Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Człowiek między prawdą a nicością, czyli między Niebem a Piekłem

Marek Sikorski, 10.03.2026


Jednym z  problemów filozofii i życia jest pytanie o naturę człowieka oraz o źródła wartości, które nadają sens jego istnieniu. Każda epoka udzielała na to pytanie odmiennych odpowiedzi, jednak współczesność zdaje się szczególnie intensywnie przeżywać kryzys sensu. Postępująca technicyzacja życia, dominacja logiki ekonomicznej oraz redukcja rzeczywistości do wymiaru materialnego prowadzą często do sytuacji, w której człowiek postrzegany jest przede wszystkim jako składnik systemu produkcji, konsumpcji i zarządzania. W takim ujęciu zanika pytanie o ostateczny cel ludzkiej egzystencji.
Filozofia od swoich początków przypomina jednak, że człowiek nie jest jedynie istotą biologiczną ani funkcją struktur społecznych. Jego szczególną cechą jest zdolność do refleksji nad własnym istnieniem oraz poszukiwania prawdy. Właśnie ta zdolność czyni go bytem przekraczającym czysto materialny wymiar świata.
Tradycja filozoficzna, od starożytności po współczesność, wskazuje, że dążenie do prawdy jest jednym z podstawowych wymiarów ludzkiej natury, wynikającym z  istoty człowieka. Człowiek nie ogranicza się do biernego uczestnictwa w rzeczywistości, lecz stawia pytania o sens istnienia, naturę dobra oraz o źródła moralności. W tym sensie życie ludzkie posiada wymiar nie tylko biologiczny, lecz także poznawczy i duchowy.
Rezygnacja z poszukiwania prawdy prowadzi do swoistej degradacji człowieczeństwa. Jednostka, która przestaje pytać o sens i wartości, łatwo poddaje się wpływom dominujących ideologii, struktur władzy czy interesów ekonomicznych. Wówczas człowiek przestaje być podmiotem swoich wyborów, a staje się jedynie elementem większego mechanizmu społecznego.
Filozofia wielokrotnie ostrzegała przed takim uprzedmiotowieniem człowieka. Jeżeli jego istnienie zostanie zredukowane wyłącznie do funkcji biologicznych lub ekonomicznych, wówczas zanika przestrzeń dla wolności, odpowiedzialności i moralności.
Rodzi się zawsze pytanie o źródło ludzkiej godności. W wielu nurtach myśli religijnej i metafizyki zakłada się, że człowiek posiada wymiar duchowy, który nie może być w pełni wyjaśniony przez procesy materialne. Oznacza to, że w ludzkiej naturze obecny jest pierwiastek transcendencji – zdolność przekraczania czysto biologicznej egzystencji.
Godność człowieka nie wynika wyłącznie z jego zdolności intelektualnych czy społecznych, lecz z faktu, że jest on istotą otwartą na rzeczywistość przekraczającą świat materialny. To właśnie ta otwartość wyraża się w pytaniach o Boga, o sens życia oraz o ostateczne przeznaczenie człowieka.
Nie oznacza to jednak, że ludzki rozum jest w stanie w pełni pojąć naturę transcendencji. Historia filozofii pokazuje raczej, że poznanie to zawsze napotyka granice. Tajemnica Boga pozostaje w znacznej mierze nieprzenikniona, a próby jej całkowitego wyjaśnienia prowadziły często do sporów i sprzecznych interpretacji.
Jeżeli człowiek posiada wymiar duchowy, wówczas również życie społeczne nie może być budowane wyłącznie na podstawie interesów ekonomicznych czy politycznych, bo z tego nie można wywodzić wartości moralnych. Wspólnoty ludzkie potrzebują trwałych fundamentów etycznych opartych o miłosierdzie i współczucie - jedyne wartości pozwalające przetrwać ludzkości, bo inne prowadzą do zagłady.
Do takich wartości należą między innymi honor, odpowiedzialność za rodzinę, poczucie przynależności do wspólnoty kulturowej oraz poszanowanie wolności i własności. Wartości te nie są jedynie konwencjonalnymi regułami społecznymi, lecz elementami porządku moralnego, który umożliwia stabilność życia zbiorowego. Moja one wartość jeśli odnoszą się do Boga, do Jego prawa naturalnego danego człowiekowi: prawa do szczęścia, wolności i własności.
Ich znaczenie ujawnia się szczególnie wyraźnie w momentach kryzysu cywilizacyjnego. Gdy społeczeństwa tracą wspólny system wartości, wówczas pojawia się chaos moralny oraz konflikty wynikające z braku wspólnego punktu odniesienia, ktorym jest dobro człowieka a nie interes polityczny.
Normy moralne i instytucje nie wystarczają do budowania  ładu społecznego. Kluczową rolę odgrywają postawy etyczne, które kształtują relacje międzyludzkie, a wśród nich znaczenie ma miłosierdzie oraz współczucie.
W tym sensie etyka oparta na współczuciu stanowi jeden z najważniejszych fundamentów życia społecznego. Nie opiera się ona wyłącznie na przepisach czy sankcjach, lecz na wewnętrznym przekonaniu o godności każdej osoby jako pochodzącej od Boga a nie będącej skutkiem dialektyki bezdusznej materii.
W tradycji religijnej i filozoficznej miłość bywała interpretowana jako najwyższa forma poznania moralnego – sposób uczestnictwa w prawdzie o człowieku.
Cechą ludzkiej egzystencji jest świadomość własnej śmiertelności. Człowiek wie, że jego życie jest ograniczone w czasie, co rodzi pytanie o sens całego istnienia. Jeżeli życie kończy się całkowitą nicością, wówczas wszystkie wysiłki, wartości i dążenia mogą wydawać się pozbawione ostatecznego znaczenia. Dlatego idea Boga jest praktyczna, bo chroni człowieka przed poczucie nicości, czego świat materialny nie może uczynić.
Właśnie w tym kontekście pojawia się pytanie o transcendencję i możliwość istnienia rzeczywistości przekraczającej świat materialny. Dla wielu ludzi wiara w Boga stanowi odpowiedź na doświadczenie egzystencjalnej niepewności. Pozwala ona interpretować ludzkie życie jako część większego porządku sensu, a nie jako przypadkowy epizod w historii kosmosu.
Nie oznacza to jednak, że wiara eliminuje wszelkie wątpliwości. Raczej wskazuje kierunek poszukiwań, który nadaje ludzkiemu życiu wymiar nadziei, z której to mogą wywodzić się wartości moralne.
Człowiek jest istotą stojącą na granicy dwóch porządków: materialnego i duchowego. Z jednej strony podlega prawom przyrody i doświadcza własnej śmiertelności, z drugiej zaś posiada zdolność przekraczania tych ograniczeń poprzez refleksję, moralność i poszukiwanie prawdy.
Właśnie ta zdolność czyni ludzkie życie drogą – procesem stopniowego zbliżania się do sensu, który nie jest dany raz na zawsze, lecz odsłania się w doświadczeniu, refleksji i relacjach z innymi ludźmi. Poszukiwanie dobra, piękna i prawdy staje się wówczas nie tylko zadaniem intelektualnym, lecz także duchową drogą człowieka, droga do Prawdy, czyli spotkania z Bogiem..
W tym sensie pytanie o prawdę i o Boga pozostaje jednym z najważniejszych pytań ludzkiej egzystencji. Nie jest ono jedynie problemem teoretycznym, lecz wyzwaniem, które kształtuje sposób życia, rozumienie wolności oraz sensu życia ludzkiego. Moralność powinna opierać się o bojaźń Bożą jako skutek prawa naturalnego a nie jako respektowanie prawa ustanowionego, które jak widać, patrząc się na to, co się dzieje teraz na świecie, prowadzi do zagłady.
Odpowiedź na pytanie, czy człowiek postrzega siebie jako przypadkowy byt materii, czy jako istotę uczestniczącą w głębszym procesie poznawania prawdy na drodze do Boga pozostaje otwarte i jest wolnym wyborem człowieka: albo Bóg, pokój i miłosierdzie a wtedy przetrwamy, albo interes ohydnych polityków oraz ich despotyczne roszczenia i bomby - a to będzie skutkować katastrofą ludzkości. 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 30
EsaurGappa

