Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wojna cywilizacji i rola Polski

Ryszard Czarnecki , 07.05.2019
To wszystko było jak metafora. W Wielkim Tygodniu, pożar symbolu „Europy katedr” – paryskiej  Notre Dame, a następnie w Wielką Sobotę tragiczne żniwo islamskich szwadronów śmierci na Cejlonie. Z jednej strony płonąca katedra „córy Kościoła”, by użyć słów o Francji polskiego papieża Jana Pawła II, z drugiej kolejne ludobójstwo chrześcijan – bo przecież tak to należy nazwać.
Islamizacja jako determinizm historyczny
Niektórzy wieszczą – oby byli fałszywi prorokami! – że zgliszcza katedry, którą zwiedzało wielu z nas, a pewnie wszyscy się z nią utożsamiają jako integralna częścią europejskiego dziedzictwa, symbolizują „koniec historii”, mówiąc Francisem Fukuyamą w odniesieniu do chrześcijańskiej Europy. Twierdzą oni, że na naszych oczach odchodzi w niebyt Europa tradycji i wartości chrześcijańskich zastępowana Europą „multi-kulti”.  Ten swoisty determinizm źle mi się kojarzy, bo wprost z „nieuchronnością dziejową”, rodem z marksizmu. Tak, Europa zmienia się. Jest inna niż dawna, „rodzina Europa”, by użyć tytułu książki Czesława Miłosza. Przyznajmy: tę dawną Europę często idealizujemy, bo to przecież tutaj miały miejsce dwie wojny światowe, a  przez całe wieki w zeszłym tysiącleciu toczyły się konflikty zbrojne, grabieże i wojny religijne. Nie ma co lukrować historii, ale  przy wszystkich wadach, rzeziach i okropieństwach, a także bezbronności wobec śmiercionośnych epidemii, była to przez kilkanaście wieków Europa chrześcijańska.
Imigranci spoza Europy – „podatek od przeszłości”
Ba, dalej jest, choć rzeczywiście muzułmanie uzyskują coraz większy wpływ, zwłaszcza, choć nie tylko, w państwach, które kiedyś były mocarstwami kolonialnymi. Dziś te kraje, takie jak Francja, państwa Beneluksu (zwłaszcza Belgia i Holandia), Wielka Brytania, Niemcy (zapomina się, że i one miały kolonie w Afryce, rządzone zresztą bardzo twardą ręką…), a także kraje Europy Południowej – wszystkie w jakiejś mierze płacą „podatek od przeszłości”: przez wieki czerpały zyski z kolonii, dzięki nim także stawały się bądź mocarstwami, bądź krajami bardzo bogatymi. Tym „odsetkiem od wzbogacenia” są właśnie milionowe rzesze imigrantów, choć oczywiście nie wszyscy oni pochodzą  z dawnych kolonii poszczególnych państw.
Służby specjalne Zachodu w walce z muzułmańskim terroryzmem
Zatem Europa zmienia się. Także gdy chodzi o kwestie bezpieczeństwa. Jesteśmy jako Stary Kontynent coraz bardziej narażeni na ataki terrorystyczne i ale tez fale „zwykłej” przestępczości i przemocy, której sprawcami są bądź uchodźcy i imigranci bądź dzieci i wnuki imigrantów, którzy nie chcieli albo nie byli w stanie się zasymilować. Wbrew popularnym tezom o rzekomej „bezbronności” szeroko rozumianego Zachodu, w tym Europy, w kontekście islamskiego terroryzmu akurat należy pochwalić służby specjalne wielu państw, poczynając od USA, ale również krajów  europejskich.  Szczególne wyrazy uznania nalezą się służbom brytyjskim i niemieckim, które udaremniły w ostatnich latach dziesiątki zamachów na swoim terenie. Nie jest to specjalnie nagłaśniane, aby nie tworzyć psychozy zagrożenia, a także aby nie zachęcać kolejnych kandydatów do wysadzenia się traktowanego jako najprostsza i najkrótsza droga do zameldowania się w seraju z dziewicami. Służby z Londynu i Berlina mają też duże sukcesy tam, gdzie o nie najtrudniej – czyli w likwidowaniu tzw. „samotnych wilków”, a więc pojedynczych terrorystów, którzy działają na własną rękę i w związku z tym są szczególnie trudni do wykrycia.
Charakterystyczne, że służby we wszystkich państwach Europy Zachodniej po cichu – nigdy nie publicznie (chyba, że ktoś już jest na emeryturze) – krytykują … polityków swoich państw, którzy będąc w szponach „politycznej poprawności” boją się nie tylko informować o zagrożeniach terrorystycznych, ale też prewencyjnie działać, aby ograniczyć niebezpieczeństwo zamachów. Przykładów jest wiele, choć najbardziej spektakularnym jest exemplum nieszczęsnej lewicowej burmistrz Barcelony Ady Colau, która parę miesięcy przed największym i najbardziej tragicznym zamachem muzułmańskiego dżihadu w stolicy Katalonii, w środku miasta, na słynnym deptaku La Rambla – nie zgodziła się na umieszczenie betonowych zapór uniemożliwiających wjazd ciężarówką – a tej właśnie broni użyli zabójcy spod znaku półksiężyca.
Tak, słowa Samuela Huntingtona piszącego  o wojnie cywilizacji, pasują  do obecnej sytuacji. Gdy w miniony czwartek byłem na „Rozmowach Niedokończonych” w Radiu Maryja, zadzwonił jeden ze słuchaczy przypominając dzieła polskiego historiozofa Feliksa Konecznego. Profesor Koneczny w swojej epoce był jednym z trzech najwybitniejszych historiozofów świata, obok Brytyjczyka Arnolda Toynbee’ego i Niemca Oswalda Spenglera. On długo przed Huntingtonem – i jednak inaczej – pisał o poddziale na cywilizacje. Polskę sytuował  w ramach cywilizacji łacińsko-chrześcijańskiej. Jego rozważania o cywilizacji turańskiej czy bizantyjskiej są bardzo interesujące w kontekście poznawania dziejów Europy, zwłaszcza Europy wschodniej, a  w szczególności Rosji.
Szariat zamiast soft-islamu?
Rzeczywiście, mamy do czynienia ze starciem cywilizacji chrześcijańskiej (szereg ekspertów używa określenia: judeochrześcijańskiej) i muzułmańskiej. Konfrontacja ta nie musi przebiegać wyłącznie, czy nawet głównie na drodze wojen, walki zbrojnej czy terroryzmu. Chodzi też o kwestie gospodarcze  oraz – co szczególnie istotne – kulturowe. No, bo jak inaczej odebrać niebywałą aktywność chociażby Arabii Saudyjskiej, gdy chodzi o fundowanie meczetów w różnych częściach świata – zwłaszcza tam, gdzie funkcjonują wyznawcy Mahometa bądź będąc w mniejszości i licząc, że z czasem staną się większością bądź tę większość już stanowiąc. Mówię tutaj także o Europie. Obszarem szczególnej aktywności bogatych krajów islamskich (nie tylko państw Zatoki Perskiej, ale też np. Turcji) są Bałkany. Rosnące, jak grzyby po deszczu, meczety i symbolizujące ich minarety w Bośni i Hercegowinie, Kosowie czy Albanii  to ich dzieło. W ślad za tym idzie zapraszanie na studia koraniczne młodych muzułmanów właśnie z Bałkanów Zachodnich, którzy wracają po paru latach jako ortodoksyjni mułłowie, aby nauczać  zgodnie z prawem szariatu. Żeby było jasne: dotyczy to nie tylko Bałkanów, ale i innych części świata i to skrajnie różnych, jak … Indii, ale też krajów Azji Środkowej czyli Azji postsowieckiej. W centralnej Azji będącej wciąż terenem rosyjskich wpływów (malejących, ale jednak)  półdyktatorskie władze dotychczas trzymały za twarz muzułmańskich radykałów, a urzędowy islam był w praktyce postkomunistycznym soft-islamem. Teraz Rijad z Ankarą pewnie chciałyby to zmienić.
To, czy Europa zachowa swój chrześcijański charakter, zwłaszcza w naszym regionie, zwłaszcza naszej Ojczyźnie, zależy głównie od nas. Zależy od Polaków – a więc Europejczyków.
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (29.04.2019)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 713
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 998
Liczba wyświetleń: 8,140,527
Liczba komentarzy: 11,176

Ostatnie wpisy blogera

  • UKRAINSKIE DRONY NAD POLSKĄ ?
  • Polska ,Ukraina, konflikt czyli Kijów ante portas ...
  • ANI SŁOWA O MUNDIALU !

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • sake2020, Do listy hańbiących zachowań trzeba dołączyć  wspólne oświadczenie kardynałów Polski i Ukrainy Wymownie milczą o UPA i nad przyszłą gloryfikacją zbrodniarzy,za to ostrzegają przed ,,negatywną…
  • Mirek Skalski, Tutaj też jest taki cymbał, choć jeszcze nie grozi Polakom ale już aktywnie wybiela banderowców. Od tego się zaczyna, Dla niepoznaki przyjął ksywkę "kaczysta" mimo tego, że kaczyści razem ze swoim…
  • NASZ_HENRY, Lista HAŃBY - "Od rzemyczka do koniczka" 😡⚫️ ........................................................ do zapamiętania poniżej: dakowski.pl

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności