Wyobraźcie sobie film o Krzyżakach lub bitwie pod Grunwaldem, w którym przedstawiono rycerzy zakonnych w płaszczach białych, ale bez czarnych krzyży. Od razu zauważono by to lub nawet wyśmiano, po prostu uznano by za fałszerstwo historyczne.
W wielu miejscach w Internecie widziałem archiwalne zdjęcia, lecz retuszowane specjalnie, przedstawiające więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych ze znaczkami na pasiakach, bez oznaczeń pochodzenia narodowego (powinni Polacy mieć na czerwonym trójkącie literę "P").
Widziałem też pewien film hollywoodzki w którym pokazano scenę wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz - i pokazano tam więźniów w pasiakach bez oznaczeń, lub z trójkątami bez znaków oznaczającego narodowość oraz z duża ilością więźniów z dwoma nałożonymi na siebie żółtymi gwiazdami - czyli Żydów. Chociaż z historii wiemy, że Żydów wymordowano wcześniej, bo do wyzwolenia niewielu przeżyło, nieliczni tylko dożyli wyzwolenia, to jednak wyeksponowano ich postacie, zapewne zapominając o innych ofiarach.
Co powiedzielibyście o tym, że polski film pt. Mistrz" z 2020 roku , opowiadający obozową historię polskiego pięściarza, sportowca Tadeusza "Teddy" Pietrzykowskiego, pokazuje coś podobnego. Na tym filmie więźniów niemieckiego KL Auschwitz pokazano w pasiakach z czerwonymi trójkątami, ale bez oznaczenia, że to Polacy, czyli bez litery "P".
Przypomnijmy, że Tadeusz Pietrzykowski trafił się do niemieckiego KL Auschwitz w 10 czerwca 1940 roku, z pierwszym transportem Polaków z Tarnowa (w 1943 roku przeniesiono go do innego obozu).
Film m.in. pokazuje, że na oczach Pietrzykowskiego mordowano Żydów w krematorium oświęcimskim. Z całym szacunkiem i współczuciem do ofiar mordów hitlerowskich na Żydach, chcę podkreślić, że ich masowo mordowano w oddalonym o 3,5 km obozie niemieckim KL Birkenau (powstał on w 1941 r. jako obóz dla jeńców sowieckich, potem zlokalizowano tu filię niemieckiego KL w Ravensbruck , dopiero od 1942 roku zaczęto tu mordować masowo Żydów, ale też i Polaków oraz Cyganów oraz innych dalej tam mordowano).
Zatem więzień Pietrzykowski nie mógł być bezpośrednim świadkiem mordów na Żydach, bo był w KL Auschwitz, a nie w KL Birkenau, a to były za czasów obecności więźnia Pietrzykowskiego dwa osobne i różne obozy.
Zostawiam ku rozwadze te poruszone problemy, jednak chce podkreślić, że chyba komuś zależy na zmienianiu historii. Znamy przypadki wypowiedzi pewnych poważnych osób mówiące o fałszowaniu historii.
Ostatnio kanclerz Niemiec Marz powiedział, że II wojna światowa trwała cztery lata, jakby powtórzył rosyjską narrację - świadomie czy z braku wiedzy - to tylko on to wie (zob. link: Skandaliczna wypowiedź Merza. ).
Jest to jeden z wielu współczesnych przykładów na wyeliminowywanie polskiej historii i martyrologii dotyczącej dziejów ofiar II wojny światowej - jest to kierunek znany: z ofiar zrobić sprawców.
Postscriptum
Proszę uważnie przyjrzeć się temu niżej opublikowanemu z YouTube zwiastunowi filmu "Mistrz", na obrazie ok. 1 minuta 12 sekund pokazano Pietrzykowskiego w pasiaku z trójkątem bez litery "P", w innych miejscach tego filmu tez pokazywano w podobny sposób polskich więźniów..
Poniżej inny oficjalny zwiastun filmu pt. "Mistrz", zob. 1 minuta 10 sek., tam pokazano polskiego więźnia z trójkątem bez litery "P".
Czy można się dziwić prymitywnej ,bezczelnej wypowiedzi kanclerzyka Merza jeśli my sami siebie okłamujemy? Kim jest reżyser tego filmu? Ile dostał w łapę za zatajenie ,że w Auschwitz byli uwięzieni i ginęli nie tylko Żydzi? Słowa Merza są właśnie odpowiedzią na ten film bezczelną i butną ,bo jeszcze żyją polscy więźniowie ale Merz w swoim przekonaniu,że polski rząd nie kiwnie palcem by sprostować jego skandaliczną wypowiedź. Coraz szybciej ,coraz częściej słyszymy o tych niby pomyłkach, przejęzyczeniach,niedomówieniach i nie reagujemy tak jak powinniśmy. Dlaczego nie ma protestów w mediach? Dlaczego nie została zdymisjonowana za swoją chamską wypowiedź o polskich nazistach Barbara Nowacka jak na ironię piastująca resort szkolnictwa.Przecież to nie było żadne przejęzyczenie,tylko świadoma i opłacona wypowiedź. Niestety władza stale się kieruje własną naiwnością,a nam mówi ,,Polacy ,nic się nie stało''.Ciekawe o kanclerzyk wymyśli juto i pojutrze.<pże się okazać ,że to my napadliśmy na Niemcy,a teraz musimy płacić im reparacje.