O ustawie 447 pisano wiele, lecz nie zawsze w tak szerokim kontekście i w oparciu o realia jak powinno było się pisać. Wcześniejsze publikacje i doniesienia medialne nie korelowały z jednym z istotnych elementów polityki przedsiębiorstwa holokaust.
Zasadniczo, podczas II WŚ zginęło szacunkowo 6 mln obywateli Polskich. Nie obywateli państwa Izrael, czy też plemiennego wyłomu ludności Polski. Tak stanowi prawo i obowiązujące regulacje administracyjne sprzed wybuchu wojny. Ustawa 447, na szczęście nie ma zastosowania w świetle prawa międzynarodowego do egzekwowania od Polski wypłat dla szemranych organizacji żydowskich.
Izrael dostał odszkodowania od Niemiec za krzywdy ich(?) obywateli. Środki te, jak wskazuje pewne opracowanie służą dziś m.in do eksterminacji ludności Palestyńskiej.
Nie neguję liczby 11 mln. Na nią składa się również masowa zsyłka, mordy na Wołyniu i "sukcesy" UBecji po wojnie. odnoszę się do często przywoływanych liczb, w tym również w artykule jaki podałem w linku w moim wpisie. Pierwszy spis powszechny odbył się w lutym 1946 roku, wielu obywateli już wywieziono, wielu jeszcze nie wróciło do Polski. Do tego, spis nie obejmował chyba pozostałych terenów byłej Rzeczpospolitej na ziemiach wschodnich, odebranych Rzeczpospolitej.