Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prawica przegrywa nie z Tuskiem. Prawica przegrywa sama ze sobą.

mjk1, 22.07.2026

 Jeszcze kilka miesięcy temu miałem nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość zrozumiało wreszcie, iż po przegranych wyborach potrzebuje nie kosmetyki, lecz głębokiej zmiany pokoleniowej. Miałem nadzieje, że partia, która przez lata dominowała po prawej stronie sceny politycznej, znajdzie w sobie odwagę, by oddać ster młodszym politykom i rozpocząć nowy etap. Dzisiaj tej nadziei praktycznie już nie mam, bo wydarzenia ostatnich miesięcy układają się w pewien logiczny ciąg.

 Najpierw pojawił się Zbigniew Bogucki - jeden z nielicznych polityków PiS, który zaczął być postrzegany jako naturalny kandydat do przejęcia przywództwa po Jarosławie Kaczyńskim. Młody, spokojny, merytoryczny, bez wielkiego politycznego bagażu. I niemal natychmiast pojawił się pomysł premiera technicznego. Można oczywiście twierdzić, że był to przypadek. Można. Ja jednak do dziś uważam, że gdyby Bogucki przyjął tę propozycję, skończyłby dokładnie tak, jak skończył Przemysław Czarnek, bo gdy później kandydatem został Czarnek, projekt umarł praktycznie zanim zdążył się rozpocząć. Nie zbudował niczego, nie zmienił niczego za to skutecznie zużył kolejnego polityka.

 Gdy ten etap się zakończył, rozpoczął się następny. Coraz wyraźniej zaczęło być widać, że wewnątrz PiS istnieją dwa nurty. Pierwszy - wierny dotychczasowemu sposobowi zarządzania partią. Drugi - skupiony wokół Mateusza Morawieckiego, próbujący budować nowe środowiska, nowe zaplecze i przygotować partię na czas po Jarosławie Kaczyńskim. Nie widziałem dotąd żadnej wypowiedzi Mateusza Morawieckiego, z której wynikałoby, że chce rozbić PiS. Przeciwnie. Wszystko wskazywało raczej na próbę przejęcia przywództwa wewnątrz tej samej partii. I właśnie wtedy padło ultimatum.

Albo likwidacja stowarzyszeń, albo opuszczenie partii.

 Jeżeli tak wygląda przygotowanie do zwycięstwa wyborczego, to trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś pomylił przeciwników, bo zamiast koncentrować energię na walce z Donaldem Tuskiem, cała energia została skierowana do środka. Na własnych ludzi. Na własnych działaczy. Na własne zaplecze. Nie wiem, jak zakończy się ten konflikt. Być może Mateusz Morawiecki ustąpi. Być może odejdzie. Być może wydarzy się jeszcze coś, czego dziś nie przewidujemy, ale jedno jest pewne. Każdy kolejny dzień tej wojny oznacza prezent dla obecnej władzy. Donald Tusk nie musi nic robić. Prawica wykonuje tę pracę za niego.

 Od dawna powtarzam, że największym problemem PiS nie jest Donald Tusk. Największym problemem PiS jest niezdolność do przeprowadzenia kontrolowanej zmiany przywództwa. Partie polityczne nie są wieczne. Liderzy również nie. Największe ugrupowania świata przechodziły zmiany pokoleniowe. Jedne robiły to spokojnie. Inne kończyły rozłamami. Dzisiaj wszystko wskazuje na to, że PiS wybrał trzeci wariant. Trwanie za wszelką cenę. Nawet jeśli ceną okaże się kolejna przegrana.

 To oczywiście moja interpretacja wydarzeń. Patrzę na fakty i wyciągam z nich własne wnioski. Być może się mylę a nawet chciałbym się mylić, bo jeżeli rzeczywiście priorytetem stało się utrzymanie pełnej kontroli nad partią, nawet kosztem jej przyszłości, to druga kadencja Donalda Tuska może zostać rozstrzygnięta nie na wiecach KO, lecz na Nowogrodzkiej.

 Historia pokazuje, że wielkie partie rzadko przegrywają dlatego, że przeciwnik jest niezwyciężony. Znacznie częściej przegrywają dlatego, że w decydującym momencie bardziej boją się własnej zmiany niż własnej porażki. Jeśli prawica nie zrozumie tej lekcji, to o wyniku następnych wyborów może zdecydować nie Donald Tusk, lecz jej własne decyzje.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 249
sake3

sake2020

22.07.2026 12:18

Wielkie partie przegrywają dlatego,że siła nagonki i siła propagandy innych dużych partii oblepionych planktonem jest tak długa i tak intensywna,że działacze zaczynają szukać innej formuły. Tym razem jest to chyba jednak tylko pretekst do opuszczenia PiS-u któremu zarzucono już wszystkie zbrodnie świata, reżim grozi delegalizacją i odbieraniem funduszy bez których żadna partia się nie utrzyma więc sprytniejsi przezornie dążą do opuszczenia okrętu. Niektórzy z działaczy stowarzyszenia nawet już nie płacą składek co stanowi spory uszczerbek przed kampanią prezydencką.To oni udając skrzywdzone ofiary opuszczą partię grając na Tuska.Byłoby uczciwiej gdyby podali prawdziwe powody konfliktu.

tricolour

tricolour

22.07.2026 12:24

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Wielkie partie przegrywają…

Prawdziwe powody konfliktu są jasno wyrażone przez Morawieckiego: czas płynie, PIS stoi wiec nie nadąża.

Problem w tym, że wyznawcy PIS nie potrzebują prawdziwych powodów konfliktu tylko tych prawdziwszych. Dla wyznawców najlepiej by było gdyby czas stanął razem z pisem.

mjk1

mjk1

22.07.2026 19:50

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Wielkie partie przegrywają…

Nie gniewaj się Droga Sake, ale Twoja interpretacja nie bardzo trzyma się faktów. Gdyby Mateuszowi Morawieckiemu rzeczywiście chodziło o wygodne opuszczenie PiS, zrobiłby to znacznie wcześniej. Dzisiaj sondaże pokazują, że samodzielny projekt polityczny miałby ogromne problemy z przekroczeniem progu wyborczego. Trudno więc uznać to za atrakcyjny plan polityczny. Znacznie bardziej prawdopodobne wydaje mi się coś innego: chodzi o próbę zmiany kierunku samego PiS, a nie o jego rozbijanie. Od miesięcy nie słyszałem z ust Morawieckiego deklaracji o zakładaniu konkurencyjnej partii. Natomiast wielokrotnie było widać, że próbuje budować zaplecze do zmian wewnątrz ugrupowania.

Piszesz o propagandzie. Oczywiście każda opozycja krytykuje rządzących - tak było zawsze. Ale przypomnijmy sobie lata 2015–2023. PiS był atakowany znacznie mocniej niż dziś i mimo to wygrywał kolejne wybory. Dlaczego? Bo potrafił zachować jedność i sprawiał wrażenie partii, która wie, dokąd zmierza. Dzisiaj największym problemem PiS nie jest propaganda przeciwników, lecz wojna we własnych szeregach. Jeżeli prezes doprowadzi do wyrzucenia ludzi, którzy chcą reformować partię od środka, to największym beneficjentem nie będzie Morawiecki, tylko Donald Tusk. I właśnie tego najbardziej się obawiam.

sake3

sake2020

22.07.2026 13:34

PiS nie stał w miejscu i nie stoi co widać po kolejnych inwestycjach zapoczątkowanych przez siebie,a teraz z wielkim szumem ,,otwieranych'' jako projekty tuskowej ekipy.To co teraz prezentują  tuskoidzi jako swoje wyłącznie zasługi po wygraniu wyborów w większości blokowali albo wrzucali do kosza bo ,,pisoskie''.Donald Tusk walczy o polityczne życie i liczy na jeszcze większe wsparcie niż to które oferują Merz,Żełeński i von der Leyen.Każdy kąsek łakomie przytuli. ,,Programy'' ustali się wspólnie.

mjk1

mjk1

22.07.2026 20:06

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na PiS nie stał w miejscu i nie…

Znowu odpowiadasz na zupełnie inne pytanie Droga Sake. Nikt tutaj nie twierdzi, że PiS niczego nie zbudował ani że obecny rząd nie przypisuje sobie cudzych inwestycji. To temat na osobną dyskusję i pewnie w wielu punktach można by się z Tobą zgodzić.

Tylko że nie o tym jest mój wpis i komentarz Trójkolorowego.

Pytanie brzmi: dlaczego partia, która nadal ma największy potencjał po prawej stronie, zamiast przygotowywać się do odzyskania władzy, zajmuje się wojną wewnętrzną i eliminowaniem własnych ludzi?

To nie Tusk postawił Morawieckiemu ultimatum. To nie Tusk wywołał konflikt w PiS. To nie Tusk decyduje dziś o przyszłości tej partii. Można przez godzinę wyliczać błędy obecnego rządu, ale ani o milimetr nie przybliży nas to do odpowiedzi na pytanie, dlaczego PiS sam osłabia swoje szanse na powrót do władzy.

I właśnie o tym od początku jest ta dyskusja.

spike

spike

22.07.2026 14:14

"Jeszcze kilka miesięcy temu miałem nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość zrozumiało wreszcie, iż po przegranych wyborach potrzebuje nie kosmetyki, lecz głębokiej zmiany pokoleniowej." - - - - - - - To zdanie wystarczy za cały propagandowy tekst. - - - Pierwsze i najważniejsze, PiS nie nie przegrał wyborów, a reszta od "złego pochodzi". Jak mówią ci "oświeceni", "PiS nie ma zdolności koalicyjnej" - wielkie odkrycie do nagrody Darwina, tylko mało kumaty nie widzi, że z takimi jak Tyfus, Czarzasty, Kosiniak nie da się rządzić, czy obecne ich rządy tego nie pokazują, kim są ci ludzie? to antypolscy, anty chrześcijańscy pasożyty na polskim narodzie, to są wrogowie, im tylko prywata w głowie, choćby za cenę niepodległości Polski, to "szkielety ludzi", sieją zniszczenie i śmierć. - - - Pozostali, cóż, to kanapowcy od mielenia jęzorem, jeszcze nie pokazali swoich zamiarów, ale kto chce ten je widzi. Taki Nentzen - to krowa co dużo ryczy, a mleka nie daje, do tego o szemranej karierze, ta nie będzie wartością dodaną do polskiej polityki, to zarozumiały narcystyczny samolub, do tego fałszywy, Braun byłby dobry, ale bez umiejętności dyplomatycznych, niepotrzebnie robi awantury, co z tego że ma dużo racji, ale jej forma nie jest do przyjęcia, wyobraźmy sobie księdza, który wulgarnie się modli. - - - - - Jeżeli Polacy, nawet ci przeciwni PiSowi, którym wpojono nienawiść do Kaczyńskiego, jakby uruchomili rozum, to by porównali ich rządy, z obecnym Tuskiem, człowiek rozsądny to zobaczy, a to wystarczy, by ocenić kim są inne partie i partyjki, jak chcą by było lepiej, tylko i wyłącznie PiS, innej drogi Polacy obecnie nie mają.
tricolour

tricolour

22.07.2026 15:05

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Jeszcze kilka miesięcy temu…

Zgadzam się z tobą. Tylko problem nie znika.

Najlepiej obrazuje to nasza forumowa Alina- ktora często pisze o likwidacji TVN uważając, że ktoś to ogląda. Albo inaczej - że ludzie oglądają telewizję. 

Nie wiem, jak u innych, ale nie pamiętam, bym w tym roku oglądał telewizję inaczej jak terminal internetowy. Mnie żadna telewizja nie jest potrzebna.

Morawiecki ma racje.

spike

spike

22.07.2026 22:34

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Zgadzam się z tobą. Tylko…

Ja kolego, oglądam TVP3, TVN, Polsat, 24PL, Republikę, tylko jak są jakieś debaty z udziałem polityków, wg zasady "język wroga znaj najlepiej" znaczy o czym mówią, pierwsze dwie stacje, to wyjątkowo zakłamane stacje, jeszcze polsat ma krańcowo różne programy, parę lewackich, ale są też "prawicowe", da się to posłuchać. Głównym źródłem przekonań, są własne obserwacje. - - - - - - - - do jednego się nie odniosłeś, przyczyna braku "zdolności koalicyjnej', z podobnego powodu nie powstała koalicja PO-PiS, a chodzi o kręcenie lodów, oni wiedzą, że przy Kaczyńskim nie nakręcą, z prostego powodu, Kaczyński przy nich to "baranek boży", nie ma na niego jakiegokolwiek haka do szantażu, złodziej z policjantem nie da rady kraść, a obecna koalicja to sami złodzieje i malwersanci, o dewiantów, chcą nam z Polski Sodomę uczynić.
u2

u2

22.07.2026 22:56

Dodane przez spike w odpowiedzi na Ja kolego, oglądam TVP3, TVN…

A ja przed chwilą obejrzałem kanał ChinaTravel. Był ciekawy filmik o Wing Chun :) Pogłoski o śmierci telewizji są daleko przesadzone :)

tricolour

tricolour

22.07.2026 23:05

Dodane przez spike w odpowiedzi na Ja kolego, oglądam TVP3, TVN…

@spike

Możesz uważać, ze polowa kraju to złodzieje i malwersanci, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że pis wygrał wybory i nie rządzi, bo nikt nie ma ochoty nawet gadać z pisem. A teraz wewnątrz pis nie chcą gadać ze sobą tylko się szantażują. 

u2

u2

22.07.2026 23:47

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeMożesz uważać, ze…

"polowa kraju to złodzieje i malwersanci"

Tak twierdzi twój firerek Tusk. Ciekawe jak daleko zajedzie na tym antypolskim hejcie? :)

PS. Tusk w 2023 roku twierdził, że Kaczyński ukradł 400 mld, w 2024 100 mld. A w 2026 po 3 latach szukania tych miliardów w ministerstwach Tuska,  KAS w końcu stwierdził, że Kaczyński ukradł 120 mld, w tym 400 mln w ustawionych 100 przetargach :) A w międzyczasie dziura budżetowa Tuska powiększyła się do 400 mld :) Musi Tusk bardziej zagonić KAS do roboty, aby znaleźli, gdzie Kaczyński te 400 mld ukradł :)

spike

spike

23.07.2026 13:28

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spikeMożesz uważać, ze…

Kolego, nie napisałem, że połowa kraju to złodzieje, ale obecny rząd. Proste pytanie, będąc właścicielem firmy, zawiązałbyś spółkę z takim Tuskiem i jego ferajną, wiedząc z poprzedniej jego działalności, że to nierób, kłamca i oszust? - - - - Morawiecki co jakiś czas wydawał oświadczenie o stanie budżetu, w tym o ile zmniejszył dług publiczny, słyszałeś coś podobnego od Tuska, a ten bęcwał o budowie rakiet opowiada, bo nie ma co powiedzieć, a tymi bredniami chce gasić afery, od zoofilskiej, po szpitalno-lekarskiej, którą już określono, że to tylko "nieprawidłowości", a zatrudnienie w wielu szpitalach cisza. - - - - - - - - - - - "Wsiada lekarz do taksówki - proszę do szpitala, taksówkarz pyta do którego, lekarz - obojętnie, we wszystkim mam teraz dyżur."
tricolour

tricolour

23.07.2026 16:34

Dodane przez spike w odpowiedzi na Kolego, nie napisałem, że…

@spike

Wolałbym spółkę w Tuskiem niż z Kaczyńskim.

I mam nadzieję,  że Morawiecki się nie ugnie. O tym jest ten wątek, nie o Tusku.

Domyślny avatar

Wiesław Jan

22.07.2026 18:17

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Jeszcze kilka miesięcy temu…

spike Dobry komentarz, z którym się całkowicie zgadzam.  Kaczyński dając ultimatum do czwartku - wyczyści partię ze złogów.  Polacy mają do wyboru partię "lewicową" PO oraz partię prawicową  PiS. Oceniajcie i wybierajcie według zasług   dla Polaków i Polski! 
 Los Polski rozstrzygnie się przy urnach wyborczych a nie w gabinetach partyjnych. W razie złych wyborów, winni będą wyborcy a nie" Prezesi".

tricolour

tricolour

22.07.2026 20:57

Dodane przez Wiesław Kilian w odpowiedzi na spike Dobry komentarz, z…

Kolega sie myli.

Przy urnach wyborczych rozstrzygnięcie bylo już takie, że PIS wygrał wybory parlamentarne, kolega z pewnością to pamięta.

Wygrał i nie rządzi, bo nikt z pisem nie chciał mieć nic wspólnego. Nie było ani jednego chętnego koalicjanta, za żadną cenę. 

Na cztery lata los Polski rozstrzygnął się zatem nie przy urnach, a przy zdolności do siedzenia przy wspólnym stole. 

mjk1

mjk1

22.07.2026 19:58

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Jeszcze kilka miesięcy temu…

Mam wrażenie, że po raz kolejny dyskutujemy o dwóch różnych sprawach Spike. Ja nigdzie nie napisałem, że KO jest lepsza od PiS. Nie napisałem też, że Tusk lepiej rządził od Kaczyńskiego. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie krytykowałem obecny rząd za decyzje gospodarcze, inwestycyjne i polityczne.

Ale mój wpis nie jest o Tusku.

Jest o PiS. Nie pytam, czy PiS było lepsze od obecnej koalicji. Pytam, dlaczego partia, która ma największy potencjał po prawej stronie, robi dziś wszystko, żeby ten potencjał zmarnować. Jeżeli w momencie, gdy potrzebna jest jedność, doświadczenie i nowe otwarcie, rozpoczyna się wewnętrzna wojna, stawia się ultimatum i eliminuje ludzi, którzy mogą być naturalnymi następcami obecnego lidera, to największym beneficjentem nie będzie Morawiecki, Konfederacja ani Braun.

Największym beneficjentem będzie Donald Tusk.

I właśnie to jest główna teza mojego tekstu. Można uważać, że PiS jest dziś najlepszą opcją dla Polski. Wielu ludzi tak uważa. Ale to nie zwalnia z prawa do krytyki błędów własnego obozu. Wręcz przeciwnie - jeśli komuś naprawdę zależy na zwycięstwie prawicy, powinien dostrzegać także decyzje, które tę prawicę osłabiają.

Największym zagrożeniem dla PiS nie jest dziś ani Tusk, ani TVN, ani nawet opozycja. Największym zagrożeniem jest sytuacja, w której partia sama zaczyna prowadzić wojnę z własnymi ludźmi.

u2

u2

22.07.2026 21:25

"zamiast koncentrować energię na walce z Donaldem Tuskiem, cała energia została skierowana do środka. Na własnych ludzi."

W sumie dobry manewr. Tusk, z całym szacunkiem, ale przejadł się. A tak jest dyskusja o frakcjach w PiS i spektakl nabiera dramaturgii godnej niezłego teatralnego przedstawienia.

Ja od początku medialnych doniesień o utworzeniu stowarzyszenia uważam, że rozłam byłby dobry. Premier Morawiecki ma już pod 60-tkę i na pewno jeszcze niespełnione ambicje polityczne. Prezes Kaczyński ma już pod 80-tkę i to zupełnie inne pokolenie polityków. W polityce trzyma go m.in. wojenka z Tuskiem. Wojenka Tusk z Kaczyńskim to ślepa uliczka polskiej polityki. 

Poza tym profesor Czarnek jest jeszcze bardzo młody. Ma niecałe 50 lat i ma jeszcze większy apetyt na działalność polityczną. Premier Morawiecki dałby mu wolny tor, nie byłby obciążeniem. Przecież winą za 8 lat rządów jest obciążany właśnie Premier Morawiecki, choć ja uważam te 8 lat za najlepsze w ciągu 4 dekad 3RP :)

sake3

sake2020

22.07.2026 21:54

@mjk1...Sądząc po wzajemnych atakach na siebie posłów z PiS akurat młodych-(zapowiedzi pozwów,wpisy na platformieX)widać że konflikt sięga głębiej i trochę trudno przyjąć że zmiana pokoleniowa jest tu jedyną przyczyną. My tu możemy co najwyżej spekulować, a nie z niezachwianą wiarą w swoją nieomylność w każdej dziedzinie krytykować zdanie innego komentatora.Na kryzys w partii złożyło się wiele czynników,nawet sytuacja w Europce i bezczelne zachowanie brukselskich patoelit.Młodsi politycy PiS nie widząc możliwości przeskoczenia tej sytuacji, a widząc że reżim się pogłębia i pod czułym okiem Ursuli von der Leyen łamie sie bezwstydnie prawo a toleruje afery i wszelkie patologie nie wierzą,że z liderem jawnie i prymitywnie szkalowanym Kaczyńskim tych szans jako PiS nie mają.Stąd poszukiwanie jakiejś konfiguracji z innymi partiami o względnie rosnącym poparciu. Morawiecki  w swoich wypowiedziach zachowuje sie tak by traktować innych posłów w partii jak przeciwników rozwoju i postępu. Trochę dziwne bo własnie za czasów  PiS poczyniono najwięcej inwestycje,sporządzono wiele projektów choć Morawiecki nie miał planów tworzenia swojej ,,elitarnej '' grupy a ,,geriatria '' jak pan to określa miała w tym swoje zasługi. Pan uprawia manierę zaprzeczania każdemu innemu komentarzowi niż pański to nie sprzyja dyskusji.

mjk1

mjk1

23.07.2026 10:14

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @mjk1...Sądząc po wzajemnych…

Ależ ja się w wielu sprawach naprawdę z Toba zgadzam Droga Sake. Rzeczywiście nie wiemy wszystkiego i zapewne konflikt ma więcej niż jedną przyczynę. To oczywiste, że wpływ mają także sytuacja międzynarodowa, presja instytucji unijnych, działania obecnego rządu czy zwykłe ambicje polityczne. Nikt z nas nie zna wszystkich kulis.

Nie zgodzę się jednak z tezą, że głównym problemem jest wyłącznie Tusk, Bruksela czy von der Leyen. Gdyby tak było, PiS byłby dziś monolitem. Tymczasem sam fakt, że coraz ostrzejszy spór toczy się wewnątrz partii, pokazuje, że źródło kryzysu znajduje się również w jej własnym kierownictwie.

Nie twierdziłem też, że starsze pokolenie polityków PiS nie ma zasług. Przeciwnie - uważam, że za ich rządów zrealizowano wiele ważnych inwestycji i projektów, ale zasługi z przeszłości nie rozwiązują problemów przyszłości. Każda partia w pewnym momencie musi odpowiedzieć sobie na pytanie, kto ma ją prowadzić dalej.

Odnoszę też wrażenie, że od dawna istnieją w PiS dwa nurty. Nie jest tajemnicą, że tzw. „maślarze” nie byli entuzjastami kandydatury Karola Nawrockiego. Dziś coraz mniej osób to ukrywa. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to - moim zdaniem, prezes powinien jednoznacznie opowiedzieć się po stronie ludzi, którzy chcą współpracować z nowym prezydentem, a nie z tymi, którzy od początku byli przeciwni Karolowi Nawrockiemu i dalej są. I tu pozwolę sobie przedstawić wyłącznie własną hipotezę. Jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się poprzeć środowisko skonfliktowane z Morawieckim i jednocześnie pozostające w konflikcie z Nawrockim, to w praktyce skonfliktuje PiS z własnym prezydentem. W mojej ocenie byłaby to najprostsza droga do oddania Donaldowi Tuskowi kolejnej kadencji. Jeśli jednak postawi na współpracę z prezydentem i dopuści rzeczywistą zmianę pokoleniową w partii, szansa na odzyskanie władzy przez prawicę nadal będzie istniała.

Za kilka godzin prawdopodobnie zobaczymy, w którą stronę pójdzie Jarosław Kaczyński. To oczywiście tylko moja ocena, ale właśnie dzisiejsze decyzje mogą pokazać, czy ważniejsza jest dla niego przyszłość PiS i współpraca z Karolem Nawrockim, czy utrzymanie za wszelką cenę dotychczasowego układu wewnątrz partii.

u2

u2

23.07.2026 10:55

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ależ ja się w wielu sprawach…

"najprostsza droga do oddania Donaldowi Tuskowi kolejnej kadencji" 

Ale, cóż w tym złego? Jak tak wyborcy zadecydują, to będzie znaczyło, że takie rządy wyborcom odpowiadają. Mi oferta Tuska nie odpowiada, bo dobry zwyczaj nie pożyczaj. A Tusk nie dość, że zadłuża Polskę w rekordowym tempie ponad miliard złotych dziennie, to jeszcze chce budować statek kosmiczny. Taka ucieczka w kosmos, bo na Ziemi sobie nie radzi. To wygląda na kabaret, a nie na poważne rządzenie. Ale ludzie lubią kabarety, w których ciągle się wyśmiewają z Kaczyńskiego, że taki zaściankowy i podkreślają rzekomą światowość Tuska :)

mjk1

mjk1

23.07.2026 11:22

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "najprostsza droga do…

Chyba nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia U2. 21 czerwca 2028 r. kończy się kadencja Adama Glapińskiego. Jeżeli Tusk wygra najbliższe wybory, to na 100% obsadzi stanowisko prezesa NBP swoim człowiekiem. Dodając do tego zadłużenie jakiego narobi do tego czasu nie będzie wyjścia a propaganda już tak to przedstawi, że przyjęcie EURO będzie dla nas wybawieniem. Po przyjęciu będziemy w sytuacji gorszej niż Grecja i do tego bez wyjścia. Rozumiem, że głupi plebs z Jagodnem może nie zdawać sobie z tego sprawy, ale świadomi obywatele z PiS, Konfy czy Brunatnego?

spike

spike

23.07.2026 13:12

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Chyba nie zdajesz sobie…

"Chyba nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia ...." - - - - o tym od dłuższego czasu mówi ci kolego wiele osób, a ty bzdetami się zajmujesz typu, co było, gdyby było", co Kaczyński ma zrobić, a co Morawiecki etc. - - - - - Pisząc w kontekście podobnej zawieruchy, bardzie celowe jest opisywanie skutków potencjalnych decyzji, to ma moc "oświecenia", podobnie jak odpowiedziałeś @u2, że Tusk okradnie Polskę i Polaków ze złota, wprowadzi Ojro i jesteśmy ugotowani, nie tylko przez SAFE, z powodu trudnej wypłacalności, na początek największe budżetowa firmy pójdą pod młotek, potem mniejsze, dla naszej wygody Niemcy tu będą uprawiać szparagi, by Polacy nie musieli do nich jechać, bo nie będzie stać na bilet. - - - - - - Czy wg ciebie, Morawiecki mając swój plan, który nie podoba się Prezesowi, powinien najnormalniej odejść z PiS, uruchomić swoją partię ? chyba tak zrobił Ziobro założył ZP, bez awantur i szumu medialnego. Z przekazów medialnych i nie tylko, wygląda to na chęć zawładnięcia PiS-u. Jest w tym jeden "haczyk", PiS jest okradany z subwencji partyjnej, a w tym przypadku, po rozdzieleniu, zostanie jeszcze bardziej uszczuplona, o tym też mówi Kaczyński. Nie sądzisz, że potencjalny rozłam, powinien Morawiecki odłożyć do wygranych wyborów, koszty polityczne i finansowe będą dużo mniejsze. - - - Przykład Gowina, dał się zbajerować, spiskował poza plecami PiSu, połasił się na puste obietnice, skutek - nic po nim nie zostało, podobny los ju prawie dosięga Hołownię, raczej nie znajdzie "politycznej duszy", która go przygarnie, zmarnował swój "złoty róg", postawił na oszusta i kłamcę, wybierając "gołębia na dachu".
Tomaszek

Tomaszek

23.07.2026 11:42

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "najprostsza droga do…

Teraz będzie "wszechswiatowość"

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 230
Liczba wyświetleń: 293,673
Liczba komentarzy: 4,299

Ostatnie wpisy blogera

  • Jarosław Kaczyński właśnie podarował Tuskowi drugą kadencję.
  • Apel do libertarianina.
  • Bydło czy mieszkańcy dobrze prowadzonego ogrodu zoologicznego?

Moje ostatnie komentarze

  • Chyba nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia U2. 21 czerwca 2028 r. kończy się kadencja Adama Glapińskiego. Jeżeli Tusk wygra najbliższe wybory, to na 100% obsadzi stanowisko prezesa NBP swoim…
  • Ależ ja się w wielu sprawach naprawdę z Toba zgadzam Droga Sake. Rzeczywiście nie wiemy wszystkiego i zapewne konflikt ma więcej niż jedną przyczynę. To oczywiste, że wpływ mają także sytuacja…
  • Znowu odpowiadasz na zupełnie inne pytanie Droga Sake. Nikt tutaj nie twierdzi, że PiS niczego nie zbudował ani że obecny rząd nie przypisuje sobie cudzych inwestycji. To temat na osobną dyskusję i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • tricolour, @spikeWolałbym spółkę w Tuskiem niż z Kaczyńskim.I mam nadzieję,  że Morawiecki się nie ugnie. O tym jest ten wątek, nie o Tusku.
  • spike, "Libertarianin, to takie coś, ni pies, ni wydra, coś na kształt @świdra"
  • spike, Kolego, nie napisałem, że połowa kraju to złodzieje, ale obecny rząd. Proste pytanie, będąc właścicielem firmy, zawiązałbyś spółkę z takim Tuskiem i jego ferajną, wiedząc z poprzedniej jego…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności