Coraz częściej spotykamy się z publicznymi informacjami lub nazwami, które wydają się być niepełne lub błędne i przez to wprowadzają w umysł ludzi w stan, który pozbawia ich poczucia tożsamości.
Brak tożsamości, właśnie tej historycznej, jest celowym składnikiem w procesie budowania nowej kultury.
Jej celem jest stworzenie posłusznego niewolnika. Będzie on nic nie mieć, kupować wszystko i szybko umierać, a nawet oddawać swoje ciało do utylizacji w celu użyźniania gleby na Planecie Ziemia.
To, co nas czeka to nowy model człowieka, istoty jako surowca ekologicznego - jako pożywki dla fortuny korporacji i przy okazji gleby.
Aby taki powstał, to ludzie muszą zapomnieć o swoim człowieczeństwie. Zaczną zapominać wtedy, kiedy zlikwidujemy ich tożsamość m.in. historyczną.
Nie będzie się mówić o człowieczeństwie i humanizmie, lecz o nowej istocie biologicznej, która ma służyć ratowaniu planety, a przy okazji wzmacnianiu portfela rządzących, czyli tych rzekomo wybranych przez Niebiosa.
Ten reset człowieczeństwa ma służyć ogłupianiu ludzi i wtedy sprzyjać ich manipulowaniu. Po prostu głupcom łatwiej jest cokolwiek wmówić niż ludziom konkretnym i myślącym.
Oto przykład! W pewnej poważnej i dużej miejscowości w naszym wspaniałym kraju pojawiła się nazwa ulicy: "Powstańców".
Jakich to powstańców? Czy tych z Wyspy Haiti, czy tych z Powstania Listopadowego?
Historia na każdym poziomie, bo to jest jej istotą, musi być powiązana z konkretną tożsamością, bo inaczej się staje gruntem jałowym, na którym można wybudować potwora politycznego.
Przeszłość i tożsamość muszą iść razem, bo inaczej wpada się w matrix - świat złudzeń, a reszty można się już domyślić.
Wydaje się mi, że tu chodzi o zaprogramowany reset historii, o celowy proces mający na celu wprowadzenie z czasem szkodliwych wartości i treści historycznych, który ma przygotować nas na przyjęcie kłamstwa jako prawdę.
Cel jest jeden to utylizacja ludzi, zdegradowanie człowieczeństwa - temu ma to służyć.
Utylizacja ludzi zacznie się od resetu historii. To, co nas czeka to nowy model człowieka — istoty jako surowca i pożywki dla fortuny korporacji. Aby taki powstał, to ludzie muszą zapomnieć o swoim człowieczeństwie, czyli o tożsamości historycznej.
Powoli na naszych oczach zaciera się prawda historyczna o człowieku i jego dziejach. Reset historii ma służyć powstaniu świata niewolników, bo bez nich bogaci nie przetrwają - oto tajemnica świata. Tylko na bazie niewolnictwa, to jest wyzysku, powstaje bogactwo tych wybranych przez Niebiosa od stworzenia świata!
Pamiętaj człowieku, że niewolnik nie ma własności, nie ma rodziny, nie ma tradycji i kultury, bo nie ma tożsamości - żadnej tożsamości historycznej.
Nadany mu jest tylko numer, a to już wypróbował świat w obozach koncentracyjnych: człowiek bez tożsamości będący pracującym numerem w statystyce ekonomii obozowej.
Świat potrzebuje niewolników, bo bez nich nie przetrwa Wielka Finansjera, a tym razem to będą ludzie bez mózgów. Najlepszym rozwiązaniem redukującym biologiczny mózg będzie chip lub implant w głowie podporządkowany ogólnemu systemowi zarządzania ludzkością, a początkiem jest cybernetyka, tzw. sztuczna inteligencja i komunikacja komórkowa.
Postscriptum
Jeśli nie wierzysz to posłuchaj tej poniższej wypowiedzi, Szanowny Czytelniku moich skromnych tekstów, To wypowiedź autorytetu na temat fałszowania historii, to już się dzieje i czemuś to służy.