskiej. Wręcz przeciwnie. Prezydent Donald Trump zrobi wszystko, aby obecny prezydent Ukrainy nie został nim ponownie. 45 i 47 zarazem prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki uważa, że jednym z istotnych powodów jego porażki (i tak w sfałszowanych, jego zdaniem,) wyborach prezydenckich Anno Domini 2020 był fakt, że władze w Kijowie nie aresztowały i nie skazały Huntera Bidena, syna jego kontrkandydata Josepha (Joe) Robinette'a Bidena za gigantyczną aferę korupcyjną na Ukrainie. Uważa, że gdyby wówczas ukraiński wymiar sprawiedliwości na który musiał mieć wpływ Zełeński „zrobił porządek" z Bidenem jr , to by w "swing states".
(stanach przychodzących z rąk do rąk w kolejnych wyborach prezydenckich między Demokratami a Republikanami) kandydat lewicowo-liberalny zapewne przegrałby wybory. Nie wiem czy ma rację czy nie, ale ważniejsze jest faktem, że tak właśnie uważa. Stąd Waszyngton zrobi wszystko żeby wygrał obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, były szef ukraińskiej armii już w okresie wojny z Rosją, generał Walery Załużny.
Zełeński wiedząc to nie gra na USA tylko gra na Berlin i poparcie Niemiec. Wie, że Niemcy mogą dać mu coś, co będzie dla niego (albo : może być) mocną kartą w wyborach prezydenckich : promesę rzekomo szybkiego wejścia do Unii Europejskiej. A ta właśnie perspektywa : akcesu Ukrainy i jej obywateli do UE jest bodaj jego.ostatnia szansą na wygraną - mimo gigantycznych afer korupcyjnych w jego kraju i to związanych z obozem władzy i jego ludźmi,w tym najbliższymi współpracownikami. Stąd Zełenski gra UPA,bo od Polski ważniejsze są Niemcy. Proste,choć bardzo.cyniczne. A z drugiej historia współpracy Kijów -Berlin się przecież spektakularnie powtarza. Czyż nie?
* Artykuł ukazał się na portalu "Dorzeczy.pl"