152 lata temu- 29 maja 1874 roku urodził jeden z najwybitniejszych brytyjskich pisarzy XX wieku, wielki przyjaciel Polski Gilbert Keith Chesterton. Pochodził z rodziny protestantów (anglikanów) , ale przeszedł na katolicyzm. Był przedstawicielem całej fali znakomitych pisarzy nadających ton literaturze Albionu, którzy wszyscy, jak jeden mąż, byli katolikami. W grupie tej był Graham Greene, Bruce Marshall ,A.J. Cronin czy też zapewne największy pisarz brytyjski XX wieku,autor "Władcy pierścieni" - J.R.R. Tolkien ( na katolicyzm nawróciły się jego matka i żona). To ciekawe, że choć w Wielkiej Brytanii, w tym Anglii katolicy stanowią wyraźną mniejszość to zdecydowana większość najciekawszych pisarzy angielskich ubiegłego stulecia to wyznawcy katolicyzmu.
W wierszu „Poland” Chesterton opisuje zmaganie polskiego białego orła z czarnym, dwugłowym orłem niemiecki, a także podobnym do niego dwugłowym orłem rosyjskim. "White Eagle” walczy także z szarym sępem symbolizującym... międzynarodowa finansjerę zagrażającą - zdaniem Chestertona - polskiej suwerenności. Polski antygermanizm i polską antyrosyjskość angielski pisarz nie tylko usprawiedliwia ale wręcz porównuje do biblijnego wypędzenia przekupniów ze świątyni przez Chrystusa.
G.K. Chesterton uznawany był za jednego z największych polonofili swoich czasów. Rzeczpospolitą uznawał za „katolickie serce Europy”, „przedmurze chrześcijaństwa”, ale też „ żywy ideał społeczeństwa opartego na wolności, przywiązaniu do ziemi i tradycji ".
Walczył z powszechnymi w jego ojczyźnie proniemieckim i antykatolickimi uprzedzeniami wobec Polaków. Stwierdzał, iż " nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkodusznosci i męstwa". Dodawał też :” Ilekroć zdarzyło mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski”.
Chesterton uważał, że największym przyjacielem Polaków jest Pan Bóg, on niejako jest przyjacielem „numer dwa”.
Po raz pierwszy o Chestertonie usłyszałem, gdy miałem osiem czy dziewięć lat od mojej śp. Mamy. W moim rodzinnym domu stały jego książki, a Mama podkreślała jego katolicyzm i poparcie dla naszej ojczyzny. Od tego czasu G.K Chesterton towarzyszy mi już na stałe. Pisarz i człowiek podkreślający, że posłannictwem Polski jest przeciwstawianie się imperializmom : niemieckiemu i rosyjskiemu...
*Artykuł ukazał się na portalu "Wpolityce.pl"