W ciągu dwóch tygodni w trzech niemieckich landach odbyły się wybory do tamtejszych regionalnych parlamentów czyli landtagow. Ostatnie dwa -wczoraj,w niedzielę. Wnioski wypływające z tych elekcji są jednoznaczne : partie antysystemowe idą w górę i to w skali dotychczas nieznanej. Nie chodzi tylko o Alternative fuer Deutschland (AfD) ,która znokautowała przeciwników w dwóch wschodnioniemieckich krajach związkowych , wspoltworzacych wcześniej komunistyczna Niemiecką Republike Demokratyczna (NRD) - chodzi.o Saksonie -Anhalt(dwa tygodnie temu) oraz Meklemburgie -Przedpomorze (w ostatnia niedzielę)
Tymczasem w Berlinie też wygrał antysystem czyli skrajna , antyrzadowa, opozycyjna postkomunistyczna lewica. To czerwona kartka dla.establishmentu ,ale.przede wszystkim dla kanclerza Friedricha Merza. I te "czerwień" oznaczajaca zejście z politycznego boiska zobaczył na poziomie landowym aż trzykrotnie. Jego CDU to partia największych strat podczas tych wrzesniowych elekcji ,co oczywiście będzie miało przełożenie na sondaże na szczeblu centralnym
Jednak.nie tylko . Także na dalsze.trwanie niemieckiej odmiany antyprawicowego "kordonu sanitarnego" czyli "zapory ogniowej",jak ją określają Teutoni. Z całą pewnością regionalne (landowe) wiktorie AfD będą działały na rzecz stopniowego
ograniczania bojkotu twardej antyimigracyjnej prawicy. Nie chodzi o zmianę nastawienia ideologicznego ugrupowań tzw.mainstreamu wobec AfD. Chodzi o zwykły pragmatyzm . Pragmatyzm zresztą typowy dla naszych zachodnich sąsiadów. Dla coraz większej liczby działaczy rządzącej CDU dociera w końcu naga prawda : jakiekolwiek "grosse Koalition" CDU -SPD zapewnic może jeszcze jeden raz rządzenie na.szczeblu landowym czy centralnym (choć wcale nie jest to.oczywiste !)
. Jednak takie "wielkie koalicje" są prawdziwym wyborczym harakiri dla tych partii. To widać także po tych wyborach : obie partie koalicyjne płacą wysoką cenę za łapczywa zachłanność na władze. AKAPIT. Żenujące były przedwyborcze sondaże przed samą elekcja w Meklemburgii -Przedpomorzu. Na siłę pokazywano,że SPD wyprzedziła AfD -co oczywiście się nie potwierdziło . Finalnie Alternatywa uzyskała niemal dwa razy lepszy wynik od tego sprzed.czterech lat
,a.SPD.o kilka.procent gorszy. Takie manipulacje były śmieszne ,ale one już niewiele mainstreamowi dają. Establishment znalazł się na równi pochyłej . Czy będzie ona trwała? Zobaczymy
*Artykuł ukazał się na portalu "Wprost"
"To czerwona kartka dla.establishmentu ,ale.przede wszystkim dla kanclerza Friedricha Merza"
Kowal (Merkel) zawinił, a Cygana (Merza) powiesili :)
Merz był w cieniu Merkel przez 16 lat, choć zarabiał miliony w słynnej amerykańskiej firmie "BlackRock". Nie miał jednak pomysłu, jak ożywić niemiecką gospodarkę, którą wykończyła właśnie Merkel. Scholz tylko przybił 3 ostatnie gwoździe do trumny energetyki jądrowej w Niemczech, wyłączajac ostatnie trzy elektrownie atomowe.