Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

DocPlanner i luka systemowa, która zagroziła bezpieczeństwu państwa

AgnieszkaS, 13.08.2026

Wczoraj dowiedzieliśmy się z mediów, że dane medyczne 19 mln Polaków zostały wykradzione z platformy medycznej DocPlanner. Polska firma DocPlanner przejęła polską platformę medyczną MyDr w lutym 2023 roku, bez jakiegokolwiek nadzoru państwa (rząd PiS).

W poprzedniej notce „Wyciek danych 19 mln Polaków” udowodniłam, że DocPlanner to prywatna spółka, która wykorzystała pieniądze zagranicznych inwestorów na przejmowanie upadających firm medycznych w wielu krajach, ale nie zainwestowała w bezpieczeństwo ani w poziom techniczny własnych stron internetowych. Ich infrastruktura działa na wyjątkowo prymitywnym poziomie.

Dzisiaj dowiedzieliśmy się z mediów, że odpowiedzialność za wyciek nie spadnie na głównego winowajcę, lecz na przychodnie - mimo że nie miały żadnego wpływu na jakość, bezpieczeństwo ani technologię platformy MyDr/DocPlanner. To jest luka systemowa w prawie, która teraz wychodzi na jaw.

W świetle RODO to przychodnia jest „administratorem danych”, bo to ona decyduje, że chce korzystać z danego systemu. Natomiast DocPlanner jest tylko „procesorem”, czyli wykonawcą technicznym. I właśnie dlatego formalnie nie ponosi odpowiedzialności za wyciek – nawet jeśli to jego infrastruktura była prymitywna, nieaudytowana i nie spełniała podstawowych standardów bezpieczeństwa.

Problem polega na tym, że przychodnie nie mają żadnych narzędzi, żeby ocenić jakość takiej platformy. Nie mają działów IT, nie mają audytorów, nie mają możliwości sprawdzenia kodu, zabezpieczeń, architektury czy procedur. W praktyce widzą tylko marketing, popularność i obietnice bezpieczeństwa. A prawdziwy poziom technologii jest dla nich całkowicie niewidoczny.

DocPlanner korzysta z tej konstrukcji prawnej: przejmuje firmy, przejmuje rynek, przejmuje dane, ale nie przejmuje żadnej odpowiedzialności. Administratorami są tysiące małych gabinetów, które nie mają ani wiedzy, ani zasobów, ani wpływu na to, jak działa system. To jest widoczny gołym okiem absurd, ale zgodny z obowiązującym prawem.

W wielu krajach dane medyczne są traktowane jako infrastruktura krytyczna - prywatne platformy nie mogą ich przechowywać bez nadzoru państwa, certyfikacji i obowiązkowych audytów. W Polsce takich regulacji nie ma. Dlatego prymitywna platforma mogła obsługiwać dane 19 mln ludzi, a odpowiedzialność spada teraz na przychodnie, które nie miały żadnej możliwości oceny ryzyka. To jest ostania kropla, która przelała kielich goryczy polskiego upadającego systemu ochrony zdrowia.

Najbardziej niepokojące jest to, że wyciek nie dotyczy tylko „zwykłych pacjentów”. MON oficjalnie ostrzega żołnierzy przed próbami wyłudzeń i atakami socjotechnicznymi. Resort obrony wysyła komunikaty przez MILNET, bo dane dotyczą osób pełniących kluczowe funkcje państwowe. Eksperci od cyberbezpieczeństwa mówią wprost: baza przejęta z MyDr jest tak cenna, że pozazdrościłby jej niejeden wywiad na świecie. Dane o chorobach, leczeniu psychiatrycznym, uzależnieniach czy stanie zdrowia żołnierzy i urzędników to gotowe narzędzie szantażu i wpływu na decyzje.

o nie jest już tylko problem prywatności. To jest realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. I właśnie dlatego obecna konstrukcja prawna - w której odpowiedzialność spada na małe przychodnie, a platforma med‑tech, w którą inwestuje Goldman Sachs, pozostaje praktycznie bezkarna.

To nie jest wina gabinetów. To jest luka systemowa, którą państwo musi natychmiast naprawić.

__________________

Część pierwsza: Wyciek danych 19 mln Polaków

naszeblogi.pl

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 145
Marek Michalski

Marek Michalski

14.08.2026 00:00

"To nie jest wina gabinetów. To jest luka systemowa, którą państwo musi natychmiast naprawić."

Za dokumentację medyczną odpowiedzialni są lekarze i nie ma w tym niczego dziwnego. Problem w tym, że państwo zajęło się "cyfryzacją" i ponad miarę kreuje potrzebę przepływu danych poza możliwościami kontroli przez lekarzy. 

Od wrzucania danych do sieci wzrastają koszty i właśnie Pani proponuje, aby jeszcze je zwiększać po stronie urzędów państwa i po stronie lekarzy, którzy w konsekwencji zostaną zobligowani do kolejnych wymogów pseudoprawa. 

Który szpital proponuje Pani zamknąć, aby zwiększyć bezpieczeństwo nadmiaru danych medycznych i administracyjnych w sieci?

AgnieszkaS

AgnieszkaS

14.08.2026 00:38

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na "To nie jest wina gabinetów…

Lekarze są odpowiedzialni za treść dokumentacji medycznej, ale nie za bezpieczeństwo systemów informatycznych. W przypadku MyDr/DocPlanner nie było żadnego udziału ani nadzoru państwa. Efektem tego braku nadzoru jest kradzież danych 19 mln Polaków.

Marek Michalski

Marek Michalski

14.08.2026 08:52

Dodane przez AgnieszkaS w odpowiedzi na Lekarze są odpowiedzialni za…

Również do przechowywania (zresztą z przesadą, bo o jeden dzień dłużej niż koniec świata w wyniku nadzoru dobrego państwa). Doktryna prawna oczywiście jest i w tej sprawie fałszywa.

Proszę się upierać dalej, że potrzebuje pani nie szpitali i lekarzy, tylko gromadzenia danych i ich bohaterskiej ochrony, byle we własnym zakresie i na własny koszt.

u2

u2

14.08.2026 12:24

"To jest luka systemowa, którą państwo musi natychmiast naprawić."

Początkowo sądziłem, że to jakaś ściema z tymi 19 mln danych pacjentów. Ale po dementi ministra Gawkowskiego uwierzyłem. Minister Gawkowski mówi, że ... nic się stało. Bo na razie nie ma próby sprzedaży tych danych (?). Naprawdę, nie ma? Polacy, nic się nie stało? :)

Remedium minister Gawkowski widzi w ... zastrzeżeniu PESEL-a. Tyle, że to utrudnia komunikację z bankami i urzędami. Państwo nie może się uchylać od odpowiedzialności, jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych obywateli, zwłaszcza w takiej skali :)

Zbyszek_S

Zbyszek

14.08.2026 14:24

  1. Włącznie w kontekst sprawy firmy DocPlanner nie jest uzasadnione, bo ta firma jest właścicielem firmy MrDr ale firma MrDr istnieje jako odrębny podmiot i to ona wykonywała czynności techniczne w zakresie danych medycznych.
  2. Gdy mowa o odpowiedzialności to należy ustalić przed kim i za co. Administratorami danych byli lekarze i przychodnie. To jest naturalne i właściwe. Podmiotem przetwarzającym dane była firma MrDr (a nie DocPlanner). 
    1. Gdyby osoby, których dane zostały skradzione chciały dochodzić odpowiedzialności to roszczenia muszą kierować do administratorów danych a wiec lekarzy i/lub przychodni i to jest naturalne.
    2. Firma MrDr także ponosi odpowiedzialność. Tutaj przed admistratorami damnych za niewłaściwe wywiązanie się z umów. Także przed innymi organami państwa. 
  3. Organy państwa narzuciły na lekarzy szereg obowiązków związanych z przetwarzaniem danych pacjentów. Próba samodzielnego gospodarowania tymi danymi przed konkretne podmioty medyczne generowałaby - prawdopodobnie - wielokrotnie wyższe koszty niż powierzenie przetwarzania wielkiej firmie informatycznej, która się w tym specjalizuje. Co więcej, taka próba zwiększała by odpowiedzialność tych podmiotów, bo byłby odpowiedzialne nie tylko jako administrator danych ale i jako przetwarzający te dane.
  4. W zaistniałej sytuacji naturalne jest, że podmioty medyczne przekazały dane zewnętrznej firmie. Odpowiednie organy kontrolne sprawdzą czy zewnętrzna firma wywiązała się z obowiązków, stosując odpowiednie zabezpieczenia. Teza, że podmioty medyczne miałby kontrolować tę firmę nie jest uzasadniona i jest niepraktyczna.
  5. Pomimo najlepszych praktyk mogą się zdarzyć włamania i jeśli najlepsze praktyki były stosowane, to odpowiedzialność będzie ograniczona i znikoma. Jeśli MrDr niewłaściwie dane zabezpieczał i w ten sposób niewłaściwie wywiązywał się z umów, to odpowiedzialność tej firmy może być szeroka.
  6. Można zakładać, że nasze dane są znane wszystkim istotnym podmiotom bez włamań. 100% ochrony przed włamaniami nie ma. Gdyby dokumentacja była prowadzona lokalnie i na papierze byłaby bezpieczna. Ale tak nie będzie.
AgnieszkaS
Nazwa bloga:
Route 66

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 3
Liczba wyświetleń: 917
Liczba komentarzy: 18

Ostatnie wpisy blogera

  • Wyciek danych 19 mln Polaków
  • Gdzie krzyżują się osie: Austro‑Węgry 2 a polska racja stanu

Moje ostatnie komentarze

  • Lekarze są odpowiedzialni za treść dokumentacji medycznej, ale nie za bezpieczeństwo systemów informatycznych. W przypadku MyDr/DocPlanner nie było żadnego udziału ani nadzoru państwa. Efektem tego…
  • Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam Pana.
  • Poświęciłam sporo czasu na badanie stron polskiej globalnej prywatnej spółki DocPlanner, z której wyciekły dane milionów Polaków. Doszłam do wniosku, że sytuacja tej spółki jest gorsza niż by…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Gdzie krzyżują się osie: Austro‑Węgry 2 a polska racja stanu
  • Wyciek danych 19 mln Polaków
  • DocPlanner i luka systemowa, która zagroziła bezpieczeństwu państwa

Ostatnio komentowane

  • Zbyszek, Włącznie w kontekst sprawy firmy DocPlanner nie jest uzasadnione, bo ta firma jest właścicielem firmy MrDr ale firma MrDr istnieje jako odrębny podmiot i to ona wykonywała czynności techniczne w…
  • u2, "To jest luka systemowa, którą państwo musi natychmiast naprawić."Początkowo sądziłem, że to jakaś ściema z tymi 19 mln danych pacjentów. Ale po dementi ministra Gawkowskiego uwierzyłem.…
  • Marek Michalski, Również do przechowywania (zresztą z przesadą, bo o jeden dzień dłużej niż koniec świata w wyniku nadzoru dobrego państwa). Doktryna prawna oczywiście jest i w tej sprawie fałszywa.Proszę się upierać…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności