.
W Górnych Ogrodach Barraka w Valletcie (malt.: Il-Barrakka ta' Fuq ) znajduje się rzeźba „Les Gavroches”. W rzeczywistości jest to kopia z 2000 roku słynnej rzeźby Antonio Sciortino (1879-1947), znanego maltańskiego rzeźbiarza, wykonanej w 1904 roku.
.

"Les Gavroches", rzeźba Antonio Sciortino, 1904 r., Narodowe Muzeum Sztuk Pięknych w Valletcie,
fot. Marek Sikorski
.
Oryginał tej rzeźby został przeniesiony do Narodowego Muzeum Sztuk Pięknych w Valletcie ze względu na ochronę i zabezpieczenie. Rzeźba przedstawia trójkę dzieci - ulicznych urwisów i nawiązuje do fikcyjnej postaci Gavroche, bohatera rewolucji 1832 roku, z powieści „Nędznicy” Wiktora Hugo. Nie jest to pomnik Gavroche z tej powieści, lecz wizerunek dzieci zwanych ulicznymi urwisami – to wymaga podkreślenia, czyli tzw. „Les Gavroches” – małych bojowników o wolność. Dlatego na cokole jest wyraźnie napisane „Les Gavroches” a nie Gavroche.
Antonio Sciortino ukończył rzeźbę „Les Gavroches” w 1904, kiedy to mieszkał w Rzymie. Rzeźbę wystawiano publicznie w Rzymie i w Paryżu. Ostatecznie została zakupiona przez Society of Arts, Manufacturers and Commerce, za cenę 120 funtów i w 1907 roku stowarzyszenie to przekazało ją do Valletty. Na cokole rzeźby znajduje się napis upamiętniający jej przekazanie: „LES GAVROCHES/
BY THE MALTESE SCULPTOR / ANTONIO SCIORTINO / PRESENTED TO THE GOVERNMENT / BY/ THE SOCIETYOF ARTS. MANUFACTURES AND COMMERCE /1907”
(tłum.: „ LES GAVROCHES/ PRZEZ MALTAŃSKIEGO RZEŹBIARZA / ANTONIO SCIORTINO / PRZEKAZANE RZĄDOWI / PRZEZ / STOWARZYSZENIE SZTUK, PRZEMYSŁU I HANDLU /1907”.
W czasie II wojny światowej dzieło to zostało usunięte z Ogrodów Barraka w celu zabezpieczenia przed działaniami wojennymi, a po wojnie wróciło na swoje dawne miejsce.
16 stycznia 1951 premier George Borg Olivier podczas podarował księżniczce Elżbiecie (późniejszej królowej Elżbiecie II) mały wykonany z brązu model „Les Gavroches”, wykonany przez Antonio Sciortino.
Wizerunek tej rzeźby pojawił się na monetach maltańskich i na monetach euro oraz na znaczku Poczty Maltańskiej.
.

"Les Gavroches", kopia rzeźby Antonio Sciortino, 2000 r., Górne Ogrody Barraka w Valletcie,
fot. Marek Sikorski
.
Rzeźbę „Les Gavroches” uznaje się za najwybitniejsze dzieło Antonio Sciortino, którego twórczość i życie związane są z Włochami i z Maltą. Urodził się w Żebbuġ i pod wielu latach pobytu we Włoszech wrócił do Valletty i od 1937 roku aż do śmierci pracował jako kurator w Muzeum Sztuk Pięknych.
Jego słynnym dziełem, jednym z kilku w Valletcie, jest Pomnik Wielkiego Oblężenia upamiętniający obronę Malty w 1565 roku (stoi przed Sądem Sprawiedliwości).
Dzieło to złożone jest z wizerunku trzech postaci symbolizujących Odwagę, Wiarę i Męstwo obrońców Valletty. Pomnik ten odsłonięto 8 maja 1927 roku. Wiele dzieł tego artysty jest zachowanych w zbiorach Narodowego Muzeum Sztuk Pięknych w Valletcie.
.

Okładka książki: Marek Sikorski, 'Valletta. Rycerze, zabytki i osobliwości", Wydawnictwa Sativa Studio, proj. okładki Katarzyna Malkusz
.
..jpg)
.
Postscriptum
.
Pani Katarzyna Malkusz specjalizuje się m.in. w projektach okładek książek i jest właścicielką Wydawnictwa Sativa Studio, które na rynku działa już prawie dwadzieścia lat.
.
Ta książka o Valletcie będzie moim i wydawcy wielkim życiowym sukcesem. Będę ją sprzedawać na Malcie po angielsku i nawet po polsku, bo tam wielu jest turystów z Polski, a nawet z pewną księgarnią to uzgodniłem.
Wyślę ją Prezydentowi Malty, ministrowi kultury, do Biblioteki Narodowej w Valletcie oraz na Uniwersytet.
Dostarczę ją do Arcybiskupa Malty, do każdego klasztoru i kościoła, otrzymają ją Joannici na Malcie i w Rzymie oraz we Wiedniu - oczywiście zaproponuję zapłacenie za to, bo jest napisane w Biblii ; " Mówi bowiem Pismo: «Młócącemu wołowi nie zawiążesz pyska» oraz: «Godzien jest robotnik swojej zapłaty»”
1 Tm 5,18.
.
Zorganizuję promocję książki i wykład w Bibliotece Narodowej Malty, a jestem pewny, że czytelnicy przyjdą , bo to może być dla nich ciekawostką, co powie Polak o ich historii (będzie po angielsku, a może być nawet po niemiecku, bo Maltańczycy to wykształceni ludzie; po polsku niestety nie będzie).
Oczywiście powiadomię wszystkie kanały telewizji maltańskiej w zakresie programów o kulturze,
.
I wrócę do kraju, aby zapłacić podatek w Urzędzie Skarbowym, bez prawa do odliczenia kosztów tej całej imprezy, a są one wielkie!
.
Orderu ani medalu nie oczekuję w kraju, bo nie chcę i nikt mi go nie da, a z powodu moich poglądów narodowych to na pewno każdy się z tych wielkich decydentów odwróci ode mnie, bo wiem, że wiedzą, że gardzę politykami, a uznania od nich nie wymagam, a nawet o tym nie myślę.
Uczyniłem to pro publico bono, aby pokazać, że Polacy są wspaniali.
.
A Bogu dziękuję za łaskę, że przebywając wiele razy na Malcie nie piłem piwa maltańskiego, lecz robiłem zdjęcia zabytków i siedziałem w bibliotekach naukowych.
Dzięki łasce Boga wytrwałem ciężko pracując i będę mieć wspaniałą książkę!
.
"Poznałem, że dla człowieka nie ma nic lepszego, jak tylko cieszyć się i zażywać szczęścia w swoim życiu. Bo i to, że człowiek je i pije oraz doznaje szczęścia przy całym swym trudzie, jest darem Bożym", Koh 3,12–13.
.
Podejrzewam, że w kraju nikt mi nie pogratuluje pomysłu, a tym bardziej się nie zainteresuje, ale mam nadzieję, że nie będą pisać złośliwych komentarzy.
.