Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy Bóg stworzył polityków? Kim oni są i skąd pochodzą?

Marek Sikorski, 21.02.2026

Zauważyliście, jak często w mediach pojawia się dziś pojęcie „klasa polityczna”? Brzmi to dość osobliwie. Skoro mówimy o „klasie”, to sugerujemy istnienie wspólnych interesów, kapitału, a nawet własności – czyżby więc mówimy o prywatnej własności klasy politycznej?
Pokażcie mi ubogiego polityka – europosła, posła, senatora – a wtedy może uwierzę, że się mylę. Bo na razie wygląda na to, że kto raz trafił do „europarlamentu”, ten do końca życia nie musi się martwić o byt. Pensja, przywileje, dodatki, immunitety – wszystko to na koszt podatnika. Sprytnie się zabezpieczyli, nieprawdaż?

W Polsce wielu polityków zaczynało od przysłowiowego „zera”, a dziś są milionerami. Co więcej – mają czelność przekonywać nas, że bez nich państwo przestanie istnieć, a społeczeństwo się rozpadnie. A ludzie… cóż, ludzie wciąż wierzą w te bajki. Bo bajki są przyjemne. Koją. Dają złudne poczucie bezpieczeństwa.

W tę opowieść o „konieczności władzy” wierzymy zresztą od wieków. Przez całe stulecia powtarzano nam, że każda władza pochodzi z Nieba. Że istnieje jakiś kosmiczny porządek, który nakazuje słuchać rządzących, jakby byli półbogami z Olimpu. Stąd też historyczny mariaż tronu z ołtarzem – symbol wiecznego sojuszu władzy politycznej i religijnej.

Dzisiejsza „klasa polityczna” to elitarna grupa żyjąca kosztem reszty społeczeństwa. Zabezpiecza swoje interesy, wspiera bogatych, współpracuje z korporacjami i wielkim kapitałem. Działa nie dla ludzi, lecz dla tych, którzy politykę sponsorują. W praktyce polityką rządzą dziś kartele, koncerny i lobbyści – a nie obywatele.
Politycy budują sobie raj, z którego nikt postronny nie dostanie ani kawałka. Dla reszty społeczeństwa zostają tylko podatki, opłaty, zakazy, ograniczenia wolności. System działa tak, aby fortuny polityków i ich rodzin były nietykalne, a obywatele – posłuszni.

W praktyce lud jest nawozem pod wzrost majątków elit. Demokracja? To jedynie maska, za którą kryje się ekonomiczny ucisk i wszechobecna kontrola. Zamiast państwa opierającego się na wartościach etycznych – miłosierdziu, współczuciu czy solidarności – mamy strukturę podporządkowaną logice dominacji, zysku i przemocy.

Z polityki nie da się wyprowadzić prawdziwych wartości moralnych. Polityka bowiem z natury służy interesom – nie ludziom. To źródło przemocy, społecznego ucisku i ekonomicznej niesprawiedliwości. Politycy i korporacje wspólnie konstruują system, w którym opodatkowano niemal wszystko. Spróbuj się temu przeciwstawić – od razu zostaniesz potraktowany jak wróg.
Akceptujemy ten stan rzeczy, bo od dziecka uczono nas, że państwo i polityka to fundament porządku społecznego. Ale czy rzeczywiście? Czy państwo to naturalna forma organizacji społecznej, czy może historyczny konstrukt oparty na religijnym autorytecie?

Św. Paweł w „Liście do Rzymian” (Rz 13, 1–2) pisał: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga […]. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu”.

Ale czy naprawdę Bóg stworzył instytucję państwa i powołał do życia polityków? A może to tylko wygodna narracja, która od wieków usprawiedliwia dominację jednych nad drugimi?
.
Postscriptum
Tu nie chodzi o to, żeby zazdrościć politykom ich bogactwa, tylko żeby zrozumieć, że polityk jest kosztem społecznym - on nie wytwarza dochodu, a gnębiąc innych podatkami i daninami się bogaci. Polityk nie pracuje, lecz żeruje. Polityk nie zarabia pracą, lecz ma wynagrodzenie, czyli nie zarobek (różnica między wynagrodzeniem a zarobkiem), bo nie wytarza przecież dochodu - tego ludzie nie rozumieją. Oto jak sobie ustawili oni społeczeństwo: twierdzą, że bez nich nie będzie dobrobytu i bezpieczeństwa. 
Każdy eurodeputowany otrzymuje na koszt podatników dożywotnią wysoką rentę, za nic, za to że był politykiem, zob. link:wiadomosci.wp.pl
 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 173
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

21.02.2026 13:05

Kiedy bogowie zorientowali się, że nie są w stanie zmienić tego co już się stało, stworzyli historyków 😉
Marek Michalski

Marek Michalski

21.02.2026 13:26

Polityka oczywiście może być etyczna, tylko nie po to przekupuje się polityków, aby zachowywali się etycznie.

Niekoniecznie to dostęp do koryta z dotacjami, ulgami i wiedzą o kruczkach dla wybranych. Zwykle wystarcza poczucie piastowania stanowiska, podstawowe apanaże i uszczęśliwianie bliźnich ich własnymi pieniędzmi. "Nieprzekupni" też wzięli udział doprowadzeniu do obecnego stanu Polski.

spike

spike

21.02.2026 13:48

"Czy Bóg stworzył polityków? Kim oni są i skąd pochodzą?" - - - - - - Tak, Bóg stworzył człowieka - w tym polityka, z tym, że to nie Bóg go wybrał na polityka, tylko ludzie, człowiek dostał wolną wolę, sam decyduje o swoim i innych losie. - - - - - - - Nie rozumiem pretensji wierzących do Boga za różne niepowodzenia, nieszczęścia etc. najczęściej są one skutkiem ludzkiej słabości do grzechów, w tym tych najgorszych, jak chciwość, pycha, jak to się obróci przeciw złoczyńcy, to jest płacz i pretensje do Boga, "gdzie był, dlaczego na to pozwolił!" - a to kolejny grzech. - - - - - - - Z tekstu wynika, jakoby autor zazdrościł wybranym też przez siebie politykom zamożności, którą osiągają z politykowania, a nie w tym problem, czyż nie każdy z nas może nim zostać i też się wzbogacić? - - -- - - - - Problem lezy gdzie indziej, nie zazdrościć im, a rozliczać co zrobili dla tych, co ich wybrali, to my wyborcy kujemy sój los, wybierając takich jak Tyfus polityków. - - - - - - - - - - - - - - - - - - PS. jest jedna taka "samozwańcza kasta, która uważa się za wybraną przez Boga", na tej podstawie roszczą sobie prawo do posiadania całego świata, a ludzkość ma im usługiwać, widział ktoś pracującego "wybrańca" ???
sake3

sake2020

21.02.2026 19:39

Bezpośrednio polityków wybieramy właśnie my.Głosujemy  w swej niefrasobliwości na zupełnie nieodpowiednich ludzi,ale obrotnych i wrzaskliwych. Nie sprawdzamy kim są,co sobą reprezentują.Na ich zachowanie nawet najbardziej nieodpowiednie nie reagujemy a najczęściej przyzwalamy.Niestety to od nas zależy żeśmy doprowadzili do rządów polityków niekompetentnych wręcz idiotów,a którzy teraz przy pomocy zewnetrznego wsparcia trzymają naród za twarz. Polityka nie musi być i nie może być pełna wartości moralnych,ale powinna uwzględniać dobro społeczeństwa.W przypadku Polski polityka obecnej ekipy nie ma żadnych wartości i nie uwzględnia potrzeb społeczeństwa. a jedynie własne.Niesłychane ataki na opozycję i parę prezydencką,życzenia śmierci i przyzwolenie na zabijanie jest przez społeczeństwo niestety odbierane bez oburzenia czy emocji. Dlaczego?Łatwiej się posłuzyć zgrabnym ale ogólnym tekstem niż wskazać palcem .

Swisspola

Swisspola

22.02.2026 07:39

Skoro mamy takie społeczeństwo, które z tego "motłochu-plebsu" potrafi wyłuskać takich gigantów intelektualnych jak Anna Maria Zukowska czy Hennig-Kloska, tak uczciwych i prawdomównych jak Czarzasty czy Kwaśniewski albo takich patriotów jak Tusk i Sikorski to mamy ten złodziejski ochłap polityczny na własne życzenie. Przypominam każdy ma prawo wyboru i może się pomylić, ale każdy powinien mieć obowiązek naprawy błędu wyborczego. No i szczególnie w Polsce powinien być zakaz wyborczy dla wszystkich wyznawców. Tym z PO i tym z PiS-u również. To jest niemożliwe, dlatego demokracja nie ma szans bytu i zawsze prowadzi do upadku społeczeństw. O tym pisał już Platon prawie 2500 lat temu w swoim dziele "Państwo". Demokracja rozwija społeczeństwa do momentu przesilenia później zwija je skuteczniej niż rozwijała, aż do ich upadku. Najlepszym przykładem są starożytne Ateny i antyczna Grecja. Ten punkt mamy już dawno poza sobą.

Kaczysta

Kaczysta

22.02.2026 10:44

Autor ma w tym momencie sporo racji empirycznej – w Polsce (i nie tylko) bardzo duża część polityków na wysokich szczeblach wchodzi do polityki z majątkiem bliskim zera lub skromnym, a po 8–12 latach wychodzi z wieloma milionami złotych (nieruchomości, spółki rodzinne, konsultingi, „doradztwo strategiczne” itd.). 

To zjawisko jest udokumentowane w setkach artykułów i raportów o oświadczeniach majątkowych.Czy to dowód na kradzież / korupcję wprost? Nie zawsze. Często to po prostu legalny transfer bogactwa przez dostęp do informacji, kontraktów, znajomości i regulacji pisanych „pod swoich”

.Polityk to pasożyt ekonomiczny

W sensie ścisłym – tak, klasyczny polityk nie wytwarza dobra/usługi wymienialnej na rynku dobrowolnym, tylko redystrybuuje środki siłowo (podatki + monopole).Ale autor trochę upraszcza – bez jakiejkolwiek formy przymusu zbiorowego (czyli de facto bez państwa) koordynacja bardzo dużych grup ludzi w obliczu zagrożeń zewnętrznych (wojna, pandemia, wielkie katastrofy) historycznie kończyła się masakrą lub podbojem. 

Więc pytanie brzmi nie „czy politycy są pasożytami”, tylko „jak duży pasożyt jest akceptowalnym kosztem za uniknięcie gorszych scenariuszy”.„Każdy eurodeputowany ma dożywotnią rentę za nic”Istnieje dodatek emerytalny dla byłych europosłów (tzw. transitional allowance), ale nie jest to „dożywotnia renta za nic” w stylu „dostajesz 10–15 tys. € co miesiąc do śmierci bezwarunkowo”. Warunki są dość restrykcyjne, kwoty maleją z wiekiem, a wiele osób w ogóle nie kwalifikuje się do pełnej wysokości.Niemniej – system przywilejów emerytalnych dla polityków w UE jest wyraźnie hojniejszy niż przeciętny obywatel → to fakt i to wkurza bardzo wiele osób.Cytat z Listu do Rzymian i „Bóg nie stworzył polityków”Św. Paweł pisał w konkretnym kontekście historycznym (Rzym ≈ totalitaryzm + prześladowania chrześcijan), więc interpretacja „każda władza jest od Boga, więc nie wolno się buntować” jest jedną z możliwych, ale nie jedyną.

Duża część tradycji chrześcijańskiej (np. Tomasz z Akwinu, kalwini, hugenoci, teologia wyzwolenia) dopuszczała opór wobec władzy niesprawiedliwej / bezbożnej.Tekst dobrze oddaje frustrację bardzo dużej części społeczeństwa – zwłaszcza tej, która widzi, jak politycy z różnych opcji dogadują się za kulisami w sprawach kluczowych dla siebie (emerytury, immunitety, dodatki, spółki Skarbu Państwa, fuchy dla rodzin).

Czy jest to w 100 % trafna diagnoza? Tak – ale pomija, że część zła wynika nie z „istnienia polityków”, tylko z niskiej jakości wyborców + braku realnych mechanizmów rozliczalności + kartelizacji partii + mediów zależnych od władzy/reklamodawców.

Marek Sikorski
Nazwa bloga:
Ars alit artificiem
Zawód:
historyk sztuki
Miasto:
Otmuchów

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 12
Liczba wyświetleń: 1,445
Liczba komentarzy: 24

Ostatnie wpisy blogera

  • Zagraj sobie, zanim umrzesz! Wykończyli nas politycy
  • Skandal w Krakowie z powodu pomnika smoka wawelskiego
  • O krwi smoczej i Hieronimie Boschu słów kilka

Moje ostatnie komentarze

  • Ten skromny tekst nie świadczy o tym, że autor czuje się specjalistą.Myśleć może każdy, publikować też.Po prostu nie czytaj moich tekstów, nie męcz się, lepiej czyń miłosierdzie - to dobra rada!

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skandal w Krakowie z powodu pomnika smoka wawelskiego
  • Czy Bóg stworzył polityków? Kim oni są i skąd pochodzą?
  • Nasz wspaniały świat

Ostatnio komentowane

  • Kaczysta, Autor ma w tym momencie sporo racji empirycznej – w Polsce (i nie tylko) bardzo duża część polityków na wysokich szczeblach wchodzi do polityki z majątkiem bliskim zera lub skromnym, a po 8–12 latach…
  • Swisspola, Skoro mamy takie społeczeństwo, które z tego "motłochu-plebsu" potrafi wyłuskać takich gigantów intelektualnych jak Anna Maria Zukowska czy Hennig-Kloska, tak uczciwych i prawdomównych jak Czarzasty…
  • sake2020, Bezpośrednio polityków wybieramy właśnie my.Głosujemy  w swej niefrasobliwości na zupełnie nieodpowiednich ludzi,ale obrotnych i wrzaskliwych. Nie sprawdzamy kim są,co sobą reprezentują.Na ich…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności