Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ku przestrodze

Ryszard Czarnecki , 01.07.2015
„Już był w ogródku, już witał się z gąską” ‒ te słowa z bajki Mickiewicza „Lis i Kozioł” chciałbym zadedykować wszystkim nam ‒ zwolennikom Obozu Niepodległościowego, zwolennikom prawicy (centroprawicy), tym którzy szczerze dążą do tego, aby Rzeczpospolita była państwem silnym – a więc suwerennym. Po wyborach prezydenckich, w których wygrał kandydat zjednoczonej prawicy, niektórzy z nas już dzielą ministerialne teki i obsadzają siebie czy bliźnich w najważniejszych państwowych rolach. To dzielenie skóry na niedźwiedziu. Tymczasem platformersko ‒ PSL-owski niedźwiedź co prawda osłabł i dalej słabnie w oczach, ale wciąż grasuje po kniei i wciąż chce panować nad lasem. Stąd przypominam sobie i wszystkim inne powiedzenie: „myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli”. Uznanie, że skoro wygraliśmy – z całą pewnością trudniejsze! ‒ wybory prezydenckie, to na pewno wygramy parlamentarne i że w zasadzie już możemy mościć się w budynkach w Alejach Ujazdowskich, gdzie urzęduje KPRM czyli Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ‒ jest, powiem wprost, wstępem do porażki. Trzeba uświadomić sobie i powiedzieć jasno: nasze zwycięstwo wcale nie jest oczywiste, choć jest prawdopodobne. Ale nasza pycha – gdyby wystąpiła na szerszą skalę, nasze zadufanie, zarozumialstwo, oczekiwanie, że nam październikowa wiktoria się po prostu należy, niczym psu zupa, to najkrótsza droga do klęski.
Zaprawdę, powiadam wam: pokora kroczy przed zwycięstwem, pycha maszeruje tuż przed porażką. O zwycięstwie w jesiennych wyborach parlamentarnych zdecydują wyborcy, a nie politycy czy działacze, którzy już właśnie odlecieli i dlatego że odlecieli w wyobraźni meblują swoje przyszłe (?) rządowe gabinety.
W rzeczy samej bardzo przestrzegam przed grzechem nadmiernej pewności siebie. A także przed mylną oceną, że nasi oponenci są już tak zmęczeni i tak zmanierowani władzą, że przyniosą nam klucze do KPRM na tacy, pobłogosławią nasze zwycięstwo i rządy. A dodatkowo jeszcze będą nas konstruktywnie wspierać w czasie, gdy to my będziemy mieć władzę. Serio: musimy uznać, że nic nam się nie należy z góry, ex definitione. Odwrotnie: zwycięstwo i ZMIANĘ trzeba będzie ciężko, w pocie czoła wypracować.
Triumfalizm to dzisiaj przeszkoda na drodze do zwycięstwa. To, mówiąc językiem teologii, grzech ciężki. To zalążek zguby, wysłannik wyborczej katastrofy. Wystrzegajmy się go, jak diabeł święconej wody.
Moja ś.p. babcia Bronisława Czarnecka powtarzała: „nie podchodź do byka z przodu, do konia z tyłu, a do głupiego z żadnej strony jego”. To babcine, mądre powiedzenie należałoby rozszerzyć o ów zgubny triumfalizm i trącące arogancją (jakże ludzie jej nie lubią!) przeświadczenie, że skoro wygraliśmy wiosną, to jak w szwajcarskim banku mamy jesienne zwycięstwo w kieszeni. Tę rozszerzoną definicję babci Czarneckiej wpisuję do sztambucha wszystkim ludziom stojącym „po jasnej stronie mocy”, poczynając od siebie, bo i czasem i ja, przyznaję samokrytycznie, wpadam w lekki samozachwyt – choćby na moment.
A więc: po pierwsze POKORA, po drugie POKORA, po trzecie POKORA. I nie o Wojciecha Pokorę tu chodzi. Przy czym nie chodzi tu o pozę wobec wyborców i ukrywanie wychodzącego uszami i nosem poczucia, że władza jest na wyciągnięcie małego palca, lecz o autentyczne przeświadczenie, że to polski wyborca: Kowalski z Nowakiem zadecydują, kto będzie sprawował służbę (sic!) dla kraju, będąc u władzy po wyborach.
Reasumując: naszym hasłem pokora – triumfalizm precz! To naprawdę pomoże nam wygrać i w końcu odzyskać Polskę dla Polski.
*felieton ukazał się w "Gazecie Polskiej" (01.07.2015)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1754
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

01.07.2015 10:07

Jak miło, że Pan mnie też czyta ;-)
Gniewko

Gniewko

01.07.2015 12:08

Pokora jest potrzebna i ciężka praca, powinna być to dewiza przede wszystkim działaczy PiS i partii koalicyjnych.
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 866
Liczba wyświetleń: 8,078,905
Liczba komentarzy: 11,044

Ostatnie wpisy blogera

  • NIE TYLKO DZIEŃ HOLOKAUSTU...
  • CZECHOSŁOWACKI NÓŻ W PLECY POLSKI
  • Z i Ż czyli zimą o żużlu.

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Kazimierz Koziorowski, @"spór graniczny między Polską a naszym południowym sąsiadem trwał jeszcze aż trzynaście lat po wojnie i zakończył sie dopiero w roku 1958"NIE zakonczyl sie do dzisiaj. Czechy maja wciaz z Polska tzw…
  • u2, "armia czechosłowacka zaatakowała Śląsk Cieszyński, zamieszkały w większości przez Polaków" Mieszkałem kilka lat w DS Riviera we wspólnym pokoju razem z Czechem polskiego pochodzenia spod czeskiego…
  • Hornblower, Dziwi mnie bardzo, że nie wspomniał pan o kapitanie Cezarym Hallerze, bracie Józefa. Kapitan Cezary Haller zginął 26 stycznia 1919 r. w bitwie pod Kończycami Małymi, gdzie dowodził obroną polskich…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności