Dziewięć dni, dwa i pół tysiąca kilometrów, pociąg i trzy inne rodzaje środków lokomocji, siedem przesiadek, jedno duże miasto, dwie wyspy.
Oto liczbowy bilans pierwszej mojej wyprawy w ramach projektu „Stolice Europy – pociąg do historii medycyny”. Kierunek? Kopenhaga i Bornholm.
O projekcie, jaki rozpoczęłam, możesz przeczytać tu: STOLICE EUROPY - POCIĄG DO HISTORII MEDYCYNY.
A wkrótce na moim blogu OPOWIEŚCI WĘDROWNE znajdzie się seria reportaży z wyprawy. Zapraszam!