Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Polska walczy o polskie dzieci na forum europejskim

Ryszard Czarnecki , 31.01.2018
Nowy rząd Rzeczpospolitej wreszcie poważnie zajął się losem polskich dzieci w różnych krajach europejskich (nie tyko UE!), które przez odpowiednie urzędy czy stosowne instytucje państwowe są oddawane do rodzin zastępczych. To właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości zaczął realnie walczyć o zachowanie ich przy polskości. Oczywiście nie jest to sprawa, która dotyka tylko polskich rodzin czy małżeństw mieszanych z polską żoną czy mężem. Na niemieckie Jugendamty skarżą się też Francuzi czy Włosi. Jednak wbrew stereotypowym opiniom, to nie niemiecki Jugendamt, którego działalność zapoczątkowano za czasów … Adolfa Hitlera (sic!) jest odbierany za najbardziej opresyjny wobec naszych małych rodaków. Eksperci twierdzą, że jeszcze bardziej brutalny jest odpowiednik Jugendamtów w Norwegii. To nie subiektywne odczucie, tylko opinia prawników i ekspertów. A ze nie jest to tylko polski „ból głowy” pokazuje bardzo poważny konflikt dyplomatyczny między Czechami a Norwegią. Miał on miejsce po wypowiedzi prezydenta Czech Milosza Zemana, który porównał działania Oslo w procesie zabierania dzieci czeskich rodziców do działań ...hitlerowców .Dodatkowo mówił też o „gangsterach”.
 
Największe problemy w Norwegii, Holandii i Niemczech
 
Bardzo poważne problemy dla polskich dzieci generuje również holenderski „Jugendamt” czyli Jugendzeurg. Piszę o tym jako autor interpelacji do Komisji Europejskiej w kwestii naszych małych rodaków zabieranych - w zasadzie niemal siłą - od polskiego rodzica czy rodziców. Dotyczyło to dwóch państw UE: Republiki Federalnej Niemiec i Królestwa Holandii. Ciekawe, że stosunek Brukseli - a KE konkretnie - ewoluował w tym obszarze. Niestety,w kierunku negatywnym. O ile w kadencji 2004-2009, a wiec zaraz po wejściu Polski i innych siedmiu krajów naszego regionu do Unii Europejskiej, Komisja ostrożnie, ale wspierała moje i innych europosłów (np. Hanny Foltyn-Kubickiej i Konrada Szymańskiego) działania i przyznawała nam racje, o tyle już w kadencji 2009-2014 i obecnej nagle uznała - czyżby pod wpływem niektórych państw członkowskich? - ze ta kwestia jest „wewnętrzną sprawą krajów członkowskich UE”. Jednym słowem: „nie wtrącajcie się”...
A czy obecnie to Polacy mają największe problemy z zabieraniem ich dzieci z do rodzin zastępczych? Nie mniejszy -w sensie ilościowym - mają np. Rumuni. Zresztą dotyczy to każdej nacji, która w ostatnich kilkunastu latach, korzystając z otwartych granic, „eksportowała” setki tysięcy emigrantów do innych,bogatszych, państw europejskich.
O mało znanej skali zjawiska świadczy choćby fakt, że rocznie w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej do rodzin zastępczych zabieranych jest od od 300 do 400 polskich dzieciaków. I w ogóle o tym się w naszym kraju nie mówi ! Przypomnijmy,ze na Wyspach Brytyjskich mieszka oficjalnie prawie milion naszych rodaków, a według nieoficjalnych danych nawet do półtora miliona.
 
Tymczasem problem dzieci odrywanych od polskich rodziców i przekazywanych do rodzin zastępczych nie jest w ogóle znany naszej opinii publicznej. Żeby było jasne: nie jest to biało-czarny film, ponieważ rzeczywiście zdarzają się sytuacje rodzin patologicznych. Tym niemniej warto zainteresować się tym problemem.
 
Polski rząd chce zmiany prawa UE
 
W ostatnią środę, 24 stycznia w PE odbyło się „public hearing” czyli „publiczne wysłuchanie”dotyczące unijnych przepisów regulujących postępowanie w sprawie umieszczania dzieci w rodzinach zastępczych. Miałem zaszczyt być patronem honorowym i współorganizatorem  tej konferencji wraz z poseł Jadwigą Wiśniewską. Była to wspólna inicjatywa polskich europarlamentarzystów i ministerstwa sprawiedliwościowi RP. Minister Michał Wójcik, sekretarz stanu w tym resorcie, przedstawił propozycję zmiany rozporządzenia Rady Europejskiej (WE) nr 2201/2003 z 27 listopada 2003 dotyczącego jurysdykcji oraz wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej).  Regulacja  sprzed 15 lat zastąpiła wcześniejszą – numer 1347/2000 (tzw. Bruksela 2 bis). Propozycja polskiego rządu ma zwiększyć ochronę prawną polskich dzieci zagranicą (oczywiście dotyczy to wszystkich dzieci – obywateli krajów członkowskich UE, bo przynajmniej formalnie Unia nie dopuszcza sytuacji uprzywilejowania jakiejś nacji). Polska propozycja idzie w kierunku przyjęcia przez Unię, w ramach prawa wspólnotowego, takich regulacji, które zwiększą szansę na to, by dzieci były umieszczane w takiej rodzinie zastępczej, w której zachowane zostaną ich więzy rodzinne, językowe i kulturowe. Dotychczas takich jednolitych przepisów w unijnym prawie nie ma.
 
Ważne jest, że dla tych propozycji zmian mamy wsparcie wszystkich krajów Grupy Wyszehradzkiej, nie tylko wspomnianych wcześniej Czechów, ale też Słowaków i Węgrów. Skądinąd rząd FIDESZU staje zawsze w obronie „węgierskości” dzieci mieszanych małżeństw. O wadze jaką do tego przywiązuje świadczy fakt, że ma w jednym z ministerstw specjalny departament dedykowany do tej kwestii.
 
Chrześcijańskie dziecko w muzułmańskiej rodzinie
 
Proponowane przez Polskę przepisy nakładają obowiązek informacyjny na organy prowadzące postępowanie, co w oczywisty sposób zwiększa szanse na umieszczenie ich w „spokrewnionej pieczy zastępczej” lub „pieczy rodzinnej zachowującej tożsamość kulturową, narodowościową i religijną”. Jeżeli kogoś denerwuje wymienienie warunku „tożsamości religijnej”, to odpowiedzieć można przykładem prawdziwej międzynarodowej awantury politycznej między Turcją a Austrią. Oto prezydent Recep Erdogan oskarżył władze w Wiedniu, że te zabierają dzieci tureckich imigrantów i umieszczają je w … chrześcijańskich rodzinach. Skoro mogą oburzać się muzułmanie, dlaczego nie mogą dbać o swoje chrześcijanie? Tym bardziej, że znane były przypadki umieszczania polskich dzieci w  rodzinach zastępczych …  brytyjskich muzułmanów.
 
Warto podkreślić, że liczne przypadki polskich dzieci w Europie Zachodniej umieszczanych w rodzinach zastępczych mają miejsce z naruszeniem przepisów konwencji ONZ „O prawach dziecka”, którą Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło w 1989 roku. Dramatyczne sytuacje polskich trzylatków, nie mówiących w żadnym innym języku niż polski, przenoszonych nagle do obcej rodziny, nie mówiącej ani słowa w języku ojczystym dziecka, mogą być kanwą przejmujących filmów fabularnych.
 
Dotychczasowa praktyka pozakazuje, że bardzo często skargi polskich rodziców zabranych dzieci docierały do ministerstwa sprawiedliwości po … kilku latach od momentu ich umieszczenia  w rodzinie zastępczej. Oczywiście powodować to mogło wykorzenienie  z kultury i mowy ojczystej naszych najmłodszych rodaków.
 
Polacy i cała V4 rozpoczęli walkę w słusznej sprawie. Na razie żadne z państw członkowskich UE oficjalnie nie powiedziało „NIE”. Odbieramy sygnały, że najbardziej sceptyczne są Niemcy i Francja. Warto, aby polska opinia publiczna wspierała rząd w tym działaniu na unijnym szczeblu.
* Artyku ukazał się  w "Gazecie Polskiej Codziennie" 30.01 2018
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 910
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 998
Liczba wyświetleń: 8,140,701
Liczba komentarzy: 11,177

Ostatnie wpisy blogera

  • UKRAINSKIE DRONY NAD POLSKĄ ?
  • Polska ,Ukraina, konflikt czyli Kijów ante portas ...
  • ANI SŁOWA O MUNDIALU !

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, LEGION św. EKSPEDYTA: "Stało się! Pierwszy polityk Konfederacji Mentzena stawia Polskę na pierwszym miejscu" Tekst ciekawy, chociaż pomija fakt, że od dawna  to Grzegorz Braun postawił…
  • sake2020, Do listy hańbiących zachowań trzeba dołączyć  wspólne oświadczenie kardynałów Polski i Ukrainy Wymownie milczą o UPA i nad przyszłą gloryfikacją zbrodniarzy,za to ostrzegają przed ,,negatywną…
  • Mirek Skalski, Tutaj też jest taki cymbał, choć jeszcze nie grozi Polakom ale już aktywnie wybiela banderowców. Od tego się zaczyna, Dla niepoznaki przyjął ksywkę "kaczysta" mimo tego, że kaczyści razem ze swoim…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności