Męczennik Wołynia. Por. Zygmunt Rumel

POR ZYGMUNT RUMEL ROCZNICA URODZIN ,,MAŁY" nazwany męczennikiem Wołynia Żołnierz Armii Krajowej i kampanii wrześniowej. Komendant Okręgu Wołyń Batalionów Chłopskich. Wybitny poeta z Kresów całą młodość poświęcił na krzewienie przyjaźni polsko-ukraińskiej. Miał wielu przyjaciół Ukraińców, tej przyjaźni dla ludzi i ziemi ukraińskiej poświęcił całe życie. Był bardzo wrażliwym, dobrym człowiekiem.
Paradoksem jest, że w sposób bestialski został zamordowany przez tych których tak bardzo kochał i którzy przerwali jego piękne, młode życie.
W Jego przypadku możemy powtórzyć słowa prof. Pigonia, po śmierci K. K Baczyńskiego „My do wrogów strzelamy brylantami.”
.
DZIECIŃSTWO I MŁODOŚĆ
Zygmunt Rumel urodził się 22 lutego 1915 r. w Petersburgu w rodzinie kultywującej tradycje patriotyczne. Jego ojciec Władysław oficer Wojska Polskiego uczestniczył wojnie z bolszewikami, za co otrzymał Krzyż Order Virtuti Militari.
Dzieciństwo spędził na wołyńskiej wsi. Wychowując się tam ulegał wpływom 2 kultur jednocześnie polskiej i ukraińskiej, co wyraźnie odzwierciedlało się w jego poezji.
Rumelowie mieszkali pod Krzemieńcem, we dworze należącym niegdyś do rodziny Juliusza Słowackiego. Jego rodzice byli zapalonymi czytelnikami, co Zygmunt po nich odziedziczył.
W domu czytał polską klasykę Juliusza Słowackiego i Adama Mickiewicza. A wzorem Mu byli: Cyprian Kamil Norwid, Jerzy Liebert, Jarosław Iwaszkiewicz i Leopold Staff.
Był absolwentem słynnego Liceum Krzemienieckiego, zwanego Atenami Wołyńskimi.
,,Świetny mówca, głos miał donośny, dykcję piękną, operował umiejętnie akcentami uczuciowymi. Czuło się w jego mowie żar i entuzjazm. W utworach Rumla dominował pejzaż rodzinny, historia, tradycja, kosmos, wieczność i przeżycia lirycznego ,,ja". Wspomnienie Janiny Sułkowskiej-Gładunowej
Po ukończeniu liceum w Krzemieńcu w 1935 r. podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim.
Jego aktywność społeczna nabrała rozpędu jeszcze w czasach liceum. Działał w harcerstwie, interesował się teatrem, sportem i krajoznawstwem.
Do gazetek szkolnych pisał liczne artykuły dotyczące zagadnień socjologicznych, etnograficznych i kulturalnych, w których opowiadał się za ideą pracy na rzecz rozwoju Wołynia przy zgodnym współżyciu narodów polskiego i ukraińskiego.
W tym czasie rozpoczęła się też jego przygoda z poezją, w której opiewał piękno ukochanych Kresów. W latach 30 tych działał w Wołyńskim Związku Młodzieży Wiejskiej, skupiającym Polaków i Ukraińców.
Na studiach był aktywnym członkiem Zrzeszenia Byłych Wychowanków Liceum Krzemienieckiego, które podtrzymywało głębokie więzi z ruchem ludowym i młodzieżą wołyńską. Włączył się też w prace Uniwersytetu Ludowego w Różynie.
Służbę wojskową odbył w 23 pułku piechoty we Włodzimierzu Wołyńskim na dywizyjnym kursie podchorążych artylerii.
.
II WOJNA ŚWIATOWA
Od pierwszych dni wojny angażował się w działalność konspiracyjną. W szeregach macierzystej jednostki jako podporucznik artylerii walczył podczas kampanii wrześniowej. Po dostaniu się do niewoli sowieckiej podał się za szeregowca i został zwolniony.
Początki okupacji spędził na Wołyniu, gdzie już pod koniec 1939 r. wstąpił do podziemnej antysowieckiej organizacji powołanej przez działaczy ruchu ludowego. Na początku 1940 r. został włączony do pracy konspiracyjnej w Warszawie.
Prowadził punkt kontaktowy na Ochocie, gdzie znajdowała się też podziemna drukarnia Komendy Głównej Batalionów Chłopskich. W trudnej okupacyjnej rzeczywistości dalej pisał wiersze i brał udział w konspiracyjnych wieczorach poetyckich.
W lutym i marcu 1940 r. Rumel dwukrotnie podróżował z Wołynia do Warszawy jako kurier ZWZ. W tym samym czasie NKWD zdołało zniszczyć organizację w rodzinnym województwie, aresztując m.in. brata Rumela, Bronisława zamordowanego przez Sowietów w 1941 r. Zygmunt przeżył, ponieważ pozostał w Warszawie,
Od jesieni 1941 r był emisariuszem Batalionów Chłopskich na Wołyń i jako emisariusz Batalionów Chłopskich został wysłany na Wołyń aby zorganizować siatki konspiracyjne i wyznaczyć trasy kurierskie.
W 1941 r poślubił Annę Wójcikiewicz. Po ślubie wprowadzili się do jej rodziców na warszawskim Powiślu. Z Anną i bratem Stanisławem prowadził na Placu Narutowicza sklep z naczyniami kuchennymi. Sklep był punktem kontaktowym kolportażu prasy podziemnej.
Anna ps ,,Teresa" piękna i inteligentna kobieta, aktorka, wychowanka słynnej Reduty w czasie wojny zaangażowana była w działalność podziemną m.in. w konspiracyjnym Stronnictwie Ludowym „Roch”. Wkrótce Anna zaszła w ciążę, niestety dziecko zmarło przy narodzinach,
Po powrocie z Warszawy wiosną 1942 r. Rumel przekazał swoje sprawozdanie kierownictwu organizacji, które podjęło decyzję o rozpoczęciu pracy konspiracyjnej na Wołyniu.
.
NA WOŁYNIU
14 grudnia 1942 r. Anna widziala męża po raz ostatni. W przeddzień wigilii przyjechał po nią do Edwardopola, po czym święta Bożego Narodzenia spędzali w pobliskiej wsi Granatów gm. Chórów pow. Horochów.
W 1943 r. po utworzeniu VIII Wołyńskiego Okręgu Batalionów Chłopskich, został powołany na jego komendanta, przyjmując pseudonim „Krzysztof Poręba”.
Jako komendant Batalionów Chłopskich na Wołyniu organizował oddziały partyzanckie i samoobronę w czasie nasilających się rzezi dokonywanych przez UPA na ludności polskiej.
Na początku lipca 1943 r wydano mu rozkaz przeprowadzenia rozmów z miejscowym dowództwem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) na Wołyniu.
Rumel stanął na czele delegacji wysłanej przez Kazimierza Banacha, pełnomocnika Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, mającej na celu zahamowanie rzezi wołyńskiej i uzgodnienie wspólnej z Ukraińcami walki z Niemcami.
Zrezygnowawszy ze zbrojnej obstawy w geście dobrej woli, udał się do kwatery lokalnego dowództwa ukraińskich nacjonalistów, z przedstawicielem Okręgu Wołyńskiego AK, Markiewiczem i woźnicą-przewodnikiem Dobrowolskim.
Była ciepła noc 10/11 lipca 43 r. Delegaci RP przygotowywali się do wyjazdu. Mieli wybłagać na Upowcach, porozumienie, zaprzestanie mordowania ludności polskiej.
Wyruszyli z bazy w Budach Osowoskich, leżącej miedzy Kowlem a Włodzimierzem Wołyńskim, rankiem, bez broni, ubrani w mundury Wojska Polskiego. Furmanką powoził Witold Dobrowolski.
Przed wyjazdem Zygmunt Rumel odwrócił się do córki i z furmanki powiedział ,,Mam bardzo złe przeczucie, chyba już do Was nie wrócę".
Furmanka ruszyła w stronę Kustycz gdzie mieścił się sztab UPA. Parlamentariusze przejechali przez Osy...
.
I TU ŚLAD PO NICH SIĘ URYWA.
Według ,,legendy" w nocy koło wsi Kustycze wszyscy 3 zostali zatrzymani, a następnie bestialsko zamordowani(?) Zmasakrowane ciała pochowano we wspólnej mogile w lesie przy brzegu jeziora, po której dziś nie ma już śladu.
Następny dzień, niedziela 11 lipca 1943 r. był najkrwawszym dniem rzezi wołyńskiej, kiedy to tysiące banderowców i rezunów zaatakowały 167 miejscowości.
W bestialski sposób zaatakowali polskie wioski, osady i kościoły, paląc je zabijli tysiące ludzi, w tym niemowlęta, kobiety i starców.
W filmie ,,Wołyń" jedną z najbardziej szokującej scen jest ta, która ukazuje straszliwy bestialski mord dokonany przez banderowców na por Rumelu polskim parlamentariuszu. W filmie występuje On jako Zygmunt Krzemieniecki i nosi mundur kapitana Armii Krajowej.
Dzisiaj wiem, że to być może jest tylko scenariusz filmowy, potrzebny aby zaostrzyć i uwypuklić jak straszne były zbrodnie wołyńskie.
.
ZAMORDOWANY NA WOŁYNIU.
W okresie zbrodni Wołyńskiej wysłany jako emisariusz BCh zginął w nieustalonych dotąd okolicznościach. W filmie ,,Wołyń" duże wrażenie robi scena rozerwania końmi parlamentariuszy, którzy przybyli do UPA na rozmowy...
A jaka jest prawda? Celowo nie podałam daty śmierci. Do dziś nie odnaleziono Jego szczątków.
Od lat na FB pojawia się informacja, zresztą ja sama też ją powielałam że 7 lipca 1943 por Zygmunt Rumel udał się na pokojowe rozmowy z dowództwem UPA do wsi Kustycze pod Wołyniem.
,,W geście dobrej woli" po brutalnych torturach 10 Lipca został przywiązany do koni, a jego ciało rozerwane, przez bandę OUN-UPA. Miał 28 lat. Szczątki Rumela ukryto w mogile. (?!)
Wobec sugestii mojego doradcy i wzoru w poszukiwaniu prawdy historycznej Bogusia Bogusław Kuc postanowiłam poszukać rzetelnych źródeł na ten temat i tak przedstawia się moje poszukiwanie.
**
Po pierwsze nie możemy wiedzieć ile koni było, bo nie wiemy czy na pewno były. Niby drobiazgi lecz one są bardzo ważne dla prawdy historycznej. O Rumelu tak naprawdę nic nie wiemy potwierdzonego, bo sami ludzie stworzyli jego Legendę, a rodzina w tym pomogła...
Wedle przekazów rodzinnych, mord odbył się przez rozerwanie końmi, tylko że rodzina o jego śmierci wie tyle, ile udało się zgromadzić informacji, ludziom którzy go szukali z ramienia BCh i AK a to jest niewiele, bo raport jedynie wskazywał iż ślad po nich się urywa koło wsi!
Odnośnie okoliczności śmierci obu żołnierzy i woźnicy, raczej już nigdy prawdy nie poznamy i opierać musimy się na domysłach i poszlakach.
Kazimierz Banach szef sztabu Komendy Głównej BCh, który wysłał Rumla na rozmowy z UPA w swej książce ,,Z dziejów Batalionów Chłopskich. Wspomnienia, rozważania materiały" 1969 tak napisał na temat śmierci Zygmunta Rumla:
,,W początkach lipca 1943 r polegli w nie wyjaśnionych dotąd okolicznościach Zygmunt Rumel, komendant okręgu BCh, jego oficer do specjalnych zleceń Markiewicz ,,Rokita" i woźnica, który ich wiózł z Kowla w kierunku Włodzimierza.
W tym samym czasie został zamordowany w Granatowie Kazimierz Kolek, zastępca komendanta okręgu. Powierzyłem więc Czesławowi Zadróżnemu tymczasowe pełnienie obowiązków komendanta okręgu. Zostali również rozstrzelani przez gestapo w Równem Mieczysław Kamiński ,,Sulima", Piotr Chruściel i 2 żołnierzy z Komendy Powiatowej BCh.
Nie wiadomo więc kto zamordował Zygmunta Rumla, jego asystenta i woźnicę. Nie ma żadnego świadka, który by potwierdził sprawców zbrodni i jej przebieg. Nawet nie ma pewności co do daty 10 lipca.
Kazimierz Banach ogólnie napisał, że zginęli oni w początkach lipca w niewyjaśnionych okolicznościach. A więc mogła dokonać tego UPA.
.
POECI KRESÓW.
Tak naprawdę wcale ich nie znamy. Zygmunt Rumel, Wiktor Paskal któremu poświęciłam jeden z albumów, w którym zacytowałam większość wierszy Paskala.
WIKTOR PASKAL ,,SOKRATES" BOHATER KRESÓW. ROCZNICA SMIERCI.
https://m.facebook.com/story.p...
Wybitni poeci Kresów. Ich poezja była przesiąknięta miłością i troską o los ojczyzny.
Zygmunt Rumel tak jak Baczyński, Paskal i Gajcy, należał do tragicznego pokolenia poetów, których talent objawił się w czasie wojny. Walczyli a nie doczekali jej końca.
,,A potem - potem gdzieś w rowie, wargi przytulę do ziemi. Wszystkie swe bóle wypowiem i wrosnę zielonym korzeniem...."
wiersz ,,Pole" Zygmunt Jan Rumel listopad 1934
,,Ojczyzno słów błękitnych, pamięci dolino
Rumiana korą brzezin runego podgórza.
Łabędzie srebrne myśli co czasem płyną.
Łupkami zwitków wspomnień opowieść wynurzą..."
Zygmunt Jan Rumel ,,Wiersze Wołyń naszych przodków"
Czy Zygmunt Rumel przewidział swoja śmierć? Podobno człowiek to czuje. I chyba Rumel właśnie czuł że Jego życie niebawem się skończy.
W wierszu „Na śmierć poety” Zygmunt Rumel pisze
,,A kiedy go z wami nie będzie
Usypcie mu kurhan stepowy
Aby słyszał, jak burzan pieśń gędzie
I wiatr stepem przewala się płowy…
By mu miesiąc wstający z limanów
Oczy prószył kitajką czerwoną…
I kląskanie by słyszał bocianów,
Gdy piórami lotnymi wiatr chłoną…
Niech tam orły dziobami pieśń skraszą,
A teorban piosenką zakwili…
Bo o wolę on waszą i naszą
Śpiewał – zanim odpoczął w mogile…
Niech tam zmierzchy siniejąc rozgarną
Błękit nieba najczystszy i skromny
Aby nocą wieczyście już czarną
Patrzył w wszechświat ponad nim ogromny!
.
ANNA KINGA RUMLOWA.
Nie poznalibyśmy twórczości Rumla gdyby nie żona Anna. Rękopisy wierszy, które pisał od wczesnej młodości uchroniła przed zniszczeniem właśnie Anna.
Przeniosła je nawet przez Powstanie Warszawskie, w którym była sanitariuszką.
Doczekała końca wojny, nie wyszła ponownie za maż. Po wojnie przez 10 lat była aktorką Teatru Wybrzeże w Gdańsku. W 1970 r doprowadziła do wydania tomiku poezji Zygmunta Jana Rumla. Anna Rumlowa zmarła 25 grudnia 1990 r. i spoczęła na Starych Powązkach.
*
Jego wiersze wysoko cenił Leopold Staff Po spotkaniu poetyckim w okupowanej Warszawie, na którym były recytowane utwory Zygmunta powiedzial Annie Rumlowej: „Niech pani chroni tego chłopca, to będzie wielki poeta”.
*
Jarosław Iwaszkiewicz po jego śmierci napisał: „Był to jeden z diamentów, którym strzelano do wroga.
*
Jeden z jego wierszy zatytułowany „Dwie Matki”, w których Rumel opisuje swoją miłość do Polski i Ukrainy, został opublikowany w popularnym Płomyk magazynu w 1935 r (wydanie nr 28).
***
Diament jakim był por Rumel mógł zabłysnąć wspaniałym blaskiem. W jego utworach widać wielką wrażliwość na barwy, dźwięki, na świat dookoła i to, co się w nim dzieje. Bliska mu była także tematyka historyczna.
W Jego poezji dostrzec można wpływy romantyków, zwłaszcza Słowackiego, ale też Leśmiana czy Tuwima. Po raz pierwszy tomik wierszy Rumla wydano dopiero w 1975 r.
Czytajac wiersze Zygmunta Rumla, odnosi się wrażenie zetknięcia się z fenomenem samorodnego geniuszu lirycznego. Jego poezja przenosi nas do krainy dzieciństwa i pejzaży kresowych. Zachwycał się nimi nawet Krzysztof Kamil Baczyński.
Zamordowanego przez banderowców poetę-żołnierza upamiętniają nazwane jego imieniem ulice w Gdańsku i Słupsku.
W 2004 r. warszawski reżyser Wincenty Ronisz zrealizował film dokumentalny o Zygmuncie Rumlu zatytułowany „Poeta nieznany”
W PRL praktycznie nieznany przez całe 30 powojennych lat. Sporadycznie tylko przypominały go antologie poezji.

Pozostało po nim ledwie kilka artykułów i 40 wierszy, które ocalały dzięki matce, żonie, teściowej oraz przyjaciołom. Wywiezione z ogarniętego pożogą Wołynia bądź wyniesione z płonącej powstańczej Warszawy.
https://www.facebook.com/perma...

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Kazimierz Koziorowski

23-02-2024 [05:28] - Kazimierz Kozio... | Link:

okoliczności śmierci śp. por. Rumla są oczywiste - wiadomo że musiał to byś któryś z dobrze poznanych szatańskich pomysłów dziczy ukraińskiej. czy jego męczeńska śmierć została kiedykolwiek pomszczona? to były zbrodnie wołająće o pomstę do Nieba. Niebo zapewne zadba o pomstę