EsaurGappa

10.03.2026 20:43

Cierpliwości i zaufania mamy niedostatek,a czasy nastały gwałtowne jak nigdy dotąd,ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi.Idźmy więc tam gdzie cisza jeszcze ma coś do powiedzenia.

Marek Sikorski
Nazwa bloga:
Ars alit artificiem
Zawód:
historyk sztuki
Miasto:
Otmuchów

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 22
Liczba wyświetleń: 2,901
Liczba komentarzy: 39

Ostatnie wpisy blogera

  • W co wierzę? Wyznanie pospolitego blogera
  • Moloch czeka na ofiarę, czeka na ciebie!
  • Co pisze św. Hieronim? Sekret pewnego obrazu Caravaggia

Moje ostatnie komentarze

  • Ten skromny tekst nie świadczy o tym, że autor czuje się specjalistą.Myśleć może każdy, publikować też.Po prostu nie czytaj moich tekstów, nie męcz się, lepiej czyń miłosierdzie - to dobra rada!

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skandal w Krakowie z powodu pomnika smoka wawelskiego
  • Czy Bóg stworzył polityków? Kim oni są i skąd pochodzą?
  • Polscy więźniowe niemieckiego KL Auschwitz z trójkątami bez litery "P". Uwaga do filmu pt. "Mistrz"

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Cierpliwości i zaufania mamy niedostatek,a czasy nastały gwałtowne jak nigdy dotąd,ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi.Idźmy więc tam gdzie cisza jeszcze ma coś do powiedzenia.
  • Silentium Universi, Skomplikowane. Niejaki Jezus Chrystus powiedział kiedyś "Kto wami gardzi, Mną gardzi" (Łukasz 10, 16)
  • spike, " Istotą przedstawienia jest fakt, że artysta ukazał go w trakcie tłumaczenia Pisma Świętego" - - - - - - - - Nie wiem kto i na jakiej podstawie stwierdził, że św.Hieronim pracuje nad tłumaczeniem…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności