Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

KŁAMCY Z KOMISJI, ŁGARZE Z BRUKSELI

Ryszard Czarnecki 20.01.2024
Goście z Komisji Europejskiej mogliby regularnie brać udział i wygrywać konkursy na „Króla Łgarzy”. Byliby też w stanie założyć niezły kabaret. Wygłaszaliby w nim wyłącznie teksty, które mówią ze śmiertelnie poważnymi minami na oficjalnych konferencjach prasowych. Oni wiedzą, że łżą, dziennikarze wiedzą, że słuchają kłamstw, opinia publiczna dawno już machnęła ręką na ten, trawestując: „euro-pic na wodę, fotomontaż”.
Oto rzecznik KE mówi z kamienną twarzą, zapytany o komentarz do sytuacji w Polsce, że Komisja nie komentuje spraw wewnętrznych krajów członkowskich... Śmiechu warte. Ale śmiech zamiera na ustach. Żeby kłamać tak bezczelnie? Przecież ta sama Komisja Europejska przez ostatnie osiem lat, niemal dzień w dzień ingerowała w wewnętrzne sprawy Polski. Robiła to w sposób bezczelny i nie dbając nawet o choćby pozory obiektywizmu. Polska była pochyłym drzewem, na które skakała unijna koza. Żeby było jednak jasne: ingerencje Brukseli w wewnętrzne sprawy poszczególnych krajów członkowskich nie rozpoczęły się od Polski i przełomu lat 2015-2016, gdy PiS przejął władzę. Jestem skrajnie polocentryczny i kieruję się zasadą znaną w Kościele Katolickim pod nazwą „ordo caritatis” czyli „porządek miłosierdzia”, co interpretuję, że najpierw trzeba troszczyć się o własną ojczyznę, a potem dopiero o ludzkość. Uważając jednak polskie sprawy za najważniejsze, stwierdzam, że już przed nami Unia stawiała pod pręgierzem inne niepokorne kraje. Tak było z Włochami, gdy rządziła centroprawica ze śp. Silvio Berlusconim jako premierem, ale tak było też w przypadku Grecji, którą rządziła lewica z premierem Jeorjosem Papandreu, a która chciała prowadzić niezależną od Brukseli, Berlina i Paryża politykę gospodarczą. Jeśli dziś unijni dygnitarze mówią, jak mówią, to pytanie, czy należy ich określać jako „kłamców” czy może jako „błaznów”? Oba rzeczowniki pasują.
 
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (17.01.2024)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 599
u2

u2

20.01.2024 09:45

mówią ze śmiertelnie poważnymi minami na oficjalnych konferencjach prasowych
Współczuję dziennikarzom, którzy muszą tego bełkotu pseudo-polityków słuchać. No ale taka praca dzienikarzy :-)
sake3

sake2020

20.01.2024 11:36

Jaka piękna Warszawa odbudowana ze zgliszczy z funduszy unijnych.
Chatar Leon

chatar Leon

20.01.2024 13:46

Łgaże z Brukseli,
kłamcy z Komisji,
ponad tym Rysio
świadom swej misji.
Przekręty straszne,
afery duże.
Olejmy temat,
chodźmy na żużel.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

20.01.2024 16:06

Śmiertelnie poważne miny zawdzięczają politycy botoxowi,
który dla nich jest konieczny dla zachowania kamiennej twarzy 😎
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 7 073
Liczba wyświetleń: 8 170 863
Liczba komentarzy: 11 259

Ostatnie wpisy blogera

  • „SOMALIZACJA” SZWECJI
  • Podróż po RFN,podróż po Starym Kontynencie
  • KARMA WRACA

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • u2, "W dodatku płacił im za głosy na siebie" Czyli uczciwie zapracował na wygraną :) PS. Kiedy Szwedzi się kapną, że zapłacił kasą gangstera, z którym mieszka, czyli kasą zajumaną od Szwedów? :)
  • u2, "przetrwał lata banicji" Na której zarobił miliony w amerykańskiej firmie BlackRock. Teraz ma już ponad 70 latek i czas na wypasioną emeryturkę.
  • u2, "Bo inni w USA są dla Polski gorsi,po prostu"Koniec kadencji Prezydenta Trumpa to 20 stycznia 2029 roku. Czy wtedy wybuchnie 3wś? Całkiem możliwe. Ale najpierw powinny zostać podpisane umowy pokojowe…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności