Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

#6 Jednodniowy post 2026 – Jeden dzień

Zbyszek 05.09.2026

Przepościłem 6 pojedynczy dzień z rzędu i co? I nic. Waga nie spadła. Może nawet minimalnie w górę, ale to już kwestia pomiaru. Więc po co to wszystko? Miałem najbardziej płytki sen od początku postu. Normalnie zasypiałem jak kamień i budziłem się rano, a tu przez całą noc jakaś wojna mi się śniła. Dokładnie i wyraźnie. To wszystko przez sałatę, przez sałatę i marchewkę. Kupiłem sobie w markecie taką wielką pakę 400 gram. Wtrząchnąlem połowę, a potem jeszcze kalafiora połowa, a potem dodatki. W sumie po prostu się przejadłem. Tak zakładam, bo wszystko ma jakieś przyczyny. Może dzisiaj po prostu nic nie jeść? Albo tak skromniej nieco, żeby nie nie objadać tą sałatą? Na szczęście dzisiaj kończę swój post, więc w sumie mogę odetchnąć z ulgą.

Poza tym nic ciekawego. Oglądałem sobie wczoraj trochę internet, może to też miało zły wpływ. Dochodzę do wniosku, że większość tzw. kontentu – tego, na co patrzymy w internecie – jest tworzona z jednym zamiarem. Żeby nas wykorzystać. Skrzy się przed oczami i wabi, i mami, że to ważne, że to pilne, że to najnowsze wiadomości. Że istotne, że wielkie, że przecież – ciekawe! Najczęściej takie rzeczy ze świata. Co tam prezydent, ten czy tamten. Co tam rząd, minister, wojna, służby, drużby i perdużby. Ja cię kręcę. To wszystko jest po jedną rzecz, żebyś się gapił i reagował. Jak pies Pawłowa. Widzisz ten nagłówek i już ślinka ci cieknie. To się wypowiadasz, bo coś oburzające przecież, no bo to specjalnie jest oburzające, żebyś się wypowiadał. Rzucają nam w twarz, te wszystkie głupoty, brednie, „wielkie sprawy”, żebyśmy się stali uczestnikami tej psychuszki – przepychanki, żeby mieć nasz wzrok i świadomość przybitą do ekranu na którym to widzimy, żeby nasz mózg i umysł wprowadzać w pewien bardzo konkretny, biologiczno-chemiczno-fizyczny stan, w którym jesteśmy jak w łagodnym amoku. Nie w pełni poczytalni już, jak narkomani – spragnieni następnej dawki, która już czeka na otwartej dłoni portalu, kanału, platformy, sieci, telefonu.

Spadł deszcz w nocy, a teraz jest pochmurno. Na szczęście to tylko jeden dzień. Jaka jest waga tego właśnie, nie innego z przeszłości i nie innego z przyszłości – jednego dnia? My go nazywamy i oznaczamy – 5 września 2026 roku. Jeszcze sobota. Niby nazwa czy numer. Dni kwalifikujemy. Że ważne są te, których nie znamy – śpiewał Marek. Nieprawda. Najważniejszy jest ten dzień. Ty jesteś najważniejszy, najważniejsza – dzisiaj. I ta syrena, gdzieś daleko za otwartym oknem, i ta noc jakby pełna koszmarów, której echo jeszcze we mnie jest, ale przeminie. I ten przyjemny chłód. I te odgłosy ptaków. I wszystkie nasze zmartwienia i nadzieje. I to czy się uśmiechamy, czy akurat nie. Ważna jest każda nasza myśli i wszystko, co będziemy robić, bo to my – będziemy to robić. To właśnie jest ważne.

Świat… stara się odebrać wagę temu wszystkiemu, postawić przed oczami swoje bzdury. Robi to cwanie, bo czasem przedstawia rzeczywiście sprawy ciekawe i ważne, ale to jest jak robak na haczyku, którego ryba nie dostrzega. Więc lepiej do dzisiaj, do tego smaku herbatki owocowej. Do tego zmagania się z kodem programu, który coś tam robi w niewystarczająco jasny sposób. Do pokonania, własnych słabości, kłopotów, zwątpień, a może bycia w kolejnym dniu naszego życia. Najważniejszym, najpiękniejszym dniu. Bo w ten dzień wkładamy…  siebie. Bez nas, tego dnia by nie było. Może jakoś zrobimy go lepszym, a może on już jest lepszy, bo w nim jesteśmy. Tylko trzeba to zauważyć.

https://unsplash.com/pho…

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 40
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

05.09.2026 07:52

Jeden dzień pobawimy się w berka przykrywając @Zbyszka flaki z olejem 😉😡
Korzystając oczywiście z niezawodnego @Marsa

"Minister sprawiedliwości Żurek (też - ja nie jestem politykiem!), kłamliwie zarzucił PiS i Ziobrze, że umorzyli śledztwo w sprawie Zondacrypto (faktycznie, jakiś prokurator-kret umorzył, ale Ziobro go zdegradował i śledztwo kazał wznowić!), natomiast to właśnie Platforma (w roku 2024, to wszczęte!), oraz w grudniu 2025 (wszczął Bodnar, umorzył Żurek), dwukrotnie umorzyła śledztwo w sprawie Zondacrypto, a premier Tusk "wiedział, a nie powiedział", a przecież mógł wtedy wielu Polaków od strat uchronić, ale – to pewnie było jak za Amber Gold – "obaj z ojcem wiedzieliśmy, że to lipa", jak powiedział wtedy "Józef Bąk", jego syn! Podkreślmy – premier Tusk cytował fragmenty z akt sprawy, w której prokuratura Żurka /podległa Tuskowi / gościa oskarża, a broni tego gościa "mecenas" Giertych (adwokat tuskowej rodziny!), podległy Tuskowi (poseł KO, szef Klubu Parlamentarnego)! Podkreślmy raz jeszcze – premier może, na podstawie decyzji właściwego prokuratora, zapoznań się z aktami – ale nie wolno mu o tym gadać! A poza tym minister Żurek zaczął od kłamstwa – wśród telewizji biorących reklamy od Zondacrypto wymienił jedynie Republikę, a reklamy brały również TVN, Polsat, TVP i Polskie Radio w likwidacji (sam Przemysław Kral mówił to w wywiadzie z grudnia 2025 roku!), również takie onety czy inne wirtualne, a nawet sam święty Juras przygarnął pół bańki! Tak nawiasem – zaraz po śląskiej powodzi z 2024 roku premier Tusk przekazał Orkiestrze Jurasa jakieś 90 baniek na pomoc powodzianom, bo to "najlepszy fachowiec w tych sprawach" (co racja, to racja!) - ktoś wie, co się z tymi bejmami stało?"

Całość tekstu na:
biuletynnowy.blogspot.com

Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 700
Liczba wyświetleń: 962 852
Liczba komentarzy: 4 955

Ostatnie wpisy blogera

  • #5 Jednodniowy post 2026 – Jednak nie to samo
  • #4 Jednodniowy post 2026 – Frykasy, koszmary i refleksje
  • Do czego doprowadzi zastosowanie AI

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności