To nie policja/prokuratura ustaliła, tylko ofiara całej prowokacji, kto ją pomówił?
Więc czyje interesy i jakie prawo prezentuje "wymiar sprawiedliwości" Tuska?! - Zadaję to głupie pytanie nie oczekując odpowiedzi, bo chyba wszyscy widzą co się dzieje?
To nie policja/prokuratura ustaliła, tylko ofiara całej prowokacji, kto ją pomówił?
Więc czyje interesy i jakie prawo prezentuje "wymiar sprawiedliwości" Tuska?! - Zadaję to głupie pytanie nie oczekując odpowiedzi, bo chyba wszyscy widzą co się dzieje